Chcesz wyjechac do pracy za granice?

08.04.02, 11:11
Skonczyles studia, szukasz pracy, nie widzisz w Polsce dla siebie zadnych
perspektyw, marzysz o wyjezdzie i pracy za granica?
Pisze tekst o mlodych ludziach z Dolnego Slaska, ktorzy sa w takiej sytuacji.
Czekam na kontakt.
Ada Kondratowicz, „Gazeta Wyborcza”
tel. 071 371 75 07, e-mail:ada.kondratowicz@wroclaw.agora.pl
    • Gość: zollero Re: Chcesz wyjechac do pracy za granice? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.04.02, 11:48
      Nie-np gdybym pojechał do niemiec do pracy czułbym się jak niewolnik-to my
      wygraliśmy wojne.ale z drugiej strony bylismy pod okupacja po tej wojnie.
      Jednak tak, mógłbym pracować za odpowiednie pieniądze.
      • Gość: duzY To tak czy nie?. IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.04.02, 11:42
        Niezdecydowany jesteś? Ze wszystkimi sąsiadami toczylismy w historii wojny.
        Zwycięskie i przegrane. No to może najbezpieczniej byłoby na North Pole do
        eskimosów pojechać?
    • Gość: Jajaccek Re: Chcesz wyjechac do pracy za granice? IP: *.chicago-01-02rs.il.dial-access.att.net 08.04.02, 11:52
      A ja musialem sam kombinowac.
    • docg tak, chcę wyjechać 08.04.02, 12:42
      skończyłem studia jakieś 15 lat temu, mam pracę i nieźle mi się powodzi, ale i
      tak chcę wyjechać z tego kraju gdzie rządzą k.... i złodzieje a zapatrzone w
      nich społeczeństwo chamieje w tempie zastraszającym. Nie widzę dla siebie
      miejsca wśród elektoratu SLD i Kwaśniewskiego i wyjadę przy pierwszej
      nadarzającej się sposobności.
      pozdrawiam
      • Gość: duzY A wśród jakiego widzisz? IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.04.02, 11:44
        Rozważ to wybierając miejsce osiedlenia.
        • docg o ile wiem... 09.04.02, 12:07
          ... SLD nie działa oficjalnie poza granicami RP, więc nie ma tam też ich
          elektoratu - poza polonią, ale to margines.
          • Gość: duzY A o ile ja wiem, to SLD IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.04.02, 12:14
            należy do Miedzynarodówki Socjaldemokratycznej. Pozostaje więc Antarktyda?
            • docg A o ile ja wiem, to Jolka... 09.04.02, 14:01
              Gość portalu: duzY napisał(a):

              > należy do Miedzynarodówki Socjaldemokratycznej. Pozostaje więc Antarktyda?

              Ale o ile ja wiem, to Jolka nie zamierza zostać prezydentem żadnego innego kraju,
              a nawet jakby chciała, to nie sądzę, żeby jej kandydaturę poparło ponad 60 %
              społeczeństwa. Więc wystarczy się wynieść do Czech i już będzie przynajmniej o
              60% lepiej :)))
              pozdrawiam (jeszcze z kraju)
              • Gość: duzY A co ma piernik do wiatraka? IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.04.02, 14:03
                Cóż tu Jolka zawiniła?
                • docg Re: A co ma piernik do wiatraka? 09.04.02, 14:44
                  Gość portalu: duzY napisał(a):

                  > Cóż tu Jolka zawiniła?

                  nic, zupełnie nic, Jolka i jej mąż to kryształowo uczciwi ludzie będący
                  wspaniałym wzorem do naśladowania dla wszystkich Polaków, a wszystko to, co mówią
                  źli ludzie, o Polisie, wykształceniu prezydenta, jego przyzwyczajeniach, sprawie
                  ministra S., reklamie Forte itp, to NIEPRAWDA; mam nadzieję, że jak Jolka
                  skończy te swoje 2 kadencje to wszyscy wybierzemy Córkę na prezydenta i tak
                  ustanowimy prezydenturę dziedziczną :)))
                  • Gość: duzY Zawsze taki pryncypialny? IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.04.02, 14:51
                    To czemu te pytania na Jolce kończysz (choc z tego co wiem nie była Kwacha
                    nauczycielką więc za jego wykształcenie nie odpowiada)?
                    A w tym czystym wyimaginowanym świecie nie będą Cie np. sprawy Iran-contars
                    interesowały? Albo tajnych kont CDU? A może zapytasz socjaldemokrate Schroedera
                    kiedy Scharping zapłaci za loty odrzutowcem do Frankfurtu do kochanki? No bo
                    domyslam sie, że o loty Komołowskiego na rodziny łono Cię chwilowo nie
                    interesują.
                    • docg taki dużY a.... 10.04.02, 08:25
                      ...nie rozumie podstawowych rzeczy. Przecież napisałem, że wszędzie na świecie
                      są ludzie, którzy chcą mieć więcej niż inni i zrobią wszystko zeby to mieć, ale
                      chyba tylko u nas jest takie ogromne społeczne przyzwolenie na takie oszustwa.
                      Po prostu, straciłem poczucie utożsamiania się z tzw. narodem. Chociaż... w tym
                      wątku ujawniło się parę osób, które zdają się myśleć podobnie, więc może z nimi
                      mógłbym się utożsamić. Ale to pewnie jest tak jak z UW: wszyscy żałują, że nie
                      weszła, że nie ma poparcia itd, a w wyborach - 3%.
                      pozdrawiam
    • Gość: mon Re: Chcesz wyjechac do pracy za granice? IP: *.tlsa.pl 08.04.02, 12:47
      A ja jeszcze 15 lat i .... emerytura. Też z chęcią wyjadę, bo w dalszym ciągu
      nie widzę tutaj normalności. Jak tak dalej pójdzie, to cała młodzież nam
      pryśnie za granicę. Zostaną same d..ki i wówczas Lepper będzie mógł sobie
      strajkować i ogłupiać do końca pozostałych.:(((((( Żle się dzieje u nas.
    • neszka Re: Chcesz wyjechac do pracy za granice? 08.04.02, 13:56
      15 lat do emerytury więc już pewno nie wyjadę ale jak się trafi okazja, czemu
      nie. Chcę, natomiast, żeby wyjechały moje dzieci i dlatego pilnuję, żeby
      chodziły do dobrych szkół, uczyły się języków obcych, jeździły za granicę i
      nawiązywały jak najwięcej kontaktów.
      Do niedawna jeszcze tak nie myślałam, pochodzę z rodziny o mocnych tradycjach
      patriotycznych, po ostatnich wyborach do Sejmu zmieniłam zdanie. Mam dosyć
      głupoty, wszechogarniającego chamstwa, warcholstwa, prywaty, złodziejstwa, SLD,
      krótkiej pamięci itp. Zaczynam się czuć w Polsce nie u siebie. Kto może niech
      wyjeżdża.
      • Gość: Jasiek Re: Chcesz wyjechac do pracy za granice? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.02, 14:41
        Ratuj się kto może!!!!!!!
        Studia skończyłem siedem lat temu na elitarnym (nienawidzę tego określenia)
        kierunku. Zacząłem pracować na czwartym roku- od razu były dobre zlecenia i
        niezła kasa. Na roku było nas ośmiu. Wszyscy moi koledzy wyjechali do Warszawy,
        ja uparłem się, że we Wrocławiu też można. Pracujemy w mediach i reklamie.
        Dzisiaj oni zaczynają się nerwowo rozglądać, ja pakuję plecak, czekam na dobrą
        okazję i.... całujcie mnie (wszyscy złodzieje, komuniści, durne(i) redaktorki
        (rzy) naczelne(i), "tfurcy" i nadawcy barów, wielkich podglądaczy,
        budowniczowie fontann za 650 tyś. dolarów itd.) w DUPĘ!!!!!!
        Są kraje, gdzie rzemiosło i wykształcenie się ceni, radia da się słuchać,
        telewizję oglądać i gazety nadają się do czytania.
        Są kraje, gdzie bandziory siedzą w pierdlach, rządzi elita a ludzie nie głosują
        na swoich ciemiężycieli.
        Są kraje, gdzie liczy się ciężka praca, gdzie są niskie podatki, nie ma ZUS-u,
        Prokomu, Kulczyków, Gudzowatych, małżonków Kwaśniewskich, Millerów,
        Zdrojewskich, Schetynów i innych Dyzmów, gdzie Solorz byłby odźwiernym a
        Ziembicka pomywaczką.
        Są kraje, gdzie nie wszystko jest jednym WIELKIM WAŁEM!!!!!!!!!
        • Gość: cyfer Re: Chcesz wyjechac do pracy za granice? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.04.02, 15:08
          nigdy nie przypuszczalem, ze zgodze sie z jaskiem ale...zgadzam sie. :-)) gdy tylko pojawia sie nowe mozliwosci, albo trafi sie jakas konkretna propozycja - znikam stad. normalnie w polsce (o ile w ogole) jeszcze dluuuugo nie bedzie, a zycie ucieka...
        • Gość: wędzonka Re: Chcesz wyjechac do pracy za granice? IP: 156.24.231.* 08.04.02, 17:33
          Gość portalu: Jasiek napisał(a):

          > Ratuj się kto może!!!!!!!
          > Studia skończyłem siedem lat temu na elitarnym (nienawidzę tego określenia)
          > kierunku. Zacząłem pracować na czwartym roku- od razu były dobre zlecenia i
          > niezła kasa. Na roku było nas ośmiu. Wszyscy moi koledzy wyjechali do Warszawy,
          >
          > ja uparłem się, że we Wrocławiu też można. Pracujemy w mediach i reklamie.
          > Dzisiaj oni zaczynają się nerwowo rozglądać, ja pakuję plecak, czekam na dobrą
          >
          > okazję i.... całujcie mnie (wszyscy złodzieje, komuniści, durne(i) redaktorki
          > (rzy) naczelne(i), "tfurcy" i nadawcy barów, wielkich podglądaczy,
          > budowniczowie fontann za 650 tyś. dolarów itd.) w DUPĘ!!!!!!
          > Są kraje, gdzie rzemiosło i wykształcenie się ceni, radia da się słuchać,
          > telewizję oglądać i gazety nadają się do czytania.
          > Są kraje, gdzie bandziory siedzą w pierdlach, rządzi elita a ludzie nie głosują
          >
          > na swoich ciemiężycieli.
          > Są kraje, gdzie liczy się ciężka praca, gdzie są niskie podatki, nie ma ZUS-u,
          > Prokomu, Kulczyków, Gudzowatych, małżonków Kwaśniewskich, Millerów,
          > Zdrojewskich, Schetynów i innych Dyzmów, gdzie Solorz byłby odźwiernym a
          > Ziembicka pomywaczką.
          > Są kraje, gdzie nie wszystko jest jednym WIELKIM WAŁEM!!!!!!!!!



          A ja tu wyczuwam przerost ambicji nad umiejetnosciami...
          Co Cie tu niby trzyma czlowieku? Zamknieta granica? Jesli jestes taki zdolny to
          od dawna masz otwarta droge do swiata, skad ta podejrzana frustracja?
        • Gość: duzY Jasiek - podpowiedz. IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.04.02, 11:49
          Co to za kraje. Niech i my czem predzej tam pospieszymy.
      • Gość: duzY Hmmmm IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.04.02, 11:47
        neszka napisał(a):
        > Mam dosyć
        > głupoty, wszechogarniającego chamstwa, warcholstwa, prywaty, złodziejstwa, SLD,
        > krótkiej pamięci itp.

        Ależ ci współobywatele niedorosli do naszych wyobrażeń. Prawda? A my tacy czyści.
        Kryształ.

    • Gość: tyrysek Re: Chcesz wyjechac do pracy za granice? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.04.02, 17:08
      wlasnie zastanawiam sie, czy lepiej jeszcze na studiach, czy dopiero po...
      • docg Re: Chcesz wyjechac do pracy za granice? 08.04.02, 17:22
        im prędzej tym lepiej
    • mc_imic Re: Chcesz wyjechac do pracy za granice? 08.04.02, 22:37
      Gdy tak patrzę na to co się dzieje w naszym kraju, to dochodzę, być może do
      niesłusznego, wniosku, że tu nie ma żadnych perspektyw. Było źle, jest coraz
      gorzej i chyba nie ma co marzyć by cokolwiek zmieniło się na lepsze.
    • Gość: Żarłacz Re: Chcesz wyjechac do pracy za granice? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.04.02, 23:06
      wstyd te wasze pierdoły czytać, a co dopiero pisać. Wyrósł nam naród bez
      ambicji, honoru i uczuć patriotycznych. Jak wam tu tak źle, to wypieprzajcie
      wszyscy. wstyd za młodych: wszystko w waszych rękach, to nieprawda, ze nie ma
      tu perspektyw, wstyd za starych ( 15 lat do emerytury): przecież nasz
      dzisiejszy kraj to wasze dzieło. Nigdy w życiu nie wyjade za granice za
      chlebem, kocham mój kraj, moje miasto, moje życie, moja rodzinę, lubie moja
      prace. Nie potępiam tych, którzy wyjechali, każdy ma prawo wyboru, ale brzydzę
      sie tymi, którzy tu żyją, a piszą , że nienawidzą wszystkiego co ich otacza.
      NIE MA KRAJU W KTÓRYM NIE MA PRZESTĘPCZOSCI, KORUPCJI, CHOREGO PRAWA,
      NIEODPOWIEDNICH LUDZI NA STANOWISKACH, NIEUCZCIWEGO DORABIANIA. Przestańcie
      chrzanić - to utopia.Po prostu nie dajcie sie w to wciagnąć. Od siebie sie
      zaczyna. I dam Wam pseudopowód nazwania mnie komunistka ( he, he - 33 lata)
      zacytuję wam Broniewskiego:
      "Nie głaskało mnie życie po głowie
      nie dawało ptasiego mleka
      No i dobrze, no i na zdrowie
      tak wyrasta sie na człowieka"
      i jeszcze jeden, tym razem Seneka:
      "Każdy kto narzeka na dzisiejsze czasy, nie jest godzien w nich żyć"
      • Gość: cyfer Re: Chcesz wyjechac do pracy za granice? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.04.02, 23:37
        Gość portalu: Żarłacz napisał(a):

        >Wyrósł nam naród bez ambicji, honoru i uczuć patriotycznych.

        Nawet nie wiesz, jak bardzo sie mylisz.

        >Jak wam tu tak źle, to wypieprzajcie wszyscy.

        Mam taki zamiar przy najblizszej okazji

        >to nieprawda, ze nie ma tu perspektyw

        a widzisz jakies?

        >kocham mój kraj, moje miasto, moje życie, moja rodzinę, lubie moja prace.

        jesli chodzi o kraj i miasto - tez je kocham. niestety, bez wzajemnosci, a zwiazek platoniczny jest jakby pozbawiony sensu. kocham tez rodzine i wlasnie z troski o dzieci i ich przyszlosc czekam na najblizsza okazje. natomiast jesli chodzi o prace... no coz, za granica chyba mozna pracowac w swoim fachu?

        > NIE MA KRAJU W KTÓRYM NIE MA PRZESTĘPCZOSCI, KORUPCJI, CHOREGO PRAWA, NIEODPOWIEDNICH LUDZI NA STANOWISKACH, NIEUCZCIWEGO DORABIANIA.

        ale sa kraje, gdzie przestepczosc jest nizsza, korupcja na mniejsza skale, prawo moze nie doskonale, ale na pewno lepsze niz tutaj...
        • Gość: Żarłacz Re: Chcesz wyjechac do pracy za granice? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.04.02, 23:51
          to co Cie Cyfer tu trzyma, czemu jeszcze nie wyjechałeś, po co blokujesz
          miejsce pracy dla tych, którzy chcą tu żyć i mieszkać. Nie rozumiem, poddaję
          sie.
          • Gość: cyfer Re: Chcesz wyjechac do pracy za granice? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.04.02, 00:00
            wiesz, tak sie sklada, ze jestem cholernym materialista, lubie zyc na przyzwoitym poziomie i czekac kto da wiecej. jakby tego bylo malo - jestem egoista i samolubem, wiec dopoki nie trafi sie konkretna propozycja za konkretne pieniadze - bede tu mieszkal i bede blokowal miejsce pracy. mozesz jednak byc pewna, ze juz niedlugo...
          • Gość: wędzonka Re: Chcesz wyjechac do pracy za granice? IP: 156.24.231.* 09.04.02, 00:19
            Gość portalu: Żarłacz napisał(a):

            > to co Cie Cyfer tu trzyma, czemu jeszcze nie wyjechałeś, po co blokujesz
            > miejsce pracy dla tych, którzy chcą tu żyć i mieszkać. Nie rozumiem, poddaję
            > sie.


            W zasadzie to zgadzam sie z Wami obojgiem. Zarlacz pierwszy raz powiedzial cos z
            czym moge zgodzic sie w zupelnosci (choc mam brudne podejrzenia ze akurat Jej
            optymizm mocno opiera sie na znajomosci z wojewoda :), ale i nie widze zadnych
            przeciwskazan by wyjezdzac za granice! Miasto to przeciez nie wiezienie, jesli
            ktos widzi perspektywy gdzie indziej to nie bardzo wiem na co czeka... Katowac
            sie dla idealow? Z patriotyzmu? Bzdura! Niech lepiej jedzie w swiat, ubogaca sie,
            nabiera dystansu i doswiadczen, dotad az moze stamtad dostrzeze perspektywy ktore
            tkwia tutaj! W ten sposob okaze sie bardziej pomocny niz gdyby spedzil tu zywot
            na frustracjach i ciaglym narzekaniu! Ja tam wiem co mam robic i nie widze
            lepszego miejsca niz Wroclaw, ale Cyferowi poki co zycze powodzenia! :)

            Pozdrawiam! :)
            • Gość: Jasiek Re: Chcesz wyjechac do pracy za granice? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.02, 02:13
              Gość portalu: wędzonka napisał(a):

              "Katowac sie dla idealow? Z patriotyzmu? Bzdura! Niech lepiej jedzie w swiat,
              ubogaca sie, nabiera dystansu i doswiadczen, dotad az moze stamtad dostrzeze
              perspektywy ktore tkwia tutaj! W ten sposob okaze sie bardziej pomocny niz gdyby
              spedzil tu zywot na frustracjach i ciaglym narzekaniu! Ja tam wiem co mam robic i
              nie widze lepszego miejsca niz Wroclaw, ale Cyferowi poki co zycze powodzenia! :)

              Pozdrawiam! :)"

              "Ubogaca się", powiadasz? Otóż, mój Wędzonko, z perspektywy ok. czterdziestu
              krajów, które odwiedziłem (pracując- kiedy Ty sączyłeś piwko w Rynku) Twój (i
              mój) Wrocław jest NIC nie znaczącą MIEŚCINĄ!!!! Uwierz mi, że bardzo bym chciał,
              żeby było inaczej! Ale nie jest!
              • Gość: wędzonka Re: Chcesz wyjechac do pracy za granice? IP: 156.24.231.* 09.04.02, 22:37
                Gość portalu: Jasiek napisał(a):

                > > Gość portalu: wędzonka napisał(a):
                >
                > > "Katowac sie dla idealow? Z patriotyzmu? Bzdura! Niech lepiej jedzie w swiat,
                > > ubogaca sie, nabiera dystansu i doswiadczen, dotad az moze stamtad dostrzeze
                > > perspektywy ktore tkwia tutaj! W ten sposob okaze sie bardziej pomocny niz
                > > gdyby spedzil tu zywot na frustracjach i ciaglym narzekaniu! Ja tam wiem co
                > > mam robic i nie widze lepszego miejsca niz Wroclaw, ale Cyferowi poki co
                > > zycze powodzenia!
                > :)
                >
                > Pozdrawiam! :)
                >
                > "Ubogaca się", powiadasz? Otóż, mój Wędzonko, z perspektywy ok. czterdziestu
                > krajów, które odwiedziłem (pracując- kiedy Ty sączyłeś piwko w Rynku) Twój (i
                > mój) Wrocław jest NIC nie znaczącą MIEŚCINĄ!!!! Uwierz mi, że bardzo bym chciał,
                > żeby było inaczej! Ale nie jest!


                Wybacz Jasiek, ale to interesujace spostrzezenie mowi o Tobie a nie o naszym
                miescie. Moja droga do Rynku tez czasem wiedzie przez kilkanascie granic - bom
                jeszcze dosc mlody by postawic los na jedna karte, wiedzac ze piwko za swoje
                lepiej posmakuje... Dzieki temu tez wiem ze atmosfery naszego Rynku nie ma
                nigdzie, o czym masz szanse sie przekonac dopiero po kilkunastu tysiacach
                kilometrow. To jest wlasnie ubogacenie!

                A ile znaczy moje miasto? Nie chce Cie ranic, ale prawdziwa wartosc miejscom
                nadaja ludzie - Wroclaw jest wart dla swiata tyle, ile dla swiata jestesmy warci
                my dwaj, plus paru innych! Miedzy innymi dlatego pomiedzy piwkiem a zarobkiem
                staram sie pozwolic moim profesorom wypelniac czyms wartosciowym otchlan miedzy
                mymi uszami. Moze to zaprocentuje, kto wie...

                Pozdrawiam i zycze powodzenia, zreszta jak widzisz w swoim dobrze pojetym
                interesie! :)
      • Gość: Jasiek Re: Chcesz wyjechac do pracy za granice? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.02, 01:56
        Gość portalu: Żarłacz napisał(a):

        "Wyrósł nam naród bez ambicji, honoru i uczuć patriotycznych. Jak wam tu tak
        źle, to wypieprzajcie wszyscy."

        Wstyd to mi jest- za Ciebie! Jest źle bo część tzw. elit nie widzi (i nie chce
        widzieć) ruiny i mizerii w tym małym rolniczym kraju. Działa to tak: mam co żryć,
        kaskę, autko- jest OK. Reszta niech zdycha! A "wypieprzajcie wszyscy" podaruj
        sobie! To typowo czekistowska gadka "nie podoba się- WYPIERDALAĆ!" I w ten sposób
        polska diaspora na świecie liczy ok. 10 mln. ludzi tj. 20% Polaków.
        Nie mogę tu żyć bo honor, ambicja i patriotyzm powodują, że dostaję szału, kiedy
        widzę opuchniętą od wódy gębę Kwaśniewskiego, jego "katolicką" małżonkę,
        cynicznego do bólu Millera, zapatrzoną w siebie Terentiew, ryczącą "zza grobu"
        Rodowicz, wyjętych z klozetu Ich Troje, pornograficzne Amazonki, udzielającego
        wywiadów (miast gnić w więzieniu) Jaruzelskiego i innych zbawców!


        "wstyd za młodych: wszystko w waszych rękach, to nieprawda, ze nie ma
        tu perspektyw"

        BRAWO! Perspektywy są cudne: w najlepszym wypadku 1000 zł. (ok. 230 dol.) jako
        przedstawiciel handlowy po studiach prawniczych! Puknij się!
        Chyba, że piszesz o perspektywie pokazania gołej dupy w "Barze"?

        "wstyd za starych ( 15 lat do emerytury): przecież nasz
        dzisiejszy kraj to wasze dzieło"

        Wasze przez "W"! I nie ich dzieło tylko najgłupszego, najkrwawszego, najbardziej
        zniewalającego systemu jaki na Ziemi istniał- KOMUNIZMU!!!!! A ruiny po nim będą
        odbudowywane następnych 50 lat.

        "brzydzę sie tymi, którzy tu żyją, a piszą , że nienawidzą wszystkiego co ich
        otacza"

        A ja brzydzę się głupotą! A jak "nawidzieć" podatki w wysokości 80% (do kupy)- w
        tym najwyższy na świecie VAT; benzynę 2 razy droższą niż w Stanach; armię, której
        oficerowie nie widzą sensu w wyjeździe do Afganistanu; policję, która bierze
        łapówki; lekarzy, którzy handlują "skórami"; parlament, w którym większość
        stanowią durnie, bandyci i nieudacznicy???????? JAK???????


        "NIE MA KRAJU W KTÓRYM NIE MA PRZESTĘPCZOSCI, KORUPCJI, CHOREGO PRAWA,
        NIEODPOWIEDNICH LUDZI NA STANOWISKACH, NIEUCZCIWEGO DORABIANIA. Przestańcie
        chrzanić - to utopia."

        Utopią był (jest) Twój ukochany ustrój!
        Przed przestępczością można się gdzie indziej bronić. Broń w Polsce mają tylko
        gliny, bandziory i ... politycy!
        Pokaż mi kraj, w którym skazuje się dającego i biorącego łapówkę! Pokaż mi kraj,
        gdzie "prowizja" wynosi 50% wartości zlecenia! A imaginujesz sobie lot promu
        kosmicznego, w którym są zamontowane części "po znajomości"?
        Nieodpowiednich osób na stanowiskach też jest mało. Zły szef doprowadza firmę do
        upadłości, a tego nie lubią akcjonariusze i wywalają go na mordę!
        A po jaką dupę nieuczciwie dorabiać, jeśli pierwsza pensja po studiach to ok. 40
        tyś. dolarów rocznie?
        A... jeszcze coś o chorym prawie! A słyszałaś, że kara za zabicie policjanta na
        służbie będzie większa niż za "normalnego" obywatela?

        "I dam Wam pseudopowód nazwania mnie komunistka ( he, he - 33 lata)"

        Twój wafel Castro "wyzwalał" Kubę gdy miał lat 29! He, he!


        A poetów i filozofów cytuj na zebraniach partyjnych!

        Zamiast nich (lub oprócz) czytaj LICZBY!!!!! Są STRASZNE!!!!!!!
        • Gość: Jasiek Do Cyfera!!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.02, 02:17
          Życzę Ci krótkiego czekania na okazję! I dzięki za rozmowę na chacie! Pozdrawiam
          • Gość: Toto do Jaska IP: *.proxy.aol.com 09.04.02, 03:12
            Masz u mnie plus.
            A co do pytania GazWybu , dlaczego chcesz pisac tylko o kims kto skonczyl
            studia? A jak ktos skonczyl ,powiedzmy liceum i nie dostal sie na
            uczelnie,pracuje za grosze lub nie i chce wyjechac,to jego(jej)zamiary
            juz "elytarnej"gazetki nie obchodza?
          • Gość: cyfer Re: Do Cyfera!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.04.02, 07:55
            jasiek, przytoczyles wiekszosc argumentow, o ktorych tez chcialem wspomniec. dzieki ci za to :-) do pasji doprowadzaja mnie ludzie "przy korycie", ktorzy maja pensje powyzej sredniej kraowej, sluzbowe samochody oraz inne przywileje i wydaje im sie wtedy, ze polska jest krajem i mlekiem plynacym. a niech na miesiac jeden z drugim zamieni sie miejscami z pania zosia, matka dwojki dzieci i mezem na zasilku, zamiatajaca korytarze i zarabiajaca 700 zlotych miesiecznie. albo niech porozmawia z babina handlujaca natka pietruszki i zwiednieta marchewka przy jakims targowisku, bo za kilkadziesiat lat pracy dostala 400 zlotych emerytury... to wlasnie w wiekszosci ludzie, ktorzy pierdza w wysoko postawione urzednicze stolki tworza tak zwanych "normalsow" i to im sie "cos" wydaje. pamietacie podczas ataku zimy? wiezniowie z zakladu przy fiolkowej chcieli wyjsc odsniezac ulice, a biurwy stwierdzily, ze nie ma lopat i ze w ogole to nie ma takiej potrzeby... przyklady mozna mnozyc jak kroliki. zreszta maestro bareja i jemu podobni od lat pokazuja ten wlasnie obraz. niektorzy twierdza, ze w krzywym lustrze. czy aby na pewno?
            tu mialem skonczyc, ale sie chyba nakrecam :-))
            pretensje mozna miec do nauczycieli, ze nie wbijaja w glowy materialu najlepszego jakosciowo i w ten sposob nie wypuszczaja w swiat ludzi, ktorzy mogliby "zbawic" polske. ale jak tu miec motywacje za nauczycielska pensje i slyszane codziennie od malolatow inwektywy? ktos powie: powolanie. ksiadz tez ma powolanie, a za mniej jak 5 setek slubu nie udzieli, nie wspominajac o innych uslugach.
            policja bierze. pewnie, ze bierze, skoro sierzant dostaje 1000, 1200 zlotych pensji. czy ktos normalny za takie pieniadze chcialby bawic sie w kojaka, albo innego columbo? limity paliwa, kilkunastoletnie "polonezy" i "uazy", stare p-64 na wyposazeniu. to jest normalne?
            armia: zupaki po weryfikacji, z angielskiego znajace tylko kilka komend plus "hello" na powitanie kogos z NATO. tych nedznych kilkanascie mysliwcow, pare czolgow i stare kalasznikowy maja nas obronic? smiem twierdzic, ze paru dobrze wyposazonych najemnikow rozniosloby nasza armie w pyl.
            mam ochote popisac jeszcze troche, ale zaczynaja puszczac mi nerwy, wiec podsumowujac: jak kochac kraj, w ktorym rzadza komunisci i zapijaczone "elyty"? a jednak go kocham... tylko ze - jak juz wspominalem - bez wzajemnosci. zwiazki platoniczne sa bez przyszlosci podobnie, jak i polska. moze nie tak: szansa jest, ale dopiero wtedy gdy wymrze pokolenie z ktorego wywodza sie "przedstawiciele narodu". niestety, nie nastapi to zbyt szybko, bo juz tworza sobie szeregi nastepcow... wciaz jednak sie ludze, ze moze jednak kiedys... ale dopoki to nie nastapi - bede czekal poza granicami.
            jasiek, jak widzisz chyba troche twojej agresji i mi sie udzielilo, ale przyznaje, ze to dobrze robi :-)) no i dzieki za tych pare slow na czacie :-)) nie powiedzialem jeszcze wszystkiego, ale teraz robie miejsce tobie. na pohybel biurwom tworzacym swoje prawo i tym wszystkim, ktorzy z perspektywy okien sluzbowego samochodu postrzegaja polske jako kraj mozliwosci, dobrobytu i ludzi szczesliwych, zapatrzonych w lopoczacy bialo - czerwony sztandar...
            • Gość: duzY Cyfer - z demagogii masz IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.04.02, 11:56
              celujący.
        • Gość: duzY Jasiek - a poza tym wszystko OK? IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.04.02, 11:55
          Bo odnosze odmienne wrażenie.
      • docg do żarłacza i innych komunistów 09.04.02, 08:47
        cześć, ten tytuł to dla zgrywy, nie przejmuj się :)))
        powiem Ci, dlaczego chcę wyjechać z kraju. Nie z powodów ekonomicznych, chociaż
        to pewnie też jest argument. Najważniejszy dla mnie jest całkowity upadek
        moralny tego kraju. Nie chodzi o to, żeby wszyscy Polacy byli świętymi, ale o
        zanik najprostszych odruchów opierających się na elementarnym poczuciu
        uczciwości. Myślę, że to jest następstwo przemian które zaszły tutaj w
        ostatnich 13 latach. Nie wiem, jak do tego doszło, ale widzę, że stan ten się
        pogłębia i - co najgorsze - jakoś (prawie) nikomu to nie przeszkadza. Z samych
        wątków poruszanych na forum wyłania się potworne bagno moralne: lekarze (w tym
        profesorowie, "elita intelektualna"), urzędnicy... nie mówię o biznesowo -
        mafijnych bonzach, bo ci są wszędzie, ale o ludziach, którzy powinni się
        cieszyć społecznym zaufaniem. I zobacz, że takim osobom udowadnia się
        nieuczciwość, i nikt nie reaguje. Wszyscy uważają to za normalne.
        Wybacz, przestałem się identyfikować z tym narodem. Możesz mi powiedzieć: "no
        to wypierdalaj", a ja Ci odpowiem: pa pa
        • Gość: cyfer Re: do żarłacza i innych komunistów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.04.02, 08:51
          tylko uwazaj, zebys za to "pa pa" nie zostal odsadzony od czci i wiary za brak honoru i takie tam... :-)))))
          • Gość: cyfer Re: do żarłacza i innych komunistów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.04.02, 09:38
            a tak w ogole to do dyskusji na temat honoru i patriotyzmu zapraszam na http://www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=WROCLAW&wid=1566834&GazetaWyborczaPortal=PLKZ62GrO16d3VzhR7J38WhI3sQ9FtztMX1aT70CloEDnI6n21IX|3857959279960871646/-1407973908/6/8082/8082/8083/8083/8082/-1|-3963923247290886683/-1407973905/6/8082/8082/8083/8083/8082/-1|3857959279960945613&aut=+cyfer&aid=1566834
            • sleperybyzmordyrda Re: a ja popieram jaśka i cyfera 09.04.02, 12:18
              Zostałem wychowany w duchu patriotyzmu , w porządnej katolickiej rodzinie. Moi
              przodkowie ginęli za ten kraj. Mój dziadek walczył za Polskę , był posłem w
              latach trzydziestych , bronił polskich chłopów i polskiej ziemii. Czasy były
              ciężkie - aby jego rodzina mogła godnie żyć jeżdził na saksy do Westwali i
              zap... w kopalni przez parę lat. Ale o trwałej emigracji ani przez chwilę nie
              myślał . Honor i patriotyzm tylko się liczyły! W takim duchu zostałem
              wychowany. Ale jak tylko będzie to mozliwe to sp.... stąd jak najdalej.
              Argumentów przytaczać nie będę bo bym powtarzał. Jedyne co mogę dodać to
              historia dziadka. Całą swoją młodość i życie poświęcił temu
              krajowi a komunisci go wykończyli. Ja tak nie chcę!!!!!!!!!!!!!!

              P.S.
              Czy ktoś wie coś na temat emigracji do Nowej Zelandii?
              Jakiś adres konsulatu? Może jakieś doświadczenia z tym krajem.
              Pozdrawiam.
              • Gość: jarq Re: a ja popieram jaśka i cyfera IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.04.02, 14:25
                sleperybyzmordyrda napisał(a):

                > Czy ktoś wie coś na temat emigracji do Nowej Zelandii?
                > Jakiś adres konsulatu? Może jakieś doświadczenia z tym krajem.
                > Pozdrawiam.

                Do Nowej Zelandii wyemigrować raczej nie masz szans. Wjechanie tam jest
                uwarunkowane zakupionym biletem powrotnym. Przede wszystkim, aby się tam osiedlić
                trzeba mieć obywatelstwo austalijskie. Za to co napisałem nie ręczę. Słyszałem
                tylko, co mi mówiła moja znajoma o swoich najbliższych planach (mżonkach?).
                Tak, czy inaczej, narzekanie jest tak banalnie proste...a przede wszystkim
                żałosne! Owszem mogę się zgodzić z niemal każdą krytyką, ale skoro wśród nas jest
                tylu "ideowców", którzy mogą być posłami, lekarzami, profesorami, policjantami,
                etc., to chyba zamiast wypieprzać na "normalny" Zachód, powinni tworzyć normalność
                tutaj. Niestety o wiele prościej jest kupić bilet. Ktoś napisał o pracy w swoim
                zawodzie... Nie czarujmy się, w swoim zawodzie mogą pracować co najwyżej murarze
                oraz jakieś 10% szczęśliwców po studiach. Reszta, to "prawnicy na zmywakach"
                Pozdrawiam i życzę napadu nieuzasadnionego optymizmu!

                • Gość: Contra Wyjezdzac poki mozna IP: 144.249.86.* 09.04.02, 18:33
                  Goraco popieram tych co chca sobie urzadzic zycie poza Polska.Ten kraj
                  bolszewicy doprowadzili do ruiny i nadal poprzez wychowane przez siebie masy
                  trzymaja za morde.Macie tylko jedno zycie ,nie przepizgajcie tego.Przeciez
                  tutaj nawet nie chca zwrocic drobnej czesci tego co zagrabili po II wojnie!!! A
                  narod w swej masie sie z tym zgadza!!!Zreszta ,Millerowi i Kwasniewskiemu
                  bedzie lepiej bez Was.
                  • francus1 Re: Wyjezdzac poki mozna 09.04.02, 18:57
                    spoko, wyjezdzajcie zobaczyc co i jak, do zascianka zawsze mozna
                    wrocic ... ale z reguly nieliczni wracaja ... punkt widzenia zalezy
                    od punktu siedzenia, jak sie jest TAM to TU jest jakby mniej atrakcyjne
                    ( i vice versa) ...chyba ze macie w planie kariere polityczna ...
                    w takim razie do roboty, szkoda czasu na pierdoly za granica.
                • dreptak2k Emigracja do NZ 10.04.02, 07:22
                  Gość portalu: jarq napisał(a):

                  > sleperybyzmordyrda napisał(a):
                  >
                  > > Czy ktoś wie coś na temat emigracji do Nowej Zelandii?
                  > > Jakiś adres konsulatu? Może jakieś doświadczenia z tym krajem.
                  > > Pozdrawiam.
                  >
                  > Do Nowej Zelandii wyemigrować raczej nie masz szans. Wjechanie tam jest
                  > uwarunkowane zakupionym biletem powrotnym. Przede wszystkim, aby się tam osiedl
                  > ić
                  > trzeba mieć obywatelstwo austalijskie.

                  Nie. Do NZ wyemigrowac jest stosunkowo latwo. Wielu ludzi uzywa to jako droge do
                  dostania sie do Australii (tam trudniej). Sporo informacji znajdziesz na stronie:
                  http://www.immigration.govt.nz.
                  Wiele tez informacji znajdziesz na forum "Polonia". Poszperaj tam troche, ten
                  temat byl walkowany kilka miesiecy temu. Piotrek z nz (z auckland chyba) napisal
                  bardzo wiele i jego informacje sa prawdopodobnie ciagle aktualne.
                  Pozdrowienia.
                • Gość: LOmbat Re: a ja popieram jaśka i cyfera IP: *.uws.edu.au 10.04.02, 08:55
                  Szanowny panie

                  Rozsiewasz pan nieprawdziwe informacje o emigracji do Nowej Zelandii.
                  Istnieje normalna sciezka emigracyjna do tego pieknego, acz bardzo
                  niezamoznego kraju i wcale nie trzeba miec paszportu australijskiego,
                  by sie tam dostac. Najpierw odwiedz Pan przedstawicielstwo w Warszawie,
                  albo w jakimkolwiek innym kraju, zaleznie, gdzie sie pan znajdujesz.
                  W panskiej wypowiedzi mozna sie doszukac podtekstu, ze emigracja to strata.
                  Nie prawda, wiekszosc, ktora emigrowala legalnie pracuje w zawodach zdobytych
                  w Polsce, po lokalnym doszkoleniu. Wyjatek stanowia lekarze, ktorzy maja wyjatkowo
                  trudna droge uznania kwalifikacji (lepiej ponownie skonczyc studia). Duze trudnosci tez
                  maja artysci, w tym architekci, oraz prawnicy.
                  Inna sprawa to, ze gdy mow ipan o myciu naczyn to mysli pan chyba o turystach
                  lub o "emigrantach" na niewaznej wizie. To jest juz zupelnie inna sprawa , bo ci
                  ludzie ocieraja sie kodeks karny, gdyz wspolczesna cywilizacja Zachodu osiaga wlasnie
                  poziom zrozumienia, ze praca jest wielkim dobrodziejstwem, a wykonywanie jej
                  bez pozwolenia jest Przestepstwem
    • beatice Re: Chcesz wyjechac do pracy za granice? 09.04.02, 19:09
      Przeczytałam wszystkie posty z tego wątku i czegoś tu nie rozumiem. Każdy ma
      prawo wybierać, chce niech jedzie, nie chce niech zostaje. Nie nam oceniać.
      Jestem młoda, studiuję, ale widzę co się dzieje w tym kraju. I na pewno nie
      jest dobrze. Perspektywy? Praca za marne grosze! Świetnie. Ja też kocham swój
      kraj i swoje miasto, ale czy ta miłość zapewni mi byt? Będę klepać biedę, ale
      co tam ważne, że w Polsce. Jeśli ktoś ma szanse lepszego rozwoju za granicami
      naszego kraju to niech jedzie. Sorry, ale żyjemy w czasach gdzie przede
      wszystkim liczy się pieniądz (niestety) i chyba trzeba się z tym pogodzić.
      Potępianie tych, którzy stąd wyjeżdżają nie ma sensu. Patriotyzm patriotyzmem,
      ale żyć trzeba!
      • Gość: Jasiek www.nowazelandia.pl IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.02, 13:41
        Adres j.w. POLECAM!!!!!
        Reszta niech tu zostanie i daje się dalej ogłupiać!
        • Gość: duzY Re: www.nowazelandia.pl IP: *.dtvk.tpnet.pl 10.04.02, 13:46
          A jak ja już całkiem głupi jestem to mam zostac czy jechac z Tobą?
          • Gość: Jasiek Re: www.nowazelandia.pl IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.02, 13:54
            Gość portalu: duzY napisał(a):

            > A jak ja już całkiem głupi jestem to mam zostac czy jechac z Tobą?

            Możesz tu zostać i głosować na Kwaśniewską!
            A umiesz wybierać czy tylko korzystasz z papki, którą Ci podsuwają?
            • Gość: duzY Jeszcze mi podpowiedz IP: *.dtvk.tpnet.pl 10.04.02, 14:03
              w jakiej intencji mam na Kwaśniewska głosować? I kiedy?
              No i co mam z podsuwanej papki wybierać?
    • Gość: yenot Re: Chcesz wyjechac do pracy za granice? IP: *.elbacsb.com.pl 12.04.02, 15:15
      Skończyłem studia 10 lat temu, mam dobrą prace, rodzinę, syna, dom, samochód i
      trochę długów. W sumie jest OK.
      Ale masa moich znajomych, których nic tu nie trzyma chce stąd wiać. I wcale im
      się nie dziwię. Tez bym chyba wyjechał, gdyby nie to ze zapuściłem tu korzenie
      i to chyba na dobre.
      Jest coraz gorzej. Tak się złozyło ze musiałem biegać po różnych urzędach. To
      jakiś koszmar ! Nikomu nie zycze. Państwo jest w stanie rozkładu. To wszystko
      sie toczy siłą rozpędu. Niczego normalnie nie da sie załatwić. To tylko jeden z
      argumentów dlaczego chciałbym wyjechać. Inne można znależć w poprzednich
      postach.
      Na Zachodzie zyje się po prostu ŁATWIEJ. Można tam snuć plany na przyszłość. Tu
      się niestety nie da. Co chwila zmieniają sie ekipy, podatki dochodowe, VAT,
      akcyza, prawo, kursy walut, stopy procentowe, ulgi, bonusy a nawet linie
      tramwajowe. I jak tu planować swoje życie ? Zakup, zmianę mieszkania,
      samochodu ? Powiekszenie rodziny ?
      I wcale nie wydaje mi się zebym za dużo wymagał. Chciałbym po prostu żyć
      NORMALNIE.
      Czego wszystkim życzę niekoniecznie w Polsce.
      Pozdrawiam.
      • Gość: choco Re: Chcesz wyjechac do pracy za granice? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.02, 16:21
        Zawsze mówiałam sobie, że ja nigdy nie opuściłabym Polski i mojego ukochanego
        Wrocławia...aż do czasu kiedy postudiowałam troche na uczelni zagranicznej.
        Poznałam inne realia zycia.Kończę prawo i znam 2 języki. W Polsce nie mam szans
        na pracowanie w zawodzie(nie mam znajomosci)i nie po to wybrałam trudne studia,
        by teraz pracowac gdzies dorywczo i zarabiac marne grosze, z ktorych nie mozna
        sie utrzymac. Większośc moich znajomych, ktorzy byli za mna na stypendium,
        kombinuje, by je przedłuzyc. Ja tez zdecydowalam sie kończyć studia za
        granicą.I pewnie potem tam zostane.
    • Gość: gonzo Re: Chcesz wyjechac do pracy za granice? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.02, 18:09
      Co to za brednie ? A niby gdzie jest tak fajnie ? W niemczech ? W ogóle nie
      opłaca się wyjeżdżać, bo zarobki porównywalne i jeszcze czlowiekiem pomiatają.
      Każdy powinien siedzieć u siebie a nie naprzykrzać się innym. Polak w polsce,
      niemiec w niemczech a żyd w izraelu. I odwiedzać się turystycznie. Może z
      wyjątkiem izraela, bo tam warunki do turystyki niesprzyjające, chyba że ktos
      lubi safari. Jako zwierzyna.
Pełna wersja