Czy mozna wierzyc kobiecie?

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.01, 23:18
Ciezko mi to pisac ale wlasnie rozstalem sie Kobieta z ktora bylem przez
ostatnie trzy lata-dokonca mowila ze mnie kocha ale okazalo sie ze pojawil sie
ktos lepszy i milosc do mnie wygasla. I jak tu wierzyc kobietom? A podobno to
faceci sa chamami i rzucaja slowa na wiatr. Co o tym myslicie? Czy macie jakies
rady dla osoby ktorej zycie zawalilo sie z dnia na dzien?
    • Gość: diabełek Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.01, 23:35
      rozumiem ból
      nie łam się też mam za sobą przykry zawód miłosny i wiem że na początku bardzo
      boli ale potem myśli się bardziej w kontexcie jeszcze jednego doświadczenia
      życiowego...
      faktycznie trochę nie fair postąpiła
      chociaż...
      nie wiem czy oglądałeś "samotnych" tam leci taki text:
      każdy jest z kimś dopóki nie spotka kogoś lepszego...całe życie spędzamy
      poszukując kogoś lepszego
      ale tam główna para się na koniec godzi
      • Gość: markoo Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.01, 23:43
        Gość portalu: diabełek napisał(a):

        > rozumiem ból
        > nie łam się też mam za sobą przykry zawód miłosny i wiem że na początku bardzo
        > boli ale potem myśli się bardziej w kontexcie jeszcze jednego doświadczenia
        > życiowego...
        > faktycznie trochę nie fair postąpiła
        > chociaż...
        > nie wiem czy oglądałeś "samotnych" tam leci taki text:
        > każdy jest z kimś dopóki nie spotka kogoś lepszego...całe życie spędzamy
        > poszukując kogoś lepszego
        > ale tam główna para się na koniec godzi

        Dzieki Ci. Czlowiek jest naprawde zlozony tak boli i chce sie zeby przestalo a
        jednoczesnie wciaz ma sie nadzieje. Czy jestem naiwny czy moze jest szansa? Nie
        wiem i to tez mnie boli.Czekam na dalsze rady.
        • Gość: diabełek Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.01, 23:46
          leżysz w nocy i przypominasz sobie wszystkie nieistotne szczegóły i myślisz co
          mógłbyś zrobić inaczej...
          ale po pewnym czasie faktycznie zdajesz sobie sprawę że dla ogólnej sytuacji to
          nieistotne
          • Gość: markoo Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.01, 23:53
            Gość portalu: diabełek napisał(a):

            > leżysz w nocy i przypominasz sobie wszystkie nieistotne szczegóły i myślisz co
            > mógłbyś zrobić inaczej...
            > ale po pewnym czasie faktycznie zdajesz sobie sprawę że dla ogólnej sytuacji to
            >
            > nieistotne

            Gorzej gdy jednak myslisz ze to przez Ciebie ze te nieistotne szczegoly byly tak
            istotne i dlatego... Jest ciezko. Facet wcale nie jest twardy tylko takiego
            zgrywa a gdy przyjdzie cos takiego rozkleja sie zupelnie
            • pszczolowski Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? 28.08.01, 00:04
              la donna e mobile, czyli kobieta zmienna jest (Verdi) ...

              Woman is as wayward
              as a feather in the breeze,
              she changes her tune
              and her mind.
              A lovable,
              pretty face
              is always deceitful,
              whether weeping or smiling.

              Woman is as wayward
              as a feather in the breeze,
              she changes her tune
              and her mind.
              And her mind, and her mind!

              Anyone who trusts her
              is always wretched,
              he who confides in her,
              his heart is broken!
              But no one can ever be
              completely happy
              if he does not sip love
              on that breast.

              Woman is as wayward
              as a feather in the breeze,
              she changes her tune
              and her mind.
              And her mind, and her mind!
              • Gość: Janek Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.08.01, 23:58
                .....Kobieto, kobieto choć tyle masz wad bez Ciebie cóż wart byłby świat... A
                odpowiadając na pytanie. Mógłbym wierzyć gdybym nią był.
    • beata# Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? 28.08.01, 00:03
      Kobiecie należy wierzyć (ale nie bezgranicznie).
      • Gość: markoo Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.01, 00:06
        Co przez to rozumiesz ze ufasz jej tylko w domu przy tobie :}- wyjasnij
      • Gość: Jajaccek Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.chicago-08-09rs.il.dial-access.att.net 28.08.01, 00:31
        beata# napisał(a):

        > Kobiecie należy wierzyć (ale nie bezgranicznie).

        Nie wykorzystalem tej wiedzy dot."nie bezgranicznie" wyjechala i
        przepadla "zagranicznie" a z nia 37lat szczesliwego pozycia.
        • Gość: wędzonka Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: 156.24.231.* 28.08.01, 00:34
          Gość portalu: Jajaccek napisał(a):

          > beata# napisał(a):
          >
          > > Kobiecie należy wierzyć (ale nie bezgranicznie).
          >
          > Nie wykorzystalem tej wiedzy dot."nie bezgranicznie" wyjechala i
          > przepadla "zagranicznie" a z nia 37lat szczesliwego pozycia.

          No to Markoo mial wiecej szczescia, dowiedzial sie znacznie wczesniej...
          • Gość: Tirsa Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.08.01, 00:45
            a po co wierzyć kobiecie?....
          • Gość: Jajaccek Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.chicago-08-09rs.il.dial-access.att.net 28.08.01, 01:12
            Gość portalu: wędzonka napisał(a):

            > Gość portalu: Jajaccek napisał(a):
            >
            > > beata# napisał(a):
            > >
            > > > Kobiecie należy wierzyć (ale nie bezgranicznie).
            > >
            > > Nie wykorzystalem tej wiedzy dot."nie bezgranicznie" wyjechala i
            > > przepadla "zagranicznie" a z nia 37lat szczesliwego pozycia.
            >
            > No to Markoo mial wiecej szczescia, dowiedzial sie znacznie wczesniej...

            No tak!Ale z drugiej strony ja mam wiecej szczecia, bo juz wierze innej.Pewnie
            tez do czasu??
    • Gość: Tirsa Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.08.01, 01:10
      Ach proszę Pani proszę Pani
      niech mnie Pani więcej już nie rani
      już dosyć nie chcę nie chcę za nic
      niech nie rani mnie Pani mnie Pani

      Niech skończy się już to ranienie
      bo ja nie jestem do ranienia
      co kiedyś piękne teraz zwiędłe
      cynizmem przeżarty schemat......
    • Gość: tadek Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.01, 03:27
      NIE!
      • Gość: pistol Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.01, 04:29
        Zdecydownie nie!
        • klinta Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? 28.08.01, 09:11
          i dlatego wlasnie nie powinno sie przysiegac...zawsze mozna spotkac na swej
          drodze cos innego,milszego,lepszego...

          a tak wogole markoo to czy gdybys Ty sie zakochal w kims innym dlugo meczylbys
          sie i zostal tam gdzie juz nie ma uczuc???
    • Gość: sew Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: 10.71.0.* / *.tfl.pl 28.08.01, 09:19
      przejrzałem co Ci radzą. to że mówiła do końca- to naturalne, gdyby mówiła
      wcześniej że coś nie tak, że ją coś targa i że nie wie czy Ciebie tak do końca,
      to Wasz Byt Razem inaczej by trwał a może nie trwał by już dawno. Umiejętność
      rozmowy o wątpliwościach jest bardzo rzadką i cenną cechą- świadczy również o
      prawdziwej... jak jej tam... miłości. Dlatego po tym jak się poczuło że chce
      się juz z tym, tą na zawsze, to trzeba wówczas wywlekać wszystkie wątpliwości i
      targać się wzajemnie z nimi. Jak się nie porwie- sukces gwarantowany. Ale wiem
      że każdy z Was ma inne rady i doświadczenia, inny kosmos, inne światy i
      galaktyki,
    • Gość: Gelu Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.arthurandersen.com 28.08.01, 12:45
      Jest taka piosenka:

      Nie wierz nigdy kobiecie -
      Dobrą radę Ci dam,
      Nic gorszego na świecie
      Nie przytrafia się nam.

      Nie wierz nigdy kobiecie -
      Nie ustępuj na krok,
      Bo przepadłeś z kretesem,
      Nim zrozumiesz swój błąd.
      • Gość: markoo Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.01, 13:08
        Gość portalu: Gelu napisał(a):

        > Jest taka piosenka:
        >
        > Nie wierz nigdy kobiecie -
        > Dobrą radę Ci dam,
        > Nic gorszego na świecie
        > Nie przytrafia się nam.
        >
        > Nie wierz nigdy kobiecie -
        > Nie ustępuj na krok,
        > Bo przepadłeś z kretesem,
        > Nim zrozumiesz swój błąd.

        Niestety bez tej wiary wszystko jest puste. Boli jeszcze bardziej gdy ta wiara
        upada nagle i tak brutalnie jak mnie to spotkalo. Mysle ze trzeba przez to
        przejsc, chociaz nie wiem jak teraz bede traktowal zapewnienia Kobiety - tej
        ktora gdzies tam pewnie jest tylko dla mnie. Chce wierzyc ...niestety.
        Dziekuje wszystkim za slowa otuchy i nie wiem czy zycze Wam tego co przezylem -
        Bo przeciez wczesnij bylo naprawde pieknie.
        Pozdrawiam
      • Gość: markoo Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.01, 13:10
        Gość portalu: Gelu napisał(a):

        > Jest taka piosenka:
        >
        > Nie wierz nigdy kobiecie -
        > Dobrą radę Ci dam,
        > Nic gorszego na świecie
        > Nie przytrafia się nam.
        >
        > Nie wierz nigdy kobiecie -
        > Nie ustępuj na krok,
        > Bo przepadłeś z kretesem,
        > Nim zrozumiesz swój błąd.

        Niestety bez tej wiary wszystko jest puste. Boli jeszcze bardziej gdy ta wiara
        upada nagle i tak brutalnie jak mnie to spotkalo. Mysle ze trzeba przez to
        przejsc, chociaz nie wiem jak teraz bede traktowal zapewnienia Kobiety - tej
        ktora gdzies tam pewnie jest tylko dla mnie. Chce wierzyc ...niestety.
        Dziekuje wszystkim za slowa otuchy i nie wiem czy zycze Wam tego co przezylem -
        Bo przeciez wczesnij bylo naprawde pieknie.
        Pozdrawiam
      • Gość: markoo Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.01, 13:14
        Gość portalu: Gelu napisał(a):

        > Jest taka piosenka:
        >
        > Nie wierz nigdy kobiecie -
        > Dobrą radę Ci dam,
        > Nic gorszego na świecie
        > Nie przytrafia się nam.
        >
        > Nie wierz nigdy kobiecie -
        > Nie ustępuj na krok,
        > Bo przepadłeś z kretesem,
        > Nim zrozumiesz swój błąd.

        Niestety bez tej wiary wszystko jest puste. Boli jeszcze bardziej gdy ta wiara
        upada nagle i tak brutalnie jak mnie to spotkalo. Mysle ze trzeba przez to
        przejsc, chociaz nie wiem jak teraz bede traktowal zapewnienia Kobiety - tej
        ktora gdzies tam pewnie jest tylko dla mnie. Chce wierzyc ...niestety.
        Dziekuje wszystkim za slowa otuchy i nie wiem czy zycze Wam tego co przezylem -
        Bo przeciez wczesnij bylo naprawde pieknie.
        Pozdrawiam
    • Gość: markoo Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.01, 13:17
      jak widac nie tylko z kobietami sa problemy ktore sie powtarzaja
    • Gość: tyrysek Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.08.01, 17:57
      czy kobiecie, czy mężczyźnie, trudno uogólniać... myślę, że przede wszystkim
      należy wierzyć sobie, SWOIM oczom, uszom, (sercu???-chociaż ono bywa głuche i
      ślepe...) Mając za sobą długi związek, trudno decyzję o zerwaniu podjąć z dnia na
      dzień. Potrzebny jest pewien okres na potwierdzenie swych obaw i niektorzy nie
      mówią wprost "zastanawiam się, czy...", ale asekuracyjnie zapewniają, że wszystko
      po staremu. Wszystko zależy więc od umiejętności komunikacji.
      • Gość: jarq Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.08.01, 00:13
        Gość portalu: tyrysek napisał(a):

        >Wszystko zależy więc od umiejętności komunikacji.

        Obawiam się, że tutaj nic nie zależy od niczego... Nie wiem dlaczego tak się
        dzieje, nie wiem dlaczego czasem dzieje się zupełnie inaczej, a co gorsza nie
        wiem jak będzie dalej...i przyznajcie: wy sami też tego nie wiecie! No to niech
        się po prostu dzieje, a potem się zobaczy!

        • Gość: tyrysek Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.08.01, 09:47
          Gość portalu: jarq napisał(a):

          > Gość portalu: tyrysek napisał(a):
          >
          > >Wszystko zależy więc od umiejętności komunikacji.
          >
          > Obawiam się, że tutaj nic nie zależy od niczego...
          troszke jednak zalezy... pewnie, ze nie ma scislych regul, ktore sprawdzaja sie w
          kazdym przypadku (nie ma nawet regul, ktore dzialaja tak samo w jednym zwiazku, a
          co dopiero we wszystkich...), ale czasem mozna zyciem pokierowac. Mozna polozyc
          sie i czekac, a mozna tez czas oczekiwan wypelnic dzialaniem. Skutki bywaja
          zaskakujace...
          • Gość: jarq Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.08.01, 16:20
            Gość portalu: tyrysek napisał(a):

            Skutki bywaja
            > zaskakujace...

            Oczywiście, zgadzam się z tym! Zaskakujące i to w obie strony ! Ale
            rzeczywiście nie uważam, że nie należy się starać i bezczynnie czekać
            na "niewiadomo co". Czasem po prostu nie potrafimy sobie wyjaśnić, dlaczego
            pomimo naszych starań, stało się tak, a nie inaczej.
            • hen Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? 29.08.01, 16:34
              Gość portalu: jarq napisał(a):

              > Gość portalu: tyrysek napisał(a):
              >
              > Skutki bywaja
              > > zaskakujace...
              >
              > Oczywiście, zgadzam się z tym! Zaskakujące i to w obie strony ! Ale
              > rzeczywiście nie uważam, że nie należy się starać i bezczynnie czekać
              > na "niewiadomo co". Czasem po prostu nie potrafimy sobie wyjaśnić, dlaczego
              > pomimo naszych starań, stało się tak, a nie inaczej.

              Według mnie wszystko da się wytłumaczyć, każde zachowanie, w każdej sytuacji. W
              zasadzie kiedy dzieje się dobrze nie potrzeba tego stanu tłumaczyć, ale jeśli
              zaczyna dziać się źle musi być tego powód. Powodem, dla którego dziewczyna
              zostawiła Markoo było znalezienie przez nią innego, według jej subiektywnej oceny
              lepszego. Rada dla Markoo: poszukaj lepszej dziewczyny! :-)
              • eela Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? 29.08.01, 16:54
                hen napisał(a):

                > > Oczywiście, zgadzam się z tym! Zaskakujące i to w obie strony ! Ale
                > > rzeczywiście nie uważam, że nie należy się starać i bezczynnie czekać
                > > na "niewiadomo co". Czasem po prostu nie potrafimy sobie wyjaśnić, dlaczeg
                > o
                > > pomimo naszych starań, stało się tak, a nie inaczej.
                >
                > Według mnie wszystko da się wytłumaczyć, każde zachowanie, w każdej sytuacji. W
                >
                > zasadzie kiedy dzieje się dobrze nie potrzeba tego stanu tłumaczyć, ale jeśli
                > zaczyna dziać się źle musi być tego powód. Powodem, dla którego dziewczyna
                > zostawiła Markoo było znalezienie przez nią innego, według jej subiektywnej oce
                > ny
                > lepszego.

                Niekoniecznie. Bardziej przychylam się do zdania Twego przedmówcy. Czasami po
                prostu nagle się coś zmienia bez jakiejkolwiek winy tej drugiej strony (chyba, ze
                czuje się cos podswiadomie). I dlatego tak trudno jest wcześniej powiedziec, ze
                to koniec, bo zdaje się sobie sprawę, ze tej drugiej stronie robi sie w jakis
                sposób krzywdę, ze nie zasługuje na porzucenie, ale jednoczesnie nie mozna z nia
                juz dłużej być. Życie nie jest takie proste

                Rada dla Markoo: spróbuj jeszcze raz porozmawiać, a jesli to nie przyniesie
                efektu, to niestety musisz to jakos przezyć


                • Gość: markoo Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.01, 18:47
                  Dzieki za kolejne rady -troche mi lepiej. Co do rozmowy -niestety choc bardzo
                  sie staralem, probowalem, prosilem, blagalem to poprostu nie widzalem z Jej
                  strony checi uratowania tego co przeciz nas tak dlugo laczylo -powiedziala ze
                  umarlo w niej uczucie (po czyms takim zastanawiasz sie czy od poczatku nie bylo
                  to wielkie klamstwo- jednak mam wielka nadzieje ze nie).Chyba jednak naprawde
                  czasami cos musi sie skonczyc, podobno nie ma nic bez bolu. Chce znalezc Kogos
                  komu bede mogl wierzyc ale nie wiem czy bede potrafil.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: tyrysek Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.08.01, 21:30
                    zanim zaczniesz szukać,odpocznij troszkę, nic na siłę...
                    Na pewno któregoś dnia spotka Cię miła niespodzianka ;-)
                    • Gość: diabełek Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: 213.76.92.* 29.08.01, 21:35
                      "I know by now that you''ll arrive
                      by the time I stop waiting

                      I miss you"
                    • Gość: wędzonka Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: 156.24.231.* 29.08.01, 21:37
                      Gość portalu: tyrysek napisał(a):

                      > zanim zaczniesz szukać,odpocznij troszkę, nic na siłę...
                      > Na pewno któregoś dnia spotka Cię miła niespodzianka ;-)

                      Np. popatrz na mnie, ni stad ni z owad dostalem dwa cmoki od jakiejs Anny z
                      innego watka! Nie znamy dnia ani godziny... :)
                      • Gość: MKK Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.08.01, 21:54
                        Gość portalu: wędzonka napisał(a):

                        > Gość portalu: tyrysek napisał(a):
                        >
                        > > zanim zaczniesz szukać,odpocznij troszkę, nic na siłę...
                        > > Na pewno któregoś dnia spotka Cię miła niespodzianka ;-)
                        >
                        > Np. popatrz na mnie, ni stad ni z owad dostalem dwa cmoki od jakiejs Anny z
                        > innego watka! Nie znamy dnia ani godziny... :)

                        To mięso dostało i w dodatku nie kupione
                        ;(
                        • Gość: markoo Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.01, 22:08
                          Dzieki za :)
                        • Gość: tyrys Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.08.01, 22:12
                          nutka zazdrości? ;-))
                          ...pociesz się, że choć nie kupione, to już przetworzone
                          • Gość: MKK Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.08.01, 22:22
                            Gość portalu: tyrys napisał(a):

                            > nutka zazdrości? ;-))
                            > ...pociesz się, że choć nie kupione, to już przetworzone

                            Wędzonka - mięso przetworzone to fakt!
                            Ale ciumków od Anny mu nie zazdroszczę.
                            W ogóle jak baby się całują to zaraz wynika z tego deszcz ;(
                            Poza tym Ania na pewno nie miała na myśli cmokania drugiej kobitki!
                            • Gość: tyrys Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.08.01, 23:49
                              a marzyłaś kiedyś o namiętnym wędzonym pocałunku?
                              • Gość: jarq Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.08.01, 23:56
                                Gość portalu: tyrys napisał(a):

                                > a marzyłaś kiedyś o namiętnym wędzonym pocałunku?

                                W kolorze śliwkwym?

                                • Gość: Tirsa Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.08.01, 00:06
                                  Gość portalu: jarq napisał(a):

                                  > Gość portalu: tyrys napisał(a):
                                  >
                                  > > a marzyłaś kiedyś o namiętnym wędzonym pocałunku?
                                  >
                                  > W kolorze śliwkowym?
                                  >
                                  i zasmażka ;-))

                                  • Gość: jarq Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.08.01, 00:08
                                    Gość portalu: Tirsa napisał(a):

                                    > Gość portalu: jarq napisał(a):
                                    >
                                    > > Gość portalu: tyrys napisał(a):
                                    > >
                                    > > > a marzyłaś kiedyś o namiętnym wędzonym pocałunku?
                                    > >
                                    > > W kolorze śliwkowym?
                                    > >
                                    > i zasmażka ;-))
                                    >

                                    ..natomiast niebo było w kolorze blue (ech:)))))))
                  • eela Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? 30.08.01, 09:36
                    Musisz się otrząsnąć. Czas swoje na pewno zrobi, a według piosenki "kazda
                    miłość jest pierwsza"
                    Ela
                    • Gość: tyrys Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.08.01, 10:23
                      eela napisał(a):

                      > Musisz się otrząsnąć. Czas swoje na pewno zrobi, a według piosenki "kazda
                      > miłość jest pierwsza"
                      > Ela

                      poranny prysznic zapewne swoje zrobił, a każda miłość, nawet jeśli nie pierwsza
                      to skarb. Cudownie, gdy można, go zachować i pielęgnować. Mimo to wędzonkę radzę
                      zjeść, póki się rozpełznie!
                      • eela Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? 30.08.01, 12:46
                        Nie jestem kanibalem :))
                        • Gość: markoo Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.01, 15:37
                          Dobrze - dziekuje wszystkim za pomoc i rady. Chce zeby watek ten uwazac za
                          zamkniety tak jak to co bylo kiedys miedzy nami. Czas pomyslec o tym ze swiat
                          jest nadal rownie piekny a gdzies tam Ktos czeka na mnie. Czas napewno pomoze
                          mi zapomniec te wszystkie zle rzeczy ktore sie zdarzyly, a to co bylo dobre
                          moze gdzies przetrwa i odrodzi sie na nowo z Ta Jedyna, ktorej widocznie musze
                          jeszcze szukac.Gdzie jestes Jedyna?
                          Pozdrawiam
                          • Gość: tyrys Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.08.01, 16:48
                            You''re over the hill right now, and you''re looking for love
                            I''ll come running to you, honey, when you want me
                            (...)
                            Something''s got a hold on me and I don''t know what
                            It''s the beginning of a new age...
                      • Gość: x2x Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: 206.48.59.* 30.08.01, 17:19
                        Gość portalu: tyrys napisał(a):
                        >... Mimo to wędzonkę radzę
                        > zjeść, póki się rozpełznie!

                        Wedzonke najlepiej pokric wzdluznie w paski
                        i zrobic na niej jajecznice z trzech jajek.
                        • Gość: diabełek Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.01, 20:48
                          kanibal!kanibal! ;)
    • Gość: Hans Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.01, 23:37
      Wyluzuj. Pomyśl, że ona sie starzeje i za kilka lat bedzie już nieatrakcyjna i
      prawdopodobnie będzie wymagać remontu. Facet natomiast czym jest starszy tym
      jest atrakcyjny dla kobiet.
      Poza tym masz wspaniałą okazję zamienić stary model kobiety na nowy bez
      wyrzytów sumienia, że musisz stary oddać na złom.
      Pamiętaj nie ta to inna.
      • Gość: diabełek Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.01, 10:29
        Gość portalu: Hans napisał(a):

        > Wyluzuj. Pomyśl, że ona sie starzeje i za kilka lat bedzie już nieatrakcyjna i
        > prawdopodobnie będzie wymagać remontu. Facet natomiast czym jest starszy tym
        > jest atrakcyjny dla kobiet.
        > Poza tym masz wspaniałą okazję zamienić stary model kobiety na nowy bez
        > wyrzytów sumienia, że musisz stary oddać na złom.

        w kieszeni otworzył mi się scyzoryk

    • Gość: wroclawi Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: 213.195.155.* 30.08.01, 00:01
      jedyna rada to wyzbyc sie naszych materialnych uwarukowan !
      zwrocenie swoich oczu ku wszechrzeczy - Bogu...
      tylko to bardzo trudne

    • Gość: lesio Re: Czy mozna wierzyc kobiecie? IP: *.*.*.* 30.08.01, 08:44
      Marku,
      rozumiem że to boli, ale ona po prostu innego pokochała
      bardziej niz Ciebie, to się często zdarza, ale żeby od
      razu z chamstwem to porównywać? oj nieładnie ...

Inne wątki na temat:
Pełna wersja