Gość: www IP: *.wrzos.wroc.pl 15.10.04, 08:42 Brak słów...Kastrować lumpów i wszelkiej maśći degeneratów.Oby to biedactwo prędko tzw.mamy niezobaczyło. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Iza Re: Emilki droga przez mękę IP: 195.205.101.* 15.10.04, 11:31 To jest historia niczym ze strasznego filmu.Nawet niedawno podobna historia była pokazana w emitowanym filmie.Dziewczynka tak długi czas uwięziona i nikt o tym nie wiedział wcześniej ??? Paranoja... Najważniejsze lata w jej rozwoju są stracone.W filmie jak w filmie - dobrze sie skończyło - a tu - wątpię.Musiałaby sie znaleźć rodzina , która poświęciłaby sie dla wychowania tego dziecka... Moze wtedy mogłaby normalnie funkcjonować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filip Re: Emilki droga przez mękę IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 15.10.04, 11:40 Jak mozna jej pomóc? Odpowiedz Link Zgłoś
szoppracz1 Pomóc może jedynie... 15.10.04, 13:04 Pomóc może jedynie kochająca, ciepła, przytulająca i mądra zastępcza mama oraz zastępczy tata - przy współpracy psychologa i reedukatora. Oby to dzieciątko jak najszybciej mogło opuścić pogotowie opiekuńcze i znaleźć się w takiej właśnie rodzinie. I tego jej życzmy... Przez kilka lat pracowałam w domu dziecka i zdarzyło mi się widzieć mnóstwo dziecięcych nieszczęść, ale o czymś podobnym nie słyszałam. Po raz kolejny powraca sprawa urzędniczej indolencji oraz kompletnego braku obiegu informacji - przecież to dziecko gdzieś się urodziło, gdzieś było zanotowane, z kims sie stykało, miało jakąś babkę, dziadka, ciotkę... - i nikt nikogo o jego nieszczęściu nie poinformował? W takie brednie nie uwierzę! Kiedy do domu diecka przyworzono dzieci 10-letnie, które nie rozpoczęły nauki szkolnej, nie przyworzono ich z księżyca, ale z konkretnego osiedla lub z konkretnej wsi - gdzie wszyscy o wszystkich wszystko wiedzieli, ale krewni oraz sąsiedzi woleli rzekomo nie wsuwać nosa w nie swoje sprawy. A wystarczył chociażby anonimowy telefon... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Henry Re: Pomóc może jedynie... IP: *.fastdatatech.com / 216.38.216.* 15.10.04, 23:20 Zwracam sie z apelem do wszystkich czytelnikow aby wywarli wplyw na sad rodzinny we Wroclawiu, pedagogow i psychologow o jak najszybsze umozliwienie adopcji tej dziewczynki. Napewno znajdzie sie kochajaca rodzina w Polsce lub za granica ktora ja zaadopuje. Znajac jednak urzednikow w Polsce beda robili wszystko by uniemozliwic adopcje lub aby zajelo kilka lat zanim ona nastapi. Mieszkam w USA i kilka lat temu chcielismy zaadoptowac dziecko z Polski. Po wypelnieniu morza papierow, olbrzymich kosztach i uplywie kilku lat bylo to niemozliwe. Dzisiaj juz pelnoletni chlopak sam przyjechal do nas i tutaj bez problemu go zaadoptowalismy. Odpowiedz Link Zgłoś
ela1001 Re: W strasznym kraju żyjemy 15.10.04, 15:58 To już jest gorsze od zezwierzęcenia. Zwierzęta lepiej się obchodzą ze swoim potomstwem. Brak słów! Odpowiedz Link Zgłoś