Zostawianie roweru.....

26.09.04, 23:21
Od pazdziernika zaczynam kurs j. angielskiego w okolicach rynku. Powiedzcie,
co mozna zrobic z rowerem na 1,5 godziny? Czy sa miejsca, gdzie nawet za
oplata mozna go zostawic w oklicach rynku?

kasia_rowerowa
    • Gość: Mikołaj Re: Zostawianie roweru..... IP: 213.199.196.* 27.09.04, 00:44
      Bierz rower ze sobą do szkoły językowej (czy gdzie tam będziesz odbywała ów
      kurs). Powinni się zgodzić na zostawienie go w korytarzu. Jeśli już koniecznie
      musisz go zostawić na zewnątrz przypiętego tylko U-lockiem; linki są nic nie
      warte niezalęznie od tego co ci powie sprzedawca w sklepie i co jest napisane na
      ulotce.
      • Gość: TadPiotr Re: Zostawianie roweru..... IP: *.zorawina.sdi.tpnet.pl 27.09.04, 15:53
        Ale: jak rower ma szybkozłączki, to można go znaleźć bez kół. U-lock najlepiej
        dobrej firmy (np. Abus): wady: ciężki (im lepszy tym cięższy) i drogi (ok.
        150-200 zł). Ja po Wrocławiu jeżdżę składakiem Dahon, po złożeniu jest naprawdę
        mały i wszyscy go pozwalają brać do środka. A da się na nim szybko jeździć i
        jest cholernie zwrotny. Wada: ok. 1200 zł. Większy rower poza miasto.
        • Gość: wyobraźnia Re: Zostawianie roweru..... IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 28.09.04, 00:46
          ...to ja może coś opowiem: miałam do załatwienia sprawę w kancelarii
          parafialnej.Zaczęłam przypinać rower do barierki przy schodach, kiedy wyszedł
          ksiądz i powiedział: "proszę raczej zabrać rower do środka, inaczej pani
          ukradną". Myślę, że to najlepsze wyjście. No, chyba że będzie wiecej rowerów
          niż kursantów..:-)
          • Gość: Rafis Re: święcenie roweru ..... ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 23:40
            A co robiłaś w kancelarii? Załatwiałaś święcenie rowera?
            • Gość: wyobraźnia Re: święcenie roweru ..... ? IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 18.10.04, 00:36
              Szukałam przodków w księgach parafialnych.
              • Gość: wyobraźnia Re: święcenie roweru ..... ? IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 18.10.04, 00:39
                ps. że to niby poświęcony sam jedzie?
      • Gość: kiełbasa Re: Zostawianie roweru..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 19:38
        nie wiem skąd taka opinia o nie-ulokach, byc może nie miał kolega przyjemności
        z takowym sprzetem, od sześciu sezonów używam grubych "kiełbas" kryptonajta i
        nigdy mnie nie zawiodły, a zmieniam je tylko wtedy jak popękaja od mrozu, lub
        zużyja sie w exploatacji jak to przedmioty mają w zwyczaju, dodam aby za wczasu
        powstrzymac niedowiarków, że od czterech sezonów jestem czynnym kurierem
        rowerowym w mieście stołecznym i zostawianie rowerka w opiece zapięcia jest
        wpisane w moja robote, pozdrowienia dla Breslau ;)
        szczęść Boże
        • Gość: Mikołaj Re: Zostawianie roweru..... IP: *.wroclaw.mm.pl 09.10.04, 20:06
          > nie wiem skąd taka opinia o nie-ulokach, byc może nie miał kolega przyjemności
          > z takowym sprzetem, od sześciu sezonów używam grubych "kiełbas" kryptonajta i
          > nigdy mnie nie zawiodły

          Czekaj, czekaj. Jeśli zainstaluję na serwerze Windows 95 i nikt się na ten
          serwer nie włamie, to czy z tego wynika, że win 95 jest bezpieczny? Jeśli
          zostawie otwarty samochód i nikt go nie ukradnie, to czy oznacza to, że zamki w
          samochodach są zbędne? Po prostu miałeś szczęście, że nikt nie dobierał sie
          poważnie do tych twoich linek! Taką linkę można przeciąć nozycami do cięcia
          kurczaka (no są takie, żeby kości przecinać).

          > a zmieniam je tylko wtedy jak popękaja od mrozu,
          Teraz to już myslalem ze z krzesła spadne! Jesli linka peka od mrozu to, wybacz
          rynsztokowy język, mozna ja sobie o kant dupy rozbić!
          • Gość: kiełbasa Re: Zostawianie roweru..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 13:03
            zamiast sie pienić bez sensu zrób test: spróbuj przećiąć kiełbase kryptonajta
            nożycami, życze powodzenia :) od mrozu pęka a i owszem zewnętrzna gumowana
            osłonka, pod która znajduje sie kilkadziesiat metalowych tulejek, pod którymi
            znajduje sie gruba stalowa linka zapleciona z kilkunastu mniejszych solidnych
            stalowych linek, a idąc twoim tropem: żadne zapięcie nie chroni przed
            złodziejem wyposażonym w palnik, ciekły azot, nożyce hydrauliczne itd...
            • Gość: Mikołaj Re: Zostawianie roweru..... IP: *.wroclaw.mm.pl 10.10.04, 13:54
              Dokładnie. Przed palnikiem i nożycami hydraulicznymi (swoja droga takie nozyce
              to maja strazacy, tego nie da sie kupic w sklepie AGD) się nie obronisz.
              Dlatego nie należy zostawiać roweru samopas, a jeśli już trzeba, to należy
              robić to tak aby złodziejowi łatwo nie było. U-locka też da się przeciąć: mając
              porządną piłe do metalu i imadło. U-locka ktory zapiety jest rower nie
              przetniesz bez tych narzędzi - wyobrażasz sobie złodzieja, który zakłada gdzieś
              na rower i ulocka jakies imadlo i zaczyna rżnąć? Na tym wlasnie polega u-lock,
              przeciecie go, jakkolwiek mozliwe jest po prostu zbyt pracochlonne i
              niewygodne. Natomiast linkę można przeciąć nożycami do cięcia blachy (jeden
              ruch; dostepne w sklepach z narzedziami) lub kucharskimi nożycami do kurczaka
              (AGD za trzecim - czwartym podejsciem w czasie mniejszym niż minuta).

              Mikołaj
              www.dynamit.im.pwr.wroc.pl/mbartnicki
            • Gość: buka11 Re: Zostawianie roweru..... IP: 195.20.110.* 10.10.04, 14:04
              hehe, tak a propos zapięc i u-locków:

              www.engadget.com/entry/7796925370303347/
              Krótko streszczając - ponoć część u-locków kryptonite'a można otworzyć bez
              problemu za pomocą rurkowatej obudowy od długopisu firmy BIC.
              WM
        • Gość: Fakir Re: Zostawianie roweru..... IP: 195.117.40.* 14.10.04, 11:34
          POd budynkiem, w którym pracuje, nie pomogły nalepsze zapięcia. Z rok temu
          złodzieje ukradli rowery wraz z masywnym stojakiem - korzystając z zamieszania
          spowodowanego pracami remontowymi. Dodam ze rejon jest monitorowany ale
          oczywiście nikt nic nie widział....
          • niesamowita_kochanka Re: Zostawianie roweru..... 14.10.04, 16:12
            A kamery nie zarejestrowały wydarzenia?
    • Gość: paulo Re: Zostawianie roweru..... IP: *.saint / 195.117.38.* 28.09.04, 11:34
      Też kiedyś miałem taki dylemat, tzn czym zabezpieczyć rower kiedy spuszczam go
      z oka. Problem rozwiązał się sam w następujący sposób: poszedłem do sklepu.
      wybrałem najsolidniejszy łańcuch i największą pasującą kłódkę. Powiedziałem
      sprzedawcy, że wezmę tak ze dwa metry tego łańcucha.. i nagle zaświtała mi
      myśl - jak on mi sprzeda taki kawałek? Zapytałem. Facet popatrzył zdziwiony i
      odparł: normalnie, odetnę.. i wziął specjalne, wcale niezbyt duże, obcęgo-
      nożyce. Podziękowałem i wyszedłem. Pomyślałem, że jeśli odbezpieczenie tak
      zabezpieczonego roweru trwa dwie, trzy sekundy, to nie ma co się wygłupiać.
      • Gość: Kayin Re: Zostawianie roweru..... IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 18.10.04, 00:04
        Jakiś czas temu widziałem w Lidlu zapięcie do motorów, które można oczywiście
        też wykorzystać do roweru. Był to gruby łańcuch (o wadze około 3 kg) osłonięty
        jakimś materiałem zapobiegającym wszelkim obiciom i otarciom. Jego cena jeśli
        dobrze pamiętam to chyba 50 zł.
Pełna wersja