brak biletu w komunikacjo miejskiej

IP: 194.42.117.* 29.09.04, 09:33
Witam dzis mialam przygode z kontrolerami nie zdążyłam skasować biletu i
zaczęło się.Nie chcaiłam pokazać biletu i oni wezwali policję, policja
przyjechała i mnie spisali grozi mi 110zł.Pomóżcie mi jak się odwołać, jakich
argumentów użyć? Nie chcę płacić pieniędzy za darmo.
    • Gość: Szczepan Re: brak biletu w komunikacjo miejskiej IP: *.crowley.pl 29.09.04, 12:03
      Jak się nie kasuje biletów, to trzeba płacić extra. Nic dziwnego.
    • mr_pope Re: brak biletu w komunikacjo miejskiej 29.09.04, 13:21
      Nic nie da 'nie zdążyłam skasować'. Zgodnie z regulaminem podróżny jest
      obowiązany niezwłocznie skasować bilet po wejściu do pojazdu, a nie dopiero go
      szukać po zajęciu miejsca. A kara wynosi najwyżej 101 złotych, nie 110 i jeśli
      zostanie uiszczona w terminie 7 dni jej wysokość zostaje obniżona do 71 złotych.
      • moniczkabb Re: brak biletu w komunikacjo miejskiej 29.09.04, 14:52
        Kiedyś ktoś mówił, że pasażer ma czas do skasowania biletu. Ten czas = jeden
        przystanek od wejścia do pojazdu. ALe nie wiem, czy to była prawda, czy plotka
        wymyślona przez ludzi...
        • Gość: , Re: brak biletu w komunikacjo miejskiej IP: 62.233.177.* 29.09.04, 14:56
          bzdura.. nie ma nic takiego. Jak ktos wyzej napisal - podrozny zobowiazany jest
          do skasowania biletu, zaraz po wejsciu do pojazdu.
          pzdr
        • Gość: ktosik brak biletu w komunikacjo miejskiej... IP: *.e-wroc.com 29.09.04, 14:58
          hej to prawda :to sie nazywa tzw. "jechanie warunkowe" zawsze jak mnie łapali a
          dopiero wsiadalem to mowielem "jeden przystanek mozna jechac warunkowo - znacie
          taki przepis" i wysiadalem na next przystanku. Nic mi sie robili... pozdrawiam
          • mr_pope Re: brak biletu w komunikacjo miejskiej... 29.09.04, 19:33
            Najwidoczniej nie znali takich przepisów, bo takiego przepisu nie ma.
        • piast9 Re: brak biletu w komunikacjo miejskiej 29.09.04, 14:59
          Napis na bilecie rozwiewa wątpliwości. Kasować należy niezwłocznie. Mi też
          zdarzało się nie skasować przed "Bileciki do kontroli" ale zawsze było to w
          takiej sytuacji, że kanar się ujawnia w momencie zamknięcia się drzwi. Nawet
          najszybszy pasażer nie da rady wydobyć biletu i go skasować. Jednak zawsze
          pozwalano mi dojść do kasowanika i skasować ten bilet. Podejrzewam że w Twoim
          przypadku zwłoka była naprawdę długa...
          • Gość: Paweł Z. Re: brak biletu w komunikacjo miejskiej IP: *.kom / *.kom-net.pl 29.09.04, 19:01
            Złapali mnie kiedyś, jeszcze za komuny.
            Dopiero co wsiadłem do tramwaju. Tramwaj nie ujechał nawet 100 metrów.
            Wysmażyłem wtedy do MPK kilka pism, żądając interpretacji słowa "niezwłocznie"
            (czy jeśli fragment mojej stopy dotknie stopnia tramwaju, to już jestem w
            środku, czy też muszę całym obwodem ciała przekroczyć próg), przywołując teorię
            względności (niemożliwość stwierdzenia równoczesności zdarzeń) etc. etc.
            Po wymianie 2 czy 3 pism MPK dało mi spokój. Ale obawiam się, że teraz są inne
            czasy, no i ludzie bardziej pazerni. Pewnie ten sposób nic nie da.
            • mr_pope Re: brak biletu w komunikacjo miejskiej 29.09.04, 19:34
              To miałeś szczęście. Teraz oddaliby sprawę do sądu, aby to sąd zinterpretował co
              znaczy niezwłocznie. Oczywiście, że 100 metrów na trasie Leśnica-Pilczyce to nie
              to samo co 100 metrów między pl. Bema a halą targową.
    • wroc28 Re: brak biletu w komunikacjo miejskiej 29.09.04, 15:31
      Gość portalu: ona napisał(a):

      > (...) nie zdążyłam skasować biletu (...)
      > Nie chcaiłam pokazać biletu (...)
      > Nie chcę płacić pieniędzy za darmo.

      Ona, sorry, ale w świetle tego jak przedstawiasz całe zajście, wszystko
      wskazuje na to, że kanary niestety miały rację. Ale nie martw się, nie
      zapłacisz "pieniędzy za darmo". Następnym razem zdążysz skasować. Cóż...
      edukacja kosztuje... choć zaraz zaraz... a gdybyś powołała się na konstytucyjny
      zapis o bezpłatnym dostępie do edukacji publicznej? W końcu to był publiczny
      środek transportu. Możesz w tym względzie poprosić o pomoc wybitnego
      specjalistę, niejakiego pana Bombkę, niegdyś kandydata na senatora.
      • tomek854 Re: brak biletu w komunikacjo miejskiej 29.09.04, 16:12
        Bąbkę :)
    • Gość: oj Re: brak biletu w komunikacjo miejskiej IP: *.provider.pl / *.provider.pl 29.09.04, 16:51
      Mam pytanie,może nieco nie na temat,ale także w kwestii biletów.Czy mając kartę
      na zwykłe autobusy można jezdzic na nią autobusami pospiesznymi w weekendy i
      dni powszednie po 20?
      • Gość: lolo Re: brak biletu w komunikacjo miejskiej IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 29.09.04, 17:51
        tak
Inne wątki na temat:
Pełna wersja