Czy medyk pomagał urzędnikowi uniknąć sprawiedl...

IP: 80.50.28.* 28.08.04, 08:38
Prokurator dodaje, że powołano biegłych z zakresu medycyny sądowej, którzy mają sprawdzić słowa Zielińskiego. Wyników ekspertyz jeszcze nie ma.

Zadaję "pryncypialne" pytanie prokuraturze czy gdyby na miejscu burmistrza przepraszam Pana Burmistrza znalazł się zwykły obywatel to zadałaby sobie tyle trudu i pieniędzy podatników na ekspertyzy biegłych.
To jest Polska właśnie.SKANDAL!!!!
    • Gość: baby Brał leki wytwarzajace alkohol? A może lepiej by IP: 194.146.248.* 28.08.04, 09:59
      było gdyby się tłumaczył, że najadł się cukru i drożdży i to sfermentowało.
      Ale przeciez nic nie pił. Trzeba przyznać, że te wytłumaczenia
      przerosły "pomroczność jasną" młodego Wałęsy.
    • dwpp Re: Czy medyk pomagał urzędnikowi uniknąć sprawie 28.08.04, 12:43
      10 marca tego roku prezes Huty Oława spowodował po pijanemu wypadek drogowy
      zagrazajac zyciu innych ludzi i do dzisiaj cisza w sprawie jakichkolwiek
      konsekwencji mimo,ze o zdarzeniu informowała nawet prasa ogólnopolska.
      Oława jest więc miastem gdzie lokalni promonenci są bezkarni.I zupełnie nie
      wiadomo kto pomagał prezesowi uniknać odpowiedzialnosci.
    • Gość: kierowca Re: Czy medyk pomagał urzędnikowi uniknąć sprawie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.08.04, 11:30
      mogl powiedziec ze polknal mala bimbrownie i tak mu sie tylko oparami cofnelo
      ;-P
    • Gość: obrokon Jaki tam skandal? Normalna korupcja. Ten mu to a t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.04, 16:06
      Od 11 lat walczę z korupcją w Olsztynie i nic się tu nie zmienia.
      Zdemoralizowani sędziowie sądów powszechnych i pozostałych, podtrzymują
      postanowienia zdemoralizowanych prokuratorów, którzy nie podejmują dochodzeń
      ani śledztw przeciwko urzędasom, biurwom i lekarzom popełniającym przestępstwa:
      manipulacji, ukrywania, fałszowania i potwierdzania nieprawdy w dokumentach.
      Jak zresztą zdemoralizowani sędziowie i prokuratorzy mogą prowadzić taką sprawę
      skoro sami popełniają identyczne przestępstwa?

      Wojewódzki Sąd Administracyjny nie chcąc rozwiązać konfliktu prawnego oddalił
      moje wnioski o wstrzymanie niezgodnej z prawem decyzji, gdyż nadany został jej
      rygor natychmiastowej wykonalności (art. 108. kpa.)
      Oczywiście art. 108. kpa. został przeze mnie zaskarżony do Trybunału
      Konstytucyjnego jako niezgodny z Konstytucją.
      No i otrzymałem zawiadomienie.
      Sąd Administracyjny w Olsztynie zawiadamia stronę o posiedzeniu Sądu, które
      odbędzie się dnia 2004-09-07 godz. 10:20 Sala A w Olsztynie przy ul. E. Plater
      w sprawie SKO w Olsztynie. Sąd załączył odpowiedź SKO w Olsztynie noszącą datę
      18 lutego 2004.

      W prawomocnie zakończonej sprawie odpowiedź ta nie istniała.

      NSA również oddalił zażalenie: cyt.
      „Uzasadnienie zażalenia sprowadza się w istocie do gołosłownych i
      niedopuszczalnych twierdzeń, że zaskarżone postanowienie jest „konsekwencją
      działalności zorganizowanej grupy przestępczej” w tym stanie rzeczy” itd.

      Za takie stwierdzenia, zdemoralizowani sędziowie wydali na mnie wyrok 10-ciu
      miesięcy więzienia z warunkowym zawieszeniem na 5 lat.
      Wiceprezes Sądu Okręgowego Wacław Bryżys również przysyła do mnie pisma, w
      których straszy mnie więzieniem.
      Moje słowa pozostają gołosłowne, ponieważ prokurator. Tokarzewski zamiast
      podjąć postępowanie (bezsporne dowody, nagrania na dyktafonie cyfrowym) kazał
      mi spier—lać z prokuratury. Prokuratura Krajowa zawiadomiona o popełnieniu
      przestępstwa przesłała zawiadomienie przestępcom, a ci próbują mnie zastraszyć.

      Zapraszam na rozprawę (powyżej) na pewno będzie ciekawie. Zdemoralizowani
      sędziowie będą, przecież rozpatrywać ponownie sprawę prawomocnie zakończoną, ze
      strachu, przed Trybunałem Konstytucyjnym.

      W Polsce na tego typu rozprawy nikt nie przychodzi.
      Sądy nie zapewniając publiczności na rozprawach publicznych, naruszają prawo do
      rzetelnego procesu.
      Zdemoralizowany sędzia może w każdej chwili oskarżyć poszkodowanego o obrazę
      czy rzucenie w sędziego miękkim gównem.

      Jeszcze raz zapraszam.



      • Gość: syban Re: Jaki tam skandal? Normalna korupcja. Ten mu t IP: *.idea.pl 29.08.04, 21:44
        I tak marnują się talenty. Czy nie prościej byłoby skończyć studia prawnicze,
        aplikacje i zrobić asesurę, np. sędziowską. Byłoby doskonałe pole do popisu w
        zwalczaniu korupcji! Dziwne, że w naszym kraju na leczeniu zawsze znaja się
        najlepiej wszyscy poza lekarzami,na ekonomii i zarządzaniu - absolwenci
        wydziałów humanistycznych, a o sprawiedliwość walczą nie prokuratorzy, lecz ci,
        którzy mają określony interes w rozstrzygnięciu sądu.
        A tak na marginesie arumentacja "obrokona" jest tak przejrzysta, ze w końcu nie
        wiadomo, czy żada dla siebie surowszej kary czy też zaczytał sie za bardzo w
        rozdział z podrecznika psychiatrii traktujący o zaburzeniach myślenia.
Pełna wersja