Gość: darek_w1
IP: *.lan.pop.pl
02.11.04, 12:55
Pytanie sprowokowane jest faktem z jakim miałem do czynienia w sobotę. Otóż
autobus linii 107 mający przyjechać na przystanek Strzegomska/Rogowska w
stronę Kleciny o godz. 17.33. w ogóle nie przyjechał. Ponieważ autobusy tej
linii jeżdżą w sobotę co 30 minut to zrobił się dosyć imponujący czas
oczekiwania. Dyżurny ruchu MPK powiedział, że jeden z kierowców zgłosił mu
opóźnienie 45 minutowe (!) z powodu korków. To dosyć interesujące tłumaczenie
z powodów:
a) inne autobusy tej samej linii nie napotkały tych korków,
b) nie napotkały korków autobusy linii 119, która pokrywa się na dużej częśći
trasy z linią 107
c) linia 107 nie przebiega przez centrum miasta, tylko przez rejony
peryferyjne, gdzie w ogóle o korki dość trudno
d) w sobotę o tej porze (okolice godz.17) nawet centrum jest przejezdne bez
większych problemów
Myślę, że z pomimo braku GPS-ów w autobusach (co podobno jest planowane w
przyszłości) kontrola punktualności kursowania autobusów jest do zrobienia.
Chociażby w postaci sieci punktów kontrolnych. A przyczyny 45 minutowego
opóźnienia można się bez problemu doszukać w prostej analizie zapisu
tachografu.
A jak mi svarte będzie mówił, że powinieniem korzystać z KM, a nie z własnego
samochodu to mu brzydkim słowem odpowiem ;-) Najpierw zróbta tak, żeby KM
funkcjonowała w sposób jako tako zadowalający, a potem dopiero mówcie, że
samochody są be.