Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskich ...

22.09.13, 19:41
Większość obiektów w czeskich i słowackich górach to górskie hotele , i było już tak za nieboszczki Czechosłowacji. Na przełomie lat 70/80 w wielu z nich latali kelnerzy, co nie znaczy, że turystyka górska w tym kraju w jakimkolwiek stopniu ucierpiała.

Nota bene tak modny ostatnio u nas nordic walking w Czechosłowacji był praktykowany odkąd pamiętam bez żadnego specjalnego rozgłosu.
    • greges58 Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskich ... 22.09.13, 20:10
      właściwie to chciałbym dodać jakiś komentarz, ale takiego bełkotu dawno nie czytałem ?
      kanapkę mają - na termos zabrakło ;)
      przecież " artykuł " o niczym !
      i tyle...


      • Gość: As Czytaj:brońmy panów prezesów od syfiastych budek IP: 78.10.94.* 22.09.13, 20:21
        W akcie desperacji można nawet krytykowac kelnera, wszak to tragedia-kelner dla turysty???Panom prezesom różnych zapyziałych schronisk trzeba uświadomić,że turystyka górska, to nie to samo co surviwal. I można być starym wyjadaczem górskim, który pół życia spędza na wędrówkach szlakami a jednocześnie z ochotą zjeśc coś dobrego w restauracji na szlaku. Te historie o magicznych bigosach są jednak w większości mitami.
        • Gość: turysta Brońmy PRL-u, to takie swojskie IP: *.static.hvvc.us 22.09.13, 21:29
          Dokładnie, słuchając takich pajaców jak Cylka skazujemy się na trzeci świat w turystyce. Polacy już i tak wolą jeździć za granicę, zza granicy też nikt do nas nie przyjedzie z takim poziomem usług. Z samych "hobbystów" żywiących się bigosem i darmowym wrzątkiem schroniska z pewnością się nie utrzymają. Może lepiej podnieśmy standard i przyciągnijmy turystów zza granicy oraz tych, którzy za granicę uciekają, a nie kursami jogi organizowanymi w schroniskach górskich.
          • Gość: hej Re: Brońmy PRL-u, to takie swojskie IP: *.internetia.net.pl 22.09.13, 22:05
            ale jednak się utrzymują, czynsz PTTKowi płacą słony. Więc w czym problem? Ano pogadajmy sobie co by tu zmienić u kogos, bo to są czyjeś schroniska, należą do PTTK, więc ewentualne propozycje należałoby do PTTK kierować, co oczywiście nie znaczy, że PTTK nie wsadzi sobie tych złotych rad w dupę.
            • Gość: adi Re: Brońmy PRL-u, to takie swojskie IP: 176.31.41.* 22.09.13, 22:20
              Słony jak słony. Część schronisk płaci duży czynsz, do innych się dokłada, żeby funkcjonowały. Na jakiej podstawie zakładasz, że PTTK wsadzi sobie rady w dupę? Przede wszystkim rady muszą być dobre, tj. nie typu: ignorujmy ekonomię i niech będzie tradycyjnie, bez żadnego wskazania, kto to ma finansować.
    • Gość: sudetus Bezdennie głupi wywiad IP: 213.141.236.* 22.09.13, 21:23
      Bzdurny wywiad zidiociałych autorów: z jednej strony Barbara Stanisz - pseudoturystka, która poza Ślężą i Samotnią niczego więcej w górach nie widziała, z drugiej - Tomasz Cylka, redaktor naczelny miesięcznika nie bez powodu nazywanego w środowisku turystycznym "turystycznym harlequinem". Już samo miejsce Samotni w rankingu "n.p.m." (41. pozycja) wiele mówi o tym, gdzie sytuuje się to "tradycyjne" schronisko w opinii turystów.

      Ale do rzeczy: Po pierwsze bzdurna jest teza, że należy bronić naszych polskich zwyczajów tylko dlatego, że... są polskie. Czyli paranoiczny strach przed nowatorstwem, przed zmianami, które są przecież konieczne, bo cały świat się zmienia. A może na odwrót: czerpmy przykład z zachodu i innych lepiej rozwiniętych krajów (Czechy to turystyczny raj), gdzie już sprawdzono pewne rozwiązania? To niekoniecznie musi być kelner, ale na pewno lepszy standard, lepsza obsługa, lepsza organizacja... Nie bez powodu mnóstwo Polaków jeździ w góry do Czech, a tak mało Czechów w nasze góry. Przy tym pan Cylka niewielkie ma pojęcie o czeskich schroniskach, bo akurat w większości z nich nie ma żadnego kelnera, musiał trafić na hotel górski i na jego podstawie wyprowadza w swoim mniemaniu "dramatyczne" wnioski.

      Po drugie, dlaczego pan Cylka zakłada, że "prawdziwi hobbyści" to tylko ci chodzący po górach z wielkim plecakiem? Czy turysta jeżdżący w góry na jednodniowe wycieczki już nie jest "prawdziwym" turystą, hobbystą? Kompletna bzdura, niestety wynika z naszego spaczonego pojmowania turystyki górskiej przejawiającego się w tym, że w naszym kraju zawsze dominował, przestarzały już obecnie, model polegający na długich, wielodniowych rajdach z całym dobytkiem na plecach przez kolejne pasma górskie. Wynikał on z faktu, że infrastruktura górska w Karpatach (poza najpopularniejszymi regionami) była zawsze bardzo uboga. Takiego modelu nigdy nie było w Sudetach, gdzie dominowały krótkie wycieczki i bogata infrastruktura. Obecnie to ten drugi model zwycięża, m.in. dzięki znacznie lepszej dostępności komunikacyjnej gór i wyższemu standardowi życia niż dawniej.

      Zupełnie kuriozalny jest pomysł, że schroniska mają przyciągać masowymi imprezami, typu kursy jogi, koncerty i inne rozmaite spędy, mające niewielki związek z turystyką i górami. Może jeszcze imprezy integracyjne dla pracowników korporacji? Czy dzięki temu charakter schronisk będzie bardziej turystyczny? Sorry, już wolę tego kelnera w białym fartuchu niż koncert słyszany wieczorem na pół gór, przez który nie można wyspać się w nocy i ściągający ludzi, których zainteresowania są bardzo dalekie od gór i turystyki. Po prostu pomysł tak bezdennie głupi, że aż niewart komentarza.

      Że długotrwałe dzierżawienie schronisk przez jedną rodzinę wcale nie musi być dobrą rzeczą, widać właśnie po schronisku na Ślęży. W Samotni też jest daleko od ideału, o czym świadczą choćby liczne opinie turystów, którzy odbili się od drzwi. W innych schroniskach (Strzecha, Hala Szrenicka, wspomniana Andrzejówka) standard obsługi i atmosfera górska są dużo wyższe, mimo że tam nikt nie walczy o zachowanie starego dzierżawcy i dzierżawcy zmieniają się dość często. Czyli nie w zasiedzeniu pokoleniowym tkwi istota problemu, a może wręcz przeciwnie. Niestety, jest różnica pomiędzy pensjonatami w Austrii, które są WŁASNOŚCIĄ rodzin, a schroniskami DZIERŻAWIONYMI na pewien okres czasu. W pierwszym przypadku właściciel jest wydatnie zainteresowany budowaniem dobrej opinii o swoim pensjonacie, w drugim dzierżawca nigdy nie może być pewien, jak długo będzie rządził w schronisku, w związku z tym bardziej zależy mu na krótkotrwałym zysku niż tworzeniu renomy. Dlatego lepszym rozwiązaniem byłoby poddanie schronisk górskich mechanizmom rynkowym - albo sprywatyzowanie ich, albo zapewnienie normalnej konkurencji w oparciu o ustalone kryteria w przetargach. Nie wiem, dlaczego niektórzy tak panicznie boją się konkurencji w górach - w gospodarce rynkowej jest to mechanizm z pewnością dużo lepiej podnoszący jakość usług niż powierzanie obiektu na długie lata w ręce jednego dzierżawcy i zdanie się wyłącznie na jego dobrą wolę.

      Pan Cylka nie ma też bladego pojęcia o ekonomicznych aspektach gospodarowania schroniskami, gdyż tylko dlatego, że jedne obiekty, znajdujące się w bardziej popularnych miejscach, płacą wysokie czynsze, może pan Cylka przenocować w schroniskach w mniej popularnych pasmach za 30 zł, przychodząc ze swoim garbem. Ten darmowy wrzątek, tania gleba, na którą zawsze można liczyć i inne preferencje wynikające z regulaminu PTTK też w istocie nie są takie darmowe, jak się niektórym wydają. Ktoś za nie musi zapłacić, od ekonomii nie da się uciec.

      Tak więc bzdurny wywiad z bzdurnym pseudoexpertem nie mającym pojęcia o sprawach, w których się wypowiada. Zapewne chodzi tylko o potwierdzenie po raz kolejny z góry założonej tezy - pani Barbara Stanisz już nie raz udowodniła, że rzetelność swoich tekstów ma za nic, w związku z tym trudno wymagać od niej etyki dziennikarskiej i próby obiektywnego spojrzenia na sytuację schronisk.
      • Gość: geograf Re: Bezdennie głupi wywiad IP: 190.96.64.* 22.09.13, 22:13
        Gość portalu: sudetus napisał(a):

        > Bzdurny wywiad zidiociałych autorów: z jednej strony Barbara Stanisz - pseudotu
        > rystka, która poza Ślężą i Samotnią niczego więcej w górach nie widziała, z dru
        > giej - Tomasz Cylka, redaktor naczelny miesięcznika nie bez powodu nazywanego w
        > środowisku turystycznym "turystycznym harlequinem".

        No niestety, 'npm' ma mniej więcej takich samych expertów od gór i turystyki jak 'Wyborcza', tj. zgraja przypadkowych ludzi z łapanki potrafiących wymyślać barwne historyjki i ciekawe anegdotki o tematyce górskiej, ale z prawdą często nie ma to wiele wspólnego, a w tekstach aż się roi od błędów faktograficznych. Kiedyś 'npm' miał jakieś ambicje, ale w pewnym momencie cała redakcja została wymieniona i poszedł w masówkę. Odbiorcą z założenia są głównie snobujące się dzieciaki o niebyt wysokim ilorazie inteligencji, które może i czasem pójdą w góry, wypiją po drodze kilka piw, ale o górach generalnie nie mają większego pojęcia. Gdyby 'Gazeta' chciała rzetelnie wyjaśnić zjawisko, toby popytała jakiegoś krajoznawcę zajmującego się zawodowo tą tematyką, z dużym dorobkiem naukowym i publikacyjnym (mógłbym od ręki podrzucić parę nazwisk), a nie samozwańczego eksperta, którego nazwisko wypłynęło dopiero wtedy, gdy pojawiło się czasopismo na rynku.
      • szpak.nie Re: Bezdennie głupi wywiad 22.09.13, 22:17
        Jeśli chcesz zmieniać świat to czemu tego nie robisz? Możesz przecież wydzierżawić schronisko. I wprowadzic zmiany.
        Ty też masz małe pojęcie o czeskich schroniskach, bo jest w czechach wiele takich, które bardzo odstają i czystością i standardem jako takim od średniej po polskiej stronie. Może w KArkonoszach jest inaczej, chociaż wątpie, ze wszędzie, dawno nie byłem, ale w Beskidach nie ma niemieckich turystów i większość schronisk jest po prostu przaśna. Jedno się zmieniło w hotel z restauracją, ale zakaz wstępu dla osób nie nocujących, wiele sie sypie, ale miejscowi turyści nie narzekają z tego co widzę.
        A ze Czesi nie wchodzą do polskich schronisk? To nie chodzi o standard. Moze n.p. o to, ze nie ma czeskiego piwa i tego ich prostego jedzenia. Moze też dlatego, ze drożej jest, a moze i dlatego, ze nie lubią i nie ufają Polakom.
        • Gość: adi Re: Bezdennie głupi wywiad IP: 176.31.41.* 22.09.13, 22:25
          Chyba zupełnie nie wiesz, o czym piszesz. Może da się znaleźć sypiące się schroniska w czeskich górach, ale średnia jest jednak dużo lepsza. Czesi wcale nie wstępują do polskich schronisk bo nie ma piwa, tylko w ogóle nie jeżdżą w polskie góry. Polskie góry to dla nich trzecie świat - chamstwo, agresja, fatalna komunikacja, brak zorganizowania i zadbania. Polacy też bardziej wolą jechać do Niemiec niż na Ukrainę, prawda?
          • szpak.nie Re: Bezdennie głupi wywiad 22.09.13, 22:52
            Piszę o beskidzkich, większosć zwiedziłem, są gorsze niż te po polskiej stronie jak chodzi o stan techniczny często, ale i czystość. Nie spotkałem ani jednego, które odstawałoby jakos na plus od naszych. Zdarzaja się wypaśne, ale to i u nas się zdarzają.
            Z większościa się nic nie da już zrobic.
            Przykładowo - Praszywa, bardzo ładny, drewniany obiekt, z wieżą widokową jako element bryły (nieczynna), ale ma już 100 lat. To zabytek, wyburzyć nie wypada, standardu w ramacg tego co jest podnieść się nie da. Kolejne tego typu: Czantoria. Ondrzejnik to obiekt z salą o standardzie gospody wiejskiej. Zapyziałe kible. Kozubowa - to takie coś jak nasza Barania, wygląda podobnie, zbudowane jako dom wczasowy w l. 70, więc pokoje z balkonami, łazienkami, cena przez to wyższa, ale w ogólnodostępnej toalecie wodę w kranie uruchamia się ... pedałem nożnym. No i tak mozna by wymianiać.
            Na plus odstaje obiekt nad Mostami pod Jabłonkowem, bo pierwotne, drewniane schronisko spłonęło doszczętnie w l. 90., teraz jest nowe, murowane, obite drewnem i wyglada tak samo jak to poprzednie, prawdopodobnie polskie (niejedyne), bo jest bigos, ono jest eleganckie i ceny też o tym świadczą. Są tam organizowane spędy typu koncerty rockowe w wakacje.
            • szpak.nie Re: Bezdennie głupi wywiad 22.09.13, 22:56
              acha i zarówno dookołą Praszywej jak i Kozubowej tłumy ludzi co weekend, jedzą te haluszki i frytki. A jakby tam sie pofatygowała dziennikarka z GW, zobaczyła ciasnotę w Praszywej, zlew z pedałami na Kozubowej to by wysmarowała trzy artykuły pewnie.
              • Gość: adi Re: Bezdennie głupi wywiad IP: 176.31.41.* 22.09.13, 23:12
                Ale co ty wyjeżdżasz z Beskidami? Rozmawiamy o schroniskach sudeckich! Swoją drogą, nie wierzę, żeby w Beskidach było tak dramatycznie jak piszesz. To przecież nadal ten sam kraj, a turystyka w Czechach generalnie stoi na wyższym poziomie niż u nas. Albo masz jakieś wybiórcze i mocno niereprezentatywne doświadczenia, albo zwyczajnie zmyślasz. Byłem kilka razy w czeskich Beskidach (np. Beskidzie Śląsko-Morawskim) i nie zauważyłem tak złego stanu schronisk, o jakim piszesz.

                Natomiast w Sudetach z pewnością standard usług po czeskiej stronie jest dużo wyższy niż w Polsce. Co ma też oczywiście przełożenie na wygląd obiektów. Tylko że tam rządzą normalne prawa rynkowe w górach, a nie tak jak u nas, że schroniska przez kilka pokoleń trzymane są w rękach jednej rodziny, bo garstka snobów uważających się za "prawdziwych turystów" broni śmierdzącego bigosu i ceratowych stołów.
                • szpak.nie Re: Bezdennie głupi wywiad 22.09.13, 23:36
                  A ja byłem prawie we wszystkich beskidzkich schronikach w Czechach i opisuję jak jest, nie jest to dramatyczne wg mnie, ale na pewno nie lepsze niż nasze. A że Ty nie zauważyłeś to może dlatego, ze Polak ma taką mentalność typu zagraniczne to lepsze z założenia, a polskie to zazwyczaj śmierdzi.
                  Nie ma sensu w tej kwestii mieć kompleksów. Schroniska czeskie, te, które znam, są przeważnie przaśne. Przypominają te ich przaśne gospody. W każdym jest zreszta to samo do jedzenia, to samo co i w gospodach - frytki, haluszki, ser, czosnkowa, strasznie proste dania, w porównaniu do polskiego, śmierdzącego, jak określiłeś, bigosu to jest niemal fast food - dania kilkuminutowe po prostu. .
                  • Gość: adi Re: Bezdennie głupi wywiad IP: 176.31.41.* 22.09.13, 23:44
                    A ja ci powtarzam, że rozmawiamy o schroniskach sudeckich. Więc przestań pieprzyć o tych swoich Beskidach i wysuwać na podstawie nieadekwatnych argumentów swoje teorie o Polakach. Nikt tu nie ma możliwości zweryfikowania tego, co piszesz, może specjalnie dlatego zbaczasz na inny temat. Powtarzam: byłem kilka razy w Beskidach i nie zauważyłem znaczących różnic w stosunku do schronisk sudeckich. A tych ostatnich stan jest nieporównywalnie lepszy niż w Polsce. Pojedź np. w Karkonosze, popatrz i wtedy możesz zacząć się wypowiadać. Albo przenieś się np. na forum Bielsko-Biała na portalu gazeta.pl.

                    Te twoje Beskidy to widać taka prawie Ukraina, skoro jest tak źle. Sudety widać są bliżej Europy. A chyba to do cywilizowanej Europy dążymy i z niej mamy brać przykład, prawda?
                    • szpak.nie Re: Bezdennie głupi wywiad 22.09.13, 23:50
                      Na pewno o schroniskach jest dyskusja? To czemu pieprzysz niżej o czeskim hotelu? Jeśli nie odróżniasz hotelu od schroniska to daremna z tobą gadka.

                      > Te twoje Beskidy to widać taka prawie Ukraina, skoro jest tak źle.

                      Nie pisałem, ze źle, pisałem, ze przeważnie przaśnie, co miejscowym nie przeszkadza, ale zadnych tam luksusów w większosci nie spotkałem. Zaznaczam, ze mam na myśli schroniska, a nie hotele, motele, pensjonaty, centra kongresowe itd.
                      • Gość: adi Re: Bezdennie głupi wywiad IP: 176.31.41.* 23.09.13, 00:03
                        A ty w ogóle zrozumiałeś, co napisałem? Napisałem przecież wyraźnie, że w Czechach nie ma schronisk górskich w naszym rozumieniu tego słowa. Mowa jest ogólnie o bazie noclegowej w górach. Nie ma znaczenia, jakimi etykietkami ją nazwiesz. I skończ już z tymi Beskidami w końcu. Jak masz coś do powiedzenia na temat Sudetów - chętnie poczytam, jak nie - to wynoś się na fora beskidzkie. Przyszedł koleś z zupełnie innej bajki i próbuje się mądrzyć.
                        • szpak.nie Re: Bezdennie głupi wywiad 23.09.13, 00:13
                          artykuł po pierwsze nie odnosi się tylko do schronisk sudeckich po pierwsze, po drugie schroniska w czeskich górach jak najbardziej są, turistická chata albo horska chata to po ichniemu schronisko górskie. Jest ich multum. A hotel po ichniemu to hotel. To co zapodałeś na tej Przeł. Karkonoskiej tytułuje się jako hotel trzygwiazdkowy:
                          www.spindlerovabouda.cz/
                          • Gość: adi Re: Bezdennie głupi wywiad IP: 176.31.41.* 23.09.13, 00:19
                            W artykule nie ma mowy o żadnym schronisku spoza Sudetów. Po prostu pomyliłeś fora. "Turisticka chata" w Czechach nie jest tym samym, co nasze schroniska PTTK. Inna sprawa, że takie obiekty w Czechach to jest margines, a u nas schroniska PTTK są powszechnością w górach. Nieważne, jak się tytułuje Spindlerova bouda, ważne jest, że jest to coś pomiędzy hotelem a schroniskiem górskim. Nie ważne są etykietki, tylko faktyczny stan, ale co ty możesz o nim wiedzieć, skoro nie masz pojęcia o Sudetach? Poza tym co ty masz do hoteli? Skoro taki stan odpowiada Czechom, to chyba jest OK, tam w przeciwieństwie do Polski rządzą prawa rynkowe i nikt nie narzuca nikomu noclegów w takich, a nie innych warunkach.
                            • szpak.nie Re: Bezdennie głupi wywiad 23.09.13, 00:35
                              są porównania:
                              - Doskonałym przykładem na to, że może być inaczej, jest spółka Karpaty, której podlegają schroniska m.in. w Beskidzie Żywieckim. Jeśli ktoś robi remont za własne pieniądze, może liczyć na częściowy zwrot, np. w postaci niższego czynszu. W Hali Lipowskiej to spółka, a nie dzierżawca, w dużej części sfinansowała remont. Dzięki takiemu podejściu w Beskidzie Żywieckim schroniska dzierżawią te same rodziny od 20-30 lat.

                              > ora. "Turisticka chata" w Czechach nie jest tym samym, co nasze schroniska PTTK

                              No tak, bo nie należą do PTTK. Nie obowiązuje regulamin PTTK. Ale u nas też są prywatne schroniska, gdzie nie obowiązuje.

                              Jeden facet zobaczył mercedesa w Czechach - wrócił do Polski i mówi - w Czechach są tylko mercedesy na ulicach. A drugi wszedł do trzygwiazdkowej restauracji mówi - nie to co u nas, u nas na osiedlu tylko piwo i wódkę sprzedają, stoły zarzygane i nie ma nic do jedzenia.
                              • Gość: adi Re: Bezdennie głupi wywiad IP: 176.31.41.* 23.09.13, 00:46
                                szpak.nie napisał:

                                > są porównania:
                                > - Doskonałym przykładem na to, że może być inaczej, jest spółka Karpaty, któ
                                > rej podlegają schroniska m.in. w Beskidzie Żywieckim. Jeśli ktoś robi remont za
                                > własne pieniądze, może liczyć na częściowy zwrot, np. w postaci niższego czyns
                                > zu. W Hali Lipowskiej to spółka, a nie dzierżawca, w dużej części sfinansowała
                                > remont. Dzięki takiemu podejściu w Beskidzie Żywieckim schroniska dzierżawią te
                                > same rodziny od 20-30 lat.


                                Co to ma do rzeczy?


                                > > ora. "Turisticka chata" w Czechach nie jest tym samym, co nasze schronisk
                                > a PTTK
                                >
                                > No tak, bo nie należą do PTTK. Nie obowiązuje regulamin PTTK. Ale u nas też są
                                > prywatne schroniska, gdzie nie obowiązuje.

                                Obowiązują w ogóle inne zasady. Często w owych turistickich chatach noclegi są droższe niż w pensjonatach. W Sudetach nie ma praktycznie turistickich chat, są tylko boudy.

                                > Jeden facet zobaczył mercedesa w Czechach - wrócił do Polski i mówi - w Czechac
                                > h są tylko mercedesy na ulicach. A drugi wszedł do trzygwiazdkowej restauracji
                                > mówi - nie to co u nas, u nas na osiedlu tylko piwo i wódkę sprzedają, stoły za
                                > rzygane i nie ma nic do jedzenia.

                                Bredzisz już zupełnie od rzeczy.
                                • szpak.nie Re: Bezdennie głupi wywiad 23.09.13, 00:58
                                  > Co to ma do rzeczy?
                                  Zacytowałem artykuł.

                                  www.kotar.komornilhotka.cz/
                                  > Obowiązują w ogóle inne zasady. Często w owych turistickich chatach noclegi są
                                  > droższe niż w pensjonatach.

                                  Ale skąd.
                                  www.kotar.komornilhotka.cz/
                                  chataostry.eu/index.php?p=4
                                  W Sudetach nie ma praktycznie turistickich chat, są
                                  > tylko boudy.

                                  Wierzę na słowo, bo dawno nie byłem, kiedyś były schroniska też.
                                  • Gość: adi Re: Bezdennie głupi wywiad IP: 176.31.41.* 23.09.13, 01:00
                                    szpak.nie napisał:

                                    > > Co to ma do rzeczy?
                                    > Zacytowałem artykuł.

                                    Cytować każdy głupi potrafi.

                                    >
                                    > www.kotar.komornilhotka.cz/
                                    > > Obowiązują w ogóle inne zasady. Często w owych turistickich chatach nocle
                                    > gi są
                                    > > droższe niż w pensjonatach.
                                    >
                                    > Ale skąd.
                                    > www.kotar.komornilhotka.cz/
                                    > chataostry.eu/index.php?p=4

                                    I gdzie tu masz dowód?


                                    > W Sudetach nie ma praktycznie turistickich chat, są
                                    > > tylko boudy.
                                    >
                                    > Wierzę na słowo, bo dawno nie byłem, kiedyś były schroniska też.

                                    Na przykład?
                                    • szpak.nie Re: Bezdennie głupi wywiad 23.09.13, 07:50
                                      Cytować może i każdy głupi potrafi, ale juz czytać nie. A dowód? 250, 270 koron to są te wysokie ceny, które sobie wyssałeś z palca na poczekaniu?
                                      • Gość: adi Re: Bezdennie głupi wywiad IP: 176.31.41.* 23.09.13, 14:15
                                        270 koron to jest ok. 50 zł, czyli 2 razy więcej niż za nocleg w polskim schronisku (25-30 zł). Gleby pewnie też nie dostaniesz za 10 zł, prawda?
                                        • szpak.nie Re: Bezdennie głupi wywiad 23.09.13, 17:30
                                          270 to jest 43. To nie jest 2 razy tym bardziej, ze nie ma już u nas noclegów za 25 zdaje się nigdzie, 35 w wieloosobowy, 50 w dwuosobowym, takie mniej więcej są w Polsce ceny.
                                          • Gość: adi Re: Bezdennie głupi wywiad IP: 176.31.41.* 23.09.13, 20:22
                                            Dokładnie jest to 45 zł wg aktualnego kursu. Czyli około 50 zł. Za 30 zł znajdziesz mnóstwo schronisk z noclegiem po polskiej stronie, więcej nie panikuj. Tak czy siak, podane przez ciebie ceny są dużo niższe niż 45 zł.
                                            • szpak.nie Re: Bezdennie głupi wywiad 23.09.13, 21:04
                                              korona to teraz 0,16, czyli 270 razy 0,16 to równa się 42 z czymś, czyli coś jakby 50 :D
                                              To zresztą nie ma znaczenia, schroniska są różne po obu stronach, lepsze i gorsze czyli droższe i tańsze, ceny wyższe, bo oni więcej w Czechach zarabiają i korona jest mocniejsza. Jeszcze 20 lat temu te 250 czy 270 koron to było dla nas tyle samo co u nas albo nawet mniej.
                                              • Gość: adi Re: Bezdennie głupi wywiad IP: 176.31.41.* 23.09.13, 22:07
                                                szpak.nie napisał:

                                                > korona to teraz 0,16, czyli 270 razy 0,16 to równa się 42 z czymś, czyli coś ja
                                                > kby 50 :D

                                                Gimbusku, weź kalkulatorek i policz: www.nbp.pl/kursy/kursyc.html
                                                Widzę, że z matematyki też nie jesteś orłem.

                                                > To zresztą nie ma znaczenia, schroniska są różne po obu stronach, lepsze i gors
                                                > ze czyli droższe i tańsze, ceny wyższe, bo oni więcej w Czechach zarabiają i k
                                                > orona jest mocniejsza.

                                                Kolejna bzdura. Zarobki w Czechach są mniej więcej takie same jak w Polsce.

                                                > Jeszcze 20 lat temu te 250 czy 270 koron to było dla nas
                                                > tyle samo co u nas albo nawet mniej.

                                                Nie obchodzi mnie, co było 20 lat temu. Rozmawiamy o teraźniejszości.
                              • szpak.nie Re: Bezdennie głupi wywiad 23.09.13, 00:51
                                schroniska czeskie pierwsze z brzegu:
                                www.turistika.cz/fotogalerie/2805/chata-cantoryje#43019
                                inne:
                                www.treking.cz/treky/horska-turistika-beskydy7.jpg
                                • Gość: adi Re: Bezdennie głupi wywiad IP: 176.31.41.* 23.09.13, 00:58
                                  Nudzisz już tymi Beskidami. Zmień płytę.

                                  Pierwsze to jest jakaś "chata", drugie zdjęcie nie przedstawia żadnego obiektu noclegowego, tylko rodzinkę siedzącą za stołem. ROTFL.
                                  • szpak.nie Re: Bezdennie głupi wywiad 23.09.13, 07:52
                                    Pierwsze zdjecie to schronisko na Czantorii, jest to tam napisane. Drugie to wnętrze innego schroniska czeskiego z czeskiej strony o trekkingu. Typowe wnętrze schroniska.
                                    • szpak.nie Re: Bezdennie głupi wywiad 23.09.13, 08:18
                                      z topą się nie da gadać. Tłumaczę co to znaczy turisticka chata, wklejam link do fotki jednek z takowych: "to nie schronisko tylko chata". No ręce opadają.
                                      W tym artykule nie ma nic o innych schroniskach tylko o sudeckich twierdzisz. Wklejam cytat i też żenujaca odpowiedź.
                                      W Czechach nie ma schronisk. Następna mądrość. A wujek google nie istnieje.
                                      Te dzisiejsze gimnazja...
                                      • Gość: adi Re: Bezdennie głupi wywiad IP: 176.31.41.* 23.09.13, 14:20
                                        A ja ci tłumaczę, że "chata" to nie żadne schronisko, tylko popularna, potoczna nazwa wielu obiektów noclegowych. Ich standard może być różny. Taki tępy jesteś, żeby to zrozumieć? Przyczepiłeś się do słówek, gdy podałem przykład Spindlerovej boudy, a sam nie potrafisz precyzyjnie posługiwać się kategoryzacją obiektów noclegowych. Zaś twój cytat niczemu nie służył, wkleiłeś sobie go od tak sobie bez ładu, składu i nawiązania do dyskusji.

                                        Więc wróć do gimnazjum i przestań robić śmietnik na forum.
                                        • szpak.nie Re: Bezdennie głupi wywiad 23.09.13, 17:42
                                          Widzę, ze już tworzysz nowe definicje na potrzeby swoich bredni?
                                          chaty, zbudowane wzdłuż szlaków turystycznych w środowisku wysokogórskim; stosuje je w zasadzie, że każdy turysta ma prawo udzielania odpoczynku na noc zatrzymać lub nawet w przypadku, gdyby zostały w improwizowanych warunkach; warunki obiektów o różnej wielkości i standardów
                                          Przetłumaczyłem ci translatorem, żebyś juz nie bełkotał. Glebę z tego wynika też się dostanie.
                                          Definicję górskiego hotelu też sobie możesz poczytać w necie.
                                          • Gość: adi Re: Bezdennie głupi wywiad IP: 176.31.41.* 23.09.13, 20:24
                                            Nie mąć. To ty po prostu nie rozumiesz definicji. Chata to chata, a nie żadne schronisko turystyczne. I basta. Jak nie rozumiesz tego, to wróć się do podstawówki.

                                            > Glebę z tego wynika też się dostanie.

                                            Proszę o konkretną informację z tegoż obiektu o glebie, wraz z ceną takiego noclegu.
                                            • szpak.nie Re: Bezdennie głupi wywiad 23.09.13, 21:15
                                              horska chata to schronisko górskie, takie jest tłumaczenie i koniec. Z glebą to nie wiem jak jest, bo jak zauważyłeś być moze w Wiki, obiekt został sprywatyzowany, a z prywatnymi no to już róznie bywa, też w Polsce, n.p. niektóre polskie prywatne "schroniska" otwarte są tylko w weekendy./. Gleba i w PL przysługuje tylko gdy wyczerpią się miejsca normalne, to jest tylko taki przepis, życzliwosść obsługi związana z tradycją i mająca zapewnić przetrwanie n.p. zimą czy przy załamaniu pogody. Jeszcze n.p. w Pięciu stawach tak to bywa, że ludzie śpią na podłodze, bo schronisko małe, a są wyczynowcy, którzy trzaskają 10 godzin dziennie no i tam śpią gdzie popadnie.
                                              • Gość: adi Re: Bezdennie głupi wywiad IP: 176.31.41.* 23.09.13, 22:13
                                                szpak.nie napisał:

                                                > horska chata to schronisko górskie, takie jest tłumaczenie i koniec.

                                                Tak sobie ty przetłumaczyłeś po prostu. Jakby wikipedia wyrzuciłby, że Śnieżka ma 2,5 tys. metrów, to też byś uwierzył?

                                                > Z glebą to
                                                > nie wiem jak jest, bo jak zauważyłeś być moze w Wiki, obiekt został sprywatyzo
                                                > wany, a z prywatnymi no to już róznie bywa, też w Polsce, n.p. niektóre polskie
                                                > prywatne "schroniska" otwarte są tylko w weekendy./. Gleba i w PL przysługuje
                                                > tylko gdy wyczerpią się miejsca normalne, to jest tylko taki przepis, życzliwos
                                                > ść obsługi związana z tradycją i mająca zapewnić przetrwanie n.p. zimą czy przy
                                                > załamaniu pogody. Jeszcze n.p. w Pięciu stawach tak to bywa, że ludzie śpią na
                                                > podłodze, bo schronisko małe, a są wyczynowcy, którzy trzaskają 10 godzin dzie
                                                > nnie no i tam śpią gdzie popadnie.

                                                Aha, wcześniej pisałeś, że "glebę tam się dostanie", a teraz, że "z glebą to nie wiesz, jak jest". Zdecyduj się, o co ci chodzi, bo mam coraz silniejsze wrażenie, że wszystkie swoje argumenty w ten sam sposób wyssałeś sobie z palca.
                                    • Gość: adi Re: Bezdennie głupi wywiad IP: 176.31.41.* 23.09.13, 14:16
                                      szpak.nie napisał:

                                      > Pierwsze zdjecie to schronisko na Czantorii, jest to tam napisane.

                                      Nie schronisko, tylko "chata". Każdy właściciel pensjonatu lub hotelu może tak sobie nazwać obiekt noclegowy.

                                      > Drugie to wn
                                      > ętrze innego schroniska czeskiego z czeskiej strony o trekkingu. Typowe wnętrze
                                      > schroniska.

                                      Co mi po twoich zdjęciach wnętrz obiektów, których nawet nie potrafisz podać nazwy?
                                      • szpak.nie Re: Bezdennie głupi wywiad 23.09.13, 17:46
                                        horska hata, czyli schronisko. Zbudowane przez Niemców. Co ci to daje, ze negujesz fakty?
                                        pl.wikipedia.org/wiki/Schronisko_na_Czantorii
                                        To drugie to Kotarz, widać, ze zaden tam ekstra wystrój, to samo co u nas.
                                        • szpak.nie Re: Bezdennie głupi wywiad 23.09.13, 18:05
                                          zaczynasz już tworzyć słownik polsko-czeski i nowe definicje, a to nie ma sensu, słowniki już są:
                                          slowniki.tejo.pl/index.php?a=term&d=15&t=2896
                                          • Gość: adi Re: Bezdennie głupi wywiad IP: 176.31.41.* 23.09.13, 20:28
                                            "Horska chata" to po polsku nic innego tylko "górska chata/dom/budynek". Powoływanie się na mało wiarygodne słowniki i Wikipedię, w której roi się od błędów, tylko cię kompromituje. Zainwestuj lepiej w słownik ortograficzny, bo z twoich postów jasno wynika, że masz problem z ortografią. Widać w twoim gimnazjum najpierw uczą obsługi przeglądarki internetowej, a potem ortografii.
                                            • szpak.nie Re: Bezdennie głupi wywiad 23.09.13, 20:52
                                              naprawdę znasz czeski, czy znowu tak tylko sobie bredzisz? W Wikipedii akurat w tym haśle żadnych błędów nie ma. I oczywiście też nie wskazałeś żadnego, ale bredzisz do ostatniej kropli krwi :D
                                              • Gość: adi Re: Bezdennie głupi wywiad IP: 176.31.41.* 23.09.13, 22:32
                                                horský - górski
                                                chata - chałupa, chata
                                                Źródło: H. Steinerová - "Słownik czesko-polski, polsko-czeski", Wydawnictwo Językowe Aneks, Wałbrzych.

                                                A nie żadna Wikipedia. Nie kompromituj się cytowaniem źródeł na poziomie gimnazjalnym, pisanych przez gimnazjalistów dla gimnazjalistów.
    • Gość: góral Zamiast wałkować bzdurny temat schronisk IP: *.net 22.09.13, 21:36
      Niech lepiej redakcja "Wyborczej" zainteresuje się niszczeniem szlaków górskich w Karkonoszach przez Karkonoski Park Narodowy. Oto szlak na Śnieżkę, który w te wakacje został przebudowany przez KPN na kolejne schody w górach:
      www.facebook.com/photo.php?fbid=620737681300213&set=a.187370501303602.41418.161975817176404&type=1&theater
    • Gość: hej Re: Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskic IP: *.internetia.net.pl 22.09.13, 22:03
      feldkuratkatz99 napisał(a):

      > Większość obiektów w czeskich i słowackich górach to górskie hotele

      E, bzdury, multum schronisk jest, wiele zapuszczonych, bez ciepłej wody. Kelnera nigdzie nie widziałem, ale wszędzie barman podaje jedzenie i napoje do stolika, taki mają zwyczaj nawet w pijalniach piwa.
      Poza tym większosć czeskich jest nieczynna w jeden dzień tygodnia, n.p. w poniedziałki. Byłem w schronisku pod skałką, zimą, we wtorek i nieczynne - święto wypadło w poniedziałek, więc zamknęli we wtorek.
      • Gość: adi Re: Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskic IP: 176.31.41.* 22.09.13, 22:28
        Akurat z tym multum zapuszczonych schronisk to bym nie przesadzał. Jednak generalnie schroniska są dużo bardziej zadbane niż polskie. Widać to np. na Przełęczy Karkonoskiej, gdzie czeskie schronisko jest pięknie odnowione, wokół zawsze jest ruch, a obok stoi sypiące się polskie schronisko, które przypomina bardziej "trzeci świat" niż środek Europy.
        • Gość: Antoni Re: Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskic IP: *.dynamic.chello.pl 22.09.13, 22:42
          Na Przełęczy Karkonoskiej po czeskiej stronie jest górskie schronisko? Ciekawe...
          • Gość: adi Re: Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskic IP: 176.31.41.* 22.09.13, 22:48
            Jest obiekt noclegowy. I to wystarczy.
            • szpak.nie Re: Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskic 22.09.13, 23:03
              To hotel, a nie schronisko, ceny od 100 zł za noc. Można i tak, ale hoteli i u nas nie brakuje, tyle, ze na dole.
              • Gość: adi Re: Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskic IP: 176.31.41.* 22.09.13, 23:16
                I co z tego, że hotel? Skoro funkcjonuje, to widać ludzie chcą takiego standardu. Nie jest to też typowy hotel, bardziej hotel turystyczny - coś pomiędzy schroniskiem górskim a tanim hotelem. W Czechach w ogóle nie ma czegoś takiego jak schronisko górskie. Konkurencja po czeskiej stronie Karkonoszy też jest dużo ostrzejsza niż u nas, bo jest więcej obiektów noclegowych. Od razu zastrzegam, że w Czechach nie tylko są drogie obiekty, bowiem da się znaleźć nocleg na każdą kieszeń. Jest wybór, jest popyt - czego więcej chcieć?
                • Gość: Antoni Re: Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskic IP: *.dynamic.chello.pl 22.09.13, 23:24
                  Przecież wyraźnie napisałeś, cytuję "Widać to np. na Przełęczy Karkonoskiej, gdzie czeskie schronisko jest pięknie odnowione", czekam wreszcie, aż wskażesz te schronisko...
                  Acha, dla ustalenia uwagi, po czeskiej stronie na Przełęcz Karkonoską można dojechać autobusem, no i stąd hotel ma rację bytu.
                  • Gość: karkonosz Re: Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskic IP: 69.197.181.* 22.09.13, 23:37
                    Po ch... czepiasz się słówek? Przecież wyraźnie napisał, że chodzi o hotel. Na przełęcz Okraj też też da się dojechać autobusem - widziałeś tam hotel?
                    • szpak.nie Re: Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskic 22.09.13, 23:44
                      gadka jest o schroniskach, a nie hotelach. Nie ma sensu porównywać schronisk do hoteli.
                      • Gość: adi Re: Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskic IP: 176.31.41.* 23.09.13, 00:04
                        Gadka jest o bazie noclegowej. Jeśli nie wiesz, że w Czechach nie ma takich schronisk jak u nas, to znaczy, ze w ogóle nie masz pojęcia o temacie, na który dyskutujemy.
                        • szpak.nie Re: Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskic 23.09.13, 00:19
                          Temat dotyczy schronisk, co sam przed chwilą zauważyłeś, a schroniska w Czechach jak najbardziej są, nie brnij w bzdurę.
                          • Gość: adi Re: Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskic IP: 176.31.41.* 23.09.13, 00:21
                            To ty brniesz w bzdurę. W ogóle nie rozumiesz tematu dyskusji. Najpierw zacząłeś wyjeżdżać z Beskidami, a gdy zwróciłem uwagę, że piszesz nie na temat, to teraz uprawiasz czepialstwo pod adresem moich przykładów. Napisz coś rzeczowego i nie trolluj.
                            • szpak.nie Re: Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskic 23.09.13, 00:42
                              Wpisz sobie horska chata w wyszukiwarce. Hotel to hotel, w Polsce na Kalatówkach jest hotel. Na Miziowej mają apartamenty. Jakbyś był w tych dwóch obiektach tylko to pewnie stwierdziłbyś, ze w Polsce nie ma schronisk, są tylko albo luksusowe albo hotele górskie. EOT.
                              • Gość: adi Re: Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskic IP: 176.31.41.* 23.09.13, 00:51
                                Nie wiesz w ogóle o czym piszesz, bo poszczególne kategorie są nieporównywalne w Polsce i w Czechach. Powtarzam: nie ma w czeskich Sudetach typowych schronisk turystycznych, tak jak u nas. A wyjątki tylko potwierdzają regułę. I druga rzecz: kategorie są nieistotne, ważna jest baza noclegowa jako taka. Jeśli w górach jest więcej hoteli, to znaczy, ze turyści je akceptują. Zresztą tania baza noclegowa też jest. A że nie nazywa się schroniskami górskimi, to nieistotne. Więc w czym problem? Nie wierzę, że nie jesteś w stanie zrozumieć tak prostych rzeczy. Po prostu robisz z igły widły i czepiasz się bzdur, bo skończyły ci się argumenty, więc trollujesz. Spróbuj rzeczowo podyskutować, o ile potrafisz.
                                • szpak.nie Re: Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskic 23.09.13, 08:10
                                  Temat jest o schroniskach, ty piszesz znowu o hotelach, ogarnij się.
                                  • Gość: adi Re: Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskic IP: 176.31.41.* 23.09.13, 14:21
                                    Temat jest o bazie noclegowej. Nie rozumiesz tępaku, że takich schronisk turystycznych, jak u nas, w Czechach nie znajdziesz? Gdzie w Czechach dostałeś darmowy wrzątek i glebę na nocleg?
                    • Gość: Antoni Re: Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskic IP: *.dynamic.chello.pl 22.09.13, 23:49
                      Zwrócenie uwagi, że ktoś gada nie na temat, to jest "czepianie się słówek"? Wątek jest o schroniskach. Ogarnij się.
                      • Gość: karkonosz Re: Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskic IP: 69.197.181.* 22.09.13, 23:58
                        Jak gada nie na temat, skoro gada na temat? To ty gadasz nie na temat, albo celowo trollujesz.
                        • Gość: Antoni Re: Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskic IP: *.dynamic.chello.pl 23.09.13, 00:14
                          Masz albo problem ze wzrokiem, albo z percepecją.
                          Mój szanowny przedpiśca najpierw nazwał regularny hotel "schroniskiem", a następnie na tej podstawie wysnuł określone wnioski. Elementarna logika wskazuje, że takie rozumowanie nie ma żadnego sensu.
                          • Gość: karkonosz Re: Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskic IP: 69.197.181.* 23.09.13, 00:23
                            Bo jest schroniskiem. Dla osób szukających noclegu. Czy gdzieś napisał, że jest to schronisko PTTK albo schronisko turystyczne?

                            To ty masz problem ze wzrokiem, albo z percepcją, albo z jednym i drugim.
                            • Gość: Antoni Re: Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskic IP: *.dynamic.chello.pl 23.09.13, 00:31
                              > Bo jest schroniskiem. Dla osób szukających noclegu

                              ROTFL. Ubawiłeś mnie na dobranoc :D

                              PS. W tym samym sensie jest też "mieszkaniem", "noclegownią" oraz "jadłodajnią".
                              • Gość: karkonosz Re: Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskic IP: 69.197.181.* 23.09.13, 00:55
                                Też się ubawiłem twoją głupotą.

                                Obiekt noclegowy, to obiekt noclegowy. Po naszej stronie stoi rozsypujące się schronisko, które ledwie wiąże koniec z końcem, po czeskiej - dobrze prosperujący hotel, którego właściciel systematycznie poszerza zakres swojej działalności (m.in. odkupując budynki po polskiej stronie granicy). Więc gdzie baza noclegowa lepiej funkcjonuje: w Polsce czy Czechach?
                                • szpak.nie Re: Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskic 23.09.13, 08:05
                                  Te po polskiej stronie wcale się nie rozsypuje, nocowałem tam, przyzwoity, schroniskowy standard. Jeśli ktoś chce wyższy pójdzie do hotelu, zawsze tak było jest i będzie. Po polskiej stronie też są hotele, w dolinach, ale są, każdy moze sobie wybrać, w zależności od tego jakie ma wymagania i ile pieniędzy w portfelu.
                                  hotele górskie schronisk nie zastąpią, hotele oferują n.p. SPA i inne atrakcje, za które się płaci, a z których ktoś kto zamierza spędzać cały dzień maszerując w górach po prostu nie wykorzysta, więc po co ma za to płacić?. W dodatku niektóre górskie hotele mają zakaz wstępu na teren restauracji osobom, które nie są ich gośćmi, nie chcą spoconych i brudnych na swoim terenie, mają prawo.
                                  • Gość: domio Re: Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskic IP: *.neurosoft.pl 23.09.13, 08:31
                                    Jeśli chodzi o schronisko na przełęczy, to jednak nie brałbym go za przykład schroniskowego standardu. Gdyby tak było, trzeba by się pożegnać z polskimi górami.
                                    Przed kilku laty mieliśmy "przyjemność" tam nocować i od tego czasu miejscówka została przechrzczona na Owrzodzenie. Trasę planujemy tak, żeby przypadkiem nigdy więcej nie wypadł tam nocleg, a jeżeli bierzemy pod uwagę posiłek, to idziemy obok do tego czeskiego obiektu hotelowego, czy jak to tam sobie nazywacie.
                                    • Gość: adi Re: Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskic IP: 176.31.41.* 23.09.13, 14:33
                                      Dokładnie. Przyzwoity standard może jest dla takich, co to przyjdą z wielkim plecakiem po to tylko, żeby się wyspać gdzieś pod dachem, bez znaczenia w jakich warunkach. Wykąpać się nie muszą, zjedzą to co przynieśli w plecaku i wio na szlak. A w Europie już się tak nie chodzi po górach. Szpaku po prostu nie wie, o czym pisze, widział chłopak kilka schronisk beskidzkich i wydaje mu się, że pozjadał wszystkie rozumy. A prawda jest taka, że jak Niemiec jedzie w Karkonosze, to wybiera czeską stronę a nie polską, właśnie m.in. przez lepszy standard usług noclegowych. Dlaczego po czeskiej stronie Karkonoszy tylu jest Niemców, a po polskiej nie? I nieprawdą jest, że tanich obiektów noclegowych nie ma w Czechach - też są, z tym że są lepiej zorganizowane. Jak mam zaklepaną rezerwację, to wiem, że jak przyjadę, ta rezerwacja będzie, a nie jak w polskich schroniskach, gdzie można pocałować klamkę, bo pani gospodarująca w schronisku z dziada pradziada ma gdzieś turystów, bo jest przyzwyczajona, że nikt jej nie zagrozi i nie wyrzuci z obiektu. Później można ponarzekać na PTTK, że zdziera czy daje mało pieniędzy, w związku z tym schronisko źle przędzie. A ja się pytam: czy odsyłanie turystów ze schroniska, przaśny wystrój, to wina PTTK czy dzierżawcy? Typowa PRL-owska mentalność, jeśli chcemy, żeby polskie góry były odwiedzane przez turystów z całego świata, a nie tylko starych dziadków, których nie stać na wyjazd za granicę, to należałoby jak najszybciej ją zmienić. Konkurencja, wolny rynek i prawa ekonomii - nie ma w kapitalizmie lepszego sposobu na podniesienie jakości usług. I żadne gadanie o "klimacie" czy "tradycji" tego nie zmieni - tradycja jest po to, żeby ją zmieniać, a klimat rzeczą subiektywną - stare dziadki chętnie wróciłyby do PRL-u, młodzi wolą jechać na wakacje za granicę.
                                      • airborell Re: Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskic 23.09.13, 19:06
                                        > Przyzwoity standard może jest dla takich, co to przyjdą z wielkim pl
                                        > ecakiem po to tylko, żeby się wyspać gdzieś pod dachem, bez znaczenia w jakich
                                        > warunkach. Wykąpać się nie muszą, zjedzą to co przynieśli w plecaku i wio na sz
                                        > lak. A w Europie już się tak nie chodzi po górach.

                                        Rozumiem, że Austria albo Hiszpania nie leżą w Europie? Bo właśnie w tych krajach spałem w schroniskach, które są mniej więcej odpowiednikiem naszych schronisk PTTK...

                                        Zresztą nawet w czeskich Sudetach można znaleźć schroniska o standardzie podobnym do polskiego schroniska, np. to: www.figura.cz/ubytovani/turisticka-chata-svycarna/
                                        • Gość: adi Re: Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskic IP: 176.31.41.* 23.09.13, 20:30
                                          Ale nikt temu nie zaprzecza, więc żadnych rewelacji nie odkrywasz. Chodzi o to, że w Austrii, Hiszpanii czy Czechach są w górach nie tylko takie obiekty, ale też w lepszym standardzie. Co więcej, nawet takie obiekty oferują usługi na dużo wyższym poziomie niż polskie schroniska PTTK.

                                          KPW?
    • Gość: qwerty2 Re: Brońmy wyjątkowego charakteru naszych górskic IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.13, 08:46
      Ale ceny tam mają przystępne. Za niewielkie pieniądze dobrze zjesz. Za 200 koron super obiad.
Pełna wersja