i znowu beda zli rowerzysci :)

02.10.04, 16:52
Najpierw dyskusja pod carrefourem, pan mnie zbluzgal po tym jak mi wlazl pod kolo. Zawrocilem i uprzejmie spytalem czy ma do mnie jakies uwagi lub chce zeby jemu cos wyjasnic. Dalej mnie wyzywal, wiec powiedzialem, ze jak chce tak rozmawiac, to oki i poinformalem go, ze jest krertynem, bo chodzi po sciezce rowerowej i jeszcze sie pulta. Pojechalem.

Humor mi jednak zamaiost sie popsuc to polepszyl, dlatego dwie zakonnice idace po sciezce na powstancow zapytalem, czy nei czytaly listu pasterskiego kardynala Gulbionowicza o tym, ze popelnianie wykroczen drogowych takze jest grzechem. Uciekly szybko przez trawnik i jezdnie :)

I potem bedzie ze rowerzysci to chamy i zlosliwcy :)
    • Gość: Mikołaj Re: i znowu beda zli rowerzysci :) IP: 213.199.196.* 02.10.04, 20:06
      Jak przeczytałem o tych zakonnicach to musiałem zmienić pampersa! :-)
      Ale faktycznie - coś w tym jest, ścieżki rowerowe często traktowane są jak
      chodnik, zwłaszcza gdy fizycznie się na nim znajdują (np. ścieżka którą często
      jeżdzę, przy ulicy Grabiszyńskiej). Zeby mnie ktoś wyzywał to mi się nie
      zdarzyło - na ogół piesi schodzą z drogi na ścieżce. A an takich jełopów jak z
      sytuacji opisanej w powyższym poście to szkoda czasu; nie wytłumaczysz takiemu,
      że tu jest ścieżka dla rowerów... szkoda nerwów, takich trzeba ignorować.
    • Gość: Mikołaj Re: i znowu beda zli rowerzysci :) IP: 213.199.196.* 02.10.04, 20:07
      Głupio zrobiłeś, że go wyzwałeś od kretynów. Wtedy nie jesteś ani trochę lepszy
      niż on. Trzeba było darować sobie wyzwiska i rozmawiać stanowczo, ale kulturalnie.
      • sledzik4 Re: i znowu beda zli rowerzysci :) 02.10.04, 22:44
        Mikołaj - nie zawsze można "stanowczo, ale kulturalnie". Kiedyś zaproponowałem
        pewnemu kierowcy, aby przestawił swój samochód na środek ulicy (Krakowskie).
        Wiesz co mi odpowiedział? Najpierw dostałem "paluszka", a póżniej
        taką "wiązankę ciepłych słów", że przez moment zaniemówiłem. Ale tylko przez
        moment ;-).

        Ps. Gdy wyjąłem komórkę z plecaka - pan raczył zjechać ze ścieżki :-))).

        Pozdrawiam - sledzik4
        • Gość: pc-68 Re: i znowu beda zli rowerzysci :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 19:43
          pogratulować koledze taktu i kultury osobistej, ja na takie dictum usunąłbym
          owemu automobiliście lustereczka a może i szybkę :)
    • antal Re: i znowu beda zli rowerzysci :) 24.10.04, 19:23
      > ...Najpierw dyskusja pod carrefourem, pan mnie zbluzgal po tym jak mi wlazl
      pod koło...>

      Kazałbym temu idiocie, który zaprojektował przebieg ścieżki rowerowej pod
      Carrefor'em CODZIENNIE NIĄ JEŹDZIĆ W PORZE SZCZYTOWEGO NASILENIA RUCHU PIESZYCH,
      a więc praktycznie cały dzień... Wystarczyło ją przeprowadzić przy barierce, a
      już efekt byłby inny. Nota bene jest też w okolicy inny kwiatek. Mówię tu o
      skrzyżowaniu Hallera z Gajowicką. Tamtejsze światło przy ścieżce rowerowej to
      przykład konkretnej kpiny z ludzi. Najpierw po naciśnięciu guzika czekasz,
      czekasz i czekasz, po czym zapala się światło zielone.... na ok. 10 sekund,
      akurat tyle, aby wjechać na krzyżówkę, bo zjeżdżasz z niej już przy świetle
      czerwonym, które zapaliło się mniej więcej w połowie drogi...

      Co do pieszych na ścieżkach rowerowych, to są oni plagą, z którą trtudno
      walczyć. Często słyszę odpowiedź w stylu "A jak wy po chodnikach jeździcie to
      dobrze?!" Argument trudny do zbicia, bo wielu kolegów RZECZYWIŚCIE po tych
      chodnikach jeździ mimo, że obok mają ścieżkę... Ale mnie to obchodzi o tyle, że
      po chodnikach nie jeżdżę (od tego mam jezdnię jeśli brak ścieżki), a na ścieżce
      z reguły daję "całą naprzód" i nie mam jakoś ochoty rozbijać się o pieszych
      (najczęściej łażą w dość powiedzmy krowim tempie. Kolejny problem, bardzo
      podobny to paniusie z pieskami typu "sracz" na dłuuugiej smyczy, często słabo
      widocznej, zwłaszcza, że paniusia wyprowadza pupilka wieczorem a więc w porze
      gdy widoczność jest po prostu słaba (np. Armii Krajowej na wysokości lodowiska
      na Spiskiej i parku po drugiej stronie). Wpadnięcie na taką smycz może się dość
      smutno skończyć nie tylko dla pieska typu "sracz" lecz przede wszystkim dla
      kierującego pojazdem (bo rower to również pojazd) Powiedz coś takiej paniusi...
      Powoli na szczęście dociera do kierowców ten oczywisty fakt, że

      1) ścieżka rowerowa to nie darmowy parking (są jeszcze niestety amatorzy takiego
      parkowania m.in. na Borowskiej obok Alberta)

      2) Rower to też POJAZD który ma te same OBOWIĄZKI I PRAWA w momencie gdy się
      pojawi na jezdni i nie należy przyciskać go do krawężnika, wymuszać
      pierwszeństwa przejazdu, przy włączaniu się do ruchu udzielić również
      pierwszeństwa na prostej, nie mówić uwag typu "Panie, k... co pan w ogóle robisz
      na jezdni???!, pan jedziesz RO-WE-REM!!! I co z tego, że rowerem? Jestem
      UŻYTKOWNIKIEM na tych samych prawach, tak samo przy skręcaniu w lewo obowiązuje
      mnie zmiana pasa ruchu, a kierowcę samochodu OBOWIĄZUJE umożliwienie mi tego bez
      szemrania. Te same znaki drogowe, te same światła, te same zasady... Szkoda
      tylko że wielu rowerzystów nie zna praktycznie zasad poruszania sie po drodze.
      • Gość: Mikołaj Re: i znowu beda zli rowerzysci :) IP: 213.199.196.* 24.10.04, 22:04
        > akurat tyle, aby wjechać na krzyżówkę, bo zjeżdżasz z niej już przy świetle
        > czerwonym, które zapaliło się mniej więcej w połowie drogi...
        Nie szkodzi. Zielone światło oznacza że możesz WEJŚĆ na przejście a nie, że asz je przebyć w ciagu trwania zielonego sygnału. Zauważ, że na każdym skrzyżowaniu w cyklu przez pewien czas świecą się jednocześnie sygnały czerwone zarówno dla samochodów jak i pieszych.

        > Często słyszę odpowiedź w stylu "A jak wy po chodnikach jeździcie to
        > dobrze?!" Argument trudny do zbicia,
        Argument bardzo łatwy do zbicia:
        "wy też po chodznikach jeździcie" krótka odpowiedź: "No i co z tego?". To że rowerzyści jeżdżą po chodnikach nijak nie usprawiedliwia pieszych chodzących po ścieżkach i vice versa. Innymi słowy: to że ktoś np. kradnie albo sra publicznie nie daje mi prawa do robienia tego samego.

        > Wpadnięcie na taką smycz może się dość
        > smutno skończyć nie tylko dla pieska typu "sracz" lecz przede wszystkim dla
        > kierującego pojazdem (bo rower to również pojazd)
        Przede wszytskim dlatego, że w takiej sytuacji nie masz szans z policją. Paniusia nie wyprowadza małego srajka na jezdni tylko an chodniku, a zgodnie z literą prawa, w mieście nie wolno ci jeździćpo chodniku, bo nie mamy ulic na których dozwolona jest prędkość 60km/h. Inna kwestia to rzeczywista prędkośćz jakąjeżdżą auta - ale to już policjanta nie obchodzi: przepis jest 50km/h więc masz jechać ulicą a nie chodnikiem.

        > 2) Rower to też POJAZD który ma te same OBOWIĄZKI I PRAWA w momencie gdy się
        > pojawi na jezdni i nie należy przyciskać go do krawężnika,...
        Cierpisz na syndrom Al Capone'go - wydaje Ci się że u nas już jest Ameryka... żyjemy w Polsce i w tym przypadku jest to "niestety w Polsce". Nie zwalczysz tego ciemnogrodu i nie krusz kopii bo szkoda czasu i zdrowia.

        www.dynamit.im.pwr.wroc.pl/mbartnicki
        • antal Re: i znowu beda zli rowerzysci :) 24.10.04, 23:37
          oj, niestety wiem... i często jakże dobitnie... A kruszyć kopii nie mam już ani
          siły ani ochoty.

          Serdecznie pozdrawiam

          P.S. Te paniusie maja zwyczaj wyprowadzania psów na ŚCIEŻCE ROWEROWEJ... żeby to
          na chodniku. Tam akurat (na Armii Krajowej, koło parku) chodnik JEST oddzielony
          od ścieżki trawniczkiem. Mimo to, często akurat im ścieżka bardziej odpowiada...
          • tomek854 Re: i znowu beda zli rowerzysci :) 24.10.04, 23:39
            To samo na ostatnim goszu, gdzie często jeżdżę nocą... całymi watahami idą. Myśle że dobnrym sposobem by byo p porwadzenie ścieżki rowerowej przy jezdni a chodnika wzdłuż trawnika żeby se te sratrelki mogły hasać do woli...
        • Gość: Roman Re: i znowu beda zli rowerzysci :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 11:52
          > w mieście nie wolno ci jeździćpo chodniku, bo nie mamy ulic na których
          > dozwolona jest prędkość 60km/h.
          No znalazłyby się. Np. Legnicka. Od Kwiskiej do pl. Strzegomskiego nie ma po
          prawej stronie (w kierunku Pl. 1-go Maja) ścieżki rowerowej, a prędkość
          dozwolona wynosi 70. Podobnie no Kosmonautów, na wiadukcie koło glinianek.
        • Gość: jalokim Re: i znowu beda zli rowerzysci :) IP: *.sxxsixxxf.xx / *.dip.t-dialin.net 13.12.04, 11:44
          po zmierzchu wolno 60, a kolega taka wlasnie sytuacje opisuje
          • Gość: Roman Re: i znowu beda zli rowerzysci :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 12:46
            Chyba po 23. Bo zmierzcha się obecnie ok. 16.
          • woo-cash Re: i znowu beda zli rowerzysci :) 16.12.04, 19:20
            Gość portalu: jalokim napisał(a):

            > po zmierzchu wolno 60, a kolega taka wlasnie sytuacje opisuje

            U kolegi to się strasznie późno zmierzcha. Kolega z Zimbabwe może?

            "Art. 20. 1. Prędkość dopuszczalna pojazdu lub zespołu pojazdów na obszarze
            zabudowanym w godzinach 5.00–23.00 wynosi 50 km/h, z zastrzeżeniem ust. 2.
            1a. Prędkość dopuszczalna pojazdu lub zespołu pojazdów na obszarze zabudowanym
            w godzinach 23.00–5.00 wynosi 60 km/h, z zastrzeżeniem ust. 2.
            2. Prędkość dopuszczalna pojazdu lub zespołu pojazdów w strefie zamieszkania
            wynosi 20 km/h.
            (...)"

            Nic o zmierzchu tu nie ma.
            Polecam ponowną lekturę PoRD, bo dawno nieczytana ta ustawa chyba... ;-)

            Pzdr,
            Woo.
        • Gość: Mezopot Re: i znowu beda zli rowerzysci :) IP: *.hutmen.pl 21.12.04, 11:57
          >a zgodnie z literą prawa, w mieście nie wolno ci jeździć po chodniku, bo nie
          >mamy ulic na których dozwolona jest prędkość 60km/h.
          Jak to nie mamy.
          Na Ostatnim Groszu - 60 km/h
          Milenijna i Most Milenijny - 60 km/h
          Estakada Gądów - 70 km/h
          Legnicka - 70 km/h
          Krzywoustego - 70 km/h
          Sobieskiego - 70 km/h
          Kosmonautów - 70 km/h
          Lotnicza (odcinek dwujezdniowy) - 70 km/h
          A od 23 do 5 wszytskie pozostałe 60 km/h
          • Gość: zet Re: i znowu beda zli rowerzysci :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.04, 23:21
            Widze tomek, że bujamy się po podobnej okolicy, tyle, że ja chyba częściej...
            tramwajem:) No cóż, taka aura;) PZDR
Pełna wersja