Nie wie, co to nuda

IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 12.12.04, 21:37
szkoda,ze Wroclawski Rynek oszpecono rozowym tynkiem na Ratuszu i bialym
zimnym swiatlem w Rynku i na Solnym... magiczny klimat prysl jak banka mydlana
    • Gość: Ditran Dziękuję za taki Wrocław IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.04, 00:13
      Jeśli cały czas bębni się o zasranym ryneczku i odmalowanych okolicach. Niech
      się koleś przejedzie na plac Staszica, Biskupa Tomasza zobaczy, slumsy i inne.
      To pozna prawdziwy Wrocław. To tak jakby ktoś pojechał do Warszawy, zobaczył
      Pałac Kultury i powiedział, że Warszawa jest piękna. A tak naprawdę wszyscy
      Wrocław porównują do Bydgoszczy. Nic tu nie ma prócz Hali Ludowej i ładnych
      parków.
      • Gość: tom Ditran-slums IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.04, 01:44
        Gość portalu: Ditran napisał(a):

        > Jeśli cały czas bębni się o zasranym ryneczku i odmalowanych okolicach. Niech
        > się koleś przejedzie na plac Staszica, Biskupa Tomasza zobaczy, slumsy i
        inne.
        > To pozna prawdziwy Wrocław. To tak jakby ktoś pojechał do Warszawy, zobaczył
        > Pałac Kultury i powiedział, że Warszawa jest piękna. A tak naprawdę wszyscy
        > Wrocław porównują do Bydgoszczy. Nic tu nie ma prócz Hali Ludowej i ładnych
        > parków.

        No nie!!! Gdzie się k... tacy ludzie rodzą? Powinieneś się człowieku leczyć.
        Tak się składa że slumsy są w każdym mieście na świecie. Akurat na pl. Staszica
        i na Biskupa Tomasza napewno ich nie ma, są za to gdzie indziej. A jak ktoś
        porównuje Wrocław do Bydgoszczy to znaczy, że we Wrocławiu nie był. Skoro nie
        ma tu nic prócz Hali Ludowej i parków to jakim cudem Wrocław odwiedza najwięcej
        w Polsce turystów(po Krakowie)? Możesz mi to wyjaśnić? Stary walnij sie mocno w
        banie zanim cokolwiek napiszesz.

        • Gość: fella Dokładnie Wrocław jak Bydgoszcz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.04, 12:30
          Już mówili o tym nawet w Warszawie, kiedy Wrocławik startował do Ekspo i
          wszyscy lali z tego. Ktoś poróznał nawet stolicę Dolnego Śląska z Łomżą. Kolega
          Tomek nie wie co mówi. Chyba że ma na myśli Rynek i lodowisko (to jest Europa)
      • hen Re: Dziękuję za taki Wrocław 13.12.04, 14:01
        Hmm, Ostrów tumski to "dusza", ale z reszta można polemizować :-) Np. całe
        śródmieście (razem z placem Staszica) to jest prawdziwe "serce" Wrocławia.
        Rynek przyrównałbym do wytapetowanej "twarzy" :-)

        PS: I kto mu pozwolił wejść do fontanny? Zlikwidowano zakaz?
        • Gość: Cinek Re: Dziękuję za taki Wrocław IP: *.hist.uni.wroc.pl 13.12.04, 14:38
          Rynek też mi się niespecjalnie podoba, zważywszy na jego snobistyczno-masówkowy
          charakter(oprócz snobów ciągną tam też weżelowani chłopcy i różowe
          dziewczynki). Ostrów Tumski jak najbardziej, klimatyczne miejsce(tak jak
          Berlin, ale to wiedzą tylko wybrańcy...). Ale ja dodam jeszcze moje ukochane
          osiedle Borek i do tego pas od Parku Południowego po Park Grabiszyński.
          Wiadomo, slumsy są w przeważającej części większych miast, szkoda że u nas
          zaniedbana jest część Śródmieścia i "Trójkąt", choć to też kwestia tego kto tam
          mieszka. Przy blokowiskach można by zakladać skwery, choć musiałyby być
          odpowiednio oświetlone. No, ale piękno miasta zależy przede wszystkim od
          kultury jego mieszkańców. A Jarek, spoko facet! PS. Wiosna z "UG" będzie nasza.
      • Gość: mike Re: Dziękuję za taki Wrocław IP: *.ppp.dion.ne.jp 13.12.04, 15:50
        No coz Dintran - zawsze mozesz sie spakowac i wyjechac gdzie indziej
        jesli Ci sie Wroclaw nie podoba, nikt sila nie trzyma w tych "slamsach".

        Potwierdzasz jedna z tez mowiacych, ze (teraz niestety uogolninie ) Polacy to
        narod, ktoremu nigdy nie mozna dogodzic. Dlaczego tak uwazam? Tak sie bowiem
        sklada ze mieszkam Dintaranku w Japonii i czesto pokazuje swoim znajomym zdjecia
        tego "zasranego ryneczku" i okolic. Rowniez tych lezacych kawalek dalej od
        centrum. No i wiesz co? Ci kipiacy kasa Japonczycy, ktorzy naprawde sporo juz
        sie najezdzili sie po swiecie i niewiele wlasciwie powinno ich zaskoczy nie moga
        wyjsc z zachwytu nad Wroclawiem. Za kazdym razem jest to caly festiwal pochawal
        i prosb o kontakt na znajomych, ktorzy moga ich ugoscic we Wrocku. Jak to
        skomentujesz drogi Dintranie?

        W zeszlym roku, kiedy bylem w Polsce moji znajomi z Japonii mogli niestety tylko
        z daleka popatrzec na zimowa iluminacje rynku. Po prostu nie mialem czasu i
        musieli zadowolic sie tylko widokiem z samochodu. Ich dzieci po prostu ryczaly
        jak woly, ze musza juz jechac. Do tej pory nie moga mi wybaczyc, ze nie
        znalazlem wiecej czasu, zeby im dokladnie pokazac oswietlone serce miasta. Jak
        to skomentujesz drogi Dintranie?


        A co sadzisz o praciwnikach firm japonskich lokujacych sie na Dolnym Slasku? Jak
        myslisz gdzie najbardziej lubia zagladac? No co - zgadniesz Dintranku?

        Tak wiec zanim walniesz jeszcze jedna glupote o Wroclawiu, zastanow sie dobrze.
        Tak sie bowiem sklada, ze Wroclaw i ten nijaki i ten piekny jest MOIM ukochanym
        miastem i takim pozostanie na zawsze - niewazne gdzie bede mieszkal. W tym
        kontekscie - po ludzku rzecz ujmujac Twoj list to cios, zadany nie tylko
        przypadkowo mi, ale przede wszystkim takim ludziom jak bohater tego artykulu i
        wielu innym o otwartych sercach i umyslach, ktorzy odbudowywuja w mozole
        wielkosc Wroclawia. Zadajesz swoj cios bez logicznego powodu, ale to zdaje sie
        ostatnio modne niestety w Polsce. Dac komus w pysk ot tak - dla zabawy.


        A moze jeszcze jedno male pytanie Dintranku - co Ty dzisiaj zrobiles dla
        "swojego" rzekomo mista?

        Pzdr
        • Gość: zyta Re: do Mike IP: *.wroclaw.mm.pl 13.12.04, 17:55
          Witaj. Pozdrawiam w imieniu miłośnikow Wrocławia. Jeśli kiedykolwiek będziesz
          miał chetnych do poznania Wrocławia z Japonii to bardzo chetnie pomoge. Nie
          jestem tak wyedukowana jak bohater artykułu, ale entuzjazm ten sam. Oferuję ew.
          przewodnictwo w jęz. angielskim, niemieckim bądź rosyjskim - zupełnie gratis.
          Ewentualna pomoc przy noclegach czy innych sprawach również w imię miłosci do
          Wrocławia. Prosze o kontakt na Twój prywatny e - mail, jeśli mogę w czymś pomóc.
          Mieszkam na Biskupinie i mam trochę czasu i masę kontaktów międzynarodowych,
          akurat nie z Japonią, ale - dlaczego nie.
          Pozdrawiam. Zyta.
Pełna wersja