Bilety jednodniowe a chamy ze ZDiK-u

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.08.04, 19:03
Może zdarzyło Wam się, że chcieliście kupić w kiosku bilet jednodniowy, a
kiosk ich nie prowadził i byliście źli ? Winny temu był zapewne ZDiK.
Mnie przygoda taka spotkała rano. Pani kioskarka wyjaśniła mi, że owszem,
ONA chciała sprzedawać te bilety, ale ZDiK jej nie pozwolił, bo ... jej kiosk
jest zbyt blisko takiego, który już sprzedaje. Dodam, że oba kioski dzieli
kilka przystanków.
Jest to ordynarne chamstwo ! Z jednej strony ZDiK jest taki miły i
kochany, bo przecież można sobie zaoszczędzić na przejazdach, kupując tak jak
w innych, normalnych miastach, bilet całodniowy. Z drugiej strony te kutwy
dbają o to, żeby zbyt wiele się tych biletów nie sprzedawało. Nóż się w
kieszeni otwiera !
    • wielki_czarownik Brak konkurencji robi swoje. 09.08.04, 19:08
      Brak konkurencji robi swoje. ZDiK nie ma żadnego przeciwnika na rynku więc nas zlewa na całej linii.
      • Gość: mytre Re: Brak konkurencji robi swoje. IP: *.nd.e / *.nd.e-wro.pl 09.08.04, 20:35
        na dodatek bilet jednodniowy jest malo praktyczny. przeciez jest wazny tylko do
        konca dnia, a nie 24 godziny jak w innych miastach. jego oplacalnosc jest wiec
        czasem dosc watpliwa, ma sens tylko gdy trzeba sie czesto przesiadac. I np dla
        turystow jest prawie nieprzydatny, bo wroclaw zwiedza sie praktycznie pieszo
        (rynek - ostrow, ew. przejazd do zoo) wiec tyle biletow sie nie wyjezdzi - tym
        bardziej ze wroclaw trzeba koniecznie pokazac noca, a bilet juz o polnocy traci
        waznosc.
        oczywiscie, mpk sie wytlumaczy ze nie ma mozliwosci technicznych wprowadzic
        biletow 24h skoro nie ma biletow czasowych - ale ich nie trzeba by bylo kasowac
        w autobusie, tylko po prostu sprzedajacy zaznaczalby żądaną godzine na bilecie
        tak jak to robi zaznaczajac dni...
    • Gość: abc Re: Bilety jednodniowe a chamy ze ZDiK-u IP: 80.48.56.* 10.08.04, 03:38
      Aż dziw bierze, że nikt nie wpadł na pomysł, żeby bilety jednodniowe sprzedawać
      tlko w ZDIK-u na Długiej. Wtedy mieszkaniec np. Sołtysowic musiałby najpierw
      skasować 2 jednorazowe bilety, żeby dojechać do ZDIK-u i kupić ten jednodniowy -
      przecież to byłby czysty sysk !!!

      Ps. A tak poważnie - każdy kiosk we Wrocławiu powinien mieć w ofercie bilety
      jednorazowe i okresowe - powinien być do nich tak samo latwy dostęp jak do
      gazety codziennej, papierosów, krzyżówki, gazety z programem TV, proszku (i
      wszystkich innych rzeczy, które mozna kupić bez problemu w każdym kiosku).
    • Gość: XXX Re: Bilety jednodniowe a chamy ze ZDiK-u IP: *.proxy.aol.com 10.08.04, 04:38
      To jest naprawde chamstwo i jeszcze raz chamstwo jest kiosk powinien miec
      bilety bez dyskusji na ten temat i bez wzgledu ile tych kioskow jest obok to
      tylko w Polsce mozna spotkac ciagle taka glupote .mieszkam w Kanadzie i tu
      rowniez sa autobusy i mamy wybor w kupowaniu biletow.1- PLACIMY U KIEROWCU ALE
      MUSISZ MIEC DOKLADNIE ODLICZONE PIENIADZE,GDYZ ON NIE WYDAJE CI RESZTY BILET U
      KIEROWCY KOSZTUJE $2.10 jesli chcesz bilet na przesiadke prosisz go jesli nie
      dajesz pieniaszki i idziesz do srodka.drogi sposob to KUPUJESZ BILET W KIOSKU I
      TU PLACISZ TANIEJ BILET W KIOSKU KOSZTUJE $1.75 czy to nie jest dobre???a w
      Polsce zdzierstwo,zdzierstwo i nic wiecej.Zobacz roznice u kierowcy placisz
      $2.10 w kiosku$1.75.Nikt sie nie kloci wszyscy zadowoleni.Pozdrawiam serdecznie
      i nie dajcie sie walczcie o swoje bo macie racje.
      • Gość: Emeryt Re: Sprawa sie wyjaśniła IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.08.04, 18:39
        Część kioskarzy sprzedawała podróby z Łodzi. Może nie podróby ale dodruki.
        Teraz juz wiem dlaczego bilety podrożały.
Pełna wersja