skandal w katolickim przedszkolu !!!

IP: 213.25.164.* 29.03.02, 11:27
Ludzie, kochani Forumowicze !!!
Proszę o pomoc, co mam zrobić, bo jestem bezsilna i zdesperowana. Do kogo mam
się zwrócić, gdzie napisać pismo ? Otóż rzecz się dzieje w jednym z
wrocławskich przedszkoli katolickich, które prowadzą siostry zakonne. Jakimi
one rządzą się prawami (?), skoro nie respektują mnie jako matki dziecka !!!
Nie mam ani ograniczonych praw ani nie jestem pozbawiona wykonywania władzy
rodzicielskiej, a one wzbraniają mi odbioru dziecka z tego przedszkola (nawet
odwiedzin). Nadmienię tylko, że nie mieszkam wspólnie z mężem, który 3-mce temu
podstępem porwał mi dziecko i umieścił w tym przedszkolu (wbrew mojej woli),
zastrzegając sobie ustnie, że tylko on i jego rodzina mogą odbierać dziecko.
Ludzie w jakim kraju my żyjemy i który mamy wiek !!?? Komu podlegają katolickie
przedszkola ??
Wczorajszy incydent zasługuje na pierwszą stronę w prasie. Otóż kolejny raz
próbowałam odebrać moje dziecko z przedszkola, gdy spotkałam się ze sprzeciwem
opiekunki grupy. Poprosiłam o rozmowę z siostrą przełożoną, podczas której
powiadomiono męża i szybko drugim bocznym wejściem wyprowadzono jemu dziecko.
To się po prostu nie mieści w głowie ! Tu ponoć chodzi o dobro dziecka ? Tak
postępują siostry zakonne ??? Wymierzają swoje własne prawo i są nieobiektywne?
Mamy obecnie Wielki Tydzień... Żyjemy w katolickim kraju... Życzę wszystkim
radosnych i pogodnych Świąt, bo po tym co się stało długo nie będę w stanie
dojść do siebie. Pozdrawiam i proszę o opinie.
    • Gość: duzY Nie wnikając w szczególy IP: *.dtvk.tpnet.pl 29.03.02, 11:43
      to nie Formum może pomóc a policja.
      Aczkolwiek warto usłyszec opinie z drugiej strony.
      Pozdrawiam Świątecznie.
      • Gość: matka Re: Nie wnikając w szczególy IP: 213.25.164.* 29.03.02, 11:54
        O ironio !!! Już tydzień temu postraszyłam policją i nawet przyjechali na
        interwencję, ale nic nie wskórali, bo ich sprawy rodzinne nie obchodzą. Jestem
        bezsilna i bezradna. Jaka tu sprawiedliwość na tym świecie, żeby matce
        rodzonego dziecka odmawiać !!!
        • Gość: Gregor Re: Nie wnikając w szczególy IP: 212.160.90.* 29.03.02, 11:58
          Chyba pora zaczac sie sadzic z mezem( bylym mezem ??)! Choc chyba w polskich
          sadach to troche potrwa!
          • Gość: matka Re: Nie wnikając w szczególy IP: 213.25.164.* 29.03.02, 12:21
            Właśnie sprawy są w toku, ale rzeczywiście nasze sądy działają bardzo
            opieszale. Sama się o tym przekonałam na własnej skórze. Sędziowie nawet nie
            raczą dokładnie przeczytać akt, nie mówiąc już o wydawaniu enigmatycznych
            postanowień, które można interpretować na wiele sposobów...
            Kochani ! Oczywiście, że zdaję sobie sprawę, że nikt mi zdalnie przez sieć nie
            pomoże. Chodzi mi o Wasze rady, opinie oraz jak pozaprawnie odebrać dziecko
            psychicznemu ojcu i jak poradzić sobie z oporem w tym przedszkolu.
            • Gość: duzY Z Twojego języka ... IP: *.dtvk.tpnet.pl 29.03.02, 12:26
              ... (psychiczny ojciec, sądy nie czytające) wnioskuję, że racjonalnych
              argumentów nie przyjmujesz. Jeśli się nie mylę to sprawa beznadziejna. Jesli
              się mylę to podobnie.
        • Gość: duzy Zgłoś porwanie. IP: *.dtvk.tpnet.pl 29.03.02, 11:59
          I naprawde nie licz, że zdalnie na forum uda sie Ci pomóc. To zbyt
          skomplikowana materia.
        • Gość: Dari Jak to nic nie wskurali ? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.03.02, 12:12
          matka napisała:
          > O ironio !!! Już tydzień temu postraszyłam policją i nawet przyjechali na
          > interwencję, ale nic nie wskórali, bo ich sprawy rodzinne nie obchodzą. Jestem
          > bezsilna i bezradna. Jaka tu sprawiedliwość na tym świecie, żeby matce
          > rodzonego dziecka odmawiać !!!

          Idziesz do prokuratora i zgłaszasz przestępstwo porwania dziecka
          przez zarząd przedszkola.
          Wynajmij Rutkowskiego jeśli policja nic nie wskurała.

          pozdrawiam
          Dari

          • Gość: matka Re: Jak to nic nie wskurali ? IP: 213.25.164.* 29.03.02, 12:30
            Sprawa była zgłoszona na Prokuraturze, ale nie stwierdzili przestępstwa... Nic
            nikogo nie obchodzi, że małe dziecko ma "prany mózg" a ojciec wraz ze swoją
            rodziną przez 3-mce uniemożliwiają mi kontaktu i odwiedzin.
            • Gość: matka Re: Jak to nic nie wskurali ? IP: 213.25.164.* 02.04.02, 12:51
              Proszę pomóżcie, co byście zrobili na moim miejscu w obecnej tragicznej
              sytuacji ? Jak zabrać moje dziecko od ojca i z przedszkola (nie stosując
              przemocy) ? W Święta nawet nie mogłam wyjść z dzieckiem na spacer ! Błagam o
              pomoc ! Pozdrawiam Wszystkich poświątecznie :)
              • Gość: Dari Re: Jak to nic nie wskurali ? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.04.02, 13:34
                matka napisała:
                > Proszę pomóżcie, co byście zrobili na moim miejscu w obecnej tragicznej
                > sytuacji ? Jak zabrać moje dziecko od ojca i z przedszkola (nie stosując
                > przemocy) ? W Święta nawet nie mogłam wyjść z dzieckiem na spacer ! Błagam o
                > pomoc ! Pozdrawiam Wszystkich poświątecznie :)

                Ja powtórzę swoją radę - wynajmij firmę ochroniarską, może nawet Rutkowskiego
                (nie wiem jak to jest u niego z cenami).
                To chyba jedyne wyjście.

                pozdrawiam
                Dari

                • Gość: STrup Rutkowski albo Ukraincy IP: *.chem.uni.wroc.pl 03.04.02, 09:27
                  Gość portalu: Dari napisał(a):

                  > matka napisała:
                  > > Proszę pomóżcie, co byście zrobili na moim miejscu w obecnej tragicznej
                  > > sytuacji ? Jak zabrać moje dziecko od ojca i z przedszkola (nie stosując
                  > > przemocy) ? W Święta nawet nie mogłam wyjść z dzieckiem na spacer ! Błagam
                  > o
                  > > pomoc ! Pozdrawiam Wszystkich poświątecznie :)
                  >
                  > Ja powtórzę swoją radę - wynajmij firmę ochroniarską, może nawet Rutkowskiego
                  > (nie wiem jak to jest u niego z cenami).
                  > To chyba jedyne wyjście.
                  >
                  > pozdrawiam
                  > Dari
                  >

                  Gwalt niech sie gwaltem odciska.
                  Jesli jest jak mowisz (ze ojciec porwal bezprawnie), to mozesz zrobic to samo.
                  Jesli Cie nie stac na Rutkowskiego, wez paru chlopcow normalnie zatrudnionych
                  jako ochroniarze w knajpach.
                  Albo pogadaj z Ukraincami.
                  Oczywiscie idz potem w zaparte, ze nie mialas z tym nic wspolnego - ot, taki
                  przypadek: idziesz ulica, widzisz obcych ludzi z Twoim dzieckiem, wiec je sobie
                  zabierasz. Pojecia nie masz, dlaczego sila zabrali dzieciaka z przedszkola...
                  Zakosztuje Cie to kilka stow, albo niewiele wiecej.
                  Potem mozesz oddac dziecko do tego samego przedszkola, najwyrazniej dobrze
                  strzega interesow klienta!

    • Gość: moan Re: skandal w katolickim przedszkolu !!! IP: *.tlsa.pl 02.04.02, 14:20
      Jaki skandal? To chyba dobrze, że siostry nie pozwalają byle komu odbierać
      dzieciaka. Takie widocznie polecenie wydał im sprawujący opiekę. I tylko o
      siostrach dobrze świadczy. Ty potrzebujesz pomocy prokuratury i policji. A może
      najpierw pogadasz z "byłym"? mężem?
      • Gość: matka Re: skandal w katolickim przedszkolu !!! IP: 213.25.164.* 02.04.02, 16:45
        Człowieku poczytałeś wszystkie posty od początku ?
        Jak można stosować się do czyjegoś "widzi mi się" (ojca), skoro nie mam żadnych
        ograniczeń, żadnego papieru sądowego ? Siostry zakonne ewidentnie trzymają
        stronę 'męża', choć nie mają do tego żadnych podstaw ani prawa. Jak można matkę
        dziecka traktować jak drugą kategorię, tylko dlatego że nie zgadzam się, aby
        dziecko uczęszczało do tego przedszkola oraz że nie mieszkam z 'mężem'. To
        usankcjonowanie bezprawia !!! To woła o pomstę i nagłośnienie całej sprawy!
    • Gość: redaktor Re: skandal w katolickim przedszkolu !!! IP: *.wroc.gazeta.pl 02.04.02, 17:01
      Postanowiliśmy się zająć Pani sprawą. Proszę się ze mną skontaktować. Mój nr
      tel. 371 72 77 lub e-mail: agnieszka.czajkowska@wroclaw.agora.pl. Jeśli mogłaby
      Pani się odezwać, to proszę to zrobić szybko - nawet jutro (środa)
      • Gość: border Re: skandal w katolickim przedszkolu !!! IP: *.pai.net.pl 02.04.02, 19:45
        Brawo Redakcjo!
        • Gość: Alen Re: skandal w katolickim przedszkolu !!! IP: *.i-one.at 02.04.02, 22:42
          Hi
          Ktoś kto mieszka od 20 lat za granicą , gdzie szacunek obywateli do prawa jest
          rzeczą oczywistą , czytając takie posty nie może pojąć co się w tej kochanej
          Ojczyźnie dzieje. Czy czas tam stanoł w miejscu a z tego co słychać to nawet
          się cofa.
          Coś takiego jest nie do pomyślenia, ojciec który pozwolił by sobje na takie
          bezprawie w Austri ,był by już na pozycji straconej i odpowiedział by za taką
          samowole. Nikt by nawet nie słuchwł co on ma do powiedzenia, najpierw był by
          skazany za to że ośmielił się bez decyzji sądu, jako strona konfliktu ,izolować
          dziecko od matki . Potem dopiero ,w osobnym przewodzie rozpatrywana była by
          sprawa praw rodzicielskich .
          Czasami nawet bywa że prawa rodzicielskie są zawieszane tak samo ojcu jak i
          matce, jeśli się udowodni że dziecko było sexualnie molestowane, przez strone
          bądź za milczącą zgodą strony konfliktu.
          Ale żeby ojciec przejoł role sądu, to mi się w głowie nie mieści.
          Pracowałem kilka lat w jednej z wiedeńskiej kancelarji adwokackiej, dlatego też
          tym bardziej nie moge pojąć takich postępowań.

          Z całym respektem do wiary katolickiej jestem zdania że siostry zakonne również
          dopuściły się wykroczenia przeciwko prawu.
          W każdym cywilizowanym kraju monopol przemocy ma państwo i tylko ono ma prawo
          poprzez sądownictwo decydować, a policja nie ma prawa wysłuchiwać stron
          konfliktu,ma się stosować do decyzji sądu, jeśli ona jest. A jeśli nie ma
          decyzji sądu to prawa rodzicielskie są zachowane i żadna ze stron nie ma prawa
          je ograniczać.Chybe że istnieje zagrożenie zdrowia albo życia dziecka.

          To są rzeczy tak oczywiste że nie podlega żadnej dyskusji, i ma coś do
          czynienia z dyscypliną i odpowiedzialnością.
          Boże ,kiedy zmobilizujesz ...........................
          Alen.
          • Gość: STrup Polskie prawo (czy bezprawie?) IP: *.chem.uni.wroc.pl 04.04.02, 08:39
            To tylko przykład działania polskiego prawa.
            Nie mam wątpliwości, niestety, że przykład idzie z góry.
            Ktoś kto czyta gazety i ogląda TV (większości wystarczy zresztą to drugie)
            nabiera przekonania,że wolno wszystko - o ile się ma tzw. plecy.
            Obywatela Leppera i paru innych działaczy Samoobrony zwycięskie starcia z
            aparatem sprawiedliwości to znakomita lekcja i sygnał dla innych, bardziej może
            szarych obywateli. Po prostu: G...o wam zrobią.
            Jeśli na przeciętną sprawę cywilną czeka się latami, zaś wygrana wcale nie
            oznacza natychmiastowej egzekucji (np. długu, odszkodowania), to o czym tu
            mówić?
            Wczoraj czytałem o kradzieżach energii elektrycznej oraz o wyrokach w wysokości
            np. 1500 zł za takie przestępstwo. To raczej zachęca niż zniechęca. Jeśli
            ogrzanie domu gazem kosztuje ok. 700 zł miesięcznie, to bardziej opłaca się
            kraść prąd przez rok, grzać kradzionym prądem za co najmniej 10000 zł (prąd
            jest droższy od gazu), po czym zapłacić 1500 zł.
            Dlaczego nie mamy systemu prawnego, który pozwalałby - w sprawach prostych - na
            zakończenie procedury w godzinę? W większości spraw o wykroczenia lub z
            powództwa cywilnego nie ma wielkich problemów z określeniem winy i ustaleniem
            okoliczności. Więc po co cała rozbudowana, czasochłonna i kosztowna procedura?
            I masz rację: policja byłaby wtedy tylko do egzekwowania prawa. Wystarczy.
    • Gość: lula lula jest z wami :)) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.04.02, 23:00
      jakoś nie wierzę w tę całą historię ...
      mam nieodparte wrażenie, że nie wszystko jest prawdą ...
      nie wyobrażam sobie, że nie można wymusić reakcji powołanych do reakcji władz !
      powiem tak - jeśli, jak pisze zdesperowana mama, sprawy sądowe są w toku, to
      przypuszczam, że mama ma adwokata i jak się nie mylę to właśnie adwokat
      powinien poradzić mamie co zrobić aby proceder przerwać.
      a jeśli mama nie ma adwokata to proponuje może zwrócić się do takowego o poradę
      prawną
      inna sprawa, że władza rodzicielska póki jej nie ograniczono lub jej nie
      odebrano przysługuje obojgu rodzicom i mają prawo ją wykonywać - zarówno ojciec
      dziecka jak i matka dziecka,
      jednakże coś musi być w tym, że ojciec nie chce, aby matka kontaktowała się z
      dzieckiem - ciekawe co ????
      no i te obelgi rzucane w stronę szanownego małżonka ... te uśmieszki ":)" ...
      coś na rzecz jest ... ciekawe co ????
      a czy przedszkole jest katolickie, czy nie jest, chyba znaczenia nie ma.
      nie sądzę aby ramię sprawiedliwości nie dosięgało akurat katolickich
      przedszkoli ...
      jakoś mi się ta historia nie klei ...

      • Gość: Alen Re: lula jest z wami :)) IP: *.i-one.at 03.04.02, 00:28
        Gość portalu: lula napisał(a):

        > jakoś nie wierzę w tę całą historię ...
        > mam nieodparte wrażenie, że nie wszystko jest prawdą ...
        > nie wyobrażam sobie, że nie można wymusić reakcji powołanych do reakcji
        władz !
        > powiem tak - jeśli, jak pisze zdesperowana mama, sprawy sądowe są w toku, to
        > przypuszczam, że mama ma adwokata i jak się nie mylę to właśnie adwokat
        > powinien poradzić mamie co zrobić aby proceder przerwać.
        > a jeśli mama nie ma adwokata to proponuje może zwrócić się do takowego o
        poradę
        >
        > prawną
        > inna sprawa, że władza rodzicielska póki jej nie ograniczono lub jej nie
        > odebrano przysługuje obojgu rodzicom i mają prawo ją wykonywać - zarówno
        ojciec
        >
        > dziecka jak i matka dziecka,
        > jednakże coś musi być w tym, że ojciec nie chce, aby matka kontaktowała się z
        > dzieckiem - ciekawe co ????
        > no i te obelgi rzucane w stronę szanownego małżonka ... te uśmieszki ":)" ...
        > coś na rzecz jest ... ciekawe co ????
        > a czy przedszkole jest katolickie, czy nie jest, chyba znaczenia nie ma.
        > nie sądzę aby ramię sprawiedliwości nie dosięgało akurat katolickich
        > przedszkoli ...
        > jakoś mi się ta historia nie klei ...
        >

        Kleji czy nie kleji, to niema nic do rzeczy. Znając polski folklor i
        nieudolność władz a szczególnie Policji ,nie można wykluczyć że takie
        wydarzenie ma miejece.
        Jeśli można coś zrobić,należy zrobić.
        Jak kolwiek nie jest GW niczym nie ryzykuje,ale wprost przeciwnie. Wrzysko
        zależy od tego czy GW ma dojrzałych, niezależnych o mocnej osobowości krawców .
        Nie szukających sensacji,ale prawdy która czasami potrafi być niesamowicie
        kulawa
        w tej rzeczywistości.
        Alen.
        • Gość: Żarłacz ale bzdet! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.04.02, 02:14
          Klasyczny przykład schizofrenii paranoidalnej. Czemu daliście sie w to
          wciągnąć? Jaka dyskusja? Przecież kobieta plecie trzy po trzy! Pokażcie mi
          kogokolwiek, kto byłby w stanie odebrać mi dziecko. I to " pozdrawiam " po
          każdym wpisie. Lecz sie babo!
          • Gość: Dari Czego nie rozumiesz ? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.04.02, 11:29
            Żarłacz napisał:
            > Klasyczny przykład schizofrenii paranoidalnej.

            Jesteś pomrocznowidzem??

            > Czemu daliście sie w to wciągnąć? Jaka dyskusja?
            > Przecież kobieta plecie trzy po trzy! Pokażcie mi kogokolwiek,
            > kto byłby w stanie odebrać mi dziecko. I to " pozdrawiam " po
            > każdym wpisie. Lecz sie babo!

            Mogę Ci pokazać scenariusz. Rozchodzisz się z matką swojego dziecka.
            Ona go bierze do siebie i blokuje Ci możliwość spotykania się z nim.
            Ok - możecie się rozejść i Ty dziecko zatrzymasz u siebie. Ale przecież
            nie zabronisz JEJ wychodzenia z nim, więc ona go bierze na spacer i ...
            dalej jest tak jak ma ta kobieta. Ciągły nadzór nad dzieckiem
            i niedopuszczanie Ciebie do niego.

            I mów mi, że ktoś tu plecie trzy po trzy.

            Nie wiemy jakie są przyczyny takiego a nie innego zachowania jej byłego
            męża. Czy ma on jakieś podstawy obawiać się o zdrowie lub życie dziecka
            w związku z jego matką czy tylko podle wykorzystuje dziecko do swoich rozgrywek.
            Dobrze, że sprawą zajęła się dziennikarka Wyborczej - może się coś wyjaśni bo
            ta kobieta - nie mająca z nikąd pomocy - mogłaby w desperacji popełnić jakąś głupotę.
            I może właśnie ten facet ją do tego prowokuje by potem załatwić ją sądownie.

            I nie piszę Ci na koniec "pozdrawiam"
            skoro uważasz to za takie głupie.

            Dari
            • Gość: matka Re: Czego nie rozumiesz ? IP: 213.25.164.* 11.04.02, 16:14
              Dzięki Dari za poparcie :) Wielu zwykłym szarym ludziom, którym opowiadam o
              mojej tragedii nie może w to uwierzyć. Cała historia jest świetnym scenariuszem
              do horroru lub trilleru psychologicznego z elementami drastycznymi. Rzecz
              niestety kręci się wokół małego niewinnego dziecka. Ojciec ciągle celowo i z
              pełną premedytacją izoluje mnie od dziecka, uciekając popołudniami, wyjeżdżając
              na weekendy, nie odbierając telefonów. Koszmar !!! Mam dość zabawy w detektywa.
              Do tego wszystkiego wmieszały się siostry zakonne z przedszkola, które też nie
              pozwalają mi odbierać ani odwiedzać dziecka. Po co mamy sądownictwo skoro każdy
              wymierza swoją własną sprawiedliwość ???
              Czytajcie jutro artykuł w GW o tej wojnie o małe dziecko. Dziękuję wszystkim.
              • Gość: hanka recenzja artykułu z GW IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.02, 17:35
                Jestem oburzona postępowaniem ojca w tym artykule. Jak ponoć wykształcony
                człowiek może być tak okrutny dla własnego dziecka ??? Żeby izolować od
                rodzonej matki, wmawiać dziecku najgorsze rzeczy na jej temat, może tylko
                PRYMITYW ! Współczuję szczerze tej kobiecie, myślę że wygra tę walkę o dziecko
                i teraz ona powinna izolować córkę od ojca, aby odzyskać zerwane z nią więzi
                emocjonalne. Trzymam kciuki za powodzenie w sądzie.
              • Gość: Żarłacz Re: Czego nie rozumiesz ? Ano tego... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.02, 02:25
                Gość portalu: matka napisał(a):

                > Dzięki Dari za poparcie :) Wielu zwykłym szarym ludziom, którym opowiadam o
                > mojej tragedii nie może w to uwierzyć. Cała historia jest świetnym scenariuszem
                >
                > do horroru lub trilleru psychologicznego z elementami drastycznymi.
                i nie wiem dlaczego, ale i ja tak traktuję Twoją opowieść: jak sensacyjną,
                wyssaną z palca opowieść.
                Rzecz
                > niestety kręci się wokół małego niewinnego dziecka.
                I tu niestety, o ile to prawda , tkwi dramat
                Ojciec ciągle celowo i z
                > pełną premedytacją izoluje mnie od dziecka, uciekając popołudniami, wyjeżdżając
                >
                > na weekendy, nie odbierając telefonów. Koszmar !!!
                dlaczego i jakim cudem Cię odizolował od dziecka? Wszystkie sady rodzinne w
                naszym kraju sa po stronie matek. Żeby odebrać matce dziecko , Sąd musi mieć ku
                temu bardzo szczególne powody: drastyczne zaniedbanie, znecanie sie, używanie
                narkotyków itp
                Mam dość zabawy w detektywa.
                >
                > Do tego wszystkiego wmieszały się siostry zakonne z przedszkola, które też nie
                > pozwalają mi odbierać ani odwiedzać dziecka. Po co mamy sądownictwo skoro każdy
                >
                > wymierza swoją własną sprawiedliwość ???
                Kto dziecko do placówki oddaje, ten odbiera, nie dziw sie ich zachowaniu. to się
                wydaje bardzo sensowne.
                Czytajcie jutro artykuł w GW o tej wojnie o małe dziecko. Dziękuję wszystkim.

                Dział marketingu Wyborczej? To już żenada!!!
    • Gość: Lucy Re: skandal w katolickim przedszkolu !!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.04.02, 19:22
      Koniecznie uzyskaj z sądu d/s rodzinnych prawo tymczasowej opieki nad
      dzieckiem, jednocześnie zgłoś w tym samym miejscu wniosek o ograniczenie praw
      rodzicielskich ojcu dziecka. Wówczas nawet zakonnice będą musiały pogodzić się
      z wyrokiem
      • Gość: bollo Re: skandal w katolickim przedszkolu !!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.04.02, 19:48
        Czy wy ludzie nie wiecie ze w naszym pieknym kraju rzadza KURIEWNI , a ich
        prawo nasze, rzadko kiedy rusza. Wyjatek fundacja salezjanska musieli chyba
        mocno kogos wkurzyc.
        • Gość: lula Re: skandal w katolickim przedszkolu !!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.04.02, 20:19
          czy kler wskoczył ci na plecy ???
          a może wydaje ci się że żyjemy ot tak sobie ...
          jeśli tak to po co forum ???
    • Gość: Slayer Re: skandal w katolickim przedszkolu !!! IP: 53.48.71.* 11.04.02, 16:32
      Takie sa skutkiprzyjmowania bezdzietnych bab do klasztorow. Narasta u nich
      frustracja z powodu bilogicznego niespelnienia, ktora nastepnie jest
      odreagowywana na otoczeniu.
      Juz Napoleon powiedzial, ze do klasztorow powinny byc przyjmowane jedynie
      kobiety po 50-tce. Po spelnieniu swojej naturalnej misji.
    • Gość: lula lula jest z wami :)) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.04.02, 23:22
      kto czytał tekst w piątkowej wyborczej ???
      • Gość: anonimka Re: lula jest z wami :)) IP: 195.205.145.* 15.04.02, 12:41
        Pewnie tekst czytała większość osób, które w tym wątku
        deklarowały "wątpliwości" co do prawdziwości sytuacji.
        A nie odzywają się, bo ....... głupio im?
        • Gość: moan Re: lula jest z wami :)) IP: *.tlsa.pl 15.04.02, 15:54
          Nie! Temat wątku był: skandal w katolickim przedszkolu. Kiedy dwoje ludzie nie
          potrafi sie porozumieć, to szukają kozła ofiarnego. I takim stało się
          przedszkole. A jakiż to skandal? Dopiero po przeczytaniu artykułu można
          cokolwiek z tej historii zrozumieć.
          • Gość: matka Re: lula jest z wami :)) IP: 213.25.164.* 15.04.02, 20:46
            Jesteś niestety w błędzie. Szanowne "siostrzyczki" zaczęły się mieszać do nie
            swoich spraw a przedszkole przyczyniło się do jeszcze większej draki wokół
            dziecka. Sprawy w artykule są niezwykle delikatnie opisane, bo mąż straszył
            sądem panią redaktor. Sam niestety bał się wyrazić swoją opinię. Dlaczego ???
            Obecnie dziecko celowo nie jest przez tatusia posyłane do przedszkola, mimo iż
            wcale nie jest chore. Siostry zakonne dbają o dobrą opinię przedszkola, licząc
            że może afera ucichnie po tym artykule. Ja zapewniam, że nie poddam się tak
            łatwo !
            • terkas Re: lula jest z wami :)) 16.04.02, 22:33
              To nie jest prawda. Zobacz, że chodzi o temat. A tematem jesteście WY jako
              rodzina, jako rodzice, a nie przedszkole. Dwukrotnie widziałam pdobne sprawy w
              przedskolu "państwowym". Było podobnie. To zależy kto pokaże "mocniejsze"
              papiery, kto był bardziej "cwany". Twój mąż chyba chyba miał mocniejsze
              przebicie. Za jakiś czas przeczytaj co napisałaś i oceń to. Twoje wypowiedzi są
              tak nieskładne i bez sensu, że trudno w to wszystko uwierzyć. Sorry, ale tak
              to napisałaś, że chyba większość by Cię "olała". Zauważ, że większość było
              przeciw Tobie. I nie bez kozery. Dobrze,że "biedni" redaktorzy zajęli się Tobą.
              A nawiasem mówiąc jeśli im ktoś groził, czy nie powinni tego zgłosić na
              policję??
              pozdrawiam i życzę powodzenia
              • Gość: redakteu Re: lula jest z wami :)) IP: *.wroc.gazeta.pl 18.04.02, 17:32

                jestem autorką tekstu o matce i nie jestem żadnym �biednym� redaktorem! jeśli ten, kto to napisał ma
                odwagę - niech siada do komputera i spróbuje napisać dobry tekst do gazety. do widzenia, do jutra
    • Gość: Rysio Re: skandal w katolickim przedszkolu !!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.02, 22:07
      Przecież to brzmi jak absurd absolutny!!! Jakoś tak się składa, że wierzę
      Matce, bo mimo, że historia brzmi jak z kosmosu, zetknęłam się już z podobną.
      We łbie się nie mieści,że w kraju (ponoć),gdzie mamy jakieś ustawodastwo, takie
      incydenty mogą mieć miejsce. Zakrawa to przecież na istną paranoję, żeby matka,
      nie pozbawiona praw rodzicielskich, mało tego, matka, u której dziecko
      wcześniej mieszkało, nie tylko, że nagle została go w dziwny (to zdecydowany
      eufemizm, ale nie będę się wyrażać na łamach) sposób pozbawiona, ale jeszcze ma
      do tego stopnia utrudniony z nim kontakt! Mam tylko nadzieję, że nasze szacowne
      sądy staną na wysokości zadania i ona najszybciej jak tylko można odzyska to
      małe.A czy ktoś się w ogóle zastanawia, jaki to wszystko ma wpływ na
      dzieciaka??!!!
      Powodzenia, wszystkiego dobrego!!!
    • Gość: Kaja o artykule w GW IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.02, 22:44
      Piątkowy artykuł o matce, której mąż bezprawnie zabrał córkę bardzo mnie
      poruszył. Czy ten wykształcony ojciec mieszka w buszu i ustala sam sobie prawo?
      Czy dla takich nie ma żadnej kary? Jak to zabrał sobie swoją wyłączną własność,
      rzecz, która nie mówi i nie cierpi? To chyba psychopata, trzeba go prędko
      leczyć.Mógł ukarać swoją żonę, zresztą tym co zrobił, więcej już nie mógł jej
      ukarać. Po co w sprawy dorosłych mieszać małe dziecko,co ono jest winne? A
      siostry zakonne z przedszkola działają w imię miłości Bożej czy ojca dziecka?!
      Gdzie jest sąd i nasza polska sprawiedliwość? Czy ten kto silniejszy jest na
      prawie? Taka sytuacja nie mieści mi się w głowie!
    • agnes2101 Sama jesteś skandal! 18.05.02, 13:29
      Przecież któraś wrocławska gazeta pisała już o tej sprawie. Dziecko woli być z
      ojcem. Siostry respektują tymczasowe nakazy Sądu Rodzinnego i nie dają dziecka,
      przepraszam, byle komu. Nawet matce, która być może nie jest godna tego miana.
      Dlaczego próbujesz teraz przekonać Forumowiczów, że to Tobie należy się
      dziecko? Przecież to nie przedmiot, tylko osoba, myśląca i czująca!

      I nie wciągaj tutaj dyskusji o katolickim przedszkolu. Obrażasz moje uczucia
      religijne.
Pełna wersja