GIERTYCH, WRZODAK we Wrocławiu

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.04.02, 15:07
Ponad 600 sympatyków ligi Polskich Rodzin zapełniło salę Klubu Kolearza wczoraj
o 16.00. Przybyli na spotkanie z Romanem Giertychem i Zygmuntem Wrzodakiem.
Przeważali zdecydowanie ludzie starsi, obecna na sali młodzież to organizatorzy
i „porządkowi” spotkania z Młodzieży Wszechpolskiej. Mowę wstępną wygłosił
ojciec Stanisław- trwała 26 minut. Utrzymana w bardzo uroczystym tonie, pełna
wezwań do obrony Ojczyzny i walki ze złem została zakończona odśpiewaniem przez
całą salę na stojąco „Pod Twą Obronę” („ojczyznę wolną pobłogosław Panie”),
oraz wspólnym odmówieniem Ojcze Nasz i litanii do Królowej Polski. Następnie
głos zabrał Roman Giertych. Mowa adwokata była gwałtowną szarżą na twierdzę
Europa, w granice której próbują Polskę wciągnąć „zdradzieckie elity
polityczne”. Atak był wszechstronny, a pole walki bardzo rozległe. Kule
armatnie spadały raz na Brukselę, raz na Warszawę. Oberwało się Moskwie i
Ameryce. Poseł Giertych ani myślał o szukaniu sojuszników. Same
terminy: „układ”, „sojusz”, „unia” brzmią jednoznacznie, a źródłem wszystkich
jest zdrada. A LPR jako jedyna w Sejmie nie zdradza Polski i wyborców. Podstawą
strategii jest więc samodzielna walka- heroiczne wzloty aż do zerwania łańcucha
tak, jak w legendzie, która „legła u podstaw założenia Ligi Polskich Rodzin”. A
legenda jest taka: W pradawnych czasach Orzeł Biały latał nad lasami Kraju i
trafił go piorun. Orzeł spadł na polanę ze złamanym skrzydłem. Polaną
przechodził kupiec z kraju złośliwego i nieuczciwych zamiarów. Kupiec podniósł
Orła i przykuł go łańcuchem do skały. Gdy skrzydło wyzdrowiało, Orzeł próbował
wzbić się w niebo, ale co wzleciał to padał gdyż łańcuch niewolił go. Gdy
spróbował ostatni raz, spadając nie zauważył, że łańcuch się zerwał, ale Orzeł
spadł w błoto i będąc w błocie nie mógł już wzlecieć mimo zerwanego łańcucha.
Gdy leżał w błocie, polaną przechodzili woje piastowscy i widząc Orła Białego
wspominali jak ojcowie też widzieli kiedyś orła szybującego na niebie. Orzeł
słysząc to wzbił się z błota w powietrze nie ze względu na wolność, ale na
pamięć ojców. Tak LPR podniesie Polskę bo pamięć ojców jest jej siłą.
Tymi wzlotami LPR mają być chyba co rusz zgłaszane projekty ogłoszenia
referendum narodowego- a to w sprawie sprzedaży ziemi, a to wypowiedzenia
układu stowarzyszeniowego z UE, a to w sprawie zapisania w konstytucji, że
złoty jest polską walutą. Na spotkaniu można było „wzlecieć” wraz z Ligą
podpisując się pod projektem ogłoszenia referendum w sprawie sprzedaży ziemi
polskiej ziemi. Jednak małe zamieszanie wprowadziło wśród zebranych pytanie,
który „wzlot” jest właściwy, gdyż po sali krążyły dwie wersje pomysłu na
referendum. W pierwszej „właściwej”- jak oświadczył posel Giertych, udzielało
się poparcia ogłoszeniu przez Sejm referendum w którym pytaniem jest „Czy
sprzeciwiasz się sprzedaży polskiej ziemi obcokrajowcom?” Pełnomocnikiem
popierających w tej wersji jest Marek Kotlinowski (poseł LPR z Poznania). Druga
wersja zakłada pytanie „Czy wyrażasz zgodę na sprzedaż polskiej ziemi
obcokrajowcom?”, zaś pełnomocnikiem popierających jest Antoni Macierewicz (inny
poseł LPR). Na pytanie (wyrażone głośno) co z Macierewiczem poseł Stryjewski
(również obecny) odrzekł, że nie pani sprawa co dzieje się w klubie posłów.
Inny starszy pan tłumaczył na uboczu, jak to się stało, że pomysłem
Macierewicza zajął się ktoś inny (czyli Kotlinowski). Więcej- pokazywał kopie
listy poparcia (w wersji z Macierewiczem), na której jako pierwsi podpisali się
Kotlinowski, Giertych, Wrzodak. Wyjaśnienia swoje skomentował gestem podarcia
list w wersji z Kotlinowskim. Ten pan chciał chyba „wzlecieć” z Macierewiczem,
jednak wzlot ten wyleciał z oficjalnego rozkłady wzlotów LPR.
Poseł Wrzodak zaczął swoją mowę od potępienia Frasyniuka i
Zdrojewskiego za deklaracje o kosmopolitycznym Wrocławiu. Poseł Wrzodak uważa
Wrocław „jako zawsze piastowski”. Tłumaczył również dlaczego „nie ma pieniądza”
w polskiej gospodarce. Dalej o mowie Wrzodaka nie piszę. Musiałbym rozcinać
zbyt wiele wrzodów dręczących polszczyznę w wykonaniu posła.
Nie mogłem zadać pytania. Zastosowany system reglamentacji pod nadzorem
chłopców z Młodzieży Wszechpolskiej sprawił, że pytania były na kartki.
Polecam takie spotkania, tym którym brakuje na co dzień chwil wzruszeń
i patriotycznych uniesień. Też się wzruszyłem na myśl, że uczestniczę w
początkach kampanii przed referendum akcesyjnym Polski do UE!
Jednocześnie zasmuciłem się trochę nad moim losem. Za rok w referendum,
będę katem miłości do Ojczyzny tych ludzi, kiedy jednym krzyżykiem ugaszę żar
ich nadziei na ocalenie Polski przed niewolą. Ale pocieszam się- przecież teraz
także nie jesteśmy wolni. Mój krzyżyk poszerzy przynajmniej obszar niewoli.
    • Gość: Woland Re: GIERTYCH, WRZODAK we Wrocławiu IP: *.acn.pl / 10.135.129.* 14.04.02, 15:36
      Sew, nie trap się. LPR finansuje m.in. Fundacja Rozwoju Demokracji. Fundację
      Rozwoju Demokracji zaś - Sbierbank Moskwa. Filiacja łubiankowska jest aż zbyt
      silnie widoczna i tylko oni z LPR-u udają, że nie wiedzą o co chodzi...
    • Gość: Obcy Re: GIERTYCH, WRZODAK we Wrocławiu IP: *.daxnet.no 14.04.02, 15:58
      A ten wrzodak to kto?
    • Gość: yacho 11 Re: GIERTYCH, WRZODAK we Wrocławiu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.04.02, 17:31
      wizyta tych panow to pierwszy efekt wiesci o poszerzxeniu zoo we
      wroclawiu - moze zbudujemy spacjalny pawilon - homo arcypolakus
      tempakus,a powaznie niestety grupka ta jest halasliwa i moze wespol z
      lepperem wiele zlego nam zrobic
      • nexus20 Re: GIERTYCH, WRZODAK we Wrocławiu 14.04.02, 17:47
        Sew skąd ta krytyka ??? Takie piękne przypowieści o orle, łzę ze wzruszenia
        uroniłem, czyż to nie piękne i takie patriotyczne !
        A tak na serio LPR to dramat polskiej demokracji, który pokazuje, że pod
        względem liczby osób z jakimkolwiek wykształeceniem powyżej podstawowego
        poważnie odstajemy od europejskich norm :).
        • Gość: Janek Re: GIERTYCH, WRZODAK we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.04.02, 18:29
          Jednego tylko mój ograniczony umysł w stanie nie jest pojąć. Jak Zygmusia
          Wrzodaka koledzy z "Ursusa" wybrali na przewodniczącego NSZZ"Solidarność"? I
          potem tyle lat pozwolili mu działać, aż "Ursus" padł. Bo jak się na osła
          wybiera to już wiemy. Partyjniactwo to umożliwia. :(((
          • Gość: Żarłacz Re: GIERTYCH, WRZODAK we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.04.02, 01:30
            Janku, za każdym razem gdy ktos zadanie pytanie takie jak Twoje, to mam ochote
            odesłać go do lektury Kariera Nikodema Dyzmy. Ciebie nie odsyłam, sugeruje
            jedynie, abyś sobie przypomniał i juz masz odpowiedź na Twoje pytanie
            • Gość: pacio Re: GIERTYCH, WRZODAK we Wrocławiu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 16:38
              czy nie mieliście na podorędziu granatów, lub innego środka rozpdzającego spędy
              LPR ?

              • Gość: budrys Re: GIERTYCH, WRZODAK we Wrocławiu IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 19:35
                Jak można temat takich idiotów porusza w porzą dnej gazecie ?
                ZGROZA I szkoda każdej literki w tym temacie !
Pełna wersja