Rozmowa z siatkarką Gwardii Anną Barańską

IP: 212.160.172.* 10.12.04, 17:53
"W ćwierćfinale osiem drużyn, podzielonych na cztery grupy, rywalizować będzie
systemem mecz i rewanż o awans do Final Four."

Czy w ten zawily sposob autor napisal, ze w cwiercfinale
normalnie 4 pary zagraja dwumecz systemem "przegrywajacy
odpada"? Czy moze bedzie 8 druzyn podzielonych
na dwie grupy a nie na cztery?
    • Gość: Pawlak Rozmowa z siatkarką Gwardii Anną Barańską IP: 217.153.136.* 10.12.04, 18:27
      cyt."udaje nam się realizować wszystkie swoje założenia".Odpadnięcie z
      pucharu polski też było w planie.Tak dorabia się teorię do rzeczywistości.A
      swoją drogą nie drugorzedny puchar ale liga zweryfikuje umiejętności
      Gwardii.No i nauka nie będzie już przeszkodą .
      • Gość: kibic Re: Rozmowa z siatkarką Gwardii Anną Barańską IP: *.zacisze.net.pl 10.12.04, 20:02
        Pawlak! Ty chyba masz coś z głową, albo nie skończyłeś nawet podstawówki.Nazwy
        państw pisze się wielką literą. To pamietam na pewno i stosuję, a nie tak jak
        Ty. I przestań się czepiać, bo mam wrażenie, że piszesz po to ,żeby dokuczyc -
        chyba już nawet nie ważne komu.Pozdrawiam! Mimo wszystko.A zawodniczkom życzę
        samych wygranych.
        • Gość: Pawlak Re: Rozmowa z siatkarką Gwardii Anną Barańską IP: 217.153.136.* 10.12.04, 20:52
          Kibic-Głowę mam na swoim miejscu,podstawówkę skończłem i tyle wiem,że nawet
          nazwę poprzedzającą pisze się dużą literą.Ale w tej sprawie nie chodzi o zasady
          pisowni lecz o meritum.A na nie niestety drogi kibicu nie
          odpowiedziałeś.Pozdrawiam.
          • Gość: Prawidziwy kibic Re: Rozmowa z siatkarką Gwardii Anną Barańską IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.12.04, 05:39
            Meritum sie pytasz...Wiesz czesto jest tak ze dziennikarze nie pisza tego co
            zawodnik/czka powiedział/a.. Sami sklejaja rozmowe i wychodzi na to ze 1/3 jest
            prawda a 2/3 sa wyssane z palca czyli tzw dopisanie redakcji.Jak porozmawiasz z
            kims na zywo dowiesz sie co naprawde sie mowi.A poza tym łatwo jest oceniac
            bedac z boku.Postaw sie w ich sytuacji.Ciagłe treningi i wyjazdy, mecze...to
            naprawde ciezka praca.A widze ze nawet tego Pawlak nie zauwazyłes.To jest
            sport,widocznie były lepsze zespoły,ktore awansowały do PP.Czepiasz sie
            szczegołow(miejacych dawno miejsce)Myslisz ze załozeniem było odpadniecie?? Ze
            dziewczyny tyle trenowały aby odpasc.to jest rywalizacja.lepszy w danym dniu
            wygrywa.Trduno stało sie.Kazdy miewa trudniejsze dni.Pewnie Ty takze.Dlatego
            badz prawdziwym kibicem i wpsieraj dziewczyny albo jak cie to nie iteresuje
            zajmij sie czyms innym.Na tym skoncze swoja wypowiedz bo spiesze sie do
            pracy.Pozdrawiam prawdziwych fanatyków siatkowki,ktorzy sa z dziewczynami na
            dobre i na złe.Jak wygrywaja jest wszystko ok,jezeli podwinie im sie noga,wtedy
            zaczynaja sie wykłady.Ludzie szanujmy to co robia,nie kazdego z nas jest stac
            na takie wyrzeczenie.Do zobaczenia na meczu z Piła.Pozdrawiam
            • Gość: Pawlak Re: Rozmowa z siatkarką Gwardii Anną Barańską IP: 217.153.136.* 12.12.04, 11:14
              Prawdziwy kibicu-a chyba właściwiej Fanatyku.Masz prawo na taki spojrzenie ,tzn-
              Dziennikarze przekrecają to co mówią zawodniczki i trenerzy.Przepraszam ale
              ten nasz świat jest tak urządzony że to od nich mamy informacje co myślą i
              czują inni.I na tej podstawie budujemy sobie obraz danej rzeczywistości czy
              danego człowieka.Jeżeli robią to żle ,nierzetelnie istnieje forma
              sprostowania.Tak jest w cywilizowanym świecie.A może czasami trzeba się
              zastanowić co i komu się mówi.Po drugie ,niestety nie mam współczucia dla tych
              co ciężko pracują,ponieważ praca jest teraz w cenie i super ,że ona jest.NO
              chyba ,że ty prawdziwy kibicu masz lekką pracę i według siebie oceniasz
              rzeczywistość.Nikt zawodniczek nie zmuszał do podpisywanie kontraktów,to jest
              zawodowy sport,dla dorosłych.To jest elementarna zasada.Po trzecie -nie myslę
              oczywiście ,ze założeniem było odpadnięcie z Pucharu Polski.Ja zwracam tylko
              uwage na niezgodność słów wcześniej wypowiadanych z aktualnymi
              wyowiedziami.Uważam ,że rzetelniej jest powiedzieć nie wyszo nam to i
              to,zamiast nieprawdziwego określenia cyt."udaje nam się realizować wszystkie
              swoje założenia".Refleksja jest początkiem postepu.Po czwarte-naprawdę
              uwazam ,ze wspieram dziewczyny,ale może trochę w inny sposób niż by tego
              niektóre oczekiwały.Mianowicie zawsze piszę ,że w sporcie oprócz siły potrzebny
              jest rozum.A dla zawodnika lepiej jest na boisku a nie w teorii udawadniać
              swoje racje.Po piąte -swoje refleksje przedstawiałem dużo wcześniej,kiedy
              zawodniczki były na fali.Prawdziwy kibic to nie tylko ten który głośno krzyczy
              ale może i ten który życzliwie wypowiada swoje refleksje.Pozdrawiam.
Pełna wersja