Dziennikarstwo UWr bez dyrekcji. Studenci zanie...

14.09.13, 10:35
Oj coś mi się zdaje że to Karina sama pisała ten artykulik.
    • apas13 Na zdjęciu 14.09.13, 11:03
      Na zdjęciu budynek z napisem "Instytut Informatyki", zaś podpis pod zdjęciem głosi:
      'Instytut Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego'

      Ogarnijcie się tam trochę w tej redakcji, co?
      • piotr_ze_wsi Re: Na zdjęciu 14.09.13, 11:11
        O Boże!
        Kto teraz wykształci dziennikarzy dla Gazety?
        Będą musieli gimnazjaliści pisać artykuły.
        • greges58 Re: Na zdjęciu 14.09.13, 12:57
          przecież " Gazownia " zatrudnia ludziów po prywatnej szkółce " dziennikarstwa " z ulicy Strzegomskiej !!!
          ci od doktoratu dla Baumana ;)

          nie wiedziałeś ?
          ^^
          • Gość: alex Re: Na zdjęciu IP: 176.31.41.* 14.09.13, 15:07
            Twoim zdaniem powinni zatrudniać po UWr?

            Taka sama szkoła gotowania na gazie. Wraz z dyrekcją powinni zlikwidować cały instytut, bo te dzisiejsze szkółki dziennikarskie, uczące wszystkiego czyli niczego, to nieporozumienie.
            • Gość: zenek To teraz czekamy na dymisję rektora IP: 69.197.181.* 14.09.13, 15:23
              n/t
              • Gość: ciekawy Re: To teraz czekamy na dymisję rektora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.13, 23:14
                Dlaczego dyrekcja złożyła dymisję? Jakieś przekręty? A może ktoś dyrekcję zwolnił? Czy to Pan, Panie Dziekanie Cieński? Nie lubi Pan pana Zawady?
                • Gość: moon Re: To teraz czekamy na dymisję rektora IP: 213.141.236.* 15.09.13, 02:03
                  Gość portalu: ciekawy napisał(a):

                  > Dlaczego dyrekcja złożyła dymisję? Jakieś przekręty?

                  Pewnie tak. Gdyby "dziennikarz" wykazał odrobinę zainteresowania, to by wniknął głębiej w sprawę, a nie tylko przepisał to, co mu uniwerek podesłał. No ale nie od dzisiaj wiadomo, że dzisiejsi stażyści piszący w "Wyborczej" do pięt nie dorastają np. red. Wysockiemu.
      • Gość: jagda Re: Na zdjęciu IP: *.internetia.net.pl 14.09.13, 11:37
        Instytut dziennikarstwa i komunikacji spolecznej miesci sie od paru lat goscinnie w budynku Instytutu informatyki UWr. Nie miałeś pojęcia ale bardzo chciałeś bić pianę, co? :)
        • Gość: Aspa Re: Na zdjęciu IP: 95.83.249.* 14.09.13, 13:27
          Wystarczyło, droga @jagoda napisać to w podpisie. Nie każdy jest z Wrocławia, nie każdy wie, że Instytut Informatyki jest zakamuflowaną opcją dziennikarską.
          Jednym z podstawowych błedów dziennikarza jest zakładanie, ze rzeczy dla niego oczywiste są oczywiste dla kazdego. Zatm nie ma winy czytelników, że wyłapali tę niezgodność - za to osoba redagująca newsa i ilustrujaca go na pewno winna jest.
        • Gość: alex Re: Na zdjęciu IP: 176.31.41.* 14.09.13, 15:08
          Gość portalu: jagda napisał(a):

          > Instytut dziennikarstwa i komunikacji spolecznej miesci sie od paru lat goscinn
          > ie w budynku Instytutu informatyki UWr.

          A kto ich tam wpuścił? Przecież te dziennikarstwo to wstyd dla każdego trochę bardziej szanującego się naukowca.
      • greges58 Re: Na zdjęciu 14.09.13, 12:53
        ogarnijcie się sami ...
        od frontu informatyka, od " zakrystii " - dziennikarstwo !!!
        ten sam budynek, jeden adres ;)
        • Gość: alex Re: Na zdjęciu IP: 176.31.41.* 14.09.13, 15:09
          To czemu nie jest napisane nad wejściem? UWr wstydzi się, że ma taki instytut, i ukrywa po kątach?
          • greges58 Re: Na zdjęciu 14.09.13, 15:58
            ależ jest to napisane !!!
            nad wejściem od podwórka !

            no tak...
            przyjedzie Ktoś " ze wsi " do Instytutu Dziennikarstwa i nie znajdzie ???
            choćby łaził tą ulicą i sto lat !
            przejdę się tam - czy od frontu wisi jakaś tabliczka ;)

            P. S.
            żadna szanująca się Redakcja nie przyjmuje absolwentów kierunku " dziennikarstwo " !!!
            co najwyżej, wysyła na studia podyplomowe swoich ludzi ?
            relikt Komuny ! musisz mieć " papiór " !
            aby zostać rzecznikiem prasowym w państwowej firmie...
            • Gość: alex Re: Na zdjęciu IP: 176.31.41.* 14.09.13, 16:26
              greges58 napisał:

              > ależ jest to napisane !!!
              > nad wejściem od podwórka !

              Jasssne. Może jeszcze przy wejściu przez piwnicę, w ciemnym kącie, tak żeby nikt nie zauważył.

              > no tak...
              > przyjedzie Ktoś " ze wsi " do Instytutu Dziennikarstwa i nie znajdzie ???
              > choćby łaził tą ulicą i sto lat !

              To raczej "na wsi" tak oznaczają instytuty.

              > żadna szanująca się Redakcja nie przyjmuje absolwentów kierunku " dziennikarstw
              > o " !!!
              > co najwyżej, wysyła na studia podyplomowe swoich ludzi ?

              A która redakcja dzisiaj się szanuje? Łatwo zauważyć po poziomie artykułów.

              > relikt Komuny ! musisz mieć " papiór " !
              > aby zostać rzecznikiem prasowym w państwowej firmie...

              Jak według ciebie dziennikarz to rzecznik prasowy, to znaczy, że niewielkie pojęcie masz o dziennikarstwie.
              • greges58 Re: Na zdjęciu 14.09.13, 16:49
                widzę, nie pogadamy ?
                szkoda...
                ;)
          • Gość: ona Re: Na zdjęciu IP: *.120.123.83.telemedia.pl 14.09.13, 19:02
            Alex studiowales tam, znasz ?? Jeśli nie to nie oceniaj bo pracuja tam naprawde mądrzy ludzie, i UWR nie musi sie niczego wstydzic,a Tobie jak widac z zazdrosci juz prawie zyłka pęka.
      • Gość: info Re: Na zdjęciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.13, 18:50
        Bo to jest gmach Instytutu Informatyki, w którym pół piętra zajmuje Dziennikarstwo.

        Spytajcie studentów informatyki czy raczą się kolegować z tymi z dziennikarstwa - a tam głównie studentki są ;-)
        • Gość: Jan Re: Na zdjęciu IP: 93.174.89.* 19.09.13, 19:19
          Może to i dobrze, że oba instytuty są w jednym budynku - przynajmniej jest jakaś korzyść z Instytutu Dziennikarstwa i jego absolwentek.

          Z drugiej strony warto by było też zapytać pracowników na informatyce, czy odpowiada im towarzystwo kolegów-dziennikarzy. Z jednej strony mamy naukę na dość przyzwoitym poziomie, z drugiej - typowa szkoła gotowania na gazie. Prof. Marcinkowski pewnie zgrzyta zębami ze złości albo... ma niezły ubaw obserwując kolegów "po fachu".
    • Gość: zane Re: Dziennikarstwo UWr bez dyrekcji. Studenci zan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.13, 12:13
      Bartek, Kaśka! Już przestańcie..
    • Gość: XYZ Re: Dziennikarstwo UWr bez dyrekcji. Studenci zan IP: *.static.korbank.pl 14.09.13, 12:31
      Ha, ha, ha,
      Albo Karina sama pisała, albo Wyborcza już stanęła po jednej stronie, publikując tekst na poziomie gazetki parafialnej, jaki to ksiądz dobrodziej kochany.
      - Zawsze była bardzo pomocna, można było się do niej zwrócić z każdym problemem i liczyć, że załatwi sprawę od ręki. Wiadomość o jej dymisji mnie martwi, ale niepokojące jest też to, że nie ma jej następcy. Nie wiem, do kogo mam teraz kierować podania - mówi Kamila, studentka DiKS.

      Pani Kamilo, podania zanosi się do sekretariatu i adresuje na dyrekcję.
      XYZ
      • Gość: Studentka Re: Dziennikarstwo UWr bez dyrekcji. Studenci zan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.13, 12:40
        Artykuł akurat jak najbardziej prawdziwy. To właśnie Karina tam wszystko trzymała, zawsze można było na nią liczyć w najcięższych sprawach. Fakt, czasem utrudniała nam życie koniecznością pytania jej o wszystko, ale to w głównej mierze dzięki niej instytut trzymał się na naprawdę wysokim poziomie.
        • Gość: alex Re: Dziennikarstwo UWr bez dyrekcji. Studenci zan IP: 176.31.41.* 14.09.13, 15:11
          To pani Karina gdzieś jeszcze studiuje, że podpisuje się "Studentka"?
    • Gość: zenek Re: Dziennikarstwo UWr bez dyrekcji. Studenci zan IP: 69.197.181.* 14.09.13, 15:22
      Jaką naukę w Instytucie Dziennikarstwa autor ma na myśli?

      Nie oszukujmy się, wpływ dyrekcji na to, co się dzieje w instytucie, przeważnie jest znikomy. Przeważnie wszystko toczy się bezwładem historii czyli samo z siebie, a dyrekcja potrzebna jest tylko ze względów formalnych. Gdyby nie to, papierki mogłaby podpisywać równie dobrze sprzątaczka. Dyrektora przeważnie nie wybiera się na podstawie kompetencji, tylko na zasadzie rozdziału stołków (ktoś musi być dziekanem - niech będzie Zdzichu, potrzebny prodziekan ds. studenckich - Rychu, zostaniesz?, przedstawiciel w komisji do spraw akademickiego pierdzenia - Jasiu nie ma jeszcze żadnej funkcji, dyrektor - Wiesia jest jeszcze samodzielna, a jej dzisiaj nie ma w instytucie itd.). Znam instytuty, gdzie po 20 lat albo i więcej rządzi ta sama dyrekcja, a każde wybory są tylko fikcją, bo nikt inny nie chce. A potem dziwimy się, że na uniwersytecie panuje gnuśność, nieróbstwo, motywacyjny paraliż i ogólny rozkład...
    • rambo314 Dziennikarstwo UWr bez dyrekcji. Studenci zanie... 15.09.13, 17:44
      A ja słyszałam, że powody tej rezygnacji (a może odwołania) były takie: nepotyzm (ktoś z dyrekcji zatrudnił córkę albo syna, i ponoć osobę mało kompetentną), ukrycie plagiatu pracy doktorskiej jakiegoś człowieka, który tam nawet pracuje albo pracował, opłacanie z forsy instytutu zagranicznych wyjazdów dla kolegów, gigantyczne dodatki finansowe dla dwóch dyrektorów, którzy na to nie zasługiwali.
      Ale może to tylko plotki. Tak czy inaczej dziennikarz powinien dopytać się o te rzeczy i wszystko wyjaśnić, bo inaczej będą o tym pisać ludzie na takich forach.
      • Gość: zenek Re: Dziennikarstwo UWr bez dyrekcji. Studenci zan IP: 69.197.181.* 15.09.13, 18:18
        Plotki, nie plotki, na pewno sprawa jest gruba, bo cała dyrekcja nie rezygnuje tak ot sobie...
      • flins1 Re: Dziennikarstwo UWr bez dyrekcji. Studenci zan 15.09.13, 18:19
        Skoro to plotki, to po co nimi rambo314 się posługujesz? Rzucanie błotem jest bardzo łatwe. Pomyśl ,sprawdź, zapytaj - potem pisz.
      • Gość: gość-portalu Re: Dziennikarstwo UWr bez dyrekcji. Studenci zan IP: *.adsl.inetia.pl 15.09.13, 18:26
        > A ja słyszałam, że powody tej rezygnacji (a może odwołania) były takie: nepotyz
        > m (ktoś z dyrekcji zatrudnił córkę albo syna, i ponoć osobę mało kompetentną),
        > ukrycie plagiatu pracy doktorskiej jakiegoś człowieka, który tam nawet pracuje
        > albo pracował, opłacanie z forsy instytutu zagranicznych wyjazdów dla kolegów,
        > gigantyczne dodatki finansowe dla dwóch dyrektorów, którzy na to nie zasługiwal
        > i.

        Ktoś Cię oszukał.

        Nikt jeszcze nie został odwołany ze stanowiska na UWr za:
        • Gość: zenek Re: Dziennikarstwo UWr bez dyrekcji. Studenci zan IP: 69.197.181.* 15.09.13, 19:42
          "Nikt jeszcze nie został odwołany ze stanowiska na UWr za:
      • Gość: ciekawy Re: Dziennikarstwo UWr bez dyrekcji. Studenci zan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.13, 18:39
        Pracowników uczelni zatrudnia rektor a nie "ktoś z dyrekcji".
        Plagiat kilka lat temu dyrekcja zgłosiła rektorowi i rzecznikowi dyscyplinarnemu.
        Wyjazdy zagraniczne (naukowe) są wszędzie pokrywane z pieniędzy uczelni (instytutu, wydziału).
        Nikt sam sobie nie może przyznać dodatków. Nawet jeśli funduszami dysponuje dyrektor, o wypłatach dla niego decyduje jego przełożony (czyli dziekan).
        Kto ocenił, że nie zasługiwali na wysokie dodatki? Ten instytut jako jedyny na wydziale (poza małą filologią angielską i być może germańską) miał zdrowe finanse i pokrywał deficyty innych.
        Nie pracuję na dziennikarstwie. To co napisałem, wie (lub powinien wiedzieć) każdy członek Rady Wydziału.
        • Gość: zenek Re: Dziennikarstwo UWr bez dyrekcji. Studenci zan IP: 69.197.181.* 15.09.13, 19:39
          To może powyższe osoby, jak widać świetnie zorientowane w sprawach Instytutu Dziennikarstwa, które nagle zbiorowo poczuły się w obowiązku udzielenia riposty na komentarz Rambo, wyjaśnią nam wyczerpująco, o co chodziło z tą dymisją całej dyrekcji instytutu? Dyrekcja raczej nie podaje się do dymisji bez powodu, a skoro w artykule jest na ten temat wzmianka, bez grama wyjaśnień, to zrozumiałe, że generuje to pretekst do domysłów.
          • Gość: ciekawy Re: Dziennikarstwo UWr bez dyrekcji. Studenci zan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.13, 21:40
            Ja nie wiem, dlaczego odwołano dyrekcję. Teraz właśnie, a nie kilka lat temu. Wszystkie hipotezy podane przez Rambo są, jako przyczyna odwołania, mało wiarygodne. Mogą być jedynie pretekstem. Syn jednego z odwołanych został zatrudniony już w 2007 roku. Czy potrzeba było 6 lat, aby zauważyć nepotyzm? Jeśli przyczyną jest nepotyzm, to rektor mianując rok temu dyrekcję złamał prawo, czyniąc ojca przełożonym syna. Doskonale o wszystkim wiedział, bo panowie są kumplami od czasów studenckich.

            A poza zgadzam się z gościem-portalu, że te "powody" to tylko pretekst. I dlatego bardzo jestem ciekawy, jaki był prawdziwy powód.
            • Gość: zenek Re: Dziennikarstwo UWr bez dyrekcji. Studenci zan IP: 69.197.181.* 15.09.13, 22:24
              Aha, czyli nic nie wiesz, ale doskonale wiesz, że powody, które ktoś inny podał, są błędne. Ciekawe... Bardzo ciekawe. Według mnie podane powody są wiarygodne, akurat nepotyzm to dość częsta przypadłość na Uniwersytecie, szczególnie na wydziałach humanistycznych. Że dopiero po 6 latach? Przeważnie jeden akt nepotyzmu pociąga za sobą kolejne, więc wcale nie oznacza to, że zadecydował ten właśnie konkretny, wymieniony przypadek. Może chodziło o przekroczenie pewnej granicy nepotyzmu? Ja sądzę, że sprawa jest dużo poważniejsza niż jeden przypadek nepotyzmu, zważywszy na fakt, że nepotyzm jest powszechny w UWr, a więc traktuje się go od dawna z przymrużeniem oka, i że podała się do dymisji cała dyrekcja. Może wiele różnych przekrętów, których częścią był nepotyzm?
          • Gość: doktorant IDiKS Re: Dziennikarstwo UWr bez dyrekcji. Studenci zan IP: *.static.hostnoc.net 16.09.13, 13:29
            Gość portalu: zenek napisał(a):

            > To może powyższe osoby, jak widać świetnie zorientowane w sprawach Instytutu Dz
            > iennikarstwa, które nagle zbiorowo poczuły się w obowiązku udzielenia riposty n
            > a komentarz Rambo, wyjaśnią nam wyczerpująco, o co chodziło z tą dymisją całej
            > dyrekcji instytutu?

            Witam! Chodzi oczywiście o dużo grubszą sprawę niż jeden przypadek nepotyzmu. Sprawa dotyczyła defraudacji grubych pieniędzy z ministerstwa. Więcej nie mogę w tym miejscu napisać ale mówiło się o tym sporo u nas, na zebraniach w instytucie. Do instytutu miała nawet wkroczyć prokuratura,ale skończyło się tylko na dymisji całej dyrekcji czyli niejako sprawa została zamieciona pod dywan. Pozdrawiam
            • Gość: zenek Re: Dziennikarstwo UWr bez dyrekcji. Studenci zan IP: 69.197.181.* 16.09.13, 16:07
              Dzięki za info. Tak właśnie myślałem, że musi to być jakaś grubsza sprawa. Gazety o tym nie piszą, bo środowisko dziennikarskie jest mocno ze sobą związane, a większość wrocławskich dziennikarzy to absolwenci tego instytutu. Wszystko załatwia się po cichu, a podatnicy robieni są w konia. Niezłe kwiatki. Pozdrawiam również
            • Gość: trzezwy Re: Dziennikarstwo UWr bez dyrekcji. Studenci zan IP: *.146.154.114.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 16.09.13, 18:30
              Doktorant jest przezabawny! Ach, gdyby w Instytucie były wielkie pieniądze do zdefraudowania... Żylibyśmy w innym, lepszym świecie! Niestety, jednostką rozliczeniową jest wydział i tam może, pod krzesłem dziekana można by grubej kasy szukać... Ale i w to wątpię, biorąc pod uwagę jak traktuje nas ministerstwo:(. Poza tym, jak wiadomo, doktoranci nie biorą udziału w zebraniach instytutu. Gdyby bowiem brali wiedzieliby, że o niczym takim nie było nigdy mowy.. Oj farmazony straszliwe tu wypisują, bzdety z palca wyssane...
              • Gość: alex Re: Dziennikarstwo UWr bez dyrekcji. Studenci zan IP: 176.31.41.* 16.09.13, 21:53
                Łoj, już tak się nie żal. Jak zwykle ministerstwo wam skąpi, klepiecie bidę i w ogóle wam źle na świecie, a potem się okazuje, że defraudujecie miliony z grantów rozdawanych pociotkom, jak to nie dawno wyszło na polibudzie. Biedne, wiecznie skrzywdzone przez cały świat sierotki. A doktoranci wiedzą całkiem dużo co się dzieje w instytucie, tylko może nie mówią wam w oczy, więc ja bym nie dyskredytował tak z góry tego, co mówią. Jak wiesz coś innego, to tu napisz, bo jak na razie twoja gadanina sprowadza się do wylewania żalów jak to ci źle na świecie i podważania tego, co inni piszą.
                • Gość: ornitolog Re: Dziennikarstwo UWr bez dyrekcji. Studenci zan IP: *.147.115.49.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.09.13, 09:42
                  Ja tam słyszałem jak wróble ćwierkają, że powodem awantury jest jeden z żądnych władzy wicedyrektorów, który obsadzał zajęcia swoimi kumplami-pracownikami zewnętrznymi zamiast etatowymi. Kiedy sprawa wyszła na jaw i wicek miał polecieć zrobił się nagle wielki tumult i histeria że przekręty, nepotyzm itp.. Sprawę wykorzystał dziekan, który od dawna już chciał zrobić skok na kasę najbogatszego Instytutu na Wydziale, żeby móc różne bidy z Nankiera poratować... I to chyba dlatego nikt pary z gęby o powodach dymisji nie chce podać...
                  • Gość: alex Re: Dziennikarstwo UWr bez dyrekcji. Studenci zan IP: 176.31.41.* 17.09.13, 14:57
                    Tylko dlaczego "ornitolog" i "trzeźwy" piszą z tego samego IP?

                    "Najbogatszy instytut na wydziale"... Buhahaha! Skąd niby macie tę kasę: z wierszówek w lokalnych gazetach czy... defraudacji ministerialnych pieniędzy?

                    Napisz może coś konkretnego i nie mąć.
    • Gość: racjonalny Re: Dziennikarstwo UWr bez dyrekcji. Studenci zan IP: *.play-internet.pl 16.09.13, 20:06
      Straszne bzdury wypisujecie na tym forum - łatwo oskarżać, pomawiać, zmieszać z błotem - bolszewickie metody! Ale co się dziwić, kiedy to sami bolszewicy są ich inicjatorami!
      Zwracam niektórym zajadłym uwagę na to, że oskarżając o defraudację pieniędzy, oskarżają haniebnie nie tylko pracowników instytutu, lecz także, a może przede wszystkim - administrację UWr (odpowiedzialną za sprawy finansowe), dziekana Wydziału, a nawet rektora.
      Skandaliczne to zachowanie, ale oni (mowa o tych bolszewikach) jeszcze za to zapłacą!
      • Gość: alex Re: Dziennikarstwo UWr bez dyrekcji. Studenci zan IP: 176.31.41.* 16.09.13, 21:59
        Akurat bardziej byłbym skłonny wierzyć doktorantom niż takim jak ty "racjonalnym". Jeśli uważasz, że napisał nieprawdę, to napisz jaka jest prawda. O ile ją znasz. Chociaż sądząc po twoim stylu dyskusji (wyzywanie od bolszewików itp.), jakoś nie miałbym zaufania do twoich słów. Kim ty w ogóle jesteś, że podpisujesz się "racjonalny" (mimo że piszesz nieracjonalnie) i krytykujesz kogoś, mimo że sam nic nie wiesz?
Pełna wersja