leo19
11.12.04, 18:10
Chodzi o linię 319 - ktoś zauważył występowanie regularnego korku na Hallera
i od wczoraj autobusy w popołudniowym szczycie jadą z Alei Pracy do FATu 8
minut. Jak widać korki w mieście niekoniecznie muszą oznaczać automatyczne
spóźnienia autobusów, a fakt że we Wrocławiu dało się coś z tym zrobić (na
razie wprawdzie symbolicznie) pozwala rokować pozytywnie na przyszłość.
Zabawne jest natomiast to, że reszta linii na Hallera analogiczy odcinek w
tych samych godzinach jedzie 2 minuty, dostosowanie rozkładu na takim 119
wiązałoby się z koniecznością dołożenia piątej brygady, co chyba niestety
najwyraźniej już przerasta możliwości decydentów ;)