Policja. Ślepcy czy lenie?

30.10.04, 15:08
Dzisiaj o koło 13:30 byłem na skrzyżowaniu Bałtycka/Osobowicka. Pełno policji - chyba z 5 funkcjonariuszy (w tym minimum 1 oficer), 2 radiowozy, nad głowami zasuwał policyjny śmigłowiec, obok stał nadzór ruchu MPK. Czyli akcja ZNICZ pełną gębą.
A tymczasem na oczach policjantów baba z rowerem przeszła 3 razy (!!) na czerwonym świetle (raz minęła policjanta o metr), kierowca samochodu przekroczył linię ciągłą wpychając się na sąsiedni pas, kilka osób przeszło na czerwonym świetle...
Myślicie, że policjanci zareagowali? NIE!!
A to wszystko zdarzyło się w ciągu 2-3 minut jak byłem na skrzyżowaniu.
Jeżeli cała akcja ZNICZ tak wygląda to warto dać sobie spokój z tą szopką.
A potem jeden z drugim niebieskim się żali, że ludzie piszą na murach CHWDP, że nie doceniają ich pracy etc. A co tu doceniać??
    • Gość: niewielkiczarownik Re: Policja. Ślepcy czy lenie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.10.04, 20:29
      Podobnie było wczoraj właśnie na tychże Osobowicach. Korek w pewnym momencie
      się stał, a to dlatego, że gość mając zielone światło chciał po prostu sobie
      jechać (bo podobno ma takie prawo), a tu ci babcie (przy ich czerwonym) zaczęły
      nagle przechodzić, bo właśnie wysiadły z tramwaju. I co? Nic! Panowie
      policjanci w zwartej grupie dalej sobie dyskutowali nie zważając uwagi na to co
      się wokół dzieje. I tak dalej PANOWIE!
    • Gość: Paweł Z. Re: Policja. Ślepcy czy lenie? IP: *.kom / *.kom-net.pl 31.10.04, 00:45
      Może inaczej by było, gdyby policjanci nie czuli się bezkarni.
      Mamy we Wrocławiu ponad 20% bezrobocia, a policjanci pokazują, że im się
      pracować nie chce. Co to? Komuna? Na bruk nierobów!
      • Gość: Rafis Re: Policja. Ślepcy czy lenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 19:44
        Milicjanci są od trzepania konia statystykom
    • woo-cash Re: Policja. Ślepcy czy lenie? 31.10.04, 12:42
      Nie ma się czemu dziwić. Też tamtędy przejeżdżałem, tyle że na rowerze. ;-)

      1) Radiowóz zaparkowany na ścieżce dla rowerów (no niech mu będzie -
      funkcjonariusz na służbie).

      2) Nieoznakowany samochód zaparkowany na ścieżce dla rowerów (tego już nie
      rozumiem).

      3) Dwóch policjantów z drogówki "kierujących ruchem" krzyczy do siebie:
      - Zielone?
      - Cooo?
      - Pytam się czy zieloneeee!?
      - Taaaaa!

      Nic dziwnego, że w takich okolicznościach uczestnicy ruchu głupieją, skoro sami
      policjanci między sobą nie mogą się dogadać.

      4) Wprawdzie PoRD stanowi, że sygnały dawane przez policję mają pierwszeństwo
      przed sygnalizacją świetlną, ale odnoszę wrażenie, że nawet część kieroców nie
      wie o tym lub wiedzieć nie chce. Trudno się zatem dziwić pieszym, że o tym nie
      wiedzą, bo w końcu na "prawo chodzenia" nie zdawali, w przeciwieństwie do
      kierowców, którzy prawo jazdy mają (mam nadzieję ;->).

      > A tymczasem na oczach policjantów baba z rowerem przeszła 3 razy (!!) na
      czerwo
      > nym świetle

      A czerwone światło było sygnalizowane przez policjanta czy przez światła
      faktyczne. No bo może policjant sygnalizował zielone? ;-)

      Pozdrawiam,
      Woo.
      • wielki_czarownik Re: Policja. Ślepcy czy lenie? 31.10.04, 13:27
        woo-cash napisał:


        > A czerwone światło było sygnalizowane przez policjanta czy przez światła
        > faktyczne. No bo może policjant sygnalizował zielone? ;-)

        Przez światła. Ale policjanci nie kierowali wtedy ruchem tylko sprawdzali przepustki samochodów skręcających w Osobowicką. Ruchem kierowały światła.

        >
        > Pozdrawiam,
        > Woo.
    • x5-410 Macie zupełną rację. To akcja BIERNOŚĆ. 31.10.04, 16:25
      Mieszkam na Obornickiej i widzę te policyjne popisy. Zarówno na skrzyżowaniu
      Obornickiej z Bezpieczną jak i Obornickiej z Bałtycką czy Osobowickiej z
      Bałtycką. Wszędzie to samo. Policjanci stoją i na nic nie reagują a jedynie
      sprawdzają czy kierowcy mają przepustki. Piesi przechodzą na czerwonym,
      samochody wyprzedzają na skrzyżowaniach, co chwila słychać klaksony a
      policjanci i żandarmi stoją i się głupio patrzą. Obornicka cała zawalona
      samochodami - stoją na trawnikach, chodnikach, ścieżkach rowerowych. Stoją na
      oczach policjantów w miejscu gdzie jest zakaz. I co? Któryś smerf reaguje?
      Gdzie tam. Jeżdżą tymi radiowozami w tę i z powrotem i udają, że coś
      pożytecznego robią. Aż żal patrzeć jak marnują się moje podatki. Uważam, że
      redakcja powinna napisać artykuł o skandalicznej "pracy" wrocławskich
      policjantów podczas tej akcji.
      • Gość: Pieszy Re: Macie zupełną rację. To akcja BIERNOŚĆ. IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 31.10.04, 23:28
        Jacy wy wszyscy jesteście biedni, a ta Policja taka gapowata. The Best są tylko rowerzyści, a jacy spostrzegawczy - nawet zaobserwowali jak baba 3 razy rowerem na czerwonym przechodziła, może podrywała "niebieskiego" ?;-) Jutro Święto Zmarłych i ta okolica jak co roku zapchana. Ludzie ten tłok robią i nic nie wskórasz, idealnie we Wrocku dłuuuugo nie będzie, więc psioczycie tylko po to by psioczyć na psy, i tak bez sensu...
        A tak w ogóle to moje podatki też wyrzucone zostały w błoto. Duuużżee pieniadze "nie wydane" na parkingi przy cmentarzu, na drogi, dojazdy i objazdy oraz obwodnicę, tylko że nie przez gliniarzy a przez miasto.
        • wielki_czarownik Jesteś gliną? 01.11.04, 14:25
          Jak psioczymy bez sensu? Po to oni stoją na tych skrzyżowania aby pilnować porządku. Aby dyscyplinować pieszych i kierowców. Aby pilnować, by samochody parkowano w miejscach wyznaczonych a nie gdzie popadnie. Po to aby pilnować, by samochody nie blokowały skrzyżowań etc. Bo jak mają stać po to aby stali to naprawdę szkoda czasu i pieniędzy. Dać im wolny dzień i niech nie udają, że pracują.
          Ludzie robią tłok - owszem. Ale od tego jest policja by nad tym tłokiem panować.
          Co do obwodnicy i parkingów to masz rację, ale to nijak się ma do policji. Policja ma swoją działkę a drogowcy swoją. I niech każdy robi to co do niego należy a nie zrzuca winę na innych.
    • woo-cash Policjanci znów ponad prawem 31.10.04, 20:02
      Wracałem dziś około 17:40 ul. Osobowicką z cmentarza i dałbym sobie rękę uciąć,
      że policyjny radiowóz, bynajmniej nie jadący na sygnale (więc nie był w żaden
      sposób z formalnego punktu widzenia uprzywilejowany) dopuścił się przynajmniej
      złamania dwóch przepisów:
      1) przekroczenia podczas wyprzedzania podwójnej ciągłej na wysokości ul.
      Czeskiej (tego jestem pewien, widziałem wyraźnie);
      2) prawdopodobnie również przekroczenia prędkości (radaru nie mam, więc się nie
      będę kłócić, ale PIĘĆDZIESIĄT w mieście, Panie Władzo!!!).

      W dupie mam poszanowanie prawa, jeśli stróże rawa są wobec niego równiejsi niż
      inni równi. I nich się ode mnie odpieprzą, jeśli sami z premedytacją łamią
      przepisy. :-/

      Woo.

      PS. No i oczywiście tradycyjnie, pomimo znacznego ruchu rowerowego, zaparkowany
      radiowóz centralnie na ścieżce przy skrzyżowaniu Osobowicka - Bałtycka. Czyli
      od wczoraj bez zmian. :-((
    • sffinx Re: Policja. Ślepcy czy lenie? 01.11.04, 20:20
      Wobec baby na rowerze są bezradni :-)))
      No i chyba jak taki stoi na skrzyżowaniu, to światła są nieważne o ile pamiętam przepisy, bo to on powinien kierować ruchem. Że zawsze w takich wypadkach jest gorzej to juz inna bajka.
      • wielki_czarownik Nie nie 01.11.04, 20:35
        Ale już pisałem tutaj, że ten policjant co stał na skrzyżowaniu nie kierował ruchem tylko sprawdzał przepustki na wjazd w Osobowicką. Ruchem normalnie kierowały światła.
        • sffinx Re: Nie nie 01.11.04, 21:03
          "tylko sprawdzał przepustki"
          A kto je rozdawał i za co ?
          • wielki_czarownik Re: Nie nie 02.11.04, 10:00
            Chyba były dla mieszkańców. Widziałem, że w Osobowicką wpuszczał tylko pojazdy MPK, Taxi i osobowe za pokazaniem jakiegoś papierka.
Pełna wersja