przyjęcie na studia z odwołania

IP: *.cust.tele2.pl 15.09.04, 16:35
Przedstawiam przypadek dwóch osób starających się w tym roku o przyjęcie na
wrocławską AWF. Jedna, z przedmiotów branych pod uwagę przy rekrutacji miała
na świadectwie maturalnym średnią prawie 4,5, druga ledwie zdała maturę. Obie
nie zostały przyjęte i złożyły odwołanie. Pierwsza od wielu lat uprawiała
wyczynowo sport, druga nosi znane w naszym mieście nazwisko. Pytanie brzmi:
której to osoby odwołanie załatwiono pozytywnie? Odpowiedź uzasadnij ;-)
    • Gość: wera Re: przyjęcie na studia z odwołania IP: *.wroclaw.mm.pl 15.09.04, 16:55
      Nie od dziś wiadomo, że liczy się przede wszystkim nazwisko.
      • Gość: miś Re: przyjęcie na studia z odwołania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 17:12
        Och,na pewno nazwisko nie miało tu nic do rzeczy.Taki przypadek po prostu.Każdy
        musi sie jakos nazywać,na pewno to w głębi jest bardzo zdolna osoba,tylko miała
        pecha.Przecież dzieciom aktorów też nazwiska nie pomagają w karierze a tylko
        przeszkadzaja.
    • Gość: asiaxf Re: przyjęcie na studia z odwołania IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 15.09.04, 17:36
      Jestem pewna ze pozytywnie zostało rozpatrzone odwołanie osoby "z nazwiskiem".
      Sama przeżyłam to na własnej skórze 2 lata temu. TEz się nie dostałam i
      złożylam odwołanie i chociaz byłam jedną z pierwszych osób na liście
      rezerwowych, przyjęte zostały osoby o słabszej średniej. Niestety......... w
      dzisiejszych czasach najbardziej liczą się znajomości.
    • Gość: awf Re: przyjęcie na studia z odwołania IP: *.kom / *.kom-net.pl 15.09.04, 17:45
      Na AWF liczy się po pierwsze nie średnia ocen z matury, a z klasy maturalnej, a
      to czasami dwie zupełnie różne rzeczy...
      Po drugie, przy rozpatrywaniu odwołań liczą się punkty uzyskane ze sprawdzianu
      fizycznego - widać miała ich więcej.
      A po trzecie sama dostałam się z odwołania na nasze AWF... a nazwisko moje
      nijak się nikomu nie kojarzy i "pleców" nie mam.
      Pozdrawiam!
      • humbertyna Re: przyjęcie na studia z odwołania 15.09.04, 17:58
        Hejka!!!
        Ostatnio przekonałam się, że naprawdę trzeba mieć "plecy" lub kasę by załatwić
        sobie chociażby staż... bezskutecznie składałam podania...
        Ja złożyłam 2 odwołania na studia. Mam nieciekawą sytuację materialną,ocenki na
        świadectwie miałam całkiem spoko, ale widocznie komisja, która owe odwołania
        rozpartywała, tego nie dostrzegła... w związku z tym "bulę" dwa tysiaki za
        semestr na zaocznych.
        Takie życie.
        Pozdrawiam serdecznie!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja