Setki osób stracą prawo jazdy? Przez instruktor...

25.09.13, 19:23
Nie rozumiem - zdali egzaminy? To znaczy, że umieją i nikt ich nie oszukał. Oszukany to Skarb Państwa i niech on się domaga rekompensaty.
    • jureek Re: Setki osób stracą prawo jazdy? Przez instrukt 25.09.13, 19:27
      kaziuniek-is-one napisał:

      > Nie rozumiem - zdali egzaminy? To znaczy, że umieją i nikt ich nie oszukał. O
      > szukany to Skarb Państwa i niech on się domaga rekompensaty.

      Też tak to widzę. Zdali egzamin, jeżdżą, nie ma podstaw do odebrania prawa jazdy.
      Jura
    • qwerfvcxzasd Re: Setki osób stracą prawo jazdy? Przez instrukt 25.09.13, 21:53
      Czego nie rozumiesz? To państwo jest twoim wrogiem.
      Można zarobić jeszcze raz? No to każą powtarzać egzaminy
    • nazimno To jakies brednie. 25.09.13, 22:26
      W tej sprawie scigane powinno byc jedynie oszustwo w sprawch zwiazanych z oplatami.

      Osoby, ktore w dobrej wierze spelnily wszystkie kryteria uzyskania dokumentu Prawa Jazdy
      nie moga ponosic konsekwencji procederu oszustwa finansowego odbywajacego sie
      w sposob zakulisowy, calkowicie poza ich kontrola.

      Osoby te w dobrej wierze ufajac panstwowym instytucjom nie naruszyly w zaden sposob prawa.
      Te same panstwowe instytucje nie powinny miec do tych osob zadnych roszczen.

      Gdyby odebrano prawo jazdy tym osobom, naruszono by w sposob oczywisty
      zasade zaufania spolecznego, ktora kieruja sie obywatele w stosunku do panstwa.

      Jesli panstwo nie jest w stanie skontrolowac swoich urzednikow, to konsekwencji
      tej nieudolnej indolencji nie moze ponosic obywatel, tylko aparat panstwowy.


      Tak wiec sprawa ta powinna byc przekazana natychmiast do Rzecznika Praw
      Obywatelskich w celu jej rozpatrzenia.

      Interpretacje, uzasadniajace zasadnosc odebrania praw jazdy sa calkowicie bledne
      i nalezy sie dziwic, ze upubliczniane sa one przez wspomniane instytucje.
      To jest kompromitacja.
    • jantos51 Setki osób stracą prawo jazdy? Przez instruktor... 25.09.13, 23:00
      To nie państwo jest wrogiem społeczeństwa to ludzie kierujący tym państwem są wrogami społeczeństwa polskiego i oni powinni odpowiadać za niedomagania przepisów i machlojki na szczeblu pastwa.
      • Gość: skrzypce1 Ale sie narobilo... IP: *.hsd1.fl.comcast.net 26.09.13, 04:43
        Obywatel, ktory uczciwie zdal egzamin na prawo jazdy... de facto go nie zdal. moze (250 kierowcow) byc oskarzony wg polskiego prawa za prowadzenie pojazdow mechanicznych bez odpowiednich kwalifikacji. A wiec, taki np kierowca TIR-a nielegalnie zarobil w ciagu tych lat. Czyli byl OSZUSTEM! A zeby wiecej bylo w tym bezsensie polskiej pikanterii, to zaklad, ktory go zatrudnil tez mozna podstawic pod paragraf np za narazenie zycia obywateli RP (kierowca korzystal z drog). Itd, itd.... Obywatel - 250 osob z nazwiska i imienia, adresem zamieszkania i z PESEL-em przeciwko APARATOWI WLADZY. A co to takiego APARAT WLADZY? Bez oblicza, nazwiska, imienia czy tez PESEL-u. To sa prawdziwe k....a polskie jaja. Ani plakac, ani smiac sie, tylko ten wstyd, ze sie jest Polakiem.
    • si.vis.pacem.para.bellum Setki osób stracą prawo jazdy? Przez instruktor... 26.09.13, 07:38
      Panie Sudoł, zwolnij Pan swojego doradcę co Panu takie brednie sadzi, albo sam Pan ustąp ze stanowiska, jeśli sam Pan to wymyśliłeś.
      Stronami tu jest Państwo Polskie (Starostwo), WORD i ta gnida, a nie Bogu ducha winni kierowcy.
      To tak jakby ścigać widzów za piractwo bo szatniarz w kinie ukradł komuś portfel. No proszę Was!
      • Gość: slawek67 Re: Setki osób stracą prawo jazdy? Przez instrukt IP: 193.28.0.* 26.09.13, 08:04
        Witam
        Oczywiście że artykuł jest brednią. Przecież nawet instytucje, wszystko jedno czy samorządowe czy państwowe wiedzą dobrze, że w każdym sądzie by przegrały gdyby zaczęły za takie coś odbierać prawa jazdy uczciwym ludziom...No chyba że ludzie "kupili" prawa jazdy, ale to zupełnie inna sprawa, nie związana z artykułem
    • divak2 Prawdopodobnie chodzi o to 26.09.13, 09:01
      że szkoła jazdy musi wystawić dokument, że zdający ukończył kurs i nadaje się do zdawania egzaminu. Z tym papierem idzie się do WORDu, bez niego nie można przystąpić do egzaminu. I teraz ten gościu wystawiając takie dokumenty po skończonym szkoleniu robił to chyba "w imieniu" jakiejś szkoły jazdy, w której nie pracował. Są one więc z definicji nieważne. I formalnie nieważne są egzaminy. A że ludzie umieją jeździć?

      A gościu pewnie miał najtańszą szkołę jazdy w okolicy. Tak to jest jak kierowania można się uczyć tylko i wyłącznie w szkole jazdy.
      • nazimno Bledne wnioskowanie. 26.09.13, 09:22
        Nawet w instytucji, gdzie nie ma zadnych przekretow, kursant nie jest w stanie traktowac kazdego .......... jak oszusta i zadac doglebnych legitymowan.
        To bylo oszustwo urzednika.

        Jak ktos moze funkcjonowac w takiej instytucji i nie podlegac kontroli i nadzorowi?
        Panstwo, jak widac, probuje po raz drugi ludzi oszukac, bo po raz pierwszy zawiodl nadzor,
        za ktore wlasnie Panstwo odpowiada.

        Ta sprawa padnie w kancelarii R.P.O.
    • ergosumek Setki osób stracą prawo jazdy? Przez instruktor... 26.09.13, 11:55
      Jeden idiota chlapnie jak gołąb na parapet, a drugi roztrząsa.
Pełna wersja