MATURA PRÓBNA - SPRZECIW

IP: *.nat.tvk.wroc.pl 07.12.04, 14:01
Proponując maturę próbną nikt z ministerstwa ani z innych jajoglowych nie
pomyślał, że nauczycielom za sprawdzanie tej matury trzeba po prostu
zapłacić. Czy my pracujemy za darmo?? Czy ja, będąc polonistą, muszę za darmo
sprawdzać 70 wypracowań + 70 czytań ze zrozumieniem + ok. 50 matur
rozszerzonych [które uczniowie piszą sobie beztrosko, czy im sie to przyda,
czy nie, a MY, NAUCZYCIELE musimy to potem sprawdzić!!! Dodam, że nie jestem
egzaminatorem - mam zbyt mały staż, więc właściwie nie jestem uprawniony do
sprawdzania i oceniania. Co z tego, skoro i tak muszę? Mam dość tego
lekceważenia i uważania, że zawód nauczyciela jest to praca społeczna!!!
    • Gość: ŻE CO PRZEPRASZAM? Re: MATURA PRÓBNA - SPRZECIW IP: *.finemedia.pl 07.12.04, 17:21
      Nauczyciele mają wolne weekendy, pracują zdecydowanie mniej godzin w tygodniu
      niz większość społeczeństwa, mają blisko 3 miesięczne wakacje, 2 tygodniowe
      ferie zimowe, żadnych problemów przy zwolnieniu lekarskim, ciężko nauczyciela
      zwolnić, pensje mają raczej niezłą, wczesniej idą na emeryture itd. CZY
      NAPRAWDE ROBICIE NAM ŁASKE ŻE NAS UCZYCIE ??? A sprawdzanie matur nalezy do
      Waszych obowiązków z racji wykonywanego zawodu a posiadanie pretensji za to że
      Wam za to niepłaca uwazam za żałosne :| Może jeszcze dofinansowanie do wypitej
      kawy się Wam nalezy ? Paranoja...
      • Gość: ŻE CO PRZEPRASZAM? Re: MATURA PRÓBNA - SPRZECIW IP: *.finemedia.pl 07.12.04, 17:22
        nie płacą oczywiście osobno ma być... z nerwów nie wcisnąłem spacji :]
      • moniczkabb Re: MATURA PRÓBNA - SPRZECIW 07.12.04, 17:32
        Przepraszam ,kto Ci takich bajek naopowiadał?
        Owszem maną wolne weekendy i spędzają w szkole około 20h tygodniowo, ale dolicz
        sobie wszystkie klasówki, testy, wypracowania -pisanie recenzji, spr. zeszytów.
        Jak myślisz, czy to zajmuje im 5 minut?
        Wakacje? Mają takie same jak każdy inny. Biorą sobie urlop, wyjeżdżają, jeśli
        ich stać. Przez resztę czasu są do dyspozycji szkoły.
        A i powiedz mi ile to jest dla Ciebie niezła pensja? 800, 1000zł?
        A koszty zdrowotne, problemy z głosem? A stresy związane z nauczaniem dzieci i
        odwiedzinami rodziców?
        Naprawdę to nie jest łatwa praca. I bardzo niedoceniana...
        • Gość: wojtek Re: MATURA PRÓBNA - SPRZECIW IP: *.mat.univie.ac.at 07.12.04, 17:36
          No juz nie zartujmy sobie - nauczyciel w szkole na calym etacie (za wyjatkiem
          stazysty) nie zarabia 800 pln/miesiac. Takie bajki to my, nie nam.
          • moniczkabb Re: MATURA PRÓBNA - SPRZECIW 07.12.04, 17:41
            W sumie faktycznie na początku zarabia się 800zł. Później ok.1400zł.
        • tomek854 Re: MATURA PRÓBNA - SPRZECIW 07.12.04, 17:37
          Właśnie ;) A do tego jeszcze tony nikomu nie potrzebnej biurokracji z okazji ścieżki rozwoju zawodowego nauczyciela ;)
          • Gość: ŻE CO PRZEPRASZAM? Re: MATURA PRÓBNA - SPRZECIW IP: *.finemedia.pl 07.12.04, 19:59
            20 godzin tygodniowo to wychodzi 4 godziny dziennie - średnio od godziny 8:00
            do 11:40. Przy założeniu, że lekcja trwa 45 minut, nauczyciel pracuje 3
            (słownie: trzy) godziny zegarowe dziennie (przynajmniej teoretycznie, nie
            licząc wypraw po dziennik itd.). Dodaj sobie nawet ileś tam godzin na
            sprawdzanie wypracowań, matur, zeszytów (ale to chyba w podstawówce bo w liceum
            nikt normalny zeszytów nie sprawdza... a uczniowie podstawówek chyba zbyt
            długich wypracowań nie piszą :]) i porównaj z "normalną" pracą po pełnych 8
            godzin dziennie (nie licząc nadgodzin i pracy w weekendy), gdzie nie masz czasu
            za przeproszeniem podrapać się w dupę. Spróbuj mi powiedzieć, że przy takim
            układzie urlopów (weekendów, wakacji, ferii itd.) i stylu pracy 1400 zł. to
            mało... Ż-A-Ł-O-S-N-E !!!
            • kamilciapodhajna Re: MATURA PRÓBNA - SPRZECIW 08.12.04, 01:02
              Zgadzam się - nauczyciele to śmierdzace lenie. Pracowałam z nimi - na stu jeden
              coś robi. Do tego czują sie bardzo pokrzywdzeni, a ich główne zajęcie to plotki
              na przerwach. Lekcja trwa 45 min. - przychodza na 35 i do tego często się
              obijają. Nie umieją wypełnić poprawnie dokumentu, bo wydaje się im, że nie dla
              nich "takie przyziemne sprawy". Delegacje wypełniają latami i ciągle robią
              błedy. Trzeba poprawiać. Poziom? Do tego uważają się za najbardziej
              pokrzywdzoną grupę społeczną. Ludzie! Nie dajcie się nabierać! Kto pracuje 18
              godz. tygodniowo? Tylko oni.Na koniec moe doddać, że wszystkich innych
              pracowników nie nauczycieli traktują z wyższością. Sa godni politowania.Z
              szacunkiem K
              • Gość: kil Re: MATURA PRÓBNA - SPRZECIW IP: *.wroclaw.mm.pl 08.12.04, 10:00
                Droga Kamilciu! To tylko kompleksy. Trzeba było się uczyć, to byłabyś
                nauczycielką a nie szkolną sekretarką;-)
              • Gość: m Re: MATURA PRÓBNA - SPRZECIW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 17:55
                proponuje ci, żebyś przez tydzień popracowała w szkole na pełnym etacie, czyli
                te 18 godzin, na pewno zmieniłabyś zdanie
                nauczyciel poza szkołą pracuje dużo więcej... musi przygotować się do lekcji,
                sprawdzać prace...
                może ja za bardzo się przykładam, ale ręczę ci, że pracuję tygodniowo dużo
                więcej niż te 18 godzin, właściwie przychodzę z pracy i siadam do pracy aż do
                późnego wieczora..
                zazdroszczę tym którzy pójdą na 8 godzin, odwalą swoje (trochę uogólniam) i
                mają spokój; nie krytykuj nauczycieli bo chyba naprawdę nie wiesz jak ciężko
                pracują (może nie wszyscy, ale zdecydowana większość)
        • Gość: gośc Re: MATURA PRÓBNA - SPRZECIW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 13:54
          Pracowałam kiedys w szkole .I smiem twierdzic ze praca jak kazda inna.Kazdy ma
          swoje obowiazki w miejscu pracy.W szkole ten plus ze sa ferie, długie wakacje
          i krótszy tydzien pracy a to jest adekwatne do pensji jaka sie
          otrzymuje.Idealna praca dla kobiet z dziećmi!
    • Gość: pocieszycielka rób tak jak ja - ja sprawdzam "po łepkach"... IP: *.18.akron.wroc.pl 08.12.04, 17:19
      I wcale się nie przejmuję, nie będę robiła "za darmochę".
      A jakie głupoty i wypociny człowiek musi czytać!
      Jaka płaca, taka praca.
      W maju sprawdzę porządnie, ale to już za kasę. :P
      Kto ma zdać, to zda! A jak się gamonie nie uczą, to ich problem....

      "Mam dość tego lekceważenia i uważania, że zawód nauczyciela jest to praca
      społeczna!!!"
      Tu się z tobą zgadzam, trzeba się szanować, bo jak się nie szanujesz,to się to
      kończy tak, że ci potem kubeł na głowę zakładają...

      Pozdrówka dla wszystkich belfrów!


Pełna wersja