ciuras18
03.02.15, 13:14
Witam pisze na tym forum.poniewaz jestem oburzony tym jak mało zarabiają teraz taksówkarze i za jak niskie stawki musimy jeździć. Przeszedłem to.tak zwanej taniej korporacji ponieważ normalne korporacje juz zostały wygryzione. W tanich korporacjach szczęśliwy jest klient ponieważ nie wiele płaci a my ciężko musimy i się na pracować, żeby się utrzymać. Za taksówkę np do 7km klient potrafi zapłacić. Jedyne 15zl. 90% kursów jest właśnie w tej odległości. Praca wygląda tak albo masz szczęście i masz dobre kursy i zarobisz albo nie zarobisz bo koszty przerasta ja.
Przy 10 kursach średnio wychodzi jakieś 150 -180 zł obrotu, z tego trzeba zapłacić korporacji, zatankować samochód, opłacić ZUS i odłożyć na eksploatację a reszta to nasz zarobek. Po całej nocy jak mam 40-50 zł dla siebie to jest dobrze. Jeździmy samochodami z przebiega mi 300tys i więcej no i oczywiście. Z małymi silnikami. Chciałbym jeździć większym bardziej komfortowym.samochodem ale wtedy będę pracować za darmo. Wieku kierowców pewno się ze mną zgodzi. Musimy znaleźć jakieś rozwiązanie z tego problemu. Tanie taki to oszustwo, zmuszają nas to nie jeżdżenia na liczniku czyli omijania dodatkowych kosztów i nie płacenia podstkow przez co kursy wychodzą tak niskie. To jest balansowanie na krawedzi:-( przykład klient jadący z rynku na stadion miejski Wrocław płaci 15-18zl po godzinie 23 i gdzie tu jest opłacalność!!