Dom na wodzie dopływa do mostu Grunwaldzkiego [...

28.09.13, 16:31
absolutnie super!!!
    • ray_sm pierwszy działkowicz na odrze się pojawił ... 28.09.13, 17:50
      i nie było by w tym nic złego gdyby stał nieco na uboczu, tak jak do tej pory. Ale dlaczego ma być u nas "coś normalnie", tak jak w innych europejskich krajach.
      Jeśli stoją to napewno nie przy głównym nurcie rzeki w centrum miasta.
      Tylko patrzeć jak następni działkowicze swoimi budkami zasyfią nam rzekę w centrum miasta.
      • Gość: luk Re: pierwszy działkowicz na odrze się pojawił ... IP: 91.231.124.* 28.09.13, 20:20
        zazdrość przez Ciebie przemawia Polaku
      • Gość: Ech... Re: pierwszy działkowicz na odrze się pojawił ... IP: *.dynamic.chello.pl 28.09.13, 20:57
        Dokaładnie. Nawet w Holandii, takie domki na kanałach nie stoją w centrum, a na obrzeżach. A jeżeli już są to nie takie obleśne baraki, obłożone sidingiem w krzykliwych koloroach, pasujące do otoczenia jak pięść do nosa.
        Ale przeciez u nas może być inaczej. Baraki na barce obok zabytków, toi-toie w centrum zamiast toalet, A na Rynku dorożka, jakby żywcem przeniesiona z Zakopanego, kobiarz i panienki z różowymi parasolkami nagabujące zwiedzających na wizytę w burdelu.
        Ciekawe że nikomu z mieszkańców Wrocławia to nie przeszkada. Mało tego podoba im się taki paździerz.
        • Gość: jac Re: pierwszy działkowicz na odrze się pojawił ... IP: *.tktelekom.pl 29.09.13, 11:19
          I po kłamiesz twierdząc, że w A'damie nie cumują w samym centrum? Byłeś dziecinko kiedyś w A'damie?
          • pawelly Re: pierwszy działkowicz na odrze się pojawił ... 29.09.13, 13:26
            byłem i wiem, że tamtejsze "domki" istnieją na kanałach rzeki Amstel ( 30km ) nie czaisz różnicy między nimi a Odrą?
            • Gość: jac Re: pierwszy działkowicz na odrze się pojawił ... IP: *.tktelekom.pl 29.09.13, 18:40
              To jedź jeszcze raz gamoniu i sprawdź porządnie. Zwłaszcza przejdź się koło najstarszych kanałów Herengracht, Prinsengracht, Brouwersgracht. Jeżeli to nie jest samo centrum to co to jest?

              Przestańcie się popisywać nieuki swoją głupotą.
              • pawelly Re: pierwszy działkowicz na odrze się pojawił ... 29.09.13, 22:53
                właśnie....kanałów. dobrze matole napisałeś: KANAŁÓW, tam domki stoją na kanałach a tu koleś zacumował w centrum, ale na RZECE i to jednego z jej głównych przepływów gdzie zimą kra ściele się gęsto a na wiosnę/lato poziom wody bywa ogromny. nie domyślasz się jakie zagrożenia może to powodować? naprawdę twoja ciasna wyobraźnia nie potrafi rozróżnić przepływów i wielkości rzeki Odry ( prawie 900km długości ) i rzeki Amstel ( 30km ) w Amsterdamie. naprawdę? myślisz, że przyczepiam się do kolesia tak o?
      • farmer_mendoza Wybierz się chłopie do Paryża… 28.09.13, 20:57
        …tam zobaczysz, że mieszkalne barki stoją wszędzie, nawet w centrum.
    • Gość: Paweł Re: Dom na wodzie dopłynął do mostu Grunwaldzkieg IP: *.finemedia.pl 28.09.13, 19:22
      Wolę takich "psycholi" niż malkontentów, których tak na oko jest 1000 razy więcej...


    • iluwatar Dom na wodzie dopłynął do mostu Grunwaldzkiego ... 28.09.13, 19:32
      Moje marzenie ale do Francji nam daleko.
    • kaziuniek-is-one Dom na wodzie dopłynął do mostu Grunwaldzkiego ... 28.09.13, 23:46

      A co z tą bombą pod mostem pokoju? Przecież ten dom nie był tam w ogóle holowany, nie miał potrzeby przepływać pod tym mostem.

      Czy autor artykułu wie co pisze?

      -------------------------
      Zamiast dla biznesu, może w końcu zrobisz coś dla mieszkańców?
      www.youtube.com/watch?v=Gw-jJHmYFJk
    • pawelly Re: Dom na wodzie dopłynął do mostu Grunwaldzkieg 28.09.13, 23:53
      zobacz sobie po zdjęciach z artykułu na jakich "rzeczkach" stoją twoje domy. to widać wyraźnie nie są nawet rzeki a akweny z wodą wolno stojąca a nie jak w przypadku Odry duże rzeki, które niosą ogromne ilości wody i często jej nadmiar prowadzący do radykalnego wzrostu poziomu rzeki i powodzi.
      • tomek854 Re: Dom na wodzie dopłynął do mostu Grunwaldzkieg 29.09.13, 23:35
        Tamiza według Ciebie to nie jest duża rzeka która ma ogromne ilości wody i często jej nadmiar prowadzący do radykalnego wzrostu poziomu rzeki (aż tamę trzeba było zbudować)? :)
        • pawelly Re: Dom na wodzie dopłynął do mostu Grunwaldzkieg 30.09.13, 00:25
          po 1. gdzie napisałem, że tamiza to mała rzeka?
          po 2. tamiza jest więcej niż dwukrotnie mniejsza od odry.
          po 3. domki mieszkalne w Londynie na Tamizie stoją na jej kanałach.
          w głównych korytach tejże rzeki ich nie ma:

          www.fotoz.pl/zdjecia/2009_05/large/londyn_img_4069_qvvuhjzlx8.jpg
          turysta.maniooo.pl/zdjecia/wielka_brytania_2007/londyn-2007-08-01/5.jpg
          www.visitingdc.com/images/river-thames-picture.jpg
          2.bp.blogspot.com/-QylQ5rh1A4c/UArYBI4FQFI/AAAAAAAAAsM/GQ_AsuiBKMw/s1600/DSC_0108.jpg
          po 4. angielski klimat nie sprzyja pojawianiu się kry na rzece, tudzież tamiza radykalnie jak to w przypadku Odry nie podnosi poziomu swoich wód.
          po 5. średni przepływ rzeki Odry w stosunku do rzeki Tamizy jest 10 razy większy.
          po 6. chcesz te wszystkie dane również o wielkiej rzece Amstel w Amsterdamie?
          po 7. wyciągniesz wnioski?
          • tomek854 Re: Dom na wodzie dopłynął do mostu Grunwaldzkieg 30.09.13, 11:04
            pawelly napisał:

            > po 1. gdzie napisałem, że tamiza to mała rzeka?

            Napisałeś, że domki nie stoją na dużych rzekach. A na Tamizie stoją.

            > po 2. tamiza jest więcej niż dwukrotnie mniejsza od odry.

            Jak gdzie.

            > po 3. domki mieszkalne w Londynie na Tamizie stoją na jej kanałach.
            > w głównych korytach tejże rzeki ich nie ma:
            >
            > www.fotoz.pl/zdjecia/2009_05/large/londyn_img_4069_qvvuhjzlx8.jpg
            > turysta.maniooo.pl/zdjecia/wielka_brytania_2007/londyn-2007-08-01/5.jpg
            > www.visitingdc.com/images/river-thames-picture.jpg
            > 2.bp.blogspot.com/-QylQ5rh1A4c/UArYBI4FQFI/AAAAAAAAAsM/GQ_AsuiBKMw/s1600/DSC_0108.jpg

            Większość z tych pływających jednostek które widać na Twoich zdjęciach stoi tam w celach mieszkalnych. Ja się nie muszę posługiwać zdjęciami z internetu, ja tam byłem w sobotę :)

            > po 4. angielski klimat nie sprzyja pojawianiu się kry na rzece, tudzież tamiza
            > radykalnie jak to w przypadku Odry nie podnosi poziomu swoich wód.

            NIe. W Tamizie radykalnie podnosi się i opuszcza poziom wody dzięki przypływom. Dlatego musiano zbudować barierę w Woolwich która chroni miasto przed zalaniem. Nie przeszkadza to jednak, aby ludzie mieszkali na wodzie i poniżej tej tamy, np. w Gravesend czy jak to miasto się nazywa.

            > po 5. średni przepływ rzeki Odry w stosunku do rzeki Tamizy jest 10 razy większ
            > y.

            Zależy co masz na myśli mówiąc "średni przepływ".

            > po 6. chcesz te wszystkie dane również o wielkiej rzece Amstel w Amsterdamie?

            Jeśli są równie wyssane z palca to dziekuję. Wystarczy mi to, że w Amsterdamie byłem i ludzi mieszkających na rzece widziałem.

            > po 7. wyciągniesz wnioski?

            Wyciągnę. Nie masz pojęcia o czym mowisz i tylko plujesz na forum.
            • pawelly Re: Dom na wodzie dopłynął do mostu Grunwaldzkieg 30.09.13, 11:44
              wszystkie odpowiedzi na wieczór bo tych bzdur nie sposób nie skomentować a, że są praktycznie w każdym zdaniu nie mam na to czasu w chwili obecnej.
              • Gość: obłąkanie pawelly Re: Dom na wodzie dopłynął do mostu Grunwaldzkieg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.13, 13:23
                czepiłeś sie tego domu, jak rzep psiego ogona, moze masz jakis konfilkt z włascicielem?
                • pawelly Re: Dom na wodzie dopłynął do mostu Grunwaldzkieg 01.10.13, 00:54
                  żaden konflikt. krytykuje jedynie jego odstępstwo od normy prowadzące do stwarzania potencjalnych zagrożeń.
                  • Gość: gulash Re: Dom na wodzie dopłynął do mostu Grunwaldzkieg IP: *.centertel.pl 01.10.13, 01:44
                    obłąkaniec Pawelly zaśmieca forum, prowadząc krucjatę przeciw małemu domkowi na wodzie.. Płodzi tutaj godzinami jakies wpisy, szczuje....
                    Co za paranoik.
                    • pawelly Re: Dom na wodzie dopłynął do mostu Grunwaldzkieg 01.10.13, 02:28
                      nie przeciwko domkowi tylko przeciwko zagrożeniu jakie może powodować, ale matoły nie potrafią sobie tego wyobrazić wszak ich myślenie ogranicza się do przeczytania artykuliku na aborczym głosie.

                      i nie taki mały! 200m2 to ilość o jakiej może pomarzyć większość Polaków.
            • pawelly Re: Dom na wodzie dopłynął do mostu Grunwaldzkieg 01.10.13, 00:51
              tomek854 napisał:


              >
              > Napisałeś, że domki nie stoją na dużych rzekach. A na Tamizie stoją.
              >

              napisałem, że domki na Tamizie stoją na jej kanałach a nie w głównych nurtach jednocześnie pisząc, że Tamiza jest dwukrotnie krótsza od Odry a przepływ ma 10 krotnie mniejszy.



              >
              > Jak gdzie.
              >

              co jak gdzie? sprawdzisz sobie długość Odry i Tamizy czy ci wkleić?


              >
              > Większość z tych pływających jednostek które widać na Twoich zdjęciach stoi tam
              > w celach mieszkalnych. Ja się nie muszę posługiwać zdjęciami z internetu, ja t
              > am byłem w sobotę :)
              >

              no właśnie. jednostki PŁYWAJĄCE a więc takie, które naturalnie pływają na po akwenach wodnych i w razie zagrożenia w związku ze swoim napędem mogą odpłynąć z miejsca zagrożenia. domek na Odrze samodzielnie pływającą jednostką nie jest. i kłamiesz, że są to jednostki w większości mieszkalne- przede wszystkim znajdują się w nich restauracje. nie musisz się chwalić, że byłeś w Londynie to żaden wyczyn.



              > NIe. W Tamizie radykalnie podnosi się i opuszcza poziom wody dzięki przypływom.
              > Dlatego musiano zbudować barierę w Woolwich która chroni miasto przed zalaniem
              > . Nie przeszkadza to jednak, aby ludzie mieszkali na wodzie i poniżej tej tamy,
              > np. w Gravesend czy jak to miasto się nazywa.
              >

              nie aż tak radykalnie jak na Odrze, nie słyszymy o powodziach spowodowanych przez wylewy tamizy. o niebezpiecznej krze już wspominałem- w Wielkiej Brytanii jej nie ma.


              > Zależy co masz na myśli mówiąc "średni przepływ".


              jak to co? nie wiesz to co średni przepływ rzeki? w skrócie ilość wody niesionej przez daną rzekę, Odra niesie jej 10 razy więcej od tamizy.


              > Jeśli są równie wyssane z palca to dziekuję. Wystarczy mi to, że w Amsterdamie
              > byłem i ludzi mieszkających na rzece widziałem.
              >

              wyssane z palca? to, że Amstel ma 30 km długości? nie rozumiesz dlaczego na takiej rzece ludzie mogą spokojnie mieszkać?


              >
              > Wyciągnę. Nie masz pojęcia o czym mowisz i tylko plujesz na forum.
              >

              gó... nie wnioski zatem!
              • tomek854 Re: Dom na wodzie dopłynął do mostu Grunwaldzkieg 01.10.13, 12:30
                pawelly napisał:

                > napisałem, że domki na Tamizie stoją na jej kanałach a nie w głównych nurtach j
                > ednocześnie pisząc, że Tamiza jest dwukrotnie krótsza od Odry a przepływ ma 10
                > krotnie mniejszy.

                To ciekawe, bo ten stoi na tamizie:
                property.mitula.co.uk/offer-detalle/48962/98463413725942251/4/1/luxury-floating-home/Nethouseprices
                I jest jednym z wielu.

                Brytyjskie rzeki są krótsze, ale przybierają znacznie szybciej niż Polskie - dlatego Tamiza na Zachód od Londynu jest wielkości Oławy, a do samego centrum już wpływają morskie jednostki.

                > co jak gdzie? sprawdzisz sobie długość Odry i Tamizy czy ci wkleić?

                Długość nie jest jedynym czynnikiem.

                > no właśnie. jednostki PŁYWAJĄCE a więc takie, które naturalnie pływają na po ak
                > wenach wodnych i w razie zagrożenia w związku ze swoim napędem mogą odpłynąć z
                > miejsca zagrożenia. domek na Odrze samodzielnie pływającą jednostką nie jest.

                Podobnie jak ten: property.mitula.co.uk/offer-detalle/48962/98463413725942251/4/1/luxury-floating-home/Nethouseprices i dziesiątki innych zacumowanych na Tamizie nawet w zasięgu wzroku z Tower Bridge.
                i
                > kłamiesz, że są to jednostki w większości mieszkalne- przede wszystkim znajduj
                > ą się w nich restauracje.

                A Ty po pierwsze zarzucając kłamstwo pokazujesz brak kultury, a po drugie nawet jeśli większość byłaby restauracjami to w zupełnosci nie wpływa na kwestie rzekomego niebezpieczeństwa o którym mówisz - zupełnie nie jest istotne czy z powodzą spłynie dom czy restauracja.

                nie musisz się chwalić, że byłeś w Londynie to żaden
                > wyczyn.

                Owszem, żaden. Natomiast dzięki temu, że bywam regularnie wiem lepiej jak to tam wygląda niż Ty.

                > nie aż tak radykalnie jak na Odrze, nie słyszymy o powodziach spowodowanych prz
                > ez wylewy tamizy.

                NIe słyszymy, bo nie występują dzięki wspomnianej tamie. O powodziach spowodowanych wylewami innych rzek słyszymy regularnie (przynajmniej Ci, co tu mieszkają i słuchają brytyjskich stacji radiowych).

                o niebezpiecznej krze już wspominałem- w Wielkiej Brytanii je
                > j nie ma.

                Nie ma aż tyle, co w Polsce, to prawda.

                > > Zależy co masz na myśli mówiąc "średni przepływ".
                >
                > jak to co? nie wiesz to co średni przepływ rzeki? w skrócie ilość wody niesione
                > j przez daną rzekę, Odra niesie jej 10 razy więcej od tamizy.

                Zależy w którym przekroju.

                > wyssane z palca? to, że Amstel ma 30 km długości? nie rozumiesz dlaczego na tak
                > iej rzece ludzie mogą spokojnie mieszkać?

                Jak już mówiłem, długość to nie wszystko.
                • pawelly Re: Dom na wodzie dopłynął do mostu Grunwaldzkieg 01.10.13, 19:45
                  odpowiedzi oczywiście późnym wieczorem!
                • pawelly Re: Dom na wodzie dopłynął do mostu Grunwaldzkieg 02.10.13, 00:39
                  tomek854 napisał:


                  >
                  > To ciekawe, bo ten stoi na tamizie:
                  > property.mitula.co.uk/offer-detalle/48962/98463413725942251/4/1/luxury-floating-home/Nethouseprices
                  > I jest jednym z wielu.
                  >
                  > Brytyjskie rzeki są krótsze, ale przybierają znacznie szybciej niż Polskie - dl
                  > atego Tamiza na Zachód od Londynu jest wielkości Oławy, a do samego centrum już
                  > wpływają morskie jednostki.
                  >


                  hahah, wkleiłeś jedno zdjęcie jakiegoś domku...na sprzedaż, który sądząc po zdjęciu nie stoi na głównym nurcie tamizy, co tylko i wyłącznie potwierdza moje tezy, dasz radę jeszcze jakieś inne wkleić? ja wrzuciłem 4 pierwsze z brzegu, tam stojących na wodzie domków nie ma.

                  co ty bredzisz? na jakich danych opierasz to, że brytyjskie rzeki przybierają szybciej niż polskie? gdzie częściej występują powodzie? mamy większe( dłuższe ) rzeki, o większym przepływie i większych dorzeczach, dlatego u nas na wodzie się nie mieszka bo jest to niebezpieczne.



                  >
                  > Długość nie jest jedynym czynnikiem.


                  tak. masz rację. jest jeszcze przepływ, który jest w przypadku Odry dużo większy jak i wielkość dorzecza, która również w przypadku Odry jest większa.

                  >
                  > > no właśnie. jednostki PŁYWAJĄCE a więc takie, które naturalnie pływają na
                  > po ak
                  > > wenach wodnych i w razie zagrożenia w związku ze swoim napędem mogą odpły
                  > nąć z
                  > > miejsca zagrożenia. domek na Odrze samodzielnie pływającą jednostką nie j
                  > est.
                  >
                  > Podobnie jak ten: property.mitula.co.uk/offer-detalle/48962/98463413725942251/4/1/luxury-floating-home/Nethouseprices i dziesiątki innych zacumowanych na Tamizie nawet w zasięgu wzroku z Tower Bridge.

                  tak. miliony innych stoją na Tamizie. wklejasz to samo zdjęcie. powtarzasz się.

                  tu są ich tysiące: www.prc-magazine.com/wp-content/uploads/2012/02/One-Tower-Bridge-Aerial-shot-web1.jpg

                  to co uda się zobaczyć to statki- jednostki pływające a nie żadne domki na wodzie.


                  >
                  > A Ty po pierwsze zarzucając kłamstwo pokazujesz brak kultury, a po drugie nawet
                  > jeśli większość byłaby restauracjami to w zupełnosci nie wpływa na kwestie rze
                  > komego niebezpieczeństwa o którym mówisz - zupełnie nie jest istotne czy z powo
                  > dzą spłynie dom czy restauracja.
                  >


                  przywołując kłamstwo tylko je pokazuje. i nie muszę być wobec ciebie kulturalny.
                  tak, większość jest restauracjami i wpływa na kwestie bezpieczeństwa bo w restauracji nikt nie śpi żeby w chwilach bezpieczeństwa nie zareagować. w mieszkalnym domku owszem już śpi i nie jest tam cały czas jak w przypadku restauracji pływalnych gdzie niebezpieczeństwo zawsze można zauważyć i odpowiedni zareagować.

                  > Owszem, żaden. Natomiast dzięki temu, że bywam regularnie wiem lepiej jak to ta
                  > m wygląda niż Ty.
                  >


                  co? znów się chwalisz, że bywasz regularnie. to żaden wyczyn bywać w Londynie regularnie. gdybyś tak bywał w Pjongjangu to może, ale Londyn? to, że tam bywasz regularnie nie oznacza, że cokolwiek wiesz na temat na który dyskutujemy bo bredzisz niesamowicie.



                  > NIe słyszymy, bo nie występują dzięki wspomnianej tamie. O powodziach spowodowa
                  > nych wylewami innych rzek słyszymy regularnie (przynajmniej Ci, co tu mieszkają
                  > i słuchają brytyjskich stacji radiowych).


                  tak. jedna tama załatwiła wszystko. hahah. zrozum, że rzeki i okoliczności w Polsce są dużo groźniejsze do wystąpienia powodzi a też mamy tamy i zbiorniki retencyjne. są góry, większe dorzecza, dłuższe rzeki o większym przepływie i dlatego u nas nie mieszka i nie powinno się mieszkać na rzekach, tego uczą w podstawówce.


                  > Zależy w którym przekroju.
                  >

                  w średnim, i w szczegółowym, w każdym przepływ będzie WIĘKSZY.




                  >
                  > Jak już mówiłem, długość to nie wszystko.


                  no tak. bo przepływ i dorzecze rzeki Amstel jest większe od tych w Polsce. hahah
    • sugarb Re: Dom na wodzie dopłynął do mostu Grunwaldzkieg 29.09.13, 01:26
      tak samo psycholami byli bracia Wright, bo wymyślili samolot, a przecież naturalnym środowiskiem człowieka jest ląd, a nie przestworza...

      weź się koleś puknij w łeb. Pewnie u ciebie na wsi dalej załatwiacie się w wychodku, orzecie pługiem i wierzycie we wszystko, co ksiądz powie z ambony.

      jednak gdybyś kiedyś wyjechał poza swoją wieś, np. do Berlina, Amsterdamu, Paryża czy innego europejskiego miasta posiadającego rozbudowany system rzeczny, zobaczyłbyś, że wiele osób już od dawna mieszka w ten sposób. jest to nie tylko tańsze od zwykłego mieszkania, ale nie stanowi też żadnego zagrożenia.

      ale oczywiście polaki buraki, zazdrosne i zabobonne, a jak czegoś nie rozumieją to od razu spalić, zabić, zdelegalizować!

      • pawelly Re: Dom na wodzie dopłynął do mostu Grunwaldzkieg 29.09.13, 13:23
        porównanie do samolotu i latania co najmniej śmieszne, człowiek musi się przemieszczać szybko a więc samolot był świetnym wynalazkiem. mieszkanie na wodzie nie jest konieczne bo od zawsze mieszka się na lądzie. to jest naturalne.

        wsi to poszukaj sobie w swoim grajdołku. ja jestem rodowitym Wrocławianinem. do kościoła też chodzę.

        bywałem w nie jednym europejskim mieście i jakoś nie widziałem ludzi mieszkających na wodzie a na pewno nie na rzekach o takim przepływie jak Odra. stoją domy, ale głównie bary, puby i nie na rzekach tylko na kanałach jak w Amsterdamie czy Paryżu gdzie jeśli chodzi o poziom wód jest względnie bezpiecznie. w miejscu gdzie pan psychol postawił swój domek na pewno nie jest bezpiecznie. kto na Odrze mieszka od dawna?

        niczego nikomu nie zabraniam, ale zabraniam stwarzania zagrożenia i ewentualnych szkód spowodowanych głupotą, brakiem odpowiedzialności.
    • Gość: vOppeln Re: Dom na wodzie dopływa do mostu Grunwaldzkiego IP: *.fbx.proxad.net 29.09.13, 08:38
      Powinien mu wymyslic jakas orginalna nazwe np "Odrzanka" gdyz "dom na wodzie" to tak samo jak dom za wsia... itp.
    • pawelly Re: normalny człowiek 29.09.13, 13:29
      ludzie w Londynie na wodzie mieszkają podobnie jak w Amsterdamie na kanałach rzeki Tamizy gdzie woda stoi i nie ma żadnego realnego przepływu. tu we Wrocławiu koleś postawił sobie dom na głównym biegu ogromnej w porównaniu do Londynu czy Amsterdamu rzeki gdzie rok w rok poziom jej radykalnie się zwiększa i prowadzi do powodzi. myśleć matoły.
    • pawelly Re: normalny człowiek 29.09.13, 13:31
      W Indochinach do mieszkania na wodzie i innych krajach Azji ludzie są po prostu zmuszeni. do mieszkania na jeziorach nic nie mam bo to nie stanowi potencjalnego zagrożenia jak w przypadku dużej rzeki.
    • Gość: uczciwy Re: Dom na wodzie dopływa do mostu Grunwaldzkiego IP: 192.241.194.* 29.09.13, 19:23
      Niech ten gacek w niebieskiej koszuli i okularach lepiej powie ile to kosztowało i skąd miał na to kasę. Bo reszta bo czczy marketingowy bełkot cwanego dziada.
      Normalny człowiek zarabia 2-3-4 tys na rękę. Niech śmieć napisze skąd ma kasę.

      Jak ktoś sra forsą i jest cwaniakiem to może się bawić w domy na wodzie, kosmiczną turystykę, roczne hipsterskie wyprawy dookoła jeb.anego świata (jak promowani tu przez wyborczą wligórowie) i nawet jadać 5 razy dziennie vege posiłki w machinie organice po 30 zeta każdy.
      Trwałość konstrukcji "nawet" kilkadziesiąt lat? "nawet". Czyli może kilkadziesiąt może kilkanaście. No ale jak się sra złodziejską forsą jak inni nqa takiego dziada pracują to czemu nie.
      Spier.oli się domek na wodzie to se kupie domek na drzewie w technologii NASA.

      Obyś dostał zawału i się utopił cwaniaczku.
      • Gość: mama Re: Dom na wodzie dopływa do mostu Grunwaldzkiego IP: *.wroclaw.mm.pl 29.09.13, 20:10
        Masz rację, powinni zakazać takich wybryków. Rozliczyć z kasy, zabrać co się da i zesłać na roboty! Żadnych ekscentryzmów we Wrocławiu nie będziemy tolerować! Ludzie mają mieszkać w blokach, do roboty chodzić na 6 rano a potem oglądać telewizję! A jak ktoś łazi po mieście i wymyśla głupoty, to za fraki i do obozu! Uczciwi ludzie powinni pracować za minimalną stawkę i jeść odpadki a nie jakieś hipsterskie wymysły! A ci co piszą, że na Zachodzie jest inaczej, to niech wytłumaczą co tam robili. Może byli na kursie szpiegowskim CIA i są tu teraz by jątrzyć i sabotować? Taki co był na za granicą powinien spędzić odpowiedni okres na reedukacji i byłby spokój! Zachciewa się Amsterdamów i Paryży! A w Koreii Północnej, to co? Nie fajnie?
        • pawelly Re: Dom na wodzie dopływa do mostu Grunwaldzkiego 29.09.13, 22:57
          kobiecino daruj sobie ową żałosną ironię a skup się na jęczeniu wieczorem przy mężu.
          zrozum, że ja nie czepiam się kolesia po to by się czepiać. swoim domkiem na wodzie w takim miejscu, na takiej rzece stwarza REALNE ZAGROŻENIE i o tym nie wie on i wy.
          • Gość: zdziw Re: Dom na wodzie dopływa do mostu Grunwaldzkiego IP: *.centertel.pl 29.09.13, 23:05
            jakie zagrozenie powoduje ten dom? jesli bedzie przycumowany do nabrzeza i pływa? I komu on zagrozi?
            Nie dostrzegasz wiekszych zagrozen w tym miescie? To ci podpowiem:
            a) spadajace tynki i dachowki z wielu nieremontowanych domow
            b) fatalny stan połowy ulic w miescie, dziury, zapadnieta kostka, rozjechane torowiska
            c) polowa taboru komunikacji nie nadaje sie do jazdy w ogole
            d) olewajaca wszystko straz miejska

            wymieniac dalej, Polaczku? że sie tak czepiasz jednego domu na wodzie?
            • pawelly Re: Dom na wodzie dopływa do mostu Grunwaldzkiego 30.09.13, 00:19
              te zagrożenia związane z brakiem remontów o których piszesz również dostrzegam co nie pozwala mi na akceptowanie kolejnych tymbardziej z czyjegoś widzimisię.

              no to pomyśl sobie co by się stało gdyby taki pływający domek w związku z dużą ilością wody w rzece odcumował się ( co jest wielce prawdopodobne ) i uderzył z prądem rzeki w pobliski most grunwaldzki. twoja marna wyobraźnia chyba tego nie ogarnia.

              mógł sobie stać z tym swoim domkiem na zimowisku barek na osobowicach, ale jaśnie panu zechciało mieszkać się w centrum, no kabaret!
            • pawelly Re: Dom na wodzie dopływa do mostu Grunwaldzkiego 30.09.13, 00:27
              i wielkie masz szczęście, że "Polaczkiem" możesz nazywać mnie przez net łącza. wielkie.
    • krz71 Re: Dom na wodzie dopływa do mostu Grunwaldzkiego 29.09.13, 23:03
      Cenie sobie oryginalne pomysły. Dla mnie bomba :)
      • tbernard Re: Dom na wodzie dopływa do mostu Grunwaldzkiego 30.09.13, 19:04
        > Cenie sobie oryginalne pomysły. Dla mnie bomba :)

        Na szczęście tą bombę saperzy rozbroili :)
Pełna wersja