mandolinka.bramborova
01.03.15, 13:56
Nasza wspólnota wybrała segregację, mamy na osiedlu wszystkie kubły, łącznie z tymi na szkło (nie trzeba biegać po całej dzielnicy z butelkami po piwie).
Zarząd informował nas, że w razie gdybyśmy nie segregowali śmieci należycie, zapłacimy karę.
Tymczasem sąsiedzi niespecjalnie się do segregacji stosują. Skąd o tym wiem? A informują mnie sami sąsiedzi wystawiając swoje półprzezroczyste worki na klatkę. Wczoraj sobota - dzień porządków, więc idąc do swojego mieszkania mijałam całą paradę wystawionych przez sąsiadów worków, w których kobiece artykuły higieniczne mieszały się z gazetami i butelkami po piwie. Generalnie nic by mnie to nie obchodziło gdyby nie fakt, że w razie kontroli karę zapłacimy solidarnie, a nie widzi mi się wydawania choćby 1 zł., bo jakiemuś jełopowi nie chce się zanieść butelek 100 m dalej.
Czy takie kary są rzeczywiście we Wrocławiu wymierzane? W jakich wysokościach? I czy dobrze myślę, że nakładane są na całą wspólnotę - no bo chyba nie ma możliwości ustalenia, którzy lokatorzy nie segregują?