Gość: Yogi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.04, 19:37 Proponuje jeszcze zrobić windy w blokach na klucz w końcu to winda TYLKO dla mieszkańców ,czemu ktoś ,,obcy'' ma nimi jezdzić.... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: hirsz Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 20:10 co innego goście mieszkańców danego bloku, a co innego ludzie z zewnątrz którzy nie dołożyli ani grosza do kosztownej inwestycji (placu zabaw). nie przesadzaj. komuna skończyła się 15 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik I bardzo dobrze!! 13.10.04, 20:17 I bardzo dobrze!! Koniec z tym, że ktoś płaci a reszta podpina się pod to i korzysta za darmo. Ludzie sobie zapłacili, kupili PRYWATNY plac zabaw i oni będą decydować kto się tam bawi. Precz z socjalistycznym myśleniem, że wszystko wspólne. Jakoś wielu ludzi stawia sobie huśtawki w ogródkach i normalnym jest, że tylko oni z tego korzystają. Czemu w przypadku blokowisk ma być inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
domwido Re: I bardzo dobrze!! 14.10.04, 12:12 Inne spojrzenie na sprawę: homo sovieticus nigdy w nas nie zginie. Cała Europa się jednoczy, znikają bariery, Słowacy burzą mury którymi oddzielali dzielnice cygańskie. Dzieci potrzebują wzajemnego kontaktu, socjalizują się (nie mylić z ustrojem). Wspólna zabawa dzieci w wieku 1-3 lat bardzo je rozwija i uczy prawidłowych, nieagresywnych zachowań społecznych. Mam ten cholerny klucz ale już nie mam po co chodzić na plac zabaw z moim dzieckiem bo plac zabaw jest PUSTY. Czasem siedzą tam szczęśliwe prowodyrki, sprawczynie zamieszania, którym przeszkadzało tak naprawdę, że jedna młoda mama z małym dzieckiem usiadła na ich ulubionej ławce. Kto nie chce niech nie wierzy - ale wielkie ideologie często były i są dorabiane do małych spraw, które mają podłoże w małostkowości, próżności i zwykłej ludzkiej głupocie. Lata sowietyzowania zbierają swoje żniwo w mysleniu ludzi... Małe dzieci, które tworzyły piękny barwny obraz zostały przepędzone. Antagonizm został stworzony. Rodzice przekazują swoim dzieciom i sobie nawzajem w nienawistny sposób uwagi pod kątem mieszkańców nowych bloków. Mieszkańcy Ci to ludzie w większości młodzi, wykształceni, kulturalni. Gratuluje Paniom z ławki pod drzewem wspaniałej akcji zniszczenia enklawy maluszków i nieformalnego przedszkola. Dziekuję za zniszczenie symatycznego klubu rodziców dzieci, którzy siłą rzeczy się tam spotykali (...a jakie fajne mamy młode były...ech!). Gratuluję spółdzielni mieszkaniowej głupoty i ignorancji. Polecam mieszkańcom takie sprawne akcje wtedy, gdy nasza spółdzielnia podnosi OPŁATY - np. za CIEPŁO. Najbardziej żałuję, że adresaci tej wiadomości nigdy jej nie przeczytają. Dziwi mnie również bierność Gazety - bo przecież korzyści społeczne ze wspólnego placu są jasne. Pozdrawiam wszystkich smutno - WŁAŚCICIEL KLUCZA P.S. KTO CHCE SOBIE DOROBIĆ PROSZĘ O KONTAKT: domwido@poczta.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: I bardzo dobrze!! IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 15.10.04, 12:04 nie wiem, czy tak dobrze, bo jak czytales zniknely wszystkie dzieci z tego placu, a plac zabaw nie jest dla doroslych tylko dla dzieci, i nie moze stac sie lekcja nienawisci... za kilka miesiecy twoje dziecko przyjdzie na nowy plac zabaw na "znienawidzonym" osiedlu, ciekawe jak zareaguje, ze nie moze sie bawic na fajniejszym placu zabaw,i jak ty mu to wytlumaczysz...rozsadek powinien brac zawsze gore nad glupota i skapstwem Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Rozsądek... 15.10.04, 17:39 Właśnie. ROZSĄDEK. Dzieci od małęgo powinny mieć tłumaczone natępujące zasady: 1. NIE MA NIC ZA DARMO. 2. WŁASNOŚĆ PRYWATNA JEST ŚWIĘTA. Dzięki temu przyszłe pokolenia będą zdrowsze moralnie, porządniejsze i bardziej odporne na różnych oszustów oferujących złote góry za nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ender2000 Re: Rozsądek... IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 16.10.04, 11:25 Tak... masz rację sługo Saurona -Smoczy Języku sącz zatrute jadem słowa w ucho ludzi.Dzieci od małego powinny mieć tłumaczone "1" NIE MA NIC ZA DARMO . Altruizm -bzdura -poco to komu , kaska tylko kaska się liczy altruizm tylko po opłaceniu abonamentu ,tylko jak tak wychowasz od małego to nie zdziw się jak w domu starców tak wychowany "opiekun" odkopnie szklankę z wodą jak będziesz rzęził umierając z pragnienia... bo nie ma nic za darmo a nie zapłaciłeś mu za to dodatkowo.!!! Tak. "2" "Własność Prywatna Jest Święta". Zdaje się ,że to już przerabialiśmy w średniowieczu -do lasu nie wchodż bo to własność jaśnie pana , murgrabiego czy innych pomazańców bożych wywalczyli ją SOBIE mieczem i tym mieczem udowadniali ,że to ich...łatwo było w dyby lub zabić chłopka bo on był mało wart. ----Dzięki temu przyszłe pokolenia będą zdrowsze moralnie, porządniejsze i bardziej ----odporne na różnych oszustów oferujących złote góry za nic. Tak Smoczy Języku to komuna wymyśliła "system argentyńki" przewalanki na akcjach i temu podobne.... Wiesz co -chciałbym aby te dwa "przykazania miłości" , które próbujesz zaszczepić rzeczywiście przyjęły się-pewnie jesteś bogobojnym katolikiem :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Isanti Re: Rozsądek... IP: 81.219.224.* 16.10.04, 15:35 ender twoje piękne słowa nijak nie mają się do rzeczywistości. Poprostu nadinterpretujesz słowa. Nie ma nic za darmo to nie to samo co "tylko kasa się liczy" czy ty skoro jesteś takim społeczkiniem użyczysz mi swojego lokum dożywotnio i oddasz dobrowolnie swój samochód? Socjalizm zdaje sie też już prerabialiśmy.... co jest wszystkich jest defakto nikogo ale pewnie jesteś za młody żeby to pamiętać a wierz mi że nie chciałbyś żyć w czasach gdzie nie ma właśności prywatnej. Ty wychowuj swoje dzieci na słowach ze wszystko dostaniecie na darmo i nie musiscie za nic płacić i okaże się że skończą w rynsztoku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Muerde Re: Rozsądek... IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 18.10.04, 09:03 Ciekawe jak wytłumaczyłbyś swoim dzieciom sytuację podzielenia podwórka na 3 części w wyniku utworzenia tylu wspólnot mieszkaniowych, gdzie po podziale, piaskownica, zjeżdzalnia i huśtawka są teraz odgrodzone od siebie metalową siatką. Podpowiedź: Twoje dzieci kilka lat bawiły się z rówieśnikami a teraz mogą sobie podawać patyczki przez płot. Ty sprzeciwiałeś się takiemu podziałowi, ale zostałeś przegłosowany przez osoby, które zamiast dzieci wyprowadzają do piaskownicy psy. Pytam gdzie jest rozsądek? Jakie masz gwarancje, że za kilka lat w miejscu gdzie mieszkasz niezadowoleni lokatorzy nie utworzą kilku wspólnot mieszkaniowych i byędzie trzeba podwórko podzielić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X11 Re: Rozsądek... IP: *.ift.uni.wroc.pl 25.10.04, 18:21 AD1. Frajer jesteś :))) AD2. Myślę że jest co najwyżej istotna, o ile do czegoś służy. Tu chyba służy - do zamnanifestowania róznic pomiędzy ludźmi - "ja się bawie na placu, za który mój tato płaci ileśtam pieniędzy. A tobie tam nie wolno wejść". Zdrowsze moralnie - czy izolując dzieci od świata pomożemy im dorosnąć? PS. Ja od ukończenia 6-7 lat płoty pokonywałem bez użycia bramy - czy tam będą druty kolczaste jak w Oświęcimu? Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Rozsądek... 26.10.04, 19:03 Gość portalu: X11 napisał(a): > AD1. > Frajer jesteś :))) Rozwiniesz to? > AD2. > Myślę że jest co najwyżej istotna, o ile do czegoś służy. Tu chyba służy - do z > amnanifestowania róznic pomiędzy ludźmi - "ja się bawie na placu, za który mój > tato płaci ileśtam pieniędzy. A tobie tam nie wolno wejść". Coś mylisz. Różnica byłaby gdyby plac był ogólnie dostępny, bo wynikałaby sytuacja taka: "ja się bawię za darmo a twój tata musiał zapłacić abyś mógł się bawić". I gdzie tu równość? > > Zdrowsze moralnie - czy izolując dzieci od świata pomożemy im dorosnąć? Właśnie nie izolując ale pokazując jaki ten świat jest. > > PS. Ja od ukończenia 6-7 lat płoty pokonywałem bez użycia bramy - czy tam będą > druty kolczaste jak w Oświęcimu? A czy to mój problem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Betina Re: I bardzo dobrze!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 18:18 Bardzo się cieszę, że tak się stało. Właśnie na tym podwórku bawią się moje dzieci. Teraz jest tam czyściej i spokojniej. Skończyły się spacery z psami. Trudno żeby cała Poleska bawiła się na jednym placu zabaw. Zróbcie sobie swój i go zamknijcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wercia Re: I bardzo dobrze!! Do Betiny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 10:15 To jak jestes taka cwana to pokaz sie na innym placu:P To powiem Ci to samo.Najgorsze jest to ze swiat doroslych jest taki bezlitosny,ciekawe czy gdybys Ty nie byla wlascicielka tego klucza czy mialabys takie same zdanie,ech szkoda slow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: *.mat.univie.ac.at 13.10.04, 20:31 Na swiecie tak czesto wlasnie jest (t.j., ze windy sa na klucz). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prezes Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: *.finemedia.pl 13.10.04, 21:17 I słusznie zrobili. Nikt im do tego nie dokłada, więc sami remontują i urządzają a więc decydują kto z tego korzysta. Co ta pani z sąsiedniego osiedla jest zdziwiona? Czy przechodząc obok czyjegoś domu i były drzwi otwarte, też by weszła i korzystała z lodówki czy telewizora albo kibla, bo właścicieli nie było? Akurat znam to osiedle bo odwiedzam swoją siostrę, która tam mieszka, te nowe osiedla nastawiły się tylko na bloki i garaże, żadnej infrastruktury tam nie ma, bo szkoda pieniędzy. Tak więc niech nie mają pretensji, że ich dzieci nie mają się gdzie bawić. Ja też mieszkam w blokach Spółdzielczych i nasza Spółdzielnia też zadbała o małych mieszkańców, montując różne urządzenia do zabawy. Niestety nie były ogrodzone, to w ciągu roku zostało wszystko zdewastowane przez okolicznych mieszkańców a właściwie przez ich dorastające latorośle (nie spółdzielców). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DITRAN Dwa światy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.04, 21:46 Znam dobrze to podwórko przy ul. Żeromskiego. Z jednej strony wznosi się stara rudera z pijakami z drugiej strony przy plombie - cudowne, zaczarowane podwórko. Pamietam, że dzieci przechodziły na drugo stronę przez ostry płot. Wiele się pocharatało. Szare obskurne podwórko dzieci robotników i podwórko panów parkujących mercedesy w garażach. Dwa światy. Coś takiego w latach 70. byłoby nie do pomyślenia. Widać tu całą hipokryzję od zarządcy po architekta. To przykład, że upada cała światowa idea, że wszystkie dzieci są nasze i święte - jak mówił papież. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Jedno pytanie. 13.10.04, 21:54 Masz domek z ogródkiem. Stawiasz sobie za grube pieniądze basenik. Pozwalasz wszystkim z okolicy z niego bezpłatnie korzystać? Koniec z tym, że jedni płacą a inni tylko korzystają. Jeżeli chcesz coś mieć to przyłóż do tego rękę. Zapłać albo pomóż w budowie a nie tylko krzycz DAJ!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DITRAN Pozwalam korzystać z podwórka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.04, 21:56 Mam domek z ogródkiem i pozwalam korzystać innym dzieciom. Wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Pozwalam korzystać z podwórka 13.10.04, 21:59 To Ty. Ale nie wszyscy są społecznikami. Nie wszyscy dają coś za darmo. Pomóż budować plac zabaw i baw się na nim a nie przyglądaj się z boku, pozwól innym płacić a potem "DAJ! DAJ! DAJ!!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stan Re: Pozwalam korzystać z podwórka IP: 217.17.35.* 14.10.04, 07:34 Zaproś dzieci z "gorszej" części ul. Żeromskiego i Krzywoustego do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sid Vicious To działanie pedofilskie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.04, 21:54 Osoba, która jest odpowiedzialna za taki stan rzeczy, powinna stanąć przed sądem. Jedne dzieci mają się bawić na pijackiej podejrzanej strefie. Drugie na pięknym podwóreczku. A co one są winne temu? Co się stanie, gdy jakiś pijak albo zboczeniec zaatakuje je na obskórnym podwórku? Osoba, która wprowadziła tę linie podziału jest psychicznie chora. Pokażcie mi w Amsterdamie, gdzie są tak podwórka podzielone siatką??? Właśnie koleżanka mi podpowiada, że nie widziała takiego czegoś też w Norwegii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Tam nie lubią dzieci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.04, 21:59 Ludzie dzielą się na tych, co są przyjaźnie nastawieni do wszystkiego. Nie przeszkadza im pies sąsiadów i dzieci bawiące się na podwórku. I są ludzi, którzy tego nie tolerują. Kto jest lepszy? Pomyśl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inska Takim prawem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 17:20 W Norwegii akurat byłam, widziałam, choćby w Skien, a to malutka mieścina. Gdybyś tam weszła na ogrodzone podwórko, okoliczni mieszkańcy sami odtransportowaliby Cię na policję. Co zaś do reszty wypowiedzi... jakim prawem mieszkańcy nowych bloków nie wpuszczają tych biednych dzieci do swoich mieszkań. Przecież na tej gorszej części ulicy dzieci mogą złapać jakieś choroby odzwierzęce, albo dostać pasożytów, śpiąc z brudnymi rodzicami w brudnych pokojach! Jakim prawem pozwalasz na to, żeby dzieci ubogich sąsiadów jeździły do gimnazjum autobusem? Przecież coś im się może stać. Jakim prawem nie odwozisz ich własnym samochodem??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stan Re: Dwa światy IP: 217.17.35.* 14.10.04, 07:31 To wróć do lat siedemdziesiątych. Wtedy własność prywatna była tepiona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DITRAN Dobrze, że była tępiona IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.10.04, 11:13 Uwielbiam lata 70. bo wtedy naświecie ludziom zyło się najlepiej. Świadczy o tym wielki bum w sztuce i muzyce. Jedynym moim marzeniem jest przenieść się do lat 70. A własnosci prywatnej nienawidzę. Trzeba gnoić kapitalistyczne wieprze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOMANDOS TRZEBA BYŁO W 89 ROKU GŁOSOWAĆ NA PZPR IP: *.crowley.pl 14.10.04, 12:25 Nadal byłoby jak w latach 70-ych .... Tak dobrze jak w PHENIANIE.... Odpowiedz Link Zgłoś
domwido HOMO SOVIETICUS RULES! 14.10.04, 12:09 Inne spojrzenie na sprawę: homo sovieticus nigdy w nas nie zginie. Cała Europa się jednoczy, znikają bariery, Słowacy burzą mury którymi oddzielali dzielnice cygańskie. Dzieci potrzebują wzajemnego kontaktu, socjalizują się (nie mylić z ustrojem). Wspólna zabawa dzieci w wieku 1-3 lat bardzo je rozwija i uczy prawidłowych, nieagresywnych zachowań społecznych. Mam ten cholerny klucz ale już nie mam po co chodzić na plac zabaw z moim dzieckiem bo plac zabaw jest PUSTY. Czasem siedzą tam szczęśliwe prowodyrki, sprawczynie zamieszania, którym przeszkadzało tak naprawdę, że jedna młoda mama z małym dzieckiem usiadła na ich ulubionej ławce. Kto nie chce niech nie wierzy - ale wielkie ideologie często były i są dorabiane do małych spraw, które mają podłoże w małostkowości, próżności i zwykłej ludzkiej głupocie. Lata sowietyzowania zbierają swoje żniwo w mysleniu ludzi... Małe dzieci, które tworzyły piękny barwny obraz zostały przepędzone. Antagonizm został stworzony. Rodzice przekazują swoim dzieciom i sobie nawzajem w nienawistny sposób uwagi pod kątem mieszkańców nowych bloków. Mieszkańcy Ci to ludzie w większości młodzi, wykształceni, kulturalni. Gratuluje Paniom z ławki pod drzewem wspaniałej akcji zniszczenia enklawy maluszków i nieformalnego przedszkola. Dziekuję za zniszczenie symatycznego klubu rodziców dzieci, którzy siłą rzeczy się tam spotykali (...a jakie fajne mamy młode były...ech!). Gratuluję spółdzielni mieszkaniowej głupoty i ignorancji. Polecam mieszkańcom takie sprawne akcje wtedy, gdy nasza spółdzielnia podnosi OPŁATY - np. za CIEPŁO. Najbardziej żałuję, że adresaci tej wiadomości nigdy jej nie przeczytają. Dziwi mnie również bierność Gazety - bo przecież korzyści społeczne ze wspólnego placu są jasne. Pozdrawiam wszystkich smutno - WŁAŚCICIEL KLUCZA P.S. KTO CHCE SOBIE DOROBIĆ PROSZĘ O KONTAKT: domwido@poczta.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dino Re: HOMO SOVIETICUS RULES! IP: *.54.61.249.tisdip.tiscali.de 26.10.04, 15:57 Fakt, ze ktos sie nie wstydzi wejsc z dzieckiem na ten plac, swiadczy o jego poziomie intelektualnym i kompleksach .Brawo domwido! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zrozpaczony Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: *.kom / *.kom-net.pl 13.10.04, 22:28 Ludzie przeżarci na wylot socjalizmem, aż przykro czytać te bzdury. Zamiast wylewać łzy nad losem obskurnych dzieci, obskurnych rodziców na obskurnym podwórku, zaproście je do siebie, nakarmcie i zabawcie. Ale nie zapraszajcie ich na MOJE podwórko do zabawy z moimi dziećmi. Sam to mogę zrobić, jeśli zechcę. Drewniane place zabaw nie wyrastają z ziemi, jak drzewa, ktoś za nie zapłacił. i ten kto zapłacił ma prawo korzystać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DITRAN Proponuję płatne ławki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.04, 23:12 Powinni zrobic wszystkie ławki płatne, bo też ktoś, kiedyś za to zapłacił. Każde wejscie do parku również powinno być płatne. Tak było przed wojną i dlatego parki odwiedzane były tylko w niedzielę. Wejście na klatkę schodową też powinno być płatne, bo się schody zużywają, a ktos za to zapłacił przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stan Re: Proponuję płatne ławki IP: 217.17.35.* 14.10.04, 07:42 ZA ławkę w parku nie zapłacił tylko "Kowalski" , ale też ja , on , ty i wielu innych ze swoich podatków i dlatego ławki są bezpłatne. A za schody w moim domu zapłaciłem ja i moi sąsiedzi i dlatego u nas obcy są przepędzani. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DITRAN Zamontuj sobie kamery na klatce schodowej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.10.04, 11:16 I obserwuj, czy obcu nie chodzą. Na klatce schodowej napisz: murzynom i żydom wstęp wzbroniony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stan Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: 217.17.35.* 14.10.04, 07:36 Święte słowa. Tak trzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sid Vicious zrozpaczona gnido IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.04, 23:18 Propounuję wyprowadzić ci się z Wrocławia na Hawaje. Tam twoje sterylne dzieci nie będą musiały dotykać brudnych łap dzieci robotników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klin Re: zrozpaczona gnido IP: 217.17.35.* 14.10.04, 07:43 Socjalistyczny kretyn Odpowiedz Link Zgłoś
domwido Re: Prywatne place zabaw dla dzieci 14.10.04, 12:10 Inne spojrzenie na sprawę: homo sovieticus nigdy w nas nie zginie. Cała Europa się jednoczy, znikają bariery, Słowacy burzą mury którymi oddzielali dzielnice cygańskie. Dzieci potrzebują wzajemnego kontaktu, socjalizują się (nie mylić z ustrojem). Wspólna zabawa dzieci w wieku 1-3 lat bardzo je rozwija i uczy prawidłowych, nieagresywnych zachowań społecznych. Mam ten cholerny klucz ale już nie mam po co chodzić na plac zabaw z moim dzieckiem bo plac zabaw jest PUSTY. Czasem siedzą tam szczęśliwe prowodyrki, sprawczynie zamieszania, którym przeszkadzało tak naprawdę, że jedna młoda mama z małym dzieckiem usiadła na ich ulubionej ławce. Kto nie chce niech nie wierzy - ale wielkie ideologie często były i są dorabiane do małych spraw, które mają podłoże w małostkowości, próżności i zwykłej ludzkiej głupocie. Lata sowietyzowania zbierają swoje żniwo w mysleniu ludzi... Małe dzieci, które tworzyły piękny barwny obraz zostały przepędzone. Antagonizm został stworzony. Rodzice przekazują swoim dzieciom i sobie nawzajem w nienawistny sposób uwagi pod kątem mieszkańców nowych bloków. Mieszkańcy Ci to ludzie w większości młodzi, wykształceni, kulturalni. Gratuluje Paniom z ławki pod drzewem wspaniałej akcji zniszczenia enklawy maluszków i nieformalnego przedszkola. Dziekuję za zniszczenie symatycznego klubu rodziców dzieci, którzy siłą rzeczy się tam spotykali (...a jakie fajne mamy młode były...ech!). Gratuluję spółdzielni mieszkaniowej głupoty i ignorancji. Polecam mieszkańcom takie sprawne akcje wtedy, gdy nasza spółdzielnia podnosi OPŁATY - np. za CIEPŁO. Najbardziej żałuję, że adresaci tej wiadomości nigdy jej nie przeczytają. Dziwi mnie również bierność Gazety - bo przecież korzyści społeczne ze wspólnego placu są jasne. Pozdrawiam wszystkich smutno - WŁAŚCICIEL KLUCZA P.S. KTO CHCE SOBIE DOROBIĆ KLUCZ PROSZĘ O KONTAKT: domwido@poczta.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOMANDOS PO PROSTU - MŁOT IP: *.crowley.pl 14.10.04, 12:28 Wydrukuj sobie to in powieś nad łóżkiem - ŁOSIU Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: domwido Re: PO PROSTU - MŁOT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 13:13 Ej Komandos! A łokcie cię nie bolą - bo taka agresja bierze się z utraty selenu co u ciebie sobie spływa po Świerszczyku...Nie znasz sprawy - to morda w kubeł. Jątrzenie to żadna sztuka. Czy satysfakcjonuje Cię to, co łatwe, proste i niskich lotów. Jeżeli tak - to masz tu dużo prawy o sobie. Jeśli atakować to konstruktywnie proszę. Łoś&Go - szampon z odżywką Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOMANDOS TRZEBA BYĆ PSEM- IP: *.crowley.pl 20.10.04, 14:27 - BY PO 100 razy w kólko to samo powtarzać. KTOS CI TO NAPISAŁ MOCZYMORDO I TERAZ COPY & PAST BO TYLKO TO UMIESZ SZMATŁAWY PSIE DO DZIURY ... Odpowiedz Link Zgłoś
biancia Re: Prywatne place zabaw dla dzieci 14.10.04, 16:23 Andrzej Szymański: - Nadmierne i bezprawne korzystanie z placów zabaw przez mieszkańców sąsiednich osiedli zmusiło zarząd spółdzielni do pozamykania niektórych z nich i wydania mieszkańcom osiedla Krzywoustego kluczy. nadmierne.... teraz nie ma tam nikogo. Komu przeszkadzały dzieciaczki które ledwo chodzą i na tym placu robiły pierwsze kroczki?? I co? Niby te szkraby mogą coś zdewastować i zniszczyć?? Nie widziałam tam starszych dzieci niż takie od 6 miesięcy do 2 lat. Jakież to było urocze jak biagały tam lub raczkowały takie szkraby, poznając świat. I faktycznie było to miejsce spotkań rodziców, którzy wymieniali wiele cennych uwag:). Już niedługo doczekamy się na własny plac zabaw, ciekawe czy nigdy żadna z mam z Krzywoustego tam nie zajrzy... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: domwido Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 16:51 Biancia! jak chcesz dorobić klucz to zapraszam. Antagonizmu nie ma co pogłębiać - raczej dawać dobry przykład dzieciom, tzn. nie ma co tworzyć podziałów - niech się kto chce bawi na wszystkich placach zabaw - po to są! ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
biancia Re: Prywatne place zabaw dla dzieci 14.10.04, 16:56 Napisałam na maila:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Isanti Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: 81.219.224.* 15.10.04, 15:31 Ja mieszkam naprzeciwko tego placu zabaw i dzieciaczki nie stwarzały problemów ale ich rodzice nooo to byłoa inna spawa a to sobie taka jedna matka wykombinuje że czemu nie i poraczkuje z małym po trawce, a to mały przez przypadek umałamie krzaczek a to kochana mamusia sobie rzuci peta na trawkę a co tam bo to nie jej. I bynajmniej nie robilia jeśli nawet to mają do tego prawo bo za to PŁĄCA !!! a czemu wy ludzie z "intakusa" nie zbierzecie się i nie zrzucicie i nie zapłacicie? poprostu wam kasy szkoda bo "WAM SIĘ NALEŻY" a gówno ! i tyle wam powiem dzieci tutaj pokutują za gnuśność i pyche a także skąpstwo swoich rodziców Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Isanti Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: 81.219.224.* 15.10.04, 15:41 bynajmniej nie robilia jeśli nawet to mają do tego prawo bo za to PŁĄCA !! * bynajmniej nie robili tego członkowie spółdzielni mieszkaniowej im Krzywoustego a jeśli nawet to mają do tego prawo bo za to PŁĄCA !! a wy "młodzi i inteligentni ludzie" jeżeli wybraliscie "nowe i lepsze osiedle" to sobie żyjcie na tym nowym i lepszym osiedlu z mnustwem zieleni wspaniałymi parkingami prostymi drogami bo tak sami wybraliście a jeżeli chcecie korzystać z cudzej ciężkiej pracy to za to ZAPŁAĆCIE ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robak Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: *.core.lanet.net.pl 22.10.04, 01:07 sorry, ale pieprzysz Isanti. Całą zadymę spowodowały stare znudzone raszple, co w łyżce wody mogą utopić kogokolwiek - w imię chrześcijańskiej miłości bliźniego. Takie skutki uboczne menopauzy czy jak to się tam nazywa. Mają teraz plac zabaw dla siebie i niech tam sobie siedzą - bo placów zabaw jest dookoła mnóstwo, a ten był popularny dzięki jedynej w okolicy huśtawce dla malutkich dzieci. I właśnie o tę huśtawkę stara raszpla miała ciągle pretensje, bo jak była kolejka to obrzucała wszystkich błotem, bo można się spocić chwilę czekając na swoją kolej. "Nie możesz się teraz huśtać, bo ten okropny chłopak zajmuje ci huśtawkę!" - co za wspaniałe podejście do dzieci! Wspaniały wnusio czy wnusia jej wyrośnie - nienawistny i skrzywiony przez zawistną zouzę. Nieźle też się odnajdzie w przedszkolu i w pierwszych latach szkolnych, kiedy mały rozumek chwyta wszysko niczym gąbka. Ale idzie zima, niech sobie stoi zamknięty i rdzewieje. - tak na marginesie, cóż tam można było zniszczyć? Ciekawe tylko czy górkę do zjeżdżania na sankach też ogrodzą i zamkną? i każą wybudować inną? A na wiosnę mój synek będzie już się mógł się bawić na normalnej huśtawce - zresztą podopieczny mojej ulubionej raszpli też... Oby więcej takich segregacji, uczenia nienawiści od najmłodszych lat. To taka walka o dwa palce miedzy i tępy upór do upadłego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Isanti Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: 81.219.224.* 24.10.04, 15:20 AD 1 jeżeli uważasz że pieprze twoja sprawa ale jeżeli chcesz o tym mówić na forum to z łaski swojej byś napisał co według ciebie jest "pieprzeniem" i dlaczego. AD 2 na placu zabaw można zniszczyć bez problemu drzewka krzaczki i różne rośliki których ostanio przybyło a stanowią piękny wystrój, o czym już zresztą pisałem ale ok rozumiem że nie dysponujesz zdolnoscią czytania ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ella Mieszkam na Poleskiej.... IP: 81.219.224.* 14.10.04, 17:01 A ja i moje dzieci niemamy takich problemów!! Wytłumaczyłam moim dzieciom że, ten plac jest nie dlanich,jest to podwórko dla biednych dzieci. Dzieci takich jak ich rodzice - także biednych.Bieda ich przejawia się w szczególnie kretyńskich działaniach (zamknięcie podwórka przed najmniejszymi obywatelami).Kretyństwo to bierze się z frustracji.Zamieszkujący w blokach spółdzielczych musieli jakoś odreagować.Oni tu mieszkają w tych betonowych blokach około trzydziestu lat,a tu niewiadomo skąd wprowadzaja się na ich osiedle nowi lokatorzy,wprowadzają się, do nowych bloków o wyższym standardzie! Większość jest młoda,wykształcona,jeżdżą nowymi samochodami i o zgrozo - mają garaże pod kamienicami!Nie,niepozwolimy im się panoszyc!Niemożemy ich upokorzyć ech,gdzie dawna milicja ,gdzie zomo - juz oni by zrobili z tymi młodymi nowobogackimi porządek - zawsze znalazłbysię jakiś temacik na donosik!Ale,ale jest podwóreczko i jest nasze!Budujmy szybko płot,tylko prędko - a niech choć ich dzieci wiedzą że,nie cały świat do nich należy.Tylko zapomnieliście o jednym, najważniejszym,to wy jesteście za tym płotem,nie my.My jesteśmy na zewnątrz, a wy w środku,zamknięci. Jak w skansenie.I tym się przejawia wasza bieda.Jesteście zamknięci w malutkiej enklawie na własne życzenie,a cały świat należy do nas!!Pozostańcie sobie sami, wraz z waszym czerewonym prezesem(który tak staje w waszej obronie,hahaha jeszcze was wykończy opłatami)Tylko dzieci,dzieci mi żal.To nie ich wina że mają takich ograniczonych rodziców!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
biancia Re: Mieszkam na Poleskiej.... 14.10.04, 17:05 Ja mojemu synkowi też chętnie wytłumaczę, tylko narazie ma 10 miesięcy i kocah tą huśtawkę!! Jak się znajdziemyw pobliżu to aż piszczy z radości, pokazuje paluszkiem i mówi "o, o, o" a jak musimy przejechać obok nie wchodząc to płacze. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Mieszkam na Poleskiej.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.04, 12:19 To nie lepiej było rzeczywiście dołożyć się do kosztów remontu placu? Wszyscy zainteresowani nadal byliby razem na podwórku i dla wszystkich byłoby taniej. Chyba właścicieli tych lepszych mieszkań, garaży i samochodów stać było na zrzutkę. A teraz wielce prospołeczni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gośc Re: Mieszkam na Poleskiej.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 12:27 Byłoby stać ... gdyby się ktokolwiek do nich zwrócił... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Mieszkam na Poleskiej.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.04, 12:34 "Chcieliśmy dojść do porozumienia z mieszkańcami sąsiednich osiedli i proponowaliśmy partycypowanie w kosztach przebudowy placów zabaw. Wtedy nie chcieli się dołożyć do tego interesu - mówi dyrektor spółdzielni. - Budowa jednego z placów kosztuje ponad 100 tys. zł, a roczna modernizacja każdego z nich kilka tysięcy. I za wszystko płacą wyłącznie mieszkańcy osiedla Krzywoustego - dodaje." TO nieprawda? Może zapytajcie u swojego zarządcy, jak to było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Mieszkam na Poleskiej.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.04, 12:42 Również i teraz można sprawę rozwiązać, jak to proponuje EWA: kupić klucz za opłatę.I dzieciom to na dobre wyjdzie, bo -teraz, lub później naucza się prospołecznych zachowań, że coś kosztuje,nie wszystko jest wspólne, w kosztach trzeba partycypować a nie tylko korzystać:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wercia Re: Mieszkam na Poleskiej.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 10:25 Ola-cwana jestes juz pisalam tu na forum,ze pewnie gdybys Ty nie byla wlascicielka klucza Twoje zdanie na ten temat bylo by inne,przyjdz do mnie na plac to ja powiem Tobie i Twoim dzieciom,ze to nie jest dla Was miejsce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cetus Re: Mieszkam na Poleskiej.... IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 15.10.04, 16:42 pytałem przedstawiciel zarządu twierdzi, że w ostatnich 2 latach żadnych propozycji od spółdzielni NIE BYŁO. Może rozmawiał z Dachbudem? To wie tylko pan dyrektor Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Isanti Re: Mieszkam na Poleskiej.... IP: 81.219.224.* 15.10.04, 17:56 a czy ktoś z mieszkońców wyszedł z inicjatywą żeby porozmawiać ze spółdzielną Krzywoustego? Bo jeżeli twierdzicie że spółdzielnia nie prowadziła rozmów z wami(w co poprostu nie wierze- spółdzielnia prowadziła rozmowy z zarządcą a nie z mieszkońcami bo zarządca jest przedstawicielem mieszkańców - to normalne) to czemu sami nie wysuniecie jakiejś propozucji spółdzielni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cetus Re: Mieszkam na Poleskiej.... IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 16.10.04, 17:17 Gość portalu: Isanti napisał(a): > a czy ktoś z mieszkońców wyszedł z inicjatywą żeby porozmawiać ze spółdzielną > Krzywoustego? Bo jeżeli twierdzicie że spółdzielnia nie prowadziła rozmów z > wami(w co poprostu nie wierze- spółdzielnia prowadziła rozmowy z zarządcą a nie > z mieszkońcami bo zarządca jest przedstawicielem mieszkańców - to normalne) to > czemu sami nie wysuniecie jakiejś propozucji spółdzielni? OK. Ty nie wierzysz, że pan prezes się nie zwracał. A ja jeszcze raz powtórzę, że członek zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej Poleska twierdzi, że nikt ze spółdzielni nie zwracał się z jakimikolwiek propozycjami, żądaniami etc. Coż za konsekwencja. Pan prezes nie będzie rozmawiał z _mieszkońcami_ a ja jako przedstawiciel _mieszkońców_ mam latać do pana prezesa z propozycjami, że dopłacę do placu zabaw, do trawników, do chodników itp. bo w drodze do sklepu przechodzę przez osiedle pana prezesa? Pomyśl chwilę... Od tego Wspólnota, Spółdzielnia czy TBS ma zarząd/zarządcę, prezesa czy dyrektora, żeby jak sam(-a) piszesz reprezentowali mieszkańców. Dla mnie sprawa jest zamknięta tak jak ten pusty plac zabaw. Moja noga (i mojego dzieciaka) tam w najbliższym czasie nie postanie. Nie pcham się tam gdzie mnie nie chcą. Bo tu raczej nie poszło o kasę. Współczuję dzieciakom z bloków przy zamknietym placu. Żeby pobawić się z rówieśnikami będą musiały chodzić na place zabaw dalej od domu. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Isanti Re: Mieszkam na Poleskiej.... IP: 81.219.224.* 16.10.04, 22:21 Spółdzielnia mieszkaniowa im Bolesława Krzywoustego a ściślej mówiąz Zarząd prowadził rozmowy w tejkwesti jakieś 1,5 roku tem z zarządcą "intaqusa" a spółdzielnia nowo powstałych bloków nie odpowiedziała na zaproszenie do rozmów i do tej pory nic nie powzieła w tej sprawie widocznie im a raczej wam poprostu nie zależy wiec nie rozumiem czemu taka dyskusja na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Mieszkam na Poleskiej.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.10.04, 08:48 Isanti - twoja niechęć do mieszkańców nowych domow mnie osłabia. A nawet nie wiesz, że te nowe, kolorowe bloczki, to nie Intakus. I co z tego, że prezes zwracał się do Intakusa (jeśli w ogóle to prawda), jak do nas nie. Poziom twoich zgryźliwych wpisów to żenada. Podobnie jak zamknięcie placu, idealnie pustego od tego momentu. Idź tam sobie posiedź, będziesz miałą dużo miejsca i kombinuj jak tu jeszcze dowalić "nowym". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Isanti Re: Mieszkam na Poleskiej.... IP: 81.219.224.* 24.10.04, 15:15 poprostu używasz argumentów "[at persona]".... NC ! według moich informacji preses zwracał się do wszystkich zainteresowanych byćmoże wy w odpowiednim moemncie nie byliście zainteresowani.... a z drugiej strony to czy w interesie prezesa jest zwracać sie do wszystkich? czy to nei WY powinniście wyjść naprzeciw ze słowem "PROSZĘ" bo nikt was nie zapraszał do naszego placu zabaw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robak Re: Mieszkam na Poleskiej.... IP: *.core.lanet.net.pl 22.10.04, 01:20 tak się składa, że to nie zarządca podejmuje takie decyzje tylko wspólnota - a na zebraniach jakoś nic o tym nie było - więc i pewnie nie było propozycji w tym kierunku. a druga sprawa to kwota rzucona przez rządzącego prezesa - 100 tysięcy taki placyk zabaw? 2 huśtawki klasyczne na łańcuchach, 2 piaskownice, 1 ślizgawka, 1 huśtwka słupowa, 1 huśtawka pozioma, jedna mała drabinka i dwa bujaczki. I to jest ponad 100 tysięcy złotych? Coś prezesina zawyża stanowczo koszty! i albo łże jak pies albo zdziera z mieszkańców o wiele wiele za dużo. No i była modernizacja - wkręcili śrubkę w oparcie huśtawki - za kilka tysięcy złotych. Dobrze, że nie mieszkam w spółdzielni i nie muszę znosić tzw. prezesów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Isanti Re: Mieszkam na Poleskiej.... IP: 81.219.224.* 24.10.04, 15:24 Jeżeli nie znasz się na kosztach to po co wogóle zaczynasz temat? "No i była modernizacja - wkręcili śrubkę w oparcie huśtawki - za kilka > tysięcy złotych. " nie masz pojęcia robaku jak wyglądał ten plac zabaw przed remontem więc nie mów. dla twojej informacji jeden taki prosty krzaczek kosztuje ok 20 zł i wszystko by było ok gdyby nie osoby które za to nie płacą i niszczą - bo to sobie pieska wyprowadzi i iesek sobie nasika a krzaczek uschnie ale co go to obchodzi - no właśnie o to chodzi ze nic bo za to nie płaci a jakby za to płącił to by zaczęło obchodzić. i przez takich wspaniałych sąsiadów z przeciwka ulicy trzeba było wsadzić grubo ponad 100 tys złotych żeby w końcu za 100 razem krzaczek się przyjął bo piesek poprostu nie nasikał jakimś cudownym trafem na niego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robak Re: Mieszkam na Poleskiej.... IP: *.core.lanet.net.pl 25.10.04, 00:56 to ile trzeba krzaczkow na 100 tysiecy zlotych? 5000 krzaczkow - gdzie to sie zmiescilo? ;) a pomijajac wyliczenia - znowu pieprzysz chlopie. Sasiedzi zza ulicy, z tego parszywego osiedla dachbudu, wychodza z domu z psami i suna na plac zabaw na przeciwko zeby piesek zrobil co trzeba przy krzaczku - wlasnie tam! I to jest przyczyna schniecia krzaczkow i nieszczesc spoldzielni krzywoustego. Inni znowu, ci bez psow, podkradaja sie bezczelnie i lamia krzaczki, obrywaja z lisci, a niektorzy nawet - pani z drugiego widziala - robia paskudne rzeczy pod krzaczkiem na placu zabaw. Swinie normalnie, nie ludzie. Wprowadzili sie tu 3 lata temu i za cel maja zdewastowac osiedle po drugiej stronie ulicy.... bo u nich nie ma krzaczkow. Puknales sie w glowe? czy wyznajesz taka sama spiskowa teorie dziejow jak krag radia maryja? Na osiedlu dachbudu mieszkaja sami wandale. Oni niszcza co popadnie, tylko ich psy wala na trawniki kupska - bo po drugiej stronie ulicy pieskow przeciez nie ma, a jesli sa, to mieszkancy chodza z torbami na kupy. I tylko cudownym trafem, jak powiadasz, obce pieski przybiegaja specjalnie i paskudza - zeby nie bylo watpliwosci - na krzaczki paskudza ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iustitia Re: Mieszkam na Poleskiej.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.10.04, 00:29 Oj Oj więcej pokory ,,, przesadziłaś z tym podziałem : bogatszy biedniejszy, wykształcony niewykształcony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dino Re: Mieszkam na Poleskiej.... IP: *.54.61.249.tisdip.tiscali.de 26.10.04, 16:15 Tak jest glupich powinno sie zamykac. Ale jesli robia to sami- tym lepiej. Szkoda tylko dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.10.04, 17:28 Ja trochę nie rozumiem, rozejrzyjcie się coraz więcej buduje się osiedli strzeżonych, zamkniętych z placami zabaw, parkingami, chodnikami. Jeżeli ktoś wyłożył na to pieniądze i teraz o to dba to jest to jego własność. Jeżeli opłacacie miejsce parkingowe to pozwalacie innym parkować? Mnie to denerwuje bo jak coś trzeba zrobić i zapłacić to nikogo nie ma - cisza, bo każdy myśli, że a nuż się uda. Może po prostu ci co chcą z podwórka korzystać wykupią klucz w zamian za opłatę i problem z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 12:22 Rozumiem parkingi, ale po co wciągać to dzieci. One tego nie rozumieją. Zamykając te place zrobili krzywdę właśnie dzieciom. Dzieci z jednej i drugiej strony ulicy niczym się nie różnią, ale jak zaczną dorastać to zaczną dostrzegać różnicę. "A Ci to bawili się na placu na który nie My nie mieliśmy wstępu.". "A Tamci są z drugiej strony ulicy." Za kilka lat będą chodzić do tej samej szkoły, ale jedni już będą stąd, a drudzy stąd. Może stworzą się dwie grupy. Może dla siebie nieprzyjazne - są takie historie w miastach, że jedno osiedle się z drugim "bije". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.04, 12:27 Tak było kiedyś (mam jeszcze taki klucz na pamiątkę)i w wielu krajach tak jest. Mieszkańcy swoich gości wprowadzają (lub dorabiają tym, którym chcą go dać- rodzina,opieka itp...)A obcy nie mają co szukać po cudzych domach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.04, 12:29 Poprzedni post był odpowiedzia do pierwszego o windach na klucz.:) Z jakiegos powodu tu wskoczył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AM Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.04, 12:57 Jeszce może ja i spokojnie. Mieszkam w tych nowych bloczkach, ale problem mnie nie dotyczy jeszcze, bo mój synek ma 2 miesiące i place zabaw go nie intersuję. Wiadomo juz, że rusza budowa takiego placu "u nas", więc spokojnie patrzę w przyszłość:). Ale kontrowersyjny plac widzę z okiem. I wiecie co - tam naprawdę nikogo nie ma od momentu wprowadzenia kluczy. A przedtem rzeczywiście tętnił życiem, czasem bardzo:)Pusto, cicho. Może o to chodziło? Nie psują się przyrządy.... A panom spółdzielcom proponuję wybudowanie parkingu dla swoich mieszkańców, bo nie wypominając, lubią sobie skorzystać z naszych. Nie dziwię się im szczególnie, bo trochę mało miejsca na starym siedlu. W sumie, trochę to jednak smutne i żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (!) "BUDUJCIE MURY... IP: *.rozanka.wroc.pl 16.10.04, 15:59 ...a na dworcu się spotkamy..."Oddział Zamknięty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 19:23 wybudujcie sobie płot z drutu kolczastego i fosę !!!!!!!!!!!!!!!!!!! a do szpitala na ul.Kraszewskiego was nie przyjmą bo nie jest na waszym terenie :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obsrwa Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: 81.219.224.* 18.10.04, 13:01 Od 10-lat tułam się po różnych krajach i ni mozna jednoznacznie powiedzieć, że tylko u nas jest coś takiego. Z jednej strony Niemcy (zachodnie) - na osiedlu domków jednorodzinnych i szeregówek znajduje sie plac zabaw - kiedys zwany ogródkiem jordanowskim dl wszystkich mieszkańców - otwarty i nieogrodzony. A z drugiej strony w Brukseli, gdzie obecnie chwilowo mieszkam, dla każdego kwartału w dzielnicy willowej wybudowane jest centrum sportowe tylko dla jego mieszkańców, np. basen, boisko, korty. Można zaprosić gościa, ale całkiem obcy i niezaproszeni nie maja wstępu. Polacy jak widać wypracowuja sobie własne standardy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: *.core.lanet.net.pl 18.10.04, 19:23 mieszkam na tym osiedlu (w nowych blokach)Właśnie staramy się o plac zabaw u nas i pytanie :Czy też mamy go zamknąć na klucz ? A jeżeli będzie ładmiejszy i dzieci ze starych bloków będą chciały tu przyjść to co rodzice im powiedzą?Ja nie mam nic przeciwko . Nie planujemy żeby był zamykany.Dla mnie najbardziej nie zrozumiałe jest że przeszkadzałyśmy komu? KOCHAJĄCYM SWOJE WNUCZKI BABCIOM! Siedziały na ławeczkach i komentowały że np.ich wnuczki muszą czekać w kolejce do huśtawki,zjeżdżalni.to właśnie BABCIOM to przeszkadzało, bo znam niektórych rodziców i mówią że ich dzieci nie będą chciały tu przychodzić jak będzie pusto. (tam jest garstka dzieci)Babcie które wychowały swoje dzieci i powinny wiedzieć więcej o wychowaniu.Dla mnie to była zaleta że wszystkie dzieci się razem bawią ,uczą się dzielenia, tego że trzeba poczekać bo teraz ktoś inny się huśta .Nawiązały się przyjażnie między dziećmi,a teraz jest podział i trudno mi jest wytłumaczyć mojemu dziecku że tam nie idziemy bo nie możemy wejść ,a ono pyta "a ziobać tam jest Ola " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: *.core.lanet.net.pl 18.10.04, 19:43 meszkam na tym nowym osiedlu.Mam córkę która chodzi już do szkoły, ma tam kolegów i koleżanki.Wiem że nie wszystkim że starego osiedla podoba się pomysł z zamknięciem placu , to tylko garstka ludzi która zrobiła "aferę".Była kiedyś taka sytuacja że gdy moja córka tam poszła to jej kolega (ze starych bloków)ją wpuścił i wpuszczał wszystkich kto chciał.Babcie siedziały na ławeczce ,nic się nie odzywały a chłopiec :"moji rodzice mówią że to nie ładnie nie wpuszać inne dzieci".BRAWO dla rodziców którzy tak wychowują !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iustitia Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.10.04, 20:51 Kobieto Ty nie masz większych problemów ?? ,,, czy ktoś stoi na bramce i legitymuje dzieciaki ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: *.core.lanet.net.pl 18.10.04, 21:28 niestety tu jest jak na wsi .Wszyscy się znają!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: *.core.lanet.net.pl 18.10.04, 21:26 Prywatny plac zabaw z wielkim murem, prywatne alejki i ławeczki, prywatne sklepy, drzewa i powietrze. Cudownie, za dwa trzy lata będziemy mieli zamkniety skansenik z niszczejącym sprzętem do zabaw dla małych dzieci i podział wyznaczony ulicą Poleską. Musimy jeszcze zamknąć, zamurować szkołę bo to nasza i dostęp do kościoła bo to my go wybudowaliśmy. Pozdrawiam i staram się zrozumieć wszystkich tych, którym jad wypełnił mieszkanie po sam sufit. Widuję Was w niedzielę na sumie w pierwszych rzędach przekazujących sobie znak pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MKK Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 22:03 To kiedy rusza to getto? Chętnie sobie pooglądam te małpki za drutami! Zaproszenia wejścia do środka nie przyjmę... Żal mi jednak nie tych dzieci, które wyrosną w atmosferze swoistego rasizmu. Mieszkając w Śródmieściu nieraz widziałam stada obsmarkańców, krążących pomiędzy samochodami wypełniającymi szczelnie ich (obsmarkańców) podwórka. Bez prawa do kopnięcia piłki, bez prawa do siedzenia na ławce, w scenerii XIXw., bez nadziei na zmianę. Bieda rodzi biedę, a głupoty nie zwalczy nawet internet. Gosia PS. jest to chyba jeden z najsmutniejszych wątków, jakie zdarzyło mi się ostatnio czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AgA Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 19.10.04, 11:44 Boże jakie głupie myślenie Pani Ditran, przepraszam, ale nie wytrzymałam. Co mają wspólnego ławki, do tego że ja, mieszkając w szeregówkach, wspólnie z sąsiadami wykupiliśmi, za 3 tysiące złotych każdy, część wspólną, przeznaczyliśmy ją na plac zabaw dla naszych dzieci...zapłaciliśmy za posianie trawki, piasek, drzewka, huśtawki itp, a także za bramkę z kluczykiem. Jak nie było bramki, to z okolicznych domków przychodziły "dzieci" w wieku 14-15 lat.... Podobnie jest na osiedlu. U moich rodziców na Nowym Dworze piękny plac zabaw nie jest zamykany i na ławkach siedzą dzieci spoza osiedla, 12-latkowie, 14- latkowie, kurwujące non stop color, palące, brudzące słonecznikiem. I co?? Żadne dziecko z bloku, do którego należy plac zabaw, nie bawi się na nim, bo się boi..rodzice zresztą też. Droga Pani!! Myślenie nie boli!!!! A ja nie wierzę, że przyjmuje Pani dzieci z okolicznych wiosek i piątek świątek jest u Pani rajwan na całego. Pewnie trzy dobrze ułożone koleżanki córki albo kilku wspaniałych, mądrych i pięknych młodzieńców....Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.10.04, 19:03 A z całej tej historii widać, że oburzonym na zamknięcie placu: 1)nie chodzi o dobro dzieci, które nie bawią się tam teraz - bo by po prostu szybko dogadali się z mieszkancami starego osiedla, umówili drobną opłatę za klucz (np, 2zł na miesiac na konserwacę- przeciez zawsze trzeba bedzie cos tam zrobić) I wszyscy zainteresowani byliby zadowoleni. Nie! Wolą się wykłócać i naigrawać, pisać o antyspołecznej i antywychowawczej "akcji",tracic czas na te głupstwa zamiast zrobic taka prostą rzecz. Nawet tego nie potrafia swoim dzieciom załatwić?. -nie chcą przyznać, że zamknięcie placu jest w gruncie rzeczy korzystne dla dzieciaków: psy się tam pałętają, złota młodziez nie śmieci i nie niszczy,pijaczki nie obsikuja itd...łatwiej dbać o czystośc. W zamian za to piszą bzdury o "getcie" itp...Skoro jest tam klucz, to znaczy tez, ze można nim cos OTWORZYC, nie tylko zamknąć. 2)nie szanują cudzej własnosci, starania i pracy. W przeciwnym wypadku pochwaliliby zorganizowanie dzieciom bezpieczniejszego, lepszego miejsca do zabawy, sami nawet pomogli i zainteresowali się kosztami. Widziałam w róznych krajach zamykane place. Moi znajomi w Niemczech i na Wegrzech na tak zorganizowane osiedlowe place chodzili z dziecmi i bardzo sobie chwalili takie rozwiązanie- własnie ze względu j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MKK Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 08:37 (Gość portalu: Ola napisał(a):"A z całej tej historii widać") Nic Olu nie widać ... i wnioski Twe błędne. A to poniżej to do przemyślenia - wizja miasta XXIw.(?): turek.ps.pl/lyrics/lmiasto.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iustitia Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.10.04, 21:34 Witam Was nowi mieszkańcy naszego pięknego zakątka ... Zastanawia mnie sens wylewania żali na temat zamykanych placów zabaw, który już się niestety stał faktem ,, jestem ciekawa czy stać Was wyłącznie na odwagę poruszenia tego problemu tutaj w tej wirtualnej rzeczywistości, czy ktoś może wpadł na wspaniały, myślę, pomysł rozmowy z prezesem naszej spółdzielni ,, moze on ma jakieś rozwiązanie tej sytuacji ,,, może jakaś niewielka opłata na fundusz remontowy placów zabaw z Waszej strony ( krzykaczy ) rozwiąże problem bezboleśnie. Hmm takie czasy ( trudne myślę ) nastały że za wszystko trzeba płacić, a w naszej niedoskonałej Polsce nic mnie już nie zdziwi. Tak więc ruszcie głową i podreptajcie do spółdzielni ,,,, tutaj niczego nie zdziałacie. Pozdrawiam z całym szacunkiem .... mieszkanka osiedla jak to niektórzy wyniośle z Was mawiają o "niższym standarcie" -ehhh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robak Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: *.core.lanet.net.pl 22.10.04, 01:48 To nie jest problem w 2, 5 czy 10 zlotych tylko w nienawistnych dewotach, co swoimi uwagami psują najlepszą zabawę. Na teksty rzucane przez te babcie nie ma argumentów - można co najwyżej dać w pysk jednej czy drugiej. Ale one tam wciąż są i będą - nawet jeśli nie będzie dzieci to będą pełnić straż w oknie byle dopiąć swego. Taki typ - indoktrynowany przez Rydzyków, Jankowskich, Giertychów - żeby nie wyjść na ateistę rzucę cytatem - pobielane groby. A jeśli chodzi o żale - to nawet nie są żale tylko niesmak. Nie z powodu prywatnego placu zabaw, a z ludzkiej zawiści. W przyszłym roku będzie wybudowany plac zabaw dla dzieci na naszym osiedlu i tyle - problem się sam rozwiąże - tyle, że kac pozostanie. A stare dewoty będą dalej knuły tak samo, jak to robiły do tej pory. Ostatnie braki wody to też nasza wina - u nas woda przecież była... i znudzone staruchy pewnie wymyślą coś nowego, bo jednak ze swoich okien codziennie oglądają kolorowe bloki - nie takie znowu świetne i luksusowe, wybudowane badziewnie przez badziewną firmę - ale jednak czyjeś domy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hermetyczny Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 17:34 Pani Ditran,pani powie gdzie dowieźć do pani małą gromadkę dzieci niczyich tzn.mają rodziców ale ci są akurat zajęci chlaniem i nie tylko.Uczciwi chłopcy w wieku kilkunastu lat,na razie na koncie tylko małe przewały wśród rówieśników,parę pobić,narkotyki itp.,trzeba im dać w końcu jakąś szansę na zmianę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k dziwne IP: *.ens / *.ens-cachan.fr 22.10.04, 12:00 Dlaczego wiekszosc z Was jest taka zawistna i jadowita ??? Dzieci maja gleboko w nosie konflikty starych i po prostu chca sie bawic. I biedne i bogate. I te gorsze i te lepsze. Nie bardzo rozumiem - czy mamusia ma byc dumna jak inna mamusia stoi za plotem z placzacym trzylatkiem, ktoremu ciezko jest przeciez wytlumaczyc ze inni ludzie nie chca zeby tam sie bawilo... I zawsze rozbraja mnie pytanie synka - ale dlaczego ? Przeciez jestem grzeczny... Place zabaw sa dla dzieci nie zeby pokazac innym ze ja mam a Ty nie... W dzien raczej nikt tego nie zdemoluje, a w nocy jak najbardziej i wtedy trzeba place zamykac. Akurat to osiedle tez znam. Czesto bywam tam z synem u dziadkow. Teraz bywamy tam znacznie krocej, bo nie ma gdzie sie pobawic... Obecnie mieszkam za granica. Nie widzialam tu prywatnych placow zabaw na ktore wchodzi sie z kluczem... Ale za to funkcjonuja duze piekne place zabaw albo calkiem za darmo albo za jakas nie za duza oplata. Moze to bylby lepszy pomysl ? Stworzyc cos wielkiego i pieknego i pobierac oplate ale od wszystkich chetnych. To na prawde nie sa duze oplaty a chetnych zawsze jest mnostwo - zwlaszcza ze takie place zabaw sa chronione czyste i podzielone na strefy wiekowe. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DITRAN Gość ma rację IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.04, 20:38 popieram w 100 procentach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ska Re: dziwne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 23:35 "Stworzyc cos wielkiego i pieknego i pobierac oplate ale od wszystkich > chetnych." To już nie wystarczy, że mieszkańcy ufundowali ten plac, że z ich pieniędzy prowadzone są prace konserwacyjne i naprawy, jeszcze mają każdorazowo płacić za wstęp? A co do zamykania placów zabaw... na moim osiedlu rok temu podobna sprawa miała miejsce. Mieszkańcy Spółdzielni, wspólnie z Zarządem, wybudowali plac zabaw, część kosztów pokryto z budżetu spółdzielni, około 60% ze specjalnej składki na ten cel. I na początku było miło i słodko, ale później na plac zaczęły przychodzić starsze dzieci, a mieszkańcy sąsiednich bloków wyprowadzali pieski do piaskownicy. W końcu piasek trzeba było wymienić, podobnie połamaną ławkę, pociętą oponę od huśtawki i dokupić zerwane liny zabezpieczające drabinki (chłopaków, którzy zniszczyli ławkę, policja spisała, ale nie można było od ich rodziców uzyskać odszkodowania ze względu na ich 'niewypłacalność'). Około trzech tysięcy kosztowała naprawa zabawek i wymiana piasku. I wtedy na zebraniu przeszedł wniosek, zrzuciliśmy się na siatkę, dorobiono klucze, a na furtce wywieszono ogłoszenie, że każdy spoza spółdzielni, kto chce mieć wstęp na placyk, musi wpłacić u dyżurnego 15 złotych na koszty konserwacji, a dostanie klucz. Na stałe. Jak dotąd klucz wykupiły 3 osoby. Reszta natomiast psioczy w dalszym ciągu i ciągle listy pisze do różnych urzędów pełne świętego oburzenia... bo ktoś kazał sobie płacić za korzystanie z jego własności, którą udostępniał wcześniej za darmo, ale ludzie nie potrafili z niej korzystać zgodnie z przeznaczeniem. Zapewne w skargach ujmują to innymi słowami. Może pora się jednak przyzwyczaić, że minęły czasy wspólnej własności i jeśli ktoś na swoim terenie buduje coś z własnych funduszy, nie będzie później patrzył spokojnie, jak inni to niszczą i jeszcze pokrywał koszty naprawy. A kiedy dziecko pyta 'Dlaczego', może lepiej powiedzieć mu prawdę 'Bo mamusi szkoda 15 PLN'? Odpowiedz Link Zgłoś
kkk3 Re: dziwne 25.10.04, 17:18 Nie wiem. Tak mi sie wydaje ze to nie jest kwestia poswiecania 15zl. W koncu roznych znajomych i rodzine odwiedzam w przeroznych miejscach i jako ze dziecko moje chce sie bawic to czesto wychodzimy na spacer. Nie bardzo wyobrazam sobie to, ze place wszedzie 15zl za to ze moje dziecko pohusta sie 10 minut na hustawce. Ale mniejsze kwoty - czemu nie. Nie jestem tez za tym zeby placic za cos dwa razy. Wiem ze wandalizm jest okropny. To przykre ze tak jest. Patrze tez na inne dzieci i widze ze zabawa na jednym tylko placu zabaw czesto je nudzi... Dopoki sa male - moze nie - ale starszym to juz nie wystarcza. Moze nie mam racji - nie wiem. Obawiam sie tylko ze jak wandal bedzie chcial to zniszczyc to i tak zniszczy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sceptyk Czemu nie windy... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.04, 21:51 Z windami to dobry pomysł - nie spodziewał się że trafił w sedno sprawy.... Czemu? Bo to skutecznie zniechęca "lumpów" do łażenia po blokach i także uniemożliwia "windziarzom" wejście na lub do windy "jazdy" pod i na windzie oraz np pojawiające się od czasu do czasu podpalenia wind. Mieszkam na Borku - jednej ze pokojniehjszych dzialnic a i tak sa tu podpalane i dewastowane windy. Same domofony nie wystarczaja więc czemu nie pozamykac wind. A z tymi placami zabaw to racja - co innego jak jest to teren publiczny a co innego jak prywatny i prywatna inwestycja. Przykład: budynak na rogu januszowickiej i jaworowej - z prywatnym parkingiem i placem zabaw zamknięty już od lat dla mieszkańców okolicznych domów...ale jego mieszkańcy na pobliskie podwórko (bardzo zdewastowane nawiasem mówiąc) lubią wyprowadzać swoje pieski... Sęk w tym że teren podwórka nie należy do spółdzielni sąsiadującej z ww budynkiem tylko do miasta i taki teren "można" zanieczyszczać odchodami psów choć jest to PLAC ZABAW dzici. Oczywiście czytanie tabliczek o zakazie wyprowadzania psów w tym miejscu "odgrodzonym" nie przychodzi łatwo. A jak płotu i zasieków nie ma to można wzystko. DLATEGO OGRODZENIE I ZAMKNIECIE TERENÓW ZABAW UWAŻAM ZA SŁUSZNE - jak ktoś chce korzystać to niech partycypuje w kosztach. A miasto też tworzy place zabaw...wiec moze tam sie udac z dziecmi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ska A tym z "sąsiednich bloków" języki poucinało? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 00:00 Normalną jest koleją rzeczy, że jeżeli chce się korzystać z cudzej własności, pomijając już partycypację w kosztach, trzeba właściciela tej rzeczy poprosić o zgodę. Tak trudno mieszkańcom "sąsiednich bloków" porozmawiać z Zarządem, żeby ułożył się z osiedlem Krzywoustego żeby, na przykład, wydano sąsiadom klucze wzamian za udział w kosztach naprawy i konserwacji? Tak już na niejednym osiedlu robiono i zwykle się udawało. Tylko do tego trzeba chcieć ponieść koszty i pójść poprosić, zaproponować. Duma nie pozwala? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Isanti Re: A tym z "sąsiednich bloków" języki poucinało IP: 81.219.224.* 24.10.04, 15:29 ska myślę że trafiłaś w sedno "Duma nie pozwala?" ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robak Re: A tym z "sąsiednich bloków" języki poucinało IP: *.core.lanet.net.pl 25.10.04, 01:25 Jaka duma? ludzie w okolicy wg was dziela sie na wschodnia strone Poleskiej i zachodnia? i ci po zachodniej sa niby dumni i niszczycielscy? z czego dumni? z paru klockow i niedorobek zostawionych przez budowniczych tego osiedla? fakt, bylo kilka durnych postow, ze niby tutaj jest eldorado, ktorego trzeba zazdroscic, ale to przeciez bzdura! a niby ci po wschodniej to rdzenni mieszkancy Psiego Pola, co z nieufnoscia patrza na 'obcych'? Przeciez tu sie wprowadzili ponad 3 lata temu mlodzi ludzie, mlode rodziny najczesciej z malymi dziecmi, ktorym tez zalezy zeby bylo ladnie, czysto, bezpiecznie... i podnosznie argumentow o wandalizmie jest kierowane pod niewlasciwy adres. Zamkniecie placu zabaw spowodowalo kilka starych raszpli nie z racji niszczenia czegokolwiek tylko z tepej nienawisci. Jak to? ktos smie przychodzic na teren, gdzie one rzadza? I zajmowac hustawke? I jesli ktokolwiek jest tu wandalem to wlasnie one - demoluja swym postepowaniem charaktery swoich wnukow, ktore od tej pory beda takie same jak one - szorstkie, wredne, niezadowolone z zycia i szukajace zwady. Szkoda, ze nie slyszeliscie potoczystych tyrad jakie wyglaszaly przy swoich i naszych pociechach - nic tylko strzelic w gdakajaca pape jedna czy druga. Ale bedzie i u nas plac zabaw - nie za 100 tysiecy, za pewnie za mniej niz polowe ale to z pewnoscia wystarczy na fajne miejsce i dla dzieci i dla spotkan rodzicow. I mam nadzieje, ze nikt nie wpadnie na kretynski pomysl zamykania czegokolwiek - przynajmniej nie w dzien - np. w jakims odwecie czy z durnej checi odegrania sie. Dzieci musza sie uczyc od najmlodszych lat zycia w spolecznosci, dbania o otoczenie, tolerancji, cierpliwosci itd. Temu sluzy plac zabaw. I wyciaganie tu jakichs 100 tysiecy za 2 hustawki, kosztownych remontow, ktore nagle spadaja na prezesa jest doginaniem faktow do inicjatywy nawiedzonych dewotek. Od prawie roku odwiedzalismy m.in. ten plac zabaw i naprawiono przez ten czas jedna srubke! Krzaczki jak staly tak stoja - nic nie uschlo ;) I pomyslec, ze poszlo o jedna hustawke w okolicy, na ktorej moga sie hustac malutkie dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: A tym z "sąsiednich bloków" języki poucinało IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 25.10.04, 15:42 ZGADZAM SIĘ! (Ciekawe kto to napisał?);)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loko Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.10.04, 12:07 Witam .Mam do was wszystkich pytanie,jak dziecku 1,5 rocznemu mozna wytlumaczyc ze ten zamnkniety plac zabaw jest dla innych dzieci !A on sam ma sie bawic na ulicy ! To jest paranoja !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amos Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 26.10.04, 12:24 Wystarczy wyciagnac z kieszeni kase i sie dolozyc do kosztow utrzymania placu zabaw i nic nie trzeba wtedy tlumaczyc. Najgorsze w tym wszystkim jest to, ze przez glupote doroslych dzieci nia maja sie gdzie bawic. Przeciez rozwiazanie jest takie proste. A przy okazji dzieci sie beda uczyly jak wspolnie mozna do czegos dojsc i troszczyc sie nie tylka o to, co znajduje sie we wlasnym mieszkaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: art_a Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.10.04, 15:46 amos napisał(a): > Wystarczy wyciagnac z kieszeni kase i sie dolozyc do kosztow utrzymania placu z > abaw i nic nie trzeba wtedy tlumaczyc. Sęk w tym, ze nie wystarczy. Wchodząc na plac zabaw chyba musiałabym powiesić sobie na szyi kartkę z napisem "płacę, więc mam prawo tu być" i jeszcze z pieczątką i podpisem prezesa spółdzielni. Bo inaczej bazyliszkowe oczy pewnej grupy pań błyskawicznie by mnie wyśledziły i zaraz byłabym narażona na uwagi w stylu "proszę stąd wyjść, pani nie jest członkiem spółdzielni" albo bez owijania w bawełnę "wynoś się stąd, dachbudziaro". Poczytaj posty domwido i robaka, a zrozumiesz jakie jest tło tego konfliktu, kto go zaczął i dlaczego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amos Re: Prywatne place zabaw dla dzieci IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 27.10.04, 08:38 Piszac o wspoldzieleniu kosztow utrzymania placu zabaw nie mialem na mysli tego, ze kazdy z osobna wyciaga drobniaki i wrzuca do skarbonki. Cos takiego raczej byloby trudne do zrealizowania. Takie rzeczy trzeba zalatwiac na poziomie spoldzielnia-developer. No i bazyliszkowe spojrzenia pewnej grupy bab (bo tak raczej nalezy tego rodzaju panie nazywac) nie beda wtedy mialy racji bytu. Odpowiedz Link Zgłoś