Starszy pan pobił opiekunkę społeczną

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 23:48
Czy to takie trudne? Jak nie podoba się padalcowi, to zostawić go samego i
niech zdycha. Albo niech płaci z własnej kieszeni zatrudnionej przez siebie
pomocy. Ja nie rozumiem, dlaczego opieka społeczna MUSI mu przysyłać
opiekunki. Każdy odpowiada za siebie i za swój los. Jeżeli stanie się
nieszczęście, niezawinione przez daną osobę, to społeczeństwo powinno jej
pomóc. Nie jest to jednak obowiązek, tylko dobra wola. A jak ktoś nie chce z
niej skorzystać, to nie. A pieniądze wyrzucane na utrzymanie zdemenciałego
starucha przeznaczyć dla innych, którzy potrafią tę pomoc docenić.
    • el-042 Czym Wy go karmicie? 09.10.04, 01:05
      Czym Wy karmicie tam we Wrocku tego dziadka? Też chciałbym mieć ochotę w takim
      wieku. Zdradźcie tajemnicę długowieczności. Już teraz często mi się nie chce, a
      jestem w studenckim wieku.
      • Gość: hgn [...] IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 10.10.04, 02:54
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: zlikwidowac! Zlikwidowac MOPS! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 08:17
      Przede wszystkim nalezy zlikwidowac MOPS - a jesli na razie istnieje - to do
      rasisty nalezy wyslac najbardziej kolorowego faceta jaki istnieje w kadrach, a
      do zboczenca ktory ma hopla na punkcie kobiet - silnego faceta. Jesli sie nie
      podoba obsluga - nie przysylac NIKOGO - i to bezwzglednie [no chyba ze bylyby
      potwierdzone przez swiadkow zarzuty MERYTORYCZNE]. Wogole zawsze do facetow z
      definicji nalezaloby wysylac FACETOW. Facet jest ciezszy - a czasem trzeba go
      podniesc.
      • Gość: ditran Ciebie zlikwidować! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.10.04, 10:58
        Nie pomyślałeś sobie, że pomoc społeczna istnieje na całym świecie. I Można
        wszystko likwidować. Takim panem od likwidacji jest Balcerowicz, więc powiem
        mu, zeby ciebie zastrzelił,
        • Gość: rybka Re: Ciebie zlikwidować! IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 09.10.04, 11:44
          ale sie usmialam - facet po 70-tce tylko o seksie. moj stary ma 35 na karku i
          nic. a swoja droga - skad bierze sie takich podopiecznych? mops nie powinien
          wysylac tam kobiet - tylko faceta i do tego o sklonnosciach sadomaso, zgadzacie
          sie panowie??
        • wielki_czarownik Oczywiście, że zlikwidować MOPS 09.10.04, 12:43
          Czemu społeczeństwo ma PRZYMUSOWO łożyć na utrzymanie innych? Niech tym się zajmie rodzina staruszka albo Caritas. Dlaczego Kowalski ma PRZYMUSOWO płacić na utrzymanie NOWAKA którego nawet w życiu nie widział (a może wręcz go nienawidzi)? Podatek na cele społeczne powinien być DOBROWOLNY.
    • wielki_czarownik Nie wierzę!! 09.10.04, 12:39
      CO to znaczy, że dziadkowi nie pasuje?? Dostaje taką pracownicę i tyle. A jak chce dziwkę to niech sam za nią płaci!
      Co to za absurd? Czemu ciągle przysyłać dziadowi nowe pracownice? Nie podoba się to niech sam siedzi!
      • Gość: ... Re: Nie wierzę!! IP: *.kom / *.kom-net.pl 09.10.04, 19:35
        Zauważ, że dziad nieźle sobie radzi...Czy jego dochody kwalifikują go do
        bezpłatnej opieki?
    • szoppracz1 A gdzie jest rodzina tego starego skurczybyka? 09.10.04, 13:32
      A gdzie jest rodzina tego starego skurczybyka? Przecież to krewni są w
      pierwszej kolejności zobowiązani do opieki nad seniorami rodu.
    • Gość: ditran Lepiej otwierać MOPS-y i noclegownie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.10.04, 14:00
      Przy takim bezrobociu, które niestety będzie się powiększać, lepiej otwierać
      MOPS-y i noclegownie, jesli nie, to czeka nas sytuacja jaka panowała w Polsce
      przed wojną. Ludzie zdychali na ulicach a zebracy byli na każdej ulicy. Wielu
      lekarzy przyjmowało za pieniądze i dlatego ludzie konali w ochronkach. Nic nie
      wskazuje na to, że w Polsce będzielepiej. Sytuacja będzie się pogarszać. Z roku
      na rok przybywa o 100 tysięcy ludzi bezdomnych i ubogich, więc pomagajmy im.
      • Gość: szymek Re: Lepiej otwierać MOPS-y i noclegownie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 14:59
        Gość portalu: ditran napisał(a):

        > Przy takim bezrobociu [...]

        Czyś Ty ocipiał? Jakim bezrobociu??? Rozejrzyj się wokół, a zobaczysz ile jest
        obiboków, którzy co miesiąc wyciągają pieniądze z MOJEJ kieszeni, leżąc do góry
        brzuchem. Znaleźć pracownika za 1000 złotych na rękę graniczy z cudem.
        Oczywiście pracownika, z którego byłby jakiś pożytek, a nie pijaka, inwalidę
        czy rozpłodówkę. Skoro na niby tak poszkodowanym Śląsku nie można znaleźć
        chętnych do pracy w kopalniach, to o czym Ty piszesz???
        • Gość: gość Re: Lepiej otwierać MOPS-y i noclegownie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 15:44
          to pracuj koles za 1000 na reke w kopalni! Zycze powodzenia , usmiechów i
          zdrowia! a takze super odpoczynku na polskich Hawajach oczywiscie wszystko za
          te 1000 w miesiacu!!!!!!
          • Gość: szymek Re: Lepiej otwierać MOPS-y i noclegownie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 16:59
            Gość portalu: gość napisał(a):

            > to pracuj koles za 1000 na reke w kopalni!

            Dobrze by było, gdybyś nauczył się czytać ze zrozumieniem. Czy ja napisałem o
            pracy w kopalni za 1000 złotych? Napisałem, że trudno znaleźć pracowników (np.
            takich którzy potrafią zrozumieć instrukcję obsługi żelazka) za tę kwotę -
            miałem na myśli zwykłego robotnika do kopania rowów, gońca, czy panienkę do
            wprowadzania danych. A brak chętnych do pracy w kopalniach to zupełnie inna
            kwestia.
            To jedno. A drugie: skoro ktoś woli pobierać zasiłek dla bezrobotnych i
            narzekać na rząd, Balcerowicza i w ogóle cały świat, niż pracować nawet za 1000
            złotych w kopalni, to znaczy że jest mu z tym dobrze, że więcej pieniędzy nie
            potrzebuje i że nie ma rzeczywistego bezrobocia.
            • Gość: ditran Koleś na głowę upadłeś IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.10.04, 17:23
              Gdzie ty widzisz tych oboboków? Ja pracuję za 400 złotych miesięcznie, nie mam
              ubezpiezenie i grozi mi eksmisja. Jak bym spotkał na ulicy Balcerowicza to bym
              go poprostu udusił. Jak spotkam dawnych swoich pracodawców zrobię również to
              samo. To najwięksi złodzieje, przez nich jest cała krzywda.
              • Gość: szymek Re: Koleś na głowę upadłeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 17:59
                No widzisz, szkoda że w odpowiednim czasie Ciebie nie spotkałem - może mógłbyś
                pracować nawet nie za 1000, ale 1500, a może więcej (netto, oczywiście).
                Ja mam jednak inne doświadczenie od Twojego: przez dwa miesiące nie mogłem
                znaleźć chętnych, którzy za 1000-1200 netoo, przy 40 godzinach pracy
                tygodniowo, zechcieliby podjąć pracę. Zawsze słyszałem, że im się to nie
                kalkuluje. Owszem, kilka osób było nawet chętnych, ale należały do kategorii
                wcześniej przeze mnie opisanej: dwóch pijaczków śmierdzących na odległość, dwie
                z brzuchami (i to nie z przejedzenia), które mimo prób maskowania były
                doskonale widoczne i trzech takich, którzy nie potrafiliby zrozumieć nawet
                relacji sportowej w "Fakcie".
                Dlatego też podtrzymuję opinię, że prawdziwego bezrobocia - przynajmniej w
                dużych miastach i okolicach - nie ma. I jeżeli można mieć pretensję do
                Balcerowicza, to tylko taką, że był zbyt miękki w reformach. Ale to nie jego
                wina, tylko tych niby przyjaciół ludu z LSD i przybudówki - Samooobrony, którzy
                mogą istnieć tylko wtedy, gdy ludzie są niezadowoleni, więc robią wszystko,
                żeby tylko ludziom nie żyło się dobrze.
                • Gość: 50 Re: Koleś na głowę upadłeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 20:37
                  Uwazam ze jesteś P.Szymku zwyczajnym wyzyskiwaczem. Tacy jak Pan niech spróbują
                  pozyc za 1000 zł. To małe pieniadze, które z ledwoscią wystarczą na zycie. Nie
                  oszukujmy sie! Człowiek by mogł dobrze pracować, musi mieć oprócz ciezkiej
                  harówki, pieniadze na wypoczynek , na drobne przyjemnosci( nie samochody czy
                  wakacje za granica)Za tysiac zł nie jest wstanie odłożyc na np na wakacje.
                  Jesli nawet dwie osoby maja w sumie 2000tys, gdzie wydawałoby sie ze to masa
                  pieniedzy, to jednak jest to za mało by utrzymac srednio cztery osoby w
                  rodzinie ( dzieci uczące sie). Tym bardziej że normalny pracownik oczekuje po
                  jakims czasie awansu. To co pan oferuje jest tylko łataniem dziury a ludzie
                  oczekują stabilości, wiary ze odłoża i cos sobie kupią.Trudno przez całe zycie
                  pracowac dorywczo.To nie daje poczucia beZpieczenstwa.
                  • Gość: szymek Re: Koleś na głowę upadłeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 23:23
                    Gość portalu: 50 napisał(a):

                    > Uwazam ze jesteś P.Szymku zwyczajnym wyzyskiwaczem. Tacy jak Pan niech
                    > spróbują pozyc za 1000 zł. To małe pieniadze, które z ledwoscią wystarczą
                    > na zycie

                    Zgadzam się z tym, że 1000 zł. to mało. Chociaż nie aż tak bardzo, bo to znaczy
                    ok. 1500 brutto, podczas gdy wynagrodzenie minimalne, za które pracują tysiące
                    ludzi, jest dwa razy mniejsze. I nie moja to wina, że takie są stawki. Mógłbym
                    płacić więcej, ale czy zgodziłbyś się wtedy płacić za małą bułeczkę 1 zł, za
                    litr benzyny 6, a za metr mieszkania 5000 zł? Niestety, ale koszty pracy
                    wchodzą w cenę... Poza tym tu nie chodziło o pracę ad hoc: jeżeli tylko
                    pracowaliby dobrze, po kilku już miesiącach mogliby dostać nawet 50 procent
                    więcej, a w przyszłości - dla najlepszych - czekały zupełnie dobrze płatne
                    stanowiska. Trzeba było tylko zechcieć się schylić. Warunek był tylko jeden:
                    mieszkać nie dalej niż godzina jazdy komunikacją publiczną (miałem pewne
                    powody, żeby taki warunek stawiać). W końcu znalazłem chętnych, ale w sumie
                    były to trzy miesiące szukania. Trzy miesiące w tej niby biednej Polsce!!!

                    Nie to jednak jest najważniejsze, ale to, że jeśli komuś nie chce się pracować
                    i zarabiać dwa czy trzy razy tyle, niż dostaje zasiłku, to znaczy że nie jest
                    taki biedny.
                • Gość: Paweł Z. Re: Koleś na głowę upadłeś IP: *.kom / *.kom-net.pl 09.10.04, 20:53
                  Twoja opinia jest całkowicie fałszywa i wynika z dyletanctwa.
                  Kiepsko widać szukasz. Próbowałeś np. przez urząd pracy? Codziennie ustawiają
                  się tam kolejki ludzi i to bynajmniej nie po zasiłek, bo większości z nich
                  zasiłek się nie należy. Przy okazji chciałbym Cię powiadomić, że zgłoszenie
                  wolnego miejsca pracy w urzędzie pracy nie jest Twoim przywilejem, ale
                  obowiązkiem.
                  Wkurza mnie gadanie, że bezrobocia nie ma, bo ono jest i łatwo się można o tym
                  przekonać. Wystarczy mieć jeden taki przypadek w rodzinie i już się wie.
                  Wystarczy mieć kilku znajomych, którzy niedawno ukończyli studia, i nagle
                  okazuje się, że ich dyplomy umożliwiają im zbieranie makulatury.
                  W tym samym czasie bogaci bubkowie, dzieci bogatych rodziców, które nigdy w
                  swoim życiu nie zasmakowały biedy, rezonują o likwidacji pomocy społecznej i
                  obniżeniu podatków. Szlag by ich trafił!
                  • wielki_czarownik jedna kwestia 09.10.04, 23:32
                    Krzywa Laffera się kłania. Obniżenie podatków często daje wzrost wpływów do budżetu - to jest ekonomia elementarna.
                    • Gość: Paweł Z. Re: jedna kwestia IP: *.kom / *.kom-net.pl 10.10.04, 23:07
                      Ekonomia mniej elementarna mówi, że obniżenie podatków często powoduje spadek
                      wpływów do budżetu.
                      • wielki_czarownik Re: jedna kwestia 10.10.04, 23:10
                        Nie w naszym przypadku. My już dawno przekroczyliśmy punkt krytyczny. Dowód? Obniżka CIT do 19% spowodowała, że wpływy z CIT wzrosły o 50% w stosunku do ubiedłego roku!!
                  • Gość: szymek Re: Koleś na głowę upadłeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 23:33
                    Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):

                    > Twoja opinia jest całkowicie fałszywa i wynika z dyletanctwa.
                    > Kiepsko widać szukasz. Próbowałeś np. przez urząd pracy?

                    A co Ty myślisz, że prowadzę burdel? Pierwsza rzecz, którą zrobiłem to wizyta w
                    urzędzie pracy. I w końcu znalazłem zdatnych kandydatów także przez ten urząd,
                    ale po trzech miesiącach. Owszem, byli wcześniej kandydaci, ale tacy, o jakich
                    wcześniej wspominałem. A poza tym inni, którzy nie spełniali minimalnych nawet
                    wymagań. A nawet nie wymagałem ani wyższych studiów, wiek też nie był dla mnie
                    przeszkodą - prawdę powiedziawszy nawet wolę osoby z wieloletnim stażem pracy,
                    bo prędzej mogę spodziewać się odpowiedzialnego podejścia do pracy.
                    A o doświadczeniu bezrobocia racz mi nie pie.rz, bo sam też przez to
                    przeszedłem. I uważam, że każdemu kilka miesięcy takiego stanu dobrze zrobi na
                    psychikę. Jeżeli jednak ktoś chce pracować, to pracę znajdzie. I będzie
                    pracował nawet za 500 złotych, za mniej niż wynosi zasiłek (ja też tak, krótko
                    bo krótko, ale robiłem), bo dzięki temu może wyrwać się z beznadziei i ma jakiś
                    punkt zaczepienia. Ale u nas jeszcze drzemie w ludziach komuna, każdemu się
                    wydaje, że robi wielką łaskę, jeśli zechce się zatrudnić i przychodzić do
                    pracy. Przychodzić, bo o pracowaniu to już trudno mówić.
                    Być może, a nawet z całą pewnością, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
                    Ja widziałem bezrobocie z obu stron i mam zdanie takie, jakie mam.
                    • Gość: Paweł Z. Re: Koleś na głowę upadłeś IP: *.kom / *.kom-net.pl 10.10.04, 23:15
                      O urzędzie pracy pisałem, bo wielu pracodawcom jakoś nie przychodzi do głowy,
                      by tam się w ogóle zgłosić, mimo że to najtańszy i całkiem skuteczny sposób.
                      Punkt widzenia nie zależy jedynie od punktu siedzenia.
                      Ja też znam bezrobocie z obu stron i też stykałem się ludźmi, którzy pracy
                      szukali na niby. Mimo wszystko, mam zdanie takie, jakie mam - i mimo że kilka
                      procent obniżki podatku dochodowego (to ciekawe, że w Polsce gada się tylko o
                      obniżce podatku dochodowego, o podatkach pośrednich - cicho sza!) dałoby mi
                      możliwość spędzenia luksusowych wakacji na Mauritiusie, to wolę te podatki
                      płacić, bo wiem, że dzięki temu robię i sobie, i innym dobrze.
                      Uważam również, że bezrobocie jest ogromne i po prostu nie wierzę, że
                      intensywnie szukając pracowników, nie byłeś ich w stanie przez kilka miesięcy
                      znaleźć.
                • panwojtek-01 Re: Koleś na głowę upadłeś 09.10.04, 22:06
                  szymek.
                  to co piszesz wydaje sie byc interesujace, mozna by bylo przedyskutowac ten
                  temat.
                • Gość: JAM Re: Koleś na głowę upadłeś IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.04, 21:10
                  ...daj mi tę pracę,bo nudzę się na wcześniejszej emeryturze,
                  nie piję,nie palę,jestem sumienna,pracowita i obowiązkowa.
      • Gość: tt proba IP: *.158.162.103.Dial1.Chicago1.Level3.net 09.10.04, 20:05
        Na probe wyslac mu faceta - opiekuna. Jesli nie bedzie go chcail, to wynocha.
        Na pewno sa inny bardzo potrzebujacy ktorzy podziekuja za pomoc.
    • Gość: ... Re: Starszy pan pobił opiekunkę społeczną IP: *.kom / *.kom-net.pl 09.10.04, 19:45
      To jakaś paranoja!!! Spryciarz nie potrzebuje pomocy tylko rozrywki i obecności
      osób, którymi może manipulować. Dlaczego MOPS na to wszystko pozwala???
      Dlaczego nie wnioskuje o zamknięcie łobuza? Inwalidztwo /raczej lekkie,skoro ma
      siłę dorabiać i handlować.../ , nie daje prawa do bezkarności. Może należy mu
      przysłać inspektorkę z US?
    • Gość: dr remedium dla starszego pana IP: *.158.162.103.Dial1.Chicago1.Level3.net 09.10.04, 20:07
      zycie seksualne po 70 tce nadal istnieje, potrzeby takze. Proponuje zeby
      starszemu panu kupic taka duza dmuchana babe, zeby mogl sie wyhulac. Bedzie
      mniej napastliwy dla pracownikow MOPSu.
      • Gość: Paweł Z. Re: remedium dla starszego pana IP: *.kom / *.kom-net.pl 09.10.04, 20:54
        Ten człowiek jest niezrównoważony.
        Do psychiatry go. Ubezwłasnowolnić i oddać do zakładu!
    • Gość: samanta Re: Starszy pan pobił opiekunkę społeczną IP: *.adsl.wanadoo.nl 09.10.04, 21:55
      to znaczy tak, jezeli ten pan ma wysoka emeryture i ma b ladny dom,to czemu b
      nie,tylko najpierw legalizacja malzenstwa a pozniej sex...
Pełna wersja