Gość: RAFA
IP: *.nat.tvk.wroc.pl
07.12.04, 14:01
Proponując maturę próbną nikt z ministerstwa ani z innych jajoglowych nie
pomyślał, że nauczycielom za sprawdzanie tej matury trzeba po prostu
zapłacić. Czy my pracujemy za darmo?? Czy ja, będąc polonistą, muszę za darmo
sprawdzać 70 wypracowań + 70 czytań ze zrozumieniem + ok. 50 matur
rozszerzonych [które uczniowie piszą sobie beztrosko, czy im sie to przyda,
czy nie, a MY, NAUCZYCIELE musimy to potem sprawdzić!!! Dodam, że nie jestem
egzaminatorem - mam zbyt mały staż, więc właściwie nie jestem uprawniony do
sprawdzania i oceniania. Co z tego, skoro i tak muszę? Mam dość tego
lekceważenia i uważania, że zawód nauczyciela jest to praca społeczna!!!