leszekm
01.10.13, 20:51
Coś mi się tu nie zgadza. W klinice w Kajetanach takie implanty wszywano już w 2004 roku. Wiem, bo sam kierowałem pracownika. Wtedy to było 70 tyś. Ta część na zewnątrz była upiornej wielkości, ale komunikowała się bezprzewodowo z implantem wszytym do czaszki i podłączonym bezpośrednio do nerwu słuchowego.
To na czym polega nowość?