borus6
28.03.15, 12:39
Godzina dla Ziemi. Na 60 minut wyłącz światło a po włączeniu zatrujesz Ziemię olbrzymią ilością dwutlenku wegla przy rozruchu dodatkowych mocy elektrowni - co za neptycy Ci od "niby ochrony środowiska ". Zapewne kończyli kursy szydełkowania. Z wyłączeniem nie ma problemu ale włączenie w jednej chwili olbrzymiej ilości odbiorców to nóż w plecy dla producentów energii, uruchomienie dodatkowych palników mazutowych , ale o tym tylko wie człowiek obeznany z produkcją energii. To jak z przyspieszeniem samochodu na drodze - trzeba dodać gazu kosztem paliwa.Energii elektrycznej się nie magazynuje - produkuje tyle ile odbiera.