W temacie przestrzeni publicznej

13.10.04, 11:00
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2336635.html
Chyba warto przeczytać. Generalnie zgadza się to z moimi wrażeniami i z
opiniami wielu osób udzielających się na tym forum.

Pozdr.
Robert
    • Gość: kotbehemot Re: W temacie przestrzeni publicznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 11:41
      piekny artykul! Jestesmy meksykiem....

      Istotny cytat

      "W Polsce samorządowi politycy tak bardzo boją się utraty inwestora, że nie mają odwagi dyktować swoich warunków, których respektowanie miałoby pozytywny wpływ na wygląd miast. Przecież gdyby trzymanie się planów i dbałość o przestrzeń były normą, inwestorzy nadal by budowali, tyle że lepiej."
      • Gość: RP Re: W temacie przestrzeni publicznej IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 13.10.04, 12:28
        Pan red. Robert Jaworski chyba dość często zagląda na to forum ?!
        Świetny text, Kocie te zdanie, też od razu rzuciło mi się w oczy :)
        Przynajmniej Wykrzyknik nie powinien się dalej upierać przy swoim. Nie będzie
        pisał, że Ty czy Wro głosicie 'własne', wymaginowane prawa zachodzące między
        inwestycją, a ładem przestrzennym. Skoro prasa tak pisze, tzn że coś w tym musi
        być! Chociaż pewnie dalej się będzie upierał - ale to dobrze, bo przynajmniej
        będzie co czytać na forum ;)

        Pozdrawiam. Adrian
        • wedzonka Re: W temacie przestrzeni publicznej 13.10.04, 13:02
          Gość portalu: RP napisał(a):

          > Pan red. Robert Jaworski chyba dość często zagląda na to forum ?!
          > Świetny text, Kocie te zdanie, też od razu rzuciło mi się w oczy :)
          > Przynajmniej Wykrzyknik nie powinien się dalej upierać przy swoim. Nie będzie
          > pisał, że Ty czy Wro głosicie 'własne', wymaginowane prawa zachodzące między
          > inwestycją, a ładem przestrzennym. Skoro prasa tak pisze, tzn że coś w tym
          > musi być!

          Tak, ale skoro to ma byc koronny argument to widac te merytoryczne zawiodly :)


          Chociaż pewnie dalej się będzie upierał - ale to dobrze, bo przynajmniej
          > będzie co czytać na forum ;)

          O! :) Cos madrego wobec zalewu mamalygi zawsze bedzie warto poczytac! :)


          >
          > Pozdrawiam. Adrian

          Pozdrawiam! :)
        • Gość: ! Re: W temacie przestrzeni publicznej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.04, 17:40
          RP ja mogę wstawić 10 art gdzie inwestorzy będą pisac o innych prawach
          zachodzących pomiędzy inwestycją, a ładem przestrzennym, o tym jak widzą to z
          własnej strony/perspektywy. Czy tu chodzi o wzajemne licytowanie się?

          Pozdrawiam.

          ps: Czytaj uważniej moje posty :)
      • wedzonka Re: W temacie przestrzeni publicznej 13.10.04, 12:52
        Gość portalu: kotbehemot napisał(a):

        > piekny artykul! Jestesmy meksykiem....
        >
        > Istotny cytat
        >
        > "W Polsce samorządowi politycy tak bardzo boją się utraty inwestora, że nie
        > mają odwagi dyktować swoich warunków, których respektowanie miałoby pozytywny
        > wpływ na wygląd miast. Przecież gdyby trzymanie się planów i dbałość o
        > przestrzeń były normą, inwestorzy nadal by budowali, tyle że lepiej."

        Jedna uwaga: by dyktowac warunki nalezaloby miec ku temu kompetencje. Tym
        czasem w Polsce na dysponowanie architektonicznym think-tankiem stac jedynie...
        wlasnie tych demonizowanych prywatnych inwestorow! Poziom pozostalych
        architektow aspirujacych do miana opiniotworczych mozna ocenic po omawianym
        artykule badz... po naszym forum: Cermag zamiast Domu Pielgrzyma, betonowy
        bunkier bez okien zamiast pieszczacej oko galerii Howella, klockowata prostota
        i proporcje a'la Bielany, szyby mleczne jak w zabiegowym zamiast refleksyjnych -
        oto ich szczyt fasonu i granice kreatywnosci...
        (co do schodkow tylko nie sa zdecydowani - raz sa "g....m", a raz elementem
        zapraszajacym :)


        Ba, inny cytat sugeruje ze nie tylko u nas tak jest:
        "W Niemczech czy Holandii pozwolenie na budowę wydaje się na podstawie planów
        szczegółowych, czyli dokumentów, które dokładnie określają, co może powstać na
        danym obszarze, jaka ma być zabudowa, żeby jak najpełniej wykorzystać walory
        otoczenia i żeby końcowy efekt był jak najlepszy."

        Szkoda ze nie da sie podkreslic ostatniego slowa! W innym watku es_wu pokazal
        jak to wodzone na smyczy miernych planistow "najlepsze" latwo wynaturza sie w
        niewolniczo niewyrozniajace sie, pasywne, nudne, szare, bezplciowe,
        nieklimatyczne, odpychajace...

        Komu nie podobaja sie np. architektoniczne perelki obrastajace jak grzyby po
        deszczu trase sloneczna z Jeleniej do Szklarskiej, niech pojedzie do takiej
        Finlandii. Przygnebiajaca jednostajnosc tamtejszych wiosek/miasteczek szybko
        przywroci rownowage sadow najzagorzalszych malkontentow :)
        No, z wylaczeniem kilku niezrealizowanych z naszego forum, o ktorych wspomnial
        Rob30, ale tu powody sa juz chyba zupelnie pozamerytoryczne :)

        Co znamienne, autor artykulu jako dobry przyklad przedstawia Holandie! Kto
        mial "przyjemnosc" spedzic troche czasu poza Amsterdamem, zastanawia sie
        zapewne jakim cudem tak dobre podejscie do planowania przeklada sie juz w Hadze
        na tak przecietna architekture... Wylaczajac nieliczne wysokosciowce scislego
        centrum, twierdze ze Haga nie ma czym obronic honoru miasta interesujacego...


        Podsumowujac: szkoda lba na czolobitnosc wobec wyblaklych idei! Jesli
        rywalizowac to nie przepisami narzucajacymi wygodna sztampe, ale ambicja, praca
        nad swoimi dobrze ukrytymi talentami, odwaga, kompetencja, szerokimi
        horyzontami, i z czasem dobrze pojetym profesjonalizmem! Tego zycze naszym
        niezrealizowanym, amatorskim architektom, a wiec i autorowi artykulu...

        Pozdrawiam! :)
        • hen Re: W temacie przestrzeni publicznej 13.10.04, 13:36
          No to Wędzonka, mam dla Ciebie smutną wiadomość. Czytając wrocławskie MPZP, mam
          wrażenie, że szczegółowość planów jest z czasem coraz większa (vide plan wokół
          kina Capitol). I tak trzymać!
      • rob30 Re: W temacie przestrzeni publicznej 13.10.04, 13:41
        Przy tym cytacie od razu przypomniały mi się ostatnie wojny o kształt Galerii
        Echo-Ufo. Generalny wniosek jaki można wysnuć z tego tekstu (i jeszcze jednego,
        czytałem dziś o autostradach w Europie...) jest taki, że zasłanianie się
        brakiem pieniędzy jest bzdurą. Wiele rzeczy da się załatwić dużo lepiej w tych
        samych pieniądzach, a podstawą ku temu powinny być sensowne uregulowania prawne
        oraz - jeszcze ważniejsze - poczucie, że istnieje coś takiego jak res publica i
        zajmując się sprawami skali publicznej powinno się działać pro publico bono.

        Pozdr.
        Robert

        P.S. Celowo użyłem łacińskich określeń, po ich polskie odpowiedniki nie niosą
        już z sobą chyba żadnej treści :(
        • Gość: kazimierzp Re: W temacie przestrzeni publicznej IP: *.jgora.dialog.net.pl 13.10.04, 13:57
          Mało kto czuje przestrzeń publiczną. Niektórym się wydaje, że najważniejsze
          jest to miejsce w którym mieszka. Zupełnie nie interesując się tym jak to
          wszystko na zewnątrz sie harmonizuje.
          Podam taki drobny przykład. Zapytał sie mnie ktoś niedawno: czy w mieszkaniu w
          budynku wielorodzinnym musi zakłądać okna takie same jak wyżej, czy niżej jego
          mieszkania? Nie mógł zrozumieć wymogu, dopóki nie zpaytałem się go czy w
          marynarce przyszywa takie same guziki, czy różne? Wtedy zrozumiał!
          Dopóki wszyscy nie zrozumiemy (zwłaszcza ci co uchwalają prawo krajowe i
          lokalne), że przestrzeń publiczna to nasze wspólne dobro, że bez ładu i
          harmonii nasze miasta będą wyglądały paskudnie i zawsze brudno mimo
          wysprzatania, to dopóty będą dyskusje o wyższości "własności prywatnej ziemi"
          nad dobrem ogólnym jaką jest otaczająca nas przestrzeń.
          Co do wymienionej wyżej trasy od Jeleniej Góry do Szklarskiej. Na terenie
          miasta nikt nie buduje domów zasłaniających widok na Karkonosze. Gdzie trasa
          wchodzi na tereny gmin wiejskich to od razu widać po zabudowie:(
      • Gość: erni Re: W temacie przestrzeni publicznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 13:54
        >W Polsce samorządowi politycy tak bardzo boją się utraty inwestora, że nie
        >mają odwagi dyktować swoich warunków.

        Zejdzmy jeszcze nizej i nizej w szczeblu samorzadowym. I cytat ten bedzie
        brzmial : "W Polsce samorządowej urzędnicy tak bardzo boją się
        utraty "dodatkowych dochodów" że nie są w stanie narzucic inwestorom
        przestrzegania prawa budowlanego".
        Wiecie ile kosztuje zalatwienie pozwolenia pod budowe domu jednorodzinnego na
        terenach z zakazem budowy?? :)))
      • Gość: ! Re: W temacie przestrzeni publicznej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.04, 17:25
        Zgadzam się z tym, tylko w tej części: "W Polsce samorządowi politycy tak
        bardzo boją się utraty inwestora, że nie mają odwagi dyktować swoich warunków."

        Bo tak właśnie jest. Dopóki nasz kraj jest jednym z najbiedniejszych krajów w
        Europie, a bezrobocie siega prawie 20%, tak właśnie będzie. Brak
        inwestorów=brak miejsc pracy=porażka w wyborach samorządowych=niezadowolenie
        społeczne, brak perspektyw ekonomicznych dla miasta




        • es_wu Re: W temacie przestrzeni publicznej 13.10.04, 19:01
          Gość portalu: ! napisał(a):

          > Zgadzam się z tym, tylko w tej części: "W Polsce samorządowi politycy tak
          > bardzo boją się utraty inwestora, że nie mają odwagi dyktować swoich warunków."
          >
          > Bo tak właśnie jest. Dopóki nasz kraj jest jednym z najbiedniejszych krajów w
          > Europie, a bezrobocie siega prawie 20%, tak właśnie będzie. Brak
          > inwestorów=brak miejsc pracy=porażka w wyborach samorządowych=niezadowolenie
          > społeczne, brak perspektyw ekonomicznych dla miasta
          >

          A tak nie powinno być. Przeczytaj co tam dalej napisali. Zacznijmy siebie
          szanować. Bo jak my sami nie zaczniemy to nikt nas nie będzie szanował. Sorry,
          ale inwestor nie ucieknie jak mu się powie, że nie stawiać fasady pochyłej tylko
          prostą, ma się wpisać w pierzeję i zrobić wysoki parter. Od takich rzeczy
          inwestorzy nie uciejakją....

          Pozdrawiam,
          SW

          • wedzonka Re: W temacie przestrzeni publicznej 13.10.04, 19:24
            es_wu napisał:

            > Gość portalu: ! napisał(a):
            >
            > > Zgadzam się z tym, tylko w tej części: "W Polsce samorządowi politycy tak
            >
            > > bardzo boją się utraty inwestora, że nie mają odwagi dyktować swoich waru
            > nków."
            > >
            > > Bo tak właśnie jest. Dopóki nasz kraj jest jednym z najbiedniejszych kraj
            > ów w
            > > Europie, a bezrobocie siega prawie 20%, tak właśnie będzie. Brak
            > > inwestorów=brak miejsc pracy=porażka w wyborach samorządowych=niezadowole
            > nie
            > > społeczne, brak perspektyw ekonomicznych dla miasta
            > >
            >
            > A tak nie powinno być. Przeczytaj co tam dalej napisali. Zacznijmy siebie
            > szanować. Bo jak my sami nie zaczniemy to nikt nas nie będzie szanował. Sorry,
            > ale inwestor nie ucieknie jak mu się powie, że nie stawiać fasady pochyłej
            tylko
            > prostą, ma się wpisać w pierzeję i zrobić wysoki parter. Od takich rzeczy
            > inwestorzy nie uciejakją....

            Tylko dlaczego niby fasada ma nie byc pochyla? Jakos w tym przypadku Ci to nie
            przeszkadzalo: eswu.tripod.com/Muenchen064.jpg

            :)

            Sadze ze Wroclaw wart jest powazniejszego podejscia niz kierowanie sie checia
            zaspokajania poczucia waznosci cwiercarchitektow. W smutnym Monachium
            zachwyciles sie krzywa fasada, a tu co, kompleks? To samo z wpisywaniem w
            pierzeje. Spacerowalem niedawno po bodaj Jagiellonczyka, sa tam dwie cofniete
            kamieniczki. Wlasnie ten zabieg dal temu miejscu niesmowity urok! Gdyby
            obowiazywal taki glupkowaty przepis juz nie mielibysmy jednej perelki...


            >
            > Pozdrawiam,
            > SW
            >

            Pozdrawiam!
            • Gość: ! Re: W temacie przestrzeni publicznej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.04, 19:45
              Wędzonko, jestem twoim dłużnikiem. Po raz drugi, dzięki Tobie nie muszę pisać
              na tym forum riposty do postu Es_wu :)

              Pozdrawiam serdecznie.
            • hen Re: W temacie przestrzeni publicznej 13.10.04, 19:47
              Linia zabudowy - głupkowaty przepis? Sądzę, że Wrocław wart jest poważniejszego
              podejścia. Ale co tam - bawmy się dalej - perełką nie jest Rynek, pl. Solny,
              Świdnicka. Pl. Kościuszki jest wybitnie beznadziejny, a taka była możliwość po
              wojnie naprawy tych niemieckich błędów. Ulicę Powdale ratuje Szkoła na
              Kołłątaja i budynek z Eureką. Reszta o zgrozo trzyma linię zabudowy.
              Szczęsliwie w pył rozwalono Powstanców, bo nie mielibyśmy żadnej perełki -
              wszystkie budynki były w linii zabudowy. Zgroza :-)

              Na koniec rada. Zwiedź Wędzonko w najbliższym czasie Warszawę. Linia zabudowy
              na wielu ulicach nie istnieje, a niestety bardzo trudno uzyskać ład gdzy tejże
              zabraknie. Owszem, perełka może być niekiedy cofnięta - np. część NOT-u na
              Piłsudzkiego, ale ład jest. We Wrocławiu chaos jest jeszcze nie tak wielki jak
              w okaleczoną wojną Warszawie. Ale przejedź się i zobacz, czy miasto złożone
              z "samych perełek" jest jeszcze perełką.
              • Gość: ! Re: W temacie przestrzeni publicznej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.04, 20:17
                Najlepsza jest Bydgoszcz :))))))))))))))))))) Dlaczego? Bo autor tego art -
                Robert Jaworski to architekt miasta Bydgoszczy :)
                • Gość: kotbehemot Budynek- symbol Bydgoszczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 22:14
                  wygląda tak

                  www.wirtualna.bydgoszcz.com/php/foto/galeria/bydgoszcz/bank-bre.jpg
                  www.polnord.pl/www/obiekty/gf_bre_bydgoszcz01.jpg
                  Jeszcze nie spotkałem sie z krytyczną oceną- ani ze strony architektów ani "zwykłych zjadaczy chleba"- po prostu sliczny, nowoczesny budynek.

                  Dla porównania symbol nowego wrocławia
                  www.wroclaw.pl/english/img/24.jpg
                  i wszystko jasne.
                  • Gość: ! Re: Budynek- symbol Bydgoszczy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.04, 22:33
                    Solpol to Twój symbol Kocie? :) A może brak ci innych wizualek? :) Byłeś kiedyś
                    w Bydgoszczy?
                    • es_wu Re: Budynek- symbol Bydgoszczy 13.10.04, 22:36
                      Gość portalu: ! napisał(a):

                      > Solpol to Twój symbol Kocie? :) A może brak ci innych wizualek? :) Byłeś kiedyś
                      > w Bydgoszczy?
                      >

                      Ja byłem. I co? Super miasto. Na głównej ulicy czuć się lepiej niż we Wrocławiu
                      - ostały się kamienice, wielkomiejski kąt środkowy itp. Oczywiście tam gdzie się
                      do miasta dobrali spece od socjalistycznej wizji miasta mamy potworki jak u nas
                      nowy Dwór, ale poniemiecka część miasta jest jak dla mnie po prostu świetna. A
                      ten budynek, co go Kot zaprezentował w rzeczywistości wygląda 100% lepiej niż na
                      tym zdjęciu.

                      Pozdrawiam,
                      SW


                  • wedzonka Widze ze znajdujemy plaszczyzne porozumienia :) 13.10.04, 22:41
                    Gość portalu: kotbehemot napisał(a):

                    > wygląda tak
                    >
                    > www.wirtualna.bydgoszcz.com/php/foto/galeria/bydgoszcz/bank-bre.jpg
                    > www.polnord.pl/www/obiekty/gf_bre_bydgoszcz01.jpg
                    > Jeszcze nie spotkałem sie z krytyczną oceną- ani ze strony architektów
                    > ani "zwykłych zjadaczy chleba"- po prostu sliczny, nowoczesny budynek.
                    >

                    Podsumujmy:
                    - sa schodki i barierki
                    - nie trzyma pierzei,
                    - przystaje do sasiada jak Solpol do Doroty - tylko jest oden znacznie wiekszy:)
                    - kolor disco-polo
                    - nie obity szarym betonem
                    - witryna nawet nie niska - po prostu zadna...

                    Wedlug kryteriow naszych "architektow" nigdy by nie powstal... A co na to
                    kotbehemot? Widac wyzej... :)


                    > Dla porównania symbol nowego wrocławia
                    > www.wroclaw.pl/english/img/24.jpg
                    > i wszystko jasne.

                    Wlasnie :) Wada drugiego jest jedynie... lokalizacja we Wrocku :)

                    Pozdrawiam!
                    • Gość: kotbehemot Re: Widze ze znajdujemy plaszczyzne porozumienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 22:56
                      > Podsumujmy:
                      > - sa schodki i barierki

                      są. Porządne schody, ktore tam prawdopodobnie były jeszcze przed wybudowaniem budynku a nie schodki;) To tak jakbym winił solpol za przejscie swidnickie ( nie robie tego!!!)
                      > - nie trzyma pierzei,

                      Bo nie mapierzei:> Ale trzyma linię zabudowy

                      > - przystaje do sasiada jak Solpol do Doroty - tylko jest oden znacznie wiekszy:

                      Pozwole sobie sie nie zgodzic:> Moim zdaniem pasuje przez kontrast, a SolPol nie pasuje przez kontrast:>
                      > )
                      > - kolor disco-polo

                      przezroczyste szkło i dosc stonowany pomaranczowy? discopolo to dla mnie fiolet i róz:>

                      > - nie obity szarym betonem

                      ale obity przezroczystym szkłem:>

                      > - witryna nawet nie niska - po prostu zadna...

                      bo cały budynek po prawej jest jedną wielką witryną:>
                      • Gość: ! Re: Widze ze znajdujemy plaszczyzne porozumienia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.04, 23:40
                        Widzisz Kocie, jak łatwo sprowadzić cię do parteru? Wędzonka wypunktował Ciebie
                        w sposób mistrzowski... Ja mógłbym to zrobić na przykładzie twojego postu
                        o "pięknoościach" VDHG w Wa5szawie, ale nie będę już tego tu robił, bo znów
                        mnie obrazisz...a tego chyba obaj nie chcemy prawda?
                        • Gość: kotb Re: Widze ze znajdujemy plaszczyzne porozumienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 23:56
                          Jak widzisz odpowiedzialem na absolutnie wszystkie "argumenty"..

                          A Liberty Corner Ci sie nie podoba? Moze zbyt kostkowaty jest? A Andersja zbyt zielona?:>
                    • es_wu Re: Widze ze znajdujemy plaszczyzne porozumienia 13.10.04, 23:02
                      wedzonka napisał:

                      >
                      > Podsumujmy:
                      > - sa schodki i barierki
                      > - nie trzyma pierzei,
                      > - przystaje do sasiada jak Solpol do Doroty - tylko jest oden znacznie wiekszy:
                      > )
                      > - kolor disco-polo
                      > - nie obity szarym betonem
                      > - witryna nawet nie niska - po prostu zadna...
                      >
                      > Wedlug kryteriow naszych "architektow" nigdy by nie powstal... A co na to
                      > kotbehemot? Widac wyzej... :)
                      >

                      Kurde, widać nie byliście nigdy w Bydgoszczy. Ani Ty ani chyba Kot. Ten budynek
                      cholernie nawiązuje do otoczenia!!!! Otóż nawiązuje on do... spichlerzy
                      stawianych wzdłuż rzeki. Bliżej mostu idącego na Rynek stoją dwa inne
                      spichlerze, które wyglądają (chodzi o zewnętrzne kształty i pozycję względem
                      rzeki) prawie tak samo. Tak więc sorry Wędzonka, ale Twoje aluzje są cholernie
                      nie trafione...

                      Pozdrawiam,
                      SW

                      P.S. Poszukam zdjęć - jak znajdę to wrzucę na forum.

                      • wedzonka Re: Widze ze znajdujemy plaszczyzne porozumienia 13.10.04, 23:27
                        es_wu napisał:

                        > wedzonka napisał:
                        >
                        > >
                        > > Podsumujmy:
                        > > - sa schodki i barierki
                        > > - nie trzyma pierzei,
                        > > - przystaje do sasiada jak Solpol do Doroty - tylko jest oden znacznie wi
                        > ekszy:
                        > > )
                        > > - kolor disco-polo
                        > > - nie obity szarym betonem
                        > > - witryna nawet nie niska - po prostu zadna...
                        > >
                        > > Wedlug kryteriow naszych "architektow" nigdy by nie powstal... A co na to
                        >
                        > > kotbehemot? Widac wyzej... :)
                        > >
                        >
                        > Kurde, widać nie byliście nigdy w Bydgoszczy. Ani Ty ani chyba Kot.

                        Przyznaje bez bicia...

                        > Ten budynek
                        > cholernie nawiązuje do otoczenia!!!! Otóż nawiązuje on do... spichlerzy
                        > stawianych wzdłuż rzeki. Bliżej mostu idącego na Rynek stoją dwa inne
                        > spichlerze, które wyglądają (chodzi o zewnętrzne kształty i pozycję względem
                        > rzeki) prawie tak samo. Tak więc sorry Wędzonka, ale Twoje aluzje są cholernie
                        > nie trafione...

                        Czyzby wylamywanie sie z zabudowy pierzejowej bylo tam juz chlubna tradycja? No
                        prosze...
                        A kot myslal ze pierzeje to mus nawet w awangardzie:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=550&w=16673684&a=16673684

                        Dzieki za cenny glos, sam bym mu tego lepiej nie wytlumaczyl :)

                        >
                        > Pozdrawiam,
                        > SW
                        >
                        > P.S. Poszukam zdjęć - jak znajdę to wrzucę na forum.
                        >

                        OK. Pozdrawiam!
                        • Gość: kotbehemot Re: Widze ze znajdujemy plaszczyzne porozumienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 23:30
                          > prosze...
                          > A kot myslal ze pierzeje to mus nawet w awangardzie:

                          jaja sobie pan robi?:>
                    • es_wu Re: Widze ze znajdujemy plaszczyzne porozumienia 13.10.04, 23:17
                      wedzonka napisał:

                      > Podsumujmy:
                      > - sa schodki i barierki
                      > - nie trzyma pierzei,
                      > - przystaje do sasiada jak Solpol do Doroty - tylko jest oden znacznie wiekszy:
                      >

                      No dobra, jedyne zdjęcie jakie udało mi się wygrzebać:
                      www.bydzia.pl/galeria/foto.php?idf=35&idt=1&idk=2
                      Budynek BRE banku nawiązuje właśnie do starych spichlerzy budowanych w takiej
                      technice jak ten po prawej.

                      A powiesz mi do czego nawiązuje Solpol????

                      Pozdrawiam,
                      SW

            • es_wu Re: W temacie przestrzeni publicznej 13.10.04, 22:34
              >
              > Tylko dlaczego niby fasada ma nie byc pochyla? Jakos w tym przypadku Ci to nie
              > przeszkadzalo: eswu.tripod.com/Muenchen064.jpg
              >
              >

              Jaja se robisz czy Ty tak na serio, bo straciłem rachubę. Jeżeli nie zauważasz
              różnicy pomiędzy pochyleniem fasady Galerii Echo a pocyleniem fasady na tym
              zdjęciu to bardzo mi Ciebie przykro. To tak, jakby nie rozróżniać pomiędzy
              Vivaldim a Shazzą. Faktycznie jedno i drugie to muzyka...

              > :)
              >
              > Sadze ze Wroclaw wart jest powazniejszego podejscia niz kierowanie sie checia
              > zaspokajania poczucia waznosci cwiercarchitektow. W smutnym Monachium
              > zachwyciles sie krzywa fasada, a tu co, kompleks?
              >

              Smutne Mocnahium? Byłeś tam? Tamto miasto nie jest smutne tylko porządnie
              zabudowane. Jeżeli dla Ciebie Solpol i/lub zielony tynk za każdym rogiem to jest
              "wesołe" miasto to również gratulacje co do poczucia humoru. Sorry, ale ja wolę
              miasto porządnie zabudowane niż takie, gdzie mój zmysł estetyczny jest szkowany
              negatywnie za co drugim rogiem...

              A tak całkiem na serio, to mógłbyś zaproponować coś konkretnego dla Wrocławia,
              co byłoby alternatywną dla nudnych pierzei i zabudowy wielkomiejskiej? Czy na
              przykład to:
              wroclaw.sarp.org.pl/archive/publikacje/archi-wroc/niezrealizowane/03-pl-spoleczny-III-nagroda_wj-zp_rt_1964.html
              co nie ma pierzei, promuje "rożnorodność" i "wesołość" (jakieś ogrągłe cósie na
              dachach na przykład...) poszczególnych budynków jest wg. Ciebie lepszym
              rozwiązaniem od sposobu monachijskiego?

              Pozdrawiam,
              SW

              • Gość: Preslaw Re: W temacie przestrzeni publicznej IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.04, 23:38
                Trochę przesadziłeś, kocie z tym "Solpolem" jako symbolem Wrocławia. A
                nowoczesna architektura z w połączeniu ze strą w okolicach kościła
                garnizonowego?
                • Gość: kotbehemot Re: W temacie przestrzeni publicznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 23:41
                  We Wroclawiu jest pare przykladow nowej i dobrej architektury, albo nowej i rzucającej sie w oczy, podobającej sie. Ale symbolem pozostałniestety solpol- polecam popytac na innych forach:>
                  • Gość: Preslaw Re: W temacie przestrzeni publicznej IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.04, 23:46
                    A to dlaczego Solpol ma być traktowany jako symbol nowego Wrocławia?
                    • Gość: ! Re: W temacie przestrzeni publicznej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.04, 23:48
                      Gość portalu: Preslaw napisał(a):

                      > A to dlaczego Solpol ma być traktowany jako symbol nowego Wrocławia?


                      Bo Kot "rozreklamował" Solpol na Skyscrapercity :) Kot rozreklamował też nasze
                      miasto. Szkoda, ze w kilkunastu przypadkach w bardzo negatywny sposób :(
                      • Gość: kotb Re: W temacie przestrzeni publicznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 23:52
                        nie panikuj;) wiecej napisalem dobrego o wroclawiu niz zlego, a na sky to szczegolnie;) a na naszym forum pisze co jest imo złe, bo co jest dobre wszyscy wiemy.
                        • Gość: ! Re: W temacie przestrzeni publicznej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.04, 23:58
                          Pamiętaj kocie, że żle pisząc o Wrocławiu, zapewniasz GWARANTOWANĄ SATYSFAKCJĘ
                          PB i jego kolegom (i robisz to za darmo) :)

                          Dajesz im także możliwość popierania ich słów, cytatami z twoich postów i
                          niepochelbnych słów o naszym mieście :)

                          • Gość: kotbehemot Re: W temacie przestrzeni publicznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 00:01
                            Z PB i jego kolegami mielismy wielką przyjemnosc (naprawde fantastyczni ludzie, Rafis potwierdzi;))) sie spotkac we wrzesniu i zapewniam ze oprowadzilismy ich fachowo po całym miescie pokazując najlepsze jego strony. A ze most Grunwaldzki niebieski wygląda beznadziejnie- na to sami wpadli, nie trzeba było pomagac;)

                          • es_wu Re: W temacie przestrzeni publicznej 14.10.04, 00:03
                            Gość portalu: ! napisał(a):

                            > Pamiętaj kocie, że żle pisząc o Wrocławiu, zapewniasz GWARANTOWANĄ SATYSFAKCJĘ
                            > PB i jego kolegom (i robisz to za darmo) :)
                            >
                            > Dajesz im także możliwość popierania ich słów, cytatami z twoich postów i
                            > niepochelbnych słów o naszym mieście :)
                            >

                            No i co z tego? Mam pisać dobrze jak jest źle tylko dlatego, żeby ktoś z
                            Poznania nie miał satysfakcji? Sorry, ale trochę przeginasz. Najpierw chcesz
                            decydować co wolno na forum pisać a co nie a teraz jeszcze optujesz za jakąś
                            propagandą sukcesu. Jak coś jest złe to się pisze że to jest złe. A jak coś jest
                            dobre to się pisze, że to jest dobre. Inaczej nie ma sensu, bo w końcu i tak
                            jakieś dziecko krzyknie, że król jest nagi..

                            SW

                            • wedzonka Re: W temacie przestrzeni publicznej 14.10.04, 00:48
                              es_wu napisał:

                              > Gość portalu: ! napisał(a):
                              >
                              > > Pamiętaj kocie, że żle pisząc o Wrocławiu, zapewniasz GWARANTOWANĄ SATYSF
                              > AKCJĘ
                              > > PB i jego kolegom (i robisz to za darmo) :)
                              > >
                              > > Dajesz im także możliwość popierania ich słów, cytatami z twoich postów i
                              >
                              > > niepochelbnych słów o naszym mieście :)
                              > >
                              >
                              > No i co z tego? Mam pisać dobrze jak jest źle tylko dlatego, żeby ktoś z
                              > Poznania nie miał satysfakcji? Sorry, ale trochę przeginasz. Najpierw chcesz
                              > decydować co wolno na forum pisać a co nie a teraz jeszcze optujesz za jakąś
                              > propagandą sukcesu. Jak coś jest złe to się pisze że to jest złe. A jak coś
                              > jest dobre to się pisze, że to jest dobre. Inaczej nie ma sensu, bo w końcu i
                              > tak jakieś dziecko krzyknie, że król jest nagi..

                              Sek w tym ze dzis obyczaje sie jakos rozluznily i wielu chcialby krola
                              rozebrac, mimo ze nagi nie jest: zauwaz ze jak na razie nie pokazales niczego
                              co byloby w naszym miescie naprawde zle! W tym sensie konstruktywne to
                              narzekanie to nie bylo...

                              Za to porownanie fot Pulaskiego i tej miernoty w Monachium po przeczytaniu
                              Twego komentarza to wrecz perelka ironii! :) Stad czas naszej milej pogawedki
                              jednak nie byl stracony...


                              >
                              > SW
                              >

                              Pozdrawiam!
                • Gość: ! Re: W temacie przestrzeni publicznej - do ES_WU IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.04, 23:46
                  Ja byłem. I co? Super miasto. Na głównej ulicy czuć się lepiej niż we Wrocławiu
                  - ostały się kamienice, wielkomiejski kąt środkowy itp. Oczywiście tam gdzie się
                  do miasta dobrali spece od socjalistycznej wizji miasta mamy potworki jak u nas
                  nowy Dwór, ale poniemiecka część miasta jest jak dla mnie po prostu świetna. A
                  ten budynek, co go Kot zaprezentował w rzeczywistości wygląda 100% lepiej niż na
                  tym zdjęciu.

                  Pozdrawiam,
                  SW


                  A przechadzałeś się Es_Wu dalej niż 100 metrów od Rynku w Bydzi? Jak ci się
                  podoba "symbol nowoczesności" w Bydgoszczy, czyli słynne CH RONDO - blaszak z
                  ozdóbkami wwalony w samo centrum miasta? Trzyma się lini zabudowy, nawiazuje do
                  czegość, architektura I klasa prawda?

                  Jest już prawie północ, jeżeli chcesz bawić się w tą grę, to mogę ci jutro,
                  pojutrze, cały tydzień dawać kolejne przykłady "ładu architektoniczego i
                  urbanistycznego" w Bydzi? Tylko co to ma wspólnego z FORUM INWESTYCJE -
                  WROCŁAW? Kogo to będzie interesowało poza nami i może jeszcze 3-4 osobami?

                  Pozdrawiam
                  • es_wu Re: W temacie przestrzeni publicznej - do ES_WU 14.10.04, 00:00
                    Gość portalu: ! napisał(a):

                    > A przechadzałeś się Es_Wu dalej niż 100 metrów od Rynku w Bydzi?
                    >
                    Dyłem tylko w starej części miasta - pisałem wyraźnie, że to co tkniętne przez
                    socjalistycznych speców zostało zepsute - nie chciałeś doczytać?

                    > urbanistycznego" w Bydzi? Tylko co to ma wspólnego z FORUM INWESTYCJE -
                    > WROCŁAW? Kogo to będzie interesowało poza nami i może jeszcze 3-4 osobami?
                    >
                    Nie wiem, Bydgoszcz została przywołana przez kogo innego. Ale jest wolność
                    wypowiedzi i to napiszę. Nie Ty będziesz mi dyktował co mogę na forum pisać a co
                    nie. Jak Ci się nie podoba temat mojego postu to kliknij tam jest taka opcja
                    "zgłoś do moderacji" zdaje się albo jakiś śmietnik.

                    Dobranoc,
                    SW
                    • Gość: ! Re: W temacie przestrzeni publicznej - do ES_WU IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.10.04, 00:48
                      A przechadzałeś się Es_Wu dalej niż 100 metrów od Rynku w Bydzi?
                      > >
                      > Dyłem tylko w starej części miasta - pisałem wyraźnie, że to co tkniętne przez
                      > socjalistycznych speców zostało zepsute - nie chciałeś doczytać?

                      A co syfek arch, urb ma wspólnego ze 100 metrów dalej? Mnie chodziło o budynki
                      po 1990, a nie socjalistyczne...te wszędzie sa prawie jednakowo zrą**** :(

                      - Dałem Ci przykład CH RONDO - swego rodzaju dumy Bydgoszczy... Widziałeś ten
                      blaszak i widziałeś w jakim miejscu stoi? Postawiono go na przełomie
                      1999/2000... Mogę przytoczyć jeszcze inne przykłady współczesnej "architektury"
                      w bydgoszczy, jak niszczy to miasto. I to pod okiem tego pana architekta
                      Bydgoszczy, autora wczorajszego textu w GW...


                      > Nie wiem, Bydgoszcz została przywołana przez kogo innego. Ale jest wolność
                      > wypowiedzi i to napiszę. Nie Ty będziesz mi dyktował co mogę na forum pisać a
                      c
                      > o
                      > nie. Jak Ci się nie podoba temat mojego postu to kliknij tam jest taka opcja
                      > "zgłoś do moderacji" zdaje się albo jakiś śmietnik.

                      - Widzę, ze nieraz ponoszą Cię emocje :( Zapytałem się tylko, czy chcesz
                      kontynuować dyskusję o Bydzi i co taka ew dyskusja ma wspólnego z FORUM
                      INWESTYCJE WROCŁAW (Wrocław nie Bydgoszcz)....a ty już się pienisz. Spokojnie...

                      Pozdrawiam. Dobrej nocy życzę.
                      • Gość: ! Re: W temacie przestrzeni publicznej - do ES_WU IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.10.04, 00:51
                        Jeszcze jedno Es_Wu, skoro piszesz:

                        Byłem tylko w starej części miasta - (Bydgoszczy), to tak, jakbyś był we
                        Wrocławiu, ale widziałbyś tylko Rynek, powiedzmy fragment Ruskiej,
                        Kiełbaśniczą, Świdnicką... Jakie wrażenie wywiózłbyś z Wrocławia i co
                        pomyślałbyś o Wrocławiu, architekturze, samym mieście?
              • wedzonka Re: W temacie przestrzeni publicznej 14.10.04, 00:34
                es_wu napisał:

                > >
                > > Tylko dlaczego niby fasada ma nie byc pochyla? Jakos w tym przypadku Ci t
                > o nie
                > > przeszkadzalo: eswu.tripod.com/Muenchen064.jpg
                > >
                > >
                >
                > Jaja se robisz czy Ty tak na serio, bo straciłem rachubę. Jeżeli nie zauważasz
                > różnicy pomiędzy pochyleniem fasady Galerii Echo a pocyleniem fasady na tym
                > zdjęciu to bardzo mi Ciebie przykro. To tak, jakby nie rozróżniać pomiędzy
                > Vivaldim a Shazzą. Faktycznie jedno i drugie to muzyka...

                Musze znalezc wizualke tej Galerii Echo, mam zaleglosci w forum :)
                W kazdym razie doswiadczenie uczy ze zaden czynnik wyrwany z kontekstu calego
                projektu bynajmniej nie determinuje jego jakosci. Dlatego nie przekonales
                mnie...


                >
                > > :)
                > >
                > > Sadze ze Wroclaw wart jest powazniejszego podejscia niz kierowanie sie ch
                > ecia
                > > zaspokajania poczucia waznosci cwiercarchitektow. W smutnym Monachium
                > > zachwyciles sie krzywa fasada, a tu co, kompleks?
                > >
                >
                > Smutne Mocnahium? Byłeś tam? Tamto miasto nie jest smutne tylko porządnie
                > zabudowane.

                Widocznie nie zgadzamy sie co do znaczenia slowa porzadnie. Dla mnie to co
                zaprezentowales to praktycznie estetyczna katastrofa budowlana... :)


                > Jeżeli dla Ciebie Solpol i/lub zielony tynk za każdym rogiem to
                > jest "wesołe" miasto to również gratulacje co do poczucia humoru. Sorry, ale
                > ja wolę miasto porządnie zabudowane niż takie, gdzie mój zmysł estetyczny
                > jest szkowany negatywnie za co drugim rogiem...

                Zabawne, ale w pelni sie z Toba zgadzam. Ja po prostu nie moglbym wytrzymac w
                tym Monachium z obrazka...


                >
                > A tak całkiem na serio, to mógłbyś zaproponować coś konkretnego dla Wrocławia,
                > co byłoby alternatywną dla nudnych pierzei i zabudowy wielkomiejskiej? Czy na
                > przykład to:
                > wroclaw.sarp.org.pl/archive/publikacje/archi-wroc/niezrealizowane/03-
                pl-spoleczny-III-nagroda_wj-zp_rt_1964.html
                > co nie ma pierzei, promuje "rożnorodność" i "wesołość" (jakieś ogrągłe cósie
                > na dachach na przykład...) poszczególnych budynków jest wg. Ciebie lepszym
                > rozwiązaniem od sposobu monachijskiego?

                Alternatywe Ci podalem, do czego dolaczyles Bydgoszcz. Dorzuce NOT z elegancko
                cofnieta linia zabudowy. Powyzszy plan natomiast zachwycilby Wro2015, gdyby
                jego filary dobrej architektory nie byly falszywe, uwazaj:
                - brak schodkow
                - spokojne ksztalty, bez daszkow i fistaszkow
                - sadzac po ~rowiesnikach (wydzial mat uniwerku) mielibysmy betonek i to szary
                z nieodblaskowym szklem
                - nie tworza pierzei, ale za to "porzadkuja przestrzen" dokladnie jak Galeria
                na Czystej

                Wytrzasnales projekt marzen tego faceta :)

                >
                > Pozdrawiam,
                > SW
                >

                Pozdrawiam!
                • Gość: ! Re: W temacie przestrzeni publicznej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.10.04, 00:56
                  Wędzonko:

                  ---------------------

                  Musze znalezc wizualke tej Galerii Echo, mam zaleglosci w forum :)
                  W kazdym razie doswiadczenie uczy ze zaden czynnik wyrwany z kontekstu calego
                  projektu bynajmniej nie determinuje jego jakosci. Dlatego nie przekonales
                  mnie...

                  ---------------------

                  Es_Wu, Wro2015, Kot i reszta tej grupy napisała łącznie chyba z 1000 postów na
                  temat przedwstępnego, niezobowiazującego projektu ECHA na działkę na
                  Grunwaldzkim, do tego dołączone były małe i niewyrażne wizualki. Choć doskonale
                  wiedzieli, że to nie jest ostateczny projekt i że końcowy projekt może się
                  bardzo róznić od tego przedwstępnego, zrobili prawdziwą "zadymę" na forum,
                  powstało chyba z 50 wątków na ten temat...

                  Nowe wizualizacje, z ostatecznym projektem Galeri Echo miały zostać
                  zaprezentowane przez inwestora pod koneic września. Dziś mamy 14 pażdziernika,
                  a wizualek jeszcze nie ma :(
                  • Gość: Preslaw Re: W temacie przestrzeni publicznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 09:35
                    Czy to zarzut pod adresem tych, którzy zrobili "zadymę" na forum w związku ze
                    wstępnym projektem Galerii Echo. uważam, że zrobili bardzo dobrze, bo zdaje się
                    przyniosło to jakiś efekt. Im więcej zadym w słusznej sprawie tym lepiej. A
                    dobra architektura to jest badzo słuszna sprawa. A niestey inwestorom często w
                    tym karju nie zależy na dobrej architekturze.
                    • Gość: wro2015 Re: W temacie przestrzeni publicznej IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.10.04, 11:19
                      dziekuje przeslaw. Nie chce mi sie ciagle w kolko powtarzac tego samego. Dzieki
                      tej zadymie, poinformowaniu prasy (i przez to artykulom w prasie ktore
                      krytykowaly wstepny projekt) ten projekt zostal mijmy nadzieje od podstaw
                      zmieniony... Dokladnie o to chodzilo i o to chodzi dalej! A korzysci z tej
                      zadymy koncowo beda mieli wszyscy mieszkancy, ktorzy beda przejezdzali i
                      widzieli plac nowy budynek przy placu grunwaldzki, ktory tam bedzie stal przez
                      co najmniej 50lat.
Pełna wersja