Twoja najlepsza knajpa we Wrocku ?

IP: 213.25.23.* 03.12.04, 11:34
Ostatnio dobrze bawię się w Celtiku, a Wy ??
    • Gość: ceglar Re: Twoja najlepsza knajpa we Wrocku ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 14:12
      zdecydowanie łikend madnes melczarnia exodusik i niebo i troszke samo zycie z gumowa roza
      • Gość: Krisku071 Re: Twoja najlepsza knajpa we Wrocku ? IP: *.wns.uni.wroc.pl 03.12.04, 14:14
        Altana i jj wariacje piwne=)
    • Gość: Madzik 20-scia Re: Twoja najlepsza knajpa we Wrocku ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 16:29
      Ja najlepiej czuje sie w Czeskim Filmie , niezapomniany klimat , milo ,
      cieplo , w sam raz na dlugie ,mrozne wieczory .Nie tylko dla zakochanych!! PS.
      I ew. ' U stanczyka' ale tam piwko sprzedaja od 21 lat... hehe
      • Gość: cwirruss Re: Twoja najlepsza knajpa we Wrocku ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.12.04, 11:18
        gdzie jest ten czeski film? moglabys mi szerzej opisac te knajpe?
    • Gość: ania Twoja najlepsza knajpa we Wrocku ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 15:22
      Liverpool
    • Gość: Jureek Re: Twoja najlepsza knajpa we Wrocku ? IP: 212.20.131.* 07.12.04, 17:05
      Najlepszy był Bałtyk, ale komuś widać to przeszkadzało.
      Jura
      • Gość: kklement Re: Twoja najlepsza knajpa we Wrocku ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 18:20
        Najlepsza jest impreza z moimi pacjentami.
    • the_sound_of_silence Re: Twoja najlepsza knajpa we Wrocku ? 07.12.04, 22:57
      Marche - praktycznie pod Arkadami...
      Sympatyczna atmosfera, można się wygodnie rozsiąść, wziąć piwko, grzańca,
      dobrze zjeść.... Kawkę wypić... Podział na palących i niepalących to też
      zaleta...
      Polecam zarówno na spotkania służbowe jak i randki.
    • arrrgh Re: Twoja najlepsza knajpa we Wrocku ? 07.12.04, 23:02
      mleczarnia
      • Gość: Trener Re: Twoja najlepsza knajpa we Wrocku ? IP: *.kom / *.kom-net.pl 07.12.04, 23:28
        mleczarnia? strzeż Pani Boże. piwo drogie, w śrdoku mało miejsc do siedzenia i
        śmierdzi. Ma być "oldstajlowo", a jest obskurnie
    • agniecha75 A gdzie można potańczyć mając prawie 30 lat i 08.12.04, 13:51
      ... bawić się raczej wśród osób w wieku 20-30+ niż 16+ ...
      Kiedyś była zielona latarnia, ale teraz znowu tam jest przedszkole ...
      Aga
      • Gość: Dziewczyna z PRLu Re: A gdzie można potańczyć mając prawie 30 lat i IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 08.12.04, 19:47
        Ano w PRLu można...oj, można...:>
    • Gość: kama Re: Twoja najlepsza knajpa we Wrocku ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 20:00
      Coffee Planet, Manana, Clinique, Scena, Na Jatkach
    • Gość: onio Re: Twoja najlepsza knajpa we Wrocku ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.12.04, 21:41
      Celitc - ile razy tam pójdę obsługa fatalna, niebo - zawsze te same gęby ;),
      Czeski film ok - ale kelnerki pożal się Boże, w Łykendzie była niezła impra w
      sobotę przed andrzejkami, kiedyś dawno Alibi, Gumowa Róża, "dawne" Jatki.
    • Gość: Sierra Bravo Re: Twoja najlepsza knajpa we Wrocku ? IP: *.polanica-zdroj.sdi.tpnet.pl 08.12.04, 22:40
      Pod Papugami (Rynek) jest zdecydowanie najlepsza - graja jazz w srody, blues w
      czwartki i jedzenie jest super.
      • bebiak Re: Twoja najlepsza knajpa we Wrocku ? 09.12.04, 22:31
        Cześć,
        najlepszej knajpki to ja nie wskażę bo byłam raptem raz we Wrocławiu trzy
        tygodnie temu i trudno mi coś szerzej powiedzieć.
        Jadłam kolację w "Złotym Psie" (Rynek) i było mi tam bardzo dobrze pod każdym
        względem:)
        I tak sobie podczytuję ten wątek bo przecież wróciłam do domku taka zachwycona
        Waszym miastem, że jeszcze tam w niedalekiej przyszłości pojadę.
        Nie załapałam w Waszych wypowiedzi gdzie można potańczyć (chodzi mi o nie
        bardzo współczesną muzykę). Może lata 60-te, 70-te, a może i 80-te?
        Znacie takie miejsca we Wrocławiu?
        Pozdrowienia serdeczne. B.
        • jutro.bedzie.lepiej Re: Twoja najlepsza knajpa we Wrocku ? 09.12.04, 22:50
          nie przypominam sobie tego pytania w Twoim poprzednim poście;-).
          dodam,nie wypowiem się bo nie szukam takich miejsc.
          pozdr//warszawke:-)
          • bebiak Re: Twoja najlepsza knajpa we Wrocku ? 10.12.04, 16:28
            Cześć:)

            jutro.bedzie.lepiej napisała:

            > nie przypominam sobie tego pytania w Twoim poprzednim poście;-).
            > dodam,nie wypowiem się bo nie szukam takich miejsc.

            A nie, nie, nie: poprzednio to ja o to nie pytałam bo byłam zainteresowana w
            pierwszej kolejności poznaniem miasta [wszak wybrałam sie pierwszy raz].
            Poznać pewnie nie poznałam, ale sporo widziałam czym z zachwytem chwaliłam się
            na tutejszym Forum, bardzo bardzo dziękując wszystkim za wcześniejsze
            podpowiedzi i sugestie.
            Wiem już nawet co jeszcze chciałabym obejrzeć we Wrocławiu (takich miejsc jest
            sporo).
            A ponieważ jestem pewna, że pojadę tam ponownie (bo dlaczego nie, skoro
            spędziłam tak wspaniały weekend i było mi tak dobrze) zaczęłam śledzić tutejsze
            wątki, aby poznać i problemy Wasze, i miejsca, które lubicie, i sprawy, z
            którymi zmagacie się każdego dnia.
            I tak pomyślałam sobie, że w zasadzie potańczyć wieczorem też gdzieś bym mogła
            skoro lubię - stąd moje wtrącenie się w ten wątek.

            > pozdr//warszawke:-)

            Odczytuję to z sympatią:-)) jako osóbka pokojowo nastawiona do świata i daleka
            od wszelkich konfliktów i podziałów, tak na forum jak i w rzeczywistości.

            Pozdrawiam Cię ciepło z zachmurzonego dziś mojego miasta.
            B.
    • Gość: Darkman Re: Twoja najlepsza knajpa we Wrocku ? IP: *.tvp.pl 10.12.04, 06:30
      Też byłem z kolegami w Złotym Psie. Muzyki nie było i dobrze, bo mogliśmy
      swobodnie pogadać w Sali Muzycznej, napić się piwa i coś przegryźć. Miła
      obsługa, fajne piwniczne wnętrze.

      • Gość: marcin tylko manana IP: *.media4.pl 10.12.04, 13:56
        hej muzyka super no i w koncu mzna gdzies potanczyc (naprawde potanczyc bo
        niemowie o podrygiwaniu w "dyskotekach"
        świetne miejsce, i do tańczenia i do "posiedzenia
        przenioslo sie tam wszystko co najlepsze z jatek
        • bebiak Re: tylko manana 10.12.04, 16:41
          Cześć,

          Gość portalu: marcin napisał(a):

          > hej muzyka super no i w koncu mzna gdzies potanczyc (naprawde potanczyc bo
          > niemowie o podrygiwaniu w "dyskotekach"
          > świetne miejsce, i do tańczenia i do "posiedzenia
          > przenioslo sie tam wszystko co najlepsze z jatek

          Mnie o coś takiego chyba chodzi - nie o taką typową dyskotekę: cóż, wiek już
          nie ten a i upodobania zupełnie inne niż u młodszej młodzieży (z szacunkiem i
          zrozumieniem).
          Możesz coś bliższego o tym miejscu napisać? Może również jakiś adres czy choćby
          rejon - znajdę na planie albo w przewodniku, który nabyłam. Nie znam
          szczególnie dobrze Wrocławia [raz raptem byłam] ale zamierzam być jeszcze .. i
          nawet nie tylko jeden raz:)
          Wdzięczna z góry za wszystkie informacje i z pozdrowieniami - B.
      • bebiak Re: Twoja najlepsza knajpa we Wrocku ? 10.12.04, 16:36
        Cześć,

        Gość portalu: Darkman napisał(a):

        > Też byłem z kolegami w Złotym Psie. Muzyki nie było i dobrze, bo mogliśmy
        > swobodnie pogadać w Sali Muzycznej, napić się piwa i coś przegryźć. Miła
        > obsługa, fajne piwniczne wnętrze.

        Kiedy ja byłam muzyki nie było również, ale poszłam tam na kolację z mężem i
        znajomymi stąd nie jest to dla mnie żadnym minusem (hm, nawet nie wiedziałam,
        że muzyka tam bywa).
        Wnętrze szalenie mi się podobało - świetnie to zrobione, naprawdę świetnie, a
        ja bardzo lubię takie proste miejsca [bez przesadnej i dla mnie zbędnej
        elegancji]. I nie mam powodu aby na cokolwiek narzekać - byłam bardzo
        zadowolona.
        OK, ponarzekałam sobie jedynie na przejedzenie ale to już moja wina: po
        wędrówce po mieście byłam tak głodna, że rzuciłam się wieczorem na przystawki a
        potem "patelnię" jak dziki człowiek:-))) Ale pyszneee było:)

        A w niedzielę jadłam kolację w "Readys'ie" (chyba tak się nazywa - w Rynku
        również). Wnętrze również bardzo mi się podobało ale tu nie potrafię być
        obiektywna jako wielbicielka Hellady:)
        Pozdrowienia serdeczne. B.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja