Święto Niepodległości i wrocławski handel

10.11.04, 14:26
to chwalebne, że Solidarność tak bardzo walczy o zamknięte sklepy w Swięta
państwowe i religijne dni świąteczne. Tylko co Solidarność daje w zamian?
CZy zamiast niepodległościowych zakupów i rekreacji handlowej związek
zawodowy zaproponował coś mieszkańcom? moze jakiś festyn? darmowe seanse w
kinach albo występy teatralne? A może w ramach uczczenia święta
niepodległośći wycieczka do jednostki wojskowej najbliższej domu? a może
zbiegowisko na Rynku powiązane z rozdawiennictwem ziemniaków i cebuli na zimę?
Jak się chce od kogoś jakiej deklaracji i działąnia to jak to bywa w
przyrodzie trzeba coś dac w to miejsce, ale Solidarność już nawewt
styropianu do spania nie potrafi dać w zamian
    • Gość: Gość Zawłaszczyli nie tylko święto ale i "umysły" IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 10.11.04, 21:49
      Wygląda na to, że w 10 lat prymitywna propaganda szefów sieci handlowych
      zrobiła większe spustoszenie w świadomości mieszkańców Polski niż 40 lat
      zabiegów komuny.
      Pieniądz padł ludziom na "umysł" - jeżeli tak można to w ogóle nazwać.
    • Gość: ro-ro Re: Święto Niepodległości i wrocławski handel IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 11.11.04, 09:41
      Niestety, tzw. Solidarnosc stala sie przytulkiem dla nierobow i cwaniakow, nie
      ma nic wspolnego z dawna organizacja zwiazkowa o tej nazwie. A jednak Walesa
      dobrze radzil, by "zwinac i wyprowadzic sztandar..."
      • Gość: koloratura Re: Święto Niepodległości IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.11.04, 19:04
        Zawsze byłam przeciwna zakazowi handlu w niedziele i święta; ja wogóle jestem
        przeciwna jakimkolwiek zakazom w tej kwestii i niejednokrortnie na niejednym
        forum dawałam temu wyraz. Niech sami ewentualni kupujący decydują. Jeśli chcą
        kupować w święto, niech sklep będzie otwarty. Jeśli chcą świętować w kościele,
        kinie czy na łonie natury, z rodziną lub bez - po prostu do sklepu nie przyjdą
        i bez zakazu markety będą zamknięte. Po prostu nie opłaci się im otwierać dla
        paru klientów.
        Ale dzisiaj jest mi smutno. A smutno mi jest dlatego, że tak wielu moich
        współobywateli nie czuje w dniu dzisiejszym nic zgoła, to taki sam dzień, jak
        inne, tyle że - ale fajnie! - nie trzeba iść do pracy czy szkoły.
        Ktoś tu wyżej napisał, że może gdyby w Rynku dawali za darmo cebulę jub węgiel
        na zimę... Nawet jeśli to było ironiczne, to i tak mi smutno...
        No i na koniec - nasz Dzień Niepodległości wypada w takim okresie roku, że
        nawet pogoda nie nastraja do radosnych obchodów, zwłaszcza w plenerze.
        Jak pech to pech...
      • Gość: koloratura Re: Święto Niepodległości IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.11.04, 19:04
        Zawsze byłam przeciwna zakazowi handlu w niedziele i święta; ja wogóle jestem
        przeciwna jakimkolwiek zakazom w tej kwestii i niejednokrortnie na niejednym
        forum dawałam temu wyraz. Niech sami ewentualni kupujący decydują. Jeśli chcą
        kupować w święto, niech sklep będzie otwarty. Jeśli chcą świętować w kościele,
        kinie czy na łonie natury, z rodziną lub bez - po prostu do sklepu nie przyjdą
        i bez zakazu markety będą zamknięte. Po prostu nie opłaci się im otwierać dla
        paru klientów.
        Ale dzisiaj jest mi smutno. A smutno mi jest dlatego, że tak wielu moich
        współobywateli nie czuje w dniu dzisiejszym nic zgoła, to taki sam dzień, jak
        inne, tyle że - ale fajnie! - nie trzeba iść do pracy czy szkoły.
        Ktoś tu wyżej napisał, że może gdyby w Rynku dawali za darmo cebulę jub węgiel
        na zimę... Nawet jeśli to było ironiczne, to i tak mi smutno...
        No i na koniec - nasz Dzień Niepodległości wypada w takim okresie roku, że
        nawet pogoda nie nastraja do radosnych obchodów, zwłaszcza w plenerze.
        Jak pech to pech...
      • Gość: koloratura Re: Święto Niepodległości IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.11.04, 19:04
        Zawsze byłam przeciwna zakazowi handlu w niedziele i święta; ja wogóle jestem
        przeciwna jakimkolwiek zakazom w tej kwestii i niejednokrortnie na niejednym
        forum dawałam temu wyraz. Niech sami ewentualni kupujący decydują. Jeśli chcą
        kupować w święto, niech sklep będzie otwarty. Jeśli chcą świętować w kościele,
        kinie czy na łonie natury, z rodziną lub bez - po prostu do sklepu nie przyjdą
        i bez zakazu markety będą zamknięte. Po prostu nie opłaci się im otwierać dla
        paru klientów.
        Ale dzisiaj jest mi smutno. A smutno mi jest dlatego, że tak wielu moich
        współobywateli nie czuje w dniu dzisiejszym nic zgoła, to taki sam dzień, jak
        inne, tyle że - ale fajnie! - nie trzeba iść do pracy czy szkoły.
        Ktoś tu wyżej napisał, że może gdyby w Rynku dawali za darmo cebulę jub węgiel
        na zimę... Nawet jeśli to było ironiczne, to i tak mi smutno...
        No i na koniec - nasz Dzień Niepodległości wypada w takim okresie roku, że
        nawet pogoda nie nastraja do radosnych obchodów, zwłaszcza w plenerze.
        Jak pech to pech...
        • Gość: koloratura Re: Święto Niepodległości IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.11.04, 19:07
          Jejku, przepraszam! Ja wcale nie chciałam tego, co wyżej, drukować aż tyle
          razy! Zupełnie nie wiem, jak to się stało!
Pełna wersja