katonzwybiorczej
22.09.13, 17:11
Już w lipcu i w sierpniu zauważalne było większe zainteresowanie zakupem mieszkań - mówi Małgorzata Stochmal z biura nieruchomości Jot-Be, która tłumaczy to ożywienie wpływem kilku czynników, m.in. zwiększonej - za sprawą niskich stóp procentowych - zdolności kredytowej potencjalnych klientów i chęcią uzyskania kredytu na 100 proc. wartości nieruchomości, co nie będzie możliwe od 1 stycznia 2014 roku.
Czyli ludzie biorą kredyty hipoteczne, długoterminowe, na 20-30 lat, ze zmienną stopą procentową w momencie, gdy stopy procentowe szurają po ziemi, są najniższe w historii!
Czyli mogą być na 100% pewni, że wkrótce stopy pójdą do góry, a wraz z nimi ich rata kredytu.
A 100% LTV, to też dobry żart! Ktoś, kto chce kupić mieszkanie nie ma nic, jest gołodu**cem, nie udało się takiemu gościowi nic odłożyć, ale teraz jak weźmie kredyt na 100% wartości nieruchomości, kredyt na 20-30lat, to na 100% będzie odkładać na ratę, rachunki, podstawowe potrzeby życiowe i jeszcze na "czarną godzinę"! Przypominam, że ten gościu, który nic nie odłożył przez całe swoje życie, bierze teraz kredyt na 30 lat, ze stopami procentowymi, które są najniższe w historii!!! Czyli bierze w okresie ANOMALII stóp procentowych!
To jakaś kpina!