czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 17:19
Przeczytałem dziś w internecie, że podobno po zakończeniu remontu pl. 1-go
Maja na swoje trasy nie wrócą tramwaje linii 21, gdyż jest ona przeznaczona
do likwidacji. Podobno braki w taborze są tak poważne, że rozważa się nawet
likwidację "23". Nie wiem, na ile są to wiarygodne informacje. Czy wiadomo
coś konkretnego w tej sprawie? Ktoś wie?
Patrząc na dynamikę zakupów autobusów i tramwajów w naszym mieście można
niestety odnieść wrażenie, że to tylko te pierwsze przetrwają. Przecież 8
niskopodłogowych tramwajów wystarczy na 1 linię, a nie dla 600-tysięcznego
miasta.
    • bystrzak2000 Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? 23.12.04, 17:52
      Gość portalu: ktoś napisał(a):

      > Przeczytałem dziś w internecie, że podobno po zakończeniu remontu pl. 1-go
      > Maja na swoje trasy nie wrócą tramwaje linii 21, gdyż jest ona przeznaczona
      > do likwidacji. Podobno braki w taborze są tak poważne, że rozważa się nawet
      > likwidację "23". Nie wiem, na ile są to wiarygodne informacje. Czy wiadomo
      > coś konkretnego w tej sprawie? Ktoś wie?

      21 już raczej na pewno nie wróci. W zamian mamy 132. A 23 raczej wróci,
      właściwie to już mamy takie połączenie 21 z 23 w postaci 71...

      > Patrząc na dynamikę zakupów autobusów i tramwajów w naszym mieście można
      > niestety odnieść wrażenie, że to tylko te pierwsze przetrwają. Przecież 8
      > niskopodłogowych tramwajów wystarczy na 1 linię, a nie dla 600-tysięcznego
      > miasta.

      To akurat prawda, ale 15 lat zaległości nie da się odrobić ot tak sobie...
      • Gość: ktoś Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 18:46
        Tak, ale "71" to linia zastępcza. Po remoncie pl. 1-go Maja na pewno przestanie
        jeździć. I co w zamian? "21" i "23", czy tylko "23", czy nic?

        No właśnie, ale ja tu na razie nie widzę żadnego nadrabiania zaległości 15-
        letnich. Ja widzę wciąż rosnące zaległości!!! Mówi się o kupnie 8 tramwajów,
        które mają zacząć kursować za 3 lata. Jak na razie z przetargu nici, więc jak
        zwykle wszystko może się opoźnić albo Unia cofnie nam pieniądze, jako że my
        nawet przetargu normalnego przeprowadzić nie potrafimy.

        Inna sprawa to to, że od lat na autobusy znajdowały się pieniądze, tymczasem
        tramwaje cały czas traktowane są po macoszemu. Najpierw chciano kupić za kredyt
        niemiecki, teraz, dlatego że Unia dała pieniądze. A dlaczego nie kupuje się
        tramwajów, dlatego że TABOR WYMAGA CIĄGŁEJ WYMIANY!!! Do tej pory plany zakupu
        to raczej jednorazowe akcje "świąteczne" a nie jakiś sensowny wieloletni plan
        zapewniający odnawialność taboru tramwajowego.
        • Gość: zet Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.04, 19:47
          21 zniknęło z trasy długo przedremontem pl.1Maja...
          • svarte_sjel Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? 23.12.04, 21:46
            Gość portalu: zet napisał(a):
            > 21 zniknęło z trasy długo przedremontem pl.1Maja...

            Miesiąc to długo?
            • Gość: zet Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.04, 16:18
              svarte_sjel napisał:

              > Miesiąc to długo?

              Dla mnie jak najbardziej ;)
              • Gość: ktoś Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 12:01
                No bez przesady.
                • sstes Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? 26.12.04, 13:40
                  21 zniknelo jak zwykle na wakacje, czyz nie?
                  • Gość: ktoś Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 20:55
                    No właśnie nie wiem.
                  • bystrzak2000 Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? 27.12.04, 11:48
                    sstes napisał:

                    > 21 zniknelo jak zwykle na wakacje, czyz nie?

                    Tak.
        • svarte_sjel Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? 23.12.04, 21:51
          Gość portalu: ktoś napisał(a):
          > jeździć. I co w zamian? "21" i "23", czy tylko "23", czy nic?

          Coś na pewno. 2 linie na Pilczycach to za mało.

          > które mają zacząć kursować za 3 lata. Jak na razie z przetargu nici, więc jak

          Oj, niekoniecznie. W tym roku zmieniło się prawo zamówień publicznych i jedna
          ważna oferta wystarcza do uznania ważności przetargu.

          > to raczej jednorazowe akcje "świąteczne" a nie jakiś sensowny wieloletni plan
          > zapewniający odnawialność taboru tramwajowego.

          Mamy plan wieloletni... ale on mizerny jest...
          • Gość: ktoś Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.04, 23:47
            No właśnie, a potem się okaże, że już za późno i trzeba tramwaje likwidować.
    • svarte_sjel Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? 23.12.04, 21:46
      Gość portalu: ktoś napisał(a):
      > Patrząc na dynamikę zakupów autobusów i tramwajów w naszym mieście można
      > niestety odnieść wrażenie, że to tylko te pierwsze przetrwają. Przecież 8

      Pamiętaj, że rocznie powinno się wymieniać ok. 10% autobusów i tylko ok. 3%
      tramwajów. Czyli ok. 32 autobusy i ok. 12 tramwajów.
      No i o ile w przypadku autobusół to tak mniej więcej średnio jest, to w
      przypadku tramwajów taki poziom wymiany planuje się osiągnąć dopiero za 3 lata.
      Co zresztą i tak nie byłoby takie tragiczne gdyby nie jeden "drobny" problem --
      w latach 2010-2015 powinny pójść do kasacji 154 stopiątki. Żeby nie było
      problemu należałoby się do ich zastępowania zabierać już teraz a nie dopiero gdy
      przyjdzie pora na kasowanie nawet 20 skłądów w ciągu roku
      • Gość: .................. Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? IP: *.komputerowe.com 16.01.05, 21:59
        svarte_sjel napisał:

        > Gość portalu: ktoś napisał(a):
        > > Patrząc na dynamikę zakupów autobusów i tramwajów w naszym mieście można
        > > niestety odnieść wrażenie, że to tylko te pierwsze przetrwają. Przecież 8
        >
        >
        > Pamiętaj, że rocznie powinno się wymieniać ok. 10% autobusów i tylko ok. 3%
        > tramwajów. Czyli ok. 32 autobusy i ok. 12 tramwajów.

        A co to za bzdura?? Weź np. Drezno. W zeszłym roku kupili raptem niecałe 10
        nowych autobusów i 25 sztuk nowoczesnych tramwajów. To zależy wszystko od
        podejścia władz miasta. Na cholerę 70 czy 80 nowych Volvo stojących w korkach
        jak można mieć nowe, szybkie tramwaje nie stojące w wielu miejscach wraz z
        samochodami, a jeżdżące po wydzielonym torowisku??
        • svarte_sjel Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? 17.01.05, 11:07
          Gość portalu: .................. napisał(a):
          > A co to za bzdura?? Weź np. Drezno. W zeszłym roku kupili raptem niecałe 10
          > nowych autobusów i 25 sztuk nowoczesnych tramwajów. To zależy wszystko od

          A jakie oni mają liczności obu trakcji?

          A skąd się biorą procenty
          • Gość: .................. Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? IP: *.komputerowe.com 17.01.05, 21:51
            152 autobusy, z czego większość pochodzi z lat 1993-94, 115!! niskopodłogowych
            tramwajów!!!, i 208 wagonów Tatra T4D, ale do końca 2008 roku ma nie być w
            Dreźnie ani jednej Tatry, same niskopodłogowe tramwaje, bez zmniejszania liczby
            pociagów w ruchu, co wiąże sie z dodatkowymi zakupami- 20 kolejnych nowych
            tramów zostało zamówionych. Miasto postawiło na tramwaje, które nie stoją w
            korkach. We Wrocławiu nikt niestety nie był na tyle mądry, żeby o tym pomyśleć:-
            ( Bo lepiej przecież kupić Volvo.
            • svarte_sjel Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? 17.01.05, 22:37
              Gość portalu: .................. napisał(a):
              > 152 autobusy, z czego większość pochodzi z lat 1993-94, 115!! niskopodłogowych

              Ooo... standardowy błąd wymieniania wszystkiego na raz. Cóż, sporo się na rynku
              wtórnym autobusów pojawi :^)

              > korkach. We Wrocławiu nikt niestety nie był na tyle mądry, żeby o tym pomyśleć:

              Ameryki nie odkryłeś.
              • Gość: ............... Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? IP: *.komputerowe.com 18.01.05, 08:58
                Nie martw się, nie pojawią się aż tak szybko:>
                • svarte_sjel Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? 18.01.05, 11:02
                  Gość portalu: ............... napisał(a):
                  > Nie martw się, nie pojawią się aż tak szybko:>

                  Pojawią, pojawią. Nowe autobusy nie są takie niezniszczalne jak stare dobre
                  Ikarusy.
    • Gość: perian Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? IP: *.kom / *.kom-net.pl 23.12.04, 22:43
      Kilka miesięcy temu pisałem o likwidacji 21 i 23 i jakoś niewiele osób się
      przejęło.

      A 23 wróci, za kilka lat ;)
      • Gość: ktoś Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 23:02
        A dlaczego za kilka lat?
        • svarte_sjel Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? 24.12.04, 08:03
          Gość portalu: ktoś napisał(a):
          > A dlaczego za kilka lat?

          Bo się zaczną kolejne remonty na jej trasie :^)
          • Gość: ktoś Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 18:20
            Czy chodzi o budowę drugiego Mostu Warszawskiego i remont Kromera? Czy jeszcze
            jakieś remonty na trasie 23 będą? Co będzie jeździło do Pilczyc po zakończeniu
            remontu pl. 1-go Maja?
            • svarte_sjel Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? 25.12.04, 11:16
              Gość portalu: ktoś napisał(a):
              > Czy chodzi o budowę drugiego Mostu Warszawskiego i remont Kromera? Czy jeszcze

              Tak.

              > jakieś remonty na trasie 23 będą? Co będzie jeździło do Pilczyc po zakończeniu

              Hmm. A nie pamiętam czy remont Lotniczej ma obejmować i torowisko, czy ono już
              zrobione jest :^)

              > remontu pl. 1-go Maja?

              _NA_ Pilczyce jak mniemam będą dalej jeździły 12, 22 i 71, ale kto to wie. Plany
              nawet gdy są to się mogą i na ostatnią chwilę zmienić.
              • bystrzak2000 Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? 25.12.04, 11:41
                svarte_sjel napisał:

                > Hmm. A nie pamiętam czy remont Lotniczej ma obejmować i torowisko, czy ono już
                > zrobione jest :^)

                Torowisko na Lotniczej jest zrobione, więc może obędzie się bez zawieszania
                tramwajów. Ale pozostaje jeszcze drugi odcinek Lotniczej od Metalowców do most
                i tam tory trzeba wymienić i zrobić nową pętle.
              • man_of_brass Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? 25.12.04, 11:55
                docelowo tramwaje maja jezdzic po nowym moscie warszawskim?
                • Gość: ktoś Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.04, 12:36
                  Tak, z boku nowego.
    • Gość: Arq Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? IP: *.biskupin.wroc.pl / *.dsl.biskupin.wroc.pl 04.01.05, 20:50
      zaczęli od nocnych :( eh, gdzie te powroty tramem z imprezki, w busie, to już
      nie ten klimat (a może to ja się starzeję?). za to wymyśla się jakieś
      idiotycznye linie - np 16, lepiej gdyby zawracała na dąbiu, w zajezdni, to
      chociaż do t-ków by można się w miarę logicznie dostać. albo 8, co ono robi w
      parku? zabiera wiewiórki na przejażdżkę. obie te linie (16 i 8) w sumie
      obługują połowę swojej trasy, resztę jadą, chyba tylko dlatego, że muszą gdzieś
      zawrócić...
      • svarte_sjel Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? 04.01.05, 22:44
        Gość portalu: Arq napisał(a):
        > obługują połowę swojej trasy, resztę jadą, chyba tylko dlatego, że muszą gdzieś
        > zawrócić...

        Właśnie dlatego.
      • almac Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? 05.01.05, 03:23
        Gość portalu: Arq napisał(a):

        > zaczęli od nocnych :( eh, gdzie te powroty tramem z imprezki, w busie, to już
        > nie ten klimat (a może to ja się starzeję?)
        To zależy kto czym wracał w nocy do domu i do czego jest przyzwyczajony. Ja
        zawsze wracałem nocnym autobusem (na Kozanów raczej trudno dojechać
        tramwajem....). W związku z tym np. dla mnie nigdy nie było tego samego klimatu
        w nocy w tramie co w autobusie. Dla mnie zawsze były, są i będą "wesołe
        autobusy". :)
        • Gość: Arq Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? IP: *.biskupin.wroc.pl / *.dsl.biskupin.wroc.pl 07.01.05, 23:24
          almac napisał:

          > To zależy kto czym wracał w nocy do domu i do czego jest przyzwyczajony. Ja
          > zawsze wracałem nocnym autobusem (na Kozanów [...]

          SORRRYYYYYYY!!!!!!!!!
          tak, na kozanów rzeczywiście powinny jeździć tramwaje, tak jak i wszystko tam
          powinno jeździć, to przewodni wątek tego forum: kozanów - komunikacyjnym
          centrum wrocka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Henry Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? IP: *.fastdatatech.com / 209.245.22.* 05.01.05, 18:24
      Caly swiat przechodzi renesans tranwaju to dla czego we Wroclawiu sie je
      likwiduje kosztem autobusow? U nas w Denver tak jak w wielu miastach USA i
      Europy zachodniej jest na odwrot. Likwiduje sie autobusy i buduje linie
      tranwajowe od podstaw. Autobusy sa drozsze, drozszy koszt eksploatacji no i nie
      zanosi sie ze paliwo potanieje. Urodzilem sie we Wroclawiu, spedzilem tam lata
      wojenne i mlodosc. Studiowalem tam i to miasto jest mi bardzo bliskie. Jestem w
      nim 2-3 razy w roku. Dla czego ciagle zmienia sie kursy tranwajow? Przez lata
      ten sam numer zawsze kursowal na tej samej trasie. A teraz ile razy przyjade
      zawsze sa zmiany.
      Pozdrawiam Wroclawiakow
      • svarte_sjel Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? 05.01.05, 22:15
        Gość portalu: Henry napisał(a):
        > Caly swiat przechodzi renesans tranwaju to dla czego we Wroclawiu sie je
        > likwiduje kosztem autobusow? U nas w Denver tak jak w wielu miastach USA i

        Bo mamy pop* władze.

        > Europy zachodniej jest na odwrot. Likwiduje sie autobusy i buduje linie
        > tranwajowe od podstaw. Autobusy sa drozsze, drozszy koszt eksploatacji no i

        I tak być powinno.

        > nim 2-3 razy w roku. Dla czego ciagle zmienia sie kursy tranwajow? Przez lata
        > ten sam numer zawsze kursowal na tej samej trasie. A teraz ile razy przyjade
        > zawsze sa zmiany.

        Po pierwsze te zmiany to na ogół objazdy
        • Gość: pulp Już nie czy likwidują - tylko kiedy?!?!?! IP: *.icpnet.pl 06.01.05, 14:47
          wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/435313.html

          Rewolucja w tramwaju

          Środa, 5 stycznia 2005r.

          Szykują się poważne zmiany w działaniu wrocławskiego MPK

          - Przez te wszystkie wykopy, które ciągle są na ulicach autobusy i
          tramwaje kursują kiepsko - uważa Paweł Wruszczak, jeden z pasażerów MPK.
          FOT. TOMASZ HOŁOD

          Likwidacja niektórych linii tramwajowych i rzadsze kursy na mało
          popularnych liniach mogą być skutkiem zmian jakie szykują się w
          komunikacji miejskiej we Wrocławiu. Miasto ogranicza bowiem wydatki na
          transport publiczny

          Mniejsza częstotliwość, albo likwidacja połączeń nie spotka się z
          zadowoleniem pasażerów. Tym bardziej, że już teraz wielu narzeka na
          komunikację zbiorową.
          - Do pracy do Wrozametu dojeżdżam ze Szczepina. Kiedyś był bezpośredni
          tramwaj. A teraz muszę się przesiadać. Dojazd jest kłopotliwy i zabiera
          sporo czasu - skarży się Paweł Wruszczak. - Przed remontem placu 1 Maja
          jeszcze się jakoś jeździło, dlatego nie bardzo wyobrażam sobie dalszego
          likwidowania linii tramwajowych.

          Rewolucja czeka MPK - największego przewoźnika w mieście i zarazem
          spółkę, której jedynym udziałowcem jest gmina. A wszystko przez to, że
          władze miasta chcą utrzymać wydatki na komunikację miejską na
          dotychczasowym poziomie. W tegorocznym budżecie zapisano na ten cel
          235,35 mln zł. To mniej o ponad 10 mln zł w porównaniu z kwotą, którą
          wnioskował Zarząd Dróg i Komunikacji i zarazem o 50 tys. zł w porównaniu
          z ubiegłym rokiem.
          - Prezydent chce żeby ograniczyć bieżące wydatki dlatego zmieni się
          model zarządzania komunikacją zbiorową - mówi Zbigniew Komar dyrektor
          Departamentu Infrastruktury Urzędu Miejskiego.
          - A jak się to odbije na pasażerach?
          Obecnie przewoźnik wykonuje zalecenia ZDiK-u, który określa
          częstotliwość kursów i przebieg tras poszczególnych linii. W nowym
          systemie MPK otrzyma większe kompetencje.
          - Będzie mogło nie tylko układać rozkłady jazdy, ale decydować, czy na
          danej linii kursy powinny być częstsze czy rzadsze - tłumaczy dyrektor
          Komar. Ale ZDiK nadal zachowałby prawo do zatwierdzania zmian. Każdą z
          nich MPK musiałoby zgłaszać w miesiącu poprzedzającym wprowadzenie. -
          Warunkiem jest oprócz tego obniżenie kosztów działania - dodaje.
          Do tego MPK miałoby się także zająć dystrybucją biletów i ich kontrolą w
          swoich tramwajach i autobusach. To wszystko ma dać swobodę działania
          spółce. Natomiast ZDiK nadal kontrolowałby jakość usług przedsiębiorstwa
          (punktualność, czystość taboru).
          - Jeżeli miasto podejmie decyzje o przekazaniu nam takich zadań to
          poradzimy sobie z tym - uważa Ryszard Jaśkowski, prezes MPK. - Takie
          uprawnienia faktycznie dałyby nam większa elastyczność.

          Cięcia prawdopodobne
          Pomysł zmian pozytywnie ocenia Jan Chmielweski, radny miejski,
          przewodniczący podkomisji ds. komunikacji. - Sprzedając bilety
          przewoźnik będzie bardziej zainteresowany tym, żeby kupowało je jak
          najwięcej klientów. Bo ma w tym interes ekonomiczny. Lepiej też, żeby
          organizacją komunikacji i przewozami zajmował się jeden podmiot, bo
          wtedy szybciej może reagować na uwagi pasażerów i działać z korzyścią
          dla nich - mówi. - A teraz ludzie zwracają się do MPK, gdy tak naprawdę
          decyzje podejmuje ZDiK. A ZDiK ma się czym zajmować, zwłaszcza, że
          szykuje się nam dużo inwestycji drogowych - dodaje.

          Zaoszczędzić na pasażerach
          Oszczędności zapewne odbiją się na pasażerach. Według umów ze ZDiK-iem
          stawki za przejazdy muszą być co roku waloryzowane o stopień inflacji. A
          skoro w budżecie jest mniej pieniędzy na komunikację, to cięcia są
          nieuniknione.
          - W grę wchodzi rozrzedzenie częstotliwości kursów, a nawet likwidacja
          linii. Z naszych obserwacji wynika, że są połączenia, gdzie mamy rezerwy
          - twierdzi Zbigniew Komar.
          Jako przykład podaje dwie linie tramwajowe kursujące do Osobowic, które
          poza godzinami szczytu nie są wypełnione. - A w tym kierunku doszły nam
          autobusy jadące przez most Milenijny - argumentuje. Inne kierunek to
          Biskupin, na który dojeżdżają aż 4 linie tramwajowe (1, 2, 4 i 10). Poza
          szczytem obłożenie tramwajów jest niewielkie. - Można by więc skrócić
          część kursów do zajezdni przy ul. Wróblewskiego, pod warunkiem
          dostosowania łuków szyn - mówi Komar.
          - Żeby cokolwiek zmieniać najpierw musielibyśmy zbadać, jak obciążone są
          poszczególne linie i jakie bilety kasują na nich pasażerowie. Bez tego
          trudno mówić o rentowności - zaznacza Jaśkowski. - Zresztą to nadal leży
          w kompetencjach gminy.
          Magistrat zakłada, że powinno przybyć kursów autobusowych. Zwłaszcza do
          osiedli na których przybywa nowych budynków mieszkalnych - np. na
          Muchobór, Gaj i Psie Pole.

          Zmiany stopniowe
          Wszystkie zmiany, także przejęcie dystrybucji biletów i kontroli miałby
          nastąpić stopniowo w ciągu pierwszego kwartału. Na razie ZDiK
          przedstawił MPK projekt dotyczący zwiększenia kompetencji przy
          zarządzaniu tramwajami. - Według opinii prawnej nie możemy takiego
          rozwiązania przyjąć w stosunku do autobusów, bo umowy zawarto z
          wykonawca wybranym w przetargu - mówi Ewa Mazur ze ZDiK-u. W przypadku
          tramwajów zastosowano tryb zamówienia z wolnej ręki.
          Wprowadzenie nowego modelu będzie wymagało szeregu zabiegów formalnych.
          Potrzebne będą zmiany w uchwałach Rady Miejskiej regulujących
          uprawnienia do dystrybucji i kontroli biletów. MPK nie będzie mogło
          zająć się dystrybucja biletów bez zgody Urzędu Zamówień Publicznych.
          Miasto wystąpiło już do prezesa UZP o zgodę na zamówienie z wolnej ręki.

          Bartosz Wawryszuk - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
          • sstes Re: Już nie czy likwidują - tylko kiedy?!?!?! 06.01.05, 22:42
            Rzeczywiscie jeszcze z innego zrodla slyszalem, ze miasto szykuje nam powazna redukcje mocy przewozowych wroclawskich tramwajow.
            A dlaczego? Pisal juz o tym svarte wiele razy: koniecznosc wycofania z uzytku w najblizszych latach wszystkich 102 (do 2008?; a jest ich ok 70?) oraz w kolejnych latach koniecznosc wycofania wielu 105.
            A jak na razie wielkich zakupow w ich miejsce nie widac (znane obecnie plany na najblizsze lata tez sa niestety mizerne).
            • jb.wroc Re: Już nie czy likwidują - tylko kiedy?!?!?! 06.01.05, 23:32
              Bo w tej chwili politycznie własciwymi sprawami są remonty wrocławskich dróg.
              Rządzący nami wiedzą, że większość mieszkańców Wrocławia nie zdaje sobie sprawy
              z zapaści w komunikacji tramwajowej. I cały czas liczą na pomoc z UE. A za
              kilka lat obudzą się "z ręką w nocniku" i nie będzie już co ratować, ponieważ
              będziemy mieli pare linii tramwajowych:
              0 okólna,
              2 Biskupin- Krzyki,
              3 K.Małe-Leśnica,
              7 Klecina-Poświętne,
              9 P.Płd.-Sępolno,
              10 Zoo-Pilczyce,
              11 Oporów-Kromera,
              12 Robotnicza-St.Olimpijski,
              14 Grabiszynek-Osobowice,
              15 Tarnogaj-Zawalna.
              • Gość: ktoś Re: Już nie czy likwidują - tylko kiedy?!?!?! IP: *.ci.pwr.wroc.pl 07.01.05, 08:03
                To skandal, co ma się dziać w komunikacji miejskiej. Zamiast powoli przechodzić
                z autobusów na tramwaje, planuje się likwidację wielu linii i rozrzedzenie
                kursów. Już od paru, parunastu lat niepokoiło mnie nierówne traktowanie
                problremów tramwajów i autobusów. W przypadku tych drugich dokonywano wielu
                zakupów, jeżeli chodzi o tramwaje - jedynie remontów.
                Oby szybko nam się władze miasta zmieniły, bo nam tramwaje wykończą! Im to
                zresztą nie przeszkadza, bo jeżdża tylko samochodami.
                • Gość: wroclawainin Re: Już nie czy likwidują - tylko kiedy?!?!?! IP: *.ci.pwr.wroc.pl 07.01.05, 08:07
                  Słuchajcie, a może trzeba zorganizować jakąś akcję, która zwróci uwagę
                  mieszkańców na to, jaki nam numer władze chcą wyciąć z tramwajami. Ogłoszenia,
                  blokada skrzynki biura prezydenta emailami, itp. Rozsyłanie pism.
                • Gość: Fakir Re: Już nie czy likwidują - tylko kiedy?!?!?! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.01.05, 08:19
                  Spokojnie, zaczniemy psioczyć za parę miesięcy, gdy nam się drogi wraz z
                  autobusami (i niestety w niektórych miejscach z tramwajami) zapchaja lawinowo
                  rosnacą liczba aut sprowadzanych z zachodu. Podejrzewam że modernizacje dróg za
                  tym nie nadążą. Ale skoro władze miasta zachęcają do rezygnowania z KM (choćby
                  struktura podwyżek cen biletów, brak kontroli gapowiczów, przymiarki do
                  ogranicczeń kursów, itp.) - to co zostaje....
                  • Gość: rekin Re: Już nie czy likwidują - tylko kiedy?!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 19:48
                    skoro miasto tak już chce oszczędzać na KZ, to dlaczego cięcia mają dotyczyć
                    tylko tramwajów? Czy nie ma utobusów, które na niektórych odcinkach jeżdżą
                    prawie zupełnie puste. Np. 119 między Blacharską a Hallera poza godzinami
                    szczytu. Dlaczego tu cięć też nie zrobią. Dlaczego z zasady te oszczędności są
                    wymierzone w pasażerów tramwajów?!
            • svarte_sjel Re: Już nie czy likwidują - tylko kiedy?!?!?! 07.01.05, 10:12
              sstes napisał:
              > A dlaczego? Pisal juz o tym svarte wiele razy: koniecznosc wycofania z uzytku
              w
              > najblizszych latach wszystkich 102 (do 2008?; a jest ich ok 70?) oraz w

              Akurat zakupy taboru w zamian za stodwójki są zaplanowane.
          • Gość: ktos Jak tu zredukować, żeby wilk był syty i owca cała? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 19:57
            Ciągle myślę o tych planowanych redukcjach tramwajów. Przejechałem dziś
            specjalnie całą trasę "11", by zobaczyć, jak kształtuje się zapełnienie
            tramwajów. Z tego co widziałem, na odcinkach końcowych tras (Oporów - Pereca i
            Kromera - Kowale) rzeczywiście trochę kursów można by uciąć. Jednak między pl.
            Legionów a Jedności/Słowiańską wiele osób stało w tramwaju. Tu redukcje mogłyby
            bardzo pogorszyć i tak nie najlepszy komfort podróży (niektore wozy wyglądają
            jak złom). Jednak na obrzeżach Centrum praktycznie nie ma pętli, więc ciężka
            sprawa, żeby coś sensownego wymyśleć moim zdaniem.
            Dziwię się natomiast, że zamiast narzekac na małe obłożenie linii przy pętli na
            Biskupinie, nie wydłuży się torów do "blokowych" Bartoszowic. Nie ma tam
            żadnych utrudnień - wiaduktów, mostów, itp. Można by wtedy, po dobudowaniu
            tramwaju na południu Gądowa zastąpić autobus E. Po wpięciu Gaju w układ, można
            by zastąpić tramwajem autobusy 145 i 146.
            • svarte_sjel Re: Jak tu zredukować, żeby wilk był syty i owca 07.01.05, 20:31
              Gość portalu: ktos napisał(a):
              > jak złom). Jednak na obrzeżach Centrum praktycznie nie ma pętli, więc ciężka
              > sprawa, żeby coś sensownego wymyśleć moim zdaniem.

              Zależy gdzie.
              Przykłądowy pomysł (nie mój akurat)
              • meh_ow Re: Jak tu zredukować, żeby wilk był syty i owca 07.01.05, 20:57
                svarte_sjel napisał:
                > Zwracam uwagę na to, że przed nami m. in. takie atrakcje, jak:
                > - odcięcie zachodu

                ciekawe czy 122 to wytrzyma : )

                jeszcze potencjalnie dochodzi Grunwaldzki tylko nie wiem czy na plus czy na
                minus wyjdzie
    • Gość: esse Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 20:03
      Co za baran wymyślił, żeby redukować tramwaje! W Dolinie Krzemowej budują linie
      od podstaw, a Wrocław nie jest nawet w stanie utrzymać istniejących.
    • Gość: Arq co i komu ZDiK udowodnić chce? IP: *.biskupin.wroc.pl / *.dsl.biskupin.wroc.pl 07.01.05, 23:39
      jeżdżąc po mieście (KZ) zastanawiam się, czy celowe jest puszczanie linii 14/24
      i 20 w minutę po sobie - tak, że jeden z nich jedzie nawalony, a drugi w sumie
      pusty, na odcinku PDT - Hallera/róg Grabiszyńskiej. podobnie jest z 5 i 11 z
      Opowowa do pl. Legionów i z 5 i 3 z Księża Małego. tak też było z 6 i 7 za
      czasów objazdu 6 (przez dw. N/O), teraz już jeżdżą normalnie. to łącznie w pary
      ma (wg mnie) wykazać, że coponiektóre linie są nieopłacalne, bo tramwaje na 95%
      trasy jeżdżą puste. tak samo było parę lat temu, kiedy tą metodą udowodniono,
      że linia H nie ma wystarczającej ilości pasażerów, zostało samo E, które
      zgarniało większość ludzi, a teraz i z nim są cyrki.
      • svarte_sjel Re: co i komu ZDiK udowodnić chce? 08.01.05, 08:29
        Gość portalu: Arq napisał(a):
        > jeżdżąc po mieście (KZ) zastanawiam się, czy celowe jest puszczanie linii 14/24
        > i 20 w minutę po sobie - tak, że jeden z nich jedzie nawalony, a drugi w sumie
        [...]
        > ma (wg mnie) wykazać, że coponiektóre linie są nieopłacalne, bo tramwaje na

        Ale oczywiście zdajesz sobie sorawę z tego, że rozkłądy teraz układa MPK, któ¶e
        w wykazywaniu rzekomej nieopłacalności linii nie ma żadnego interesu?

        > trasy jeżdżą puste. tak samo było parę lat temu, kiedy tą metodą udowodniono,
        > że linia H nie ma wystarczającej ilości pasażerów, zostało samo E, które

        Linia H nie miała żadnej racji bytu skoro na trasie Biskupin-Borek puszczono 2.
        • Gość: a Re: co i komu ZDiK udowodnić chce? IP: *.amsnet.pl / *.amsnet.pl 08.01.05, 13:23
          A wracając do 14 i 24 to uważam , że zamiast 2 dziwacznych lini jeżdżacych na
          około powinna być jedna normalana często kursująca. A jeżeli o autobus H to
          oprócz tego że były dwa tramy na Borek (są) to przedcie H jako linia
          pośpiesznza więc trzeba płacić więcej. A czy ktoś wie w przybliżeniu ile
          mogłaby kosztować przedłużenie lini tramwajowej na Bartoszowice?
          • svarte_sjel Re: co i komu ZDiK udowodnić chce? 08.01.05, 15:24
            Gość portalu: a napisał(a):
            > A wracając do 14 i 24 to uważam , że zamiast 2 dziwacznych lini jeżdżacych na
            > około powinna być jedna normalana często kursująca. A jeżeli o autobus H to

            Widzisz. Z nimi jest ten problem, że żeby sensownie obsłużyć Hallera potrawba
            włąsnie jakiejś linii półokólnej. Albo innego "dziwadła". Dawniej tę rolę
            spełniało 13/20 (które teraz też by nie zdało egzaminu). Wybór 14/24 jest tu o
            tyle nieszczęśliwy, że na Osobowicach jak już pisałem dwóch linii potrzeba tylko
            w dni wolne.

            Były i inne pomysły zagospodarowania Hallera, np.:
            - półokólne 2/4
            - połączenie 5 i 20 w jedną linię na trasie Księże Małe - ... - Powstańców
            Śląskich - Hallera - Grabiszyńska - ... - Robotnicza

            > oprócz tego że były dwa tramy na Borek (są) to przedcie H jako linia

            Jakie dwa?

            > pośpiesznza więc trzeba płacić więcej. A czy ktoś wie w przybliżeniu ile
            > mogłaby kosztować przedłużenie lini tramwajowej na Bartoszowice?

            Dałoby się oszacować...
        • rw.wro Re: co i komu ZDiK udowodnić chce? 08.01.05, 16:32
          svarte_sjel napisał:

          > Linia H nie miała żadnej racji bytu skoro na trasie Biskupin-Borek puszczono
          2.

          2 puścili zamiast H !!!!! - najpierw zlikwidowali autobus, a potem zamienili 2
          i 8 pętlami (Tarnogaj / Krzyki)
          • Gość: a Re: co i komu ZDiK udowodnić chce? IP: *.amsnet.pl / *.amsnet.pl 08.01.05, 16:57
            Skoro w dni wolne na osobowice potrzeba jedna linia to czy nie można zrobić tak
            aby np. 14 jeździło na osobowice a 24 na Zawalną lub na odwrót - oczywiście
            tylko w weekend.
          • svarte_sjel Re: co i komu ZDiK udowodnić chce? 08.01.05, 18:24
            rw.wro napisał:
            > 2 puścili zamiast H !!!!! - najpierw zlikwidowali autobus, a potem zamienili 2
            > i 8 pętlami (Tarnogaj / Krzyki)

            Nie najpierw, tylko jednocześnie.
            A zamiana końcówek była spowodowana tym, że dwójce znacznie ubyło pasażerów
            odkąd rok wcześniej na Gaj pojechały 145 i 146.
            • Gość: a Re: co i komu ZDiK udowodnić chce? IP: *.amsnet.pl / *.amsnet.pl 09.01.05, 08:44
              Jeżeli istnieją takie linie jak 136 (obwodowe bo nie jadące przez centrum) to
              tak samo powinoo byc z tramwajami. Na całej długości Hallera/AK/Wiśniowej
              zrobić torowisko. Mogłaby kursować wtedy linia z Tarnogaju przez Hallera na
              Muchobór Wielki planowaną linią na Strzegomskiej i przez Ma Ostatnim Groszu na
              Kozanów, i wtedy likwidujemy 136- tym bardsziej że ta linia słynie z
              niepunktualności
              • svarte_sjel Re: co i komu ZDiK udowodnić chce? 10.01.05, 07:30
                Gość portalu: a napisał(a):
                > Jeżeli istnieją takie linie jak 136 (obwodowe bo nie jadące przez centrum) to
                > tak samo powinoo byc z tramwajami. Na całej długości Hallera/AK/Wiśniowej

                Problem w tym, że na trasach obwodowych są generalnie mniejsze potoki niż na
                promienistych. To znacząco zmniejsza opłacalność inwestycji w budowę linii
                tramwajowej.

                A kiedyś planowano trasę obwodową i to jaką...
        • jb.wroc Re: co i komu ZDiK udowodnić chce? 09.01.05, 22:38
          svarte_sjel napisał:

          > Linia H nie miała żadnej racji bytu skoro na trasie Biskupin-Borek puszczono
          2.

          W takim razie jaki jest sens istnienia linii pospiesznych? Skoro można je z
          powodzeniem zastąpić tramwajami czy autobysami zwykłymi. Chyba tylko taki, żeby
          zdzierać z ludzi pieniądze za droższy przejazd nibypospiesznym autobusem.
          • svarte_sjel Re: co i komu ZDiK udowodnić chce? 10.01.05, 07:28
            jb.wroc napisał:
            > W takim razie jaki jest sens istnienia linii pospiesznych? Skoro można je z

            Zależy na jakiej trasie. Linie przyspieszone mają sens na długich trasach, a
            tych we Wrocławiu generalnie nie ma. W zasadzie to dystans na tyle duży, żeby
            pomijaniem przystanków uzyskać jakiś konkretny zysk czasowy jest tylko na trasie
            z Psiego Pola do centrum. No i jeszcze z Leśnicy, ale tam już pośpiechów nie ma :^)
            • Gość: Mezopot Re: co i komu ZDiK udowodnić chce? IP: *.hutmen.pl 11.01.05, 09:59
              Z Żaru przez Leśnicę na Dw. PKS jeździ przyspieszony 419 z minimalną ilością
              przystanków, który jest chyba najszybszą linią we Wrocławiu ale go obsługuje
              PKS a nie nieudolne MPK.
    • Gość: ktoś Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 21:20
      Rekordowy budżet miasta, a planują redukować tramwaje. Aż strach pomyśleć, co
      będzie, gdy będziemy mieli budżet przeciętny lub marny.
    • Gość: ktoś Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 22:10
      Z dużym zdziwieniem przeczytałem parę dni temu artykuł w gazecie wyborczej na
      temat prawdopodobnych przyszłych cięć w komunikacji tramwajowej. Z jednej
      strony mamy trzeci budżet w kraju, z drugiej zaś strony z_wijamy zamiast
      roz_wijać komunikację szynową. Aż strach pomyśleć, co będzie przy przyciętnym
      lub słabym budżecie. Dlaczego akurat oszczędności szuka się w tramwajach,
      podczas gdy droższych w eskploatacji linii autobusowych przybywa? A autobusy
      też często jeżdżą puste (np. o pewnych porach dnia119 na początkowym odcinku
      trasy na Grabiszynku nie ma w ogóle pasażerów).

      Co do rozrzedzania rozkładu też mam wątpliwości. Bo dobra częstotliwość
      decyduje o atrakcyjności komunikacji zbiorowej. Patrząc na rozkłady jazdy
      tramwajów w Krakowie i Poznaniu (dla większości linii odjazdy co 10 minut przez
      większą część dnia), stwierdziłem, że nasze wrocławskie 12- 15 minut to nic
      wyróżniającego się.

      Zamiast likwidować część numerów na Biskupinie, może warto zastanowić się nad
      szybkim dociągnięciem torów do gęsto zaludnionych Bartoszowic. Dlaczego szyn
      nie położono na ul. Na Ostatnim Groszu i Bystrzyckiej? Na przeszkodzie nie
      stoją żadne wiadukty, mosty, itp. Wówczas po wpięciu Gaju i południa Gądowa w
      sieć tramwajową można by w ogóle zrezygnować z linii E (która na 90% długości
      jedzie trasą trawaju), a 145 i 146 zastąpić linią tramwajową.

      Za dotacje unijne mają powstać 2 jezdnie na ul. Krzywoustego. Dlaczego
      przedsięwzięcie nie obejmuje dociągnięcia tramwaju na Psie Pole?

      Obecnie w wysoko rozwiniętych krajach tramwaje pojawiają się nawet w miastach,
      gdzie ich nigdy wcześniej nie było. Przykładem może być Dolina Krzemowa, czyli
      aglomeracja San Jose - tam co roku powstają nowe tory. Tramwaje po
      kilkudzięsięciu latach wracają także do Sydney.

      Wrocław ma jak na razie ciągle całkiem nieźle rozbudowaną sieć (choć niestety
      od lat powojennych praktycznie nie rozwija się ona wraz z przestrzenną
      ekspansją miasta, problemem jest też niewymienianie taboru). Po kilku
      inwestycjach (Gaj, Nowy Dwór, Gądów, Kozanów, Psie Pole) może ona obsługiwać
      praktycznie wszystkie główne potoki komunikacyjne. Szkoda by było to zmarnować!
      Bo ewentaulna odbudowa będzie o wiele trudniejsza i bardziej kosztowna niż
      utrzymanie stanu obecnego.
      • Gość: Fakir Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? IP: 195.117.40.* 11.01.05, 09:34
        >Co do rozrzedzania rozkładu też mam wątpliwości. Bo dobra częstotliwość
        > decyduje o atrakcyjności komunikacji zbiorowej.

        Dokładnie. W Poznaniu np. nie ma zmniejszenia częstotliwości kursów między
        szcytem porannym i popołudniowym. (nie wiem czy dotyczy to ewszystkich lini
        tramwajowych).


        > Zamiast likwidować część numerów na Biskupinie, może warto zastanowić się nad
        > szybkim dociągnięciem torów do gęsto zaludnionych Bartoszowic. Dlaczego szyn
        > nie położono na ul. Na Ostatnim Groszu i Bystrzyckiej?

        Też się zastanawiam patrzac na tłumy przesiadające sie z tramów na autobusy i
        odwrotnie


        > Za dotacje unijne mają powstać 2 jezdnie na ul. Krzywoustego. Dlaczego
        > przedsięwzięcie nie obejmuje dociągnięcia tramwaju na Psie Pole?
        Zmowa producentów autobusów z władzami miasta? A przecież jest to jeden z
        największych potoków pasażerskich. Aż dziwne, że o tym się nie myśli poważnie.
        > Przykładem może być Dolina Krzemowa, czyli
        > aglomeracja San Jose - tam co roku powstają nowe tory. Tramwaje po
        > kilkudzięsięciu latach wracają także do Sydney.

        Z takimi inwestycjami musimy poczekać chyba do momentu, az zdamy sobie sprawę,
        (o czym pisałem w innym poście) że nawet duże inwestycje drogowe nie zapobiegną
        zakorkowaniu miasta przez lawinowo rosnącą liczbe samochodów, i jedyna
        alternatywą jest transport zbiorowy z bardzo wyraźnym priorytetem w poruszaniu
        się po mieście (wydzielone pasy ruchu dla KZ, "inteligentna" sygnalizacja
        świetlna preferująca KZ, rozwój sieci tramwajowej wraz z odnową taboru,
        ograniczanie ruchu osobowego w ścisłym centrum miasta, być może stworzenie
        węzłow przesiadkowych z prawdziwego zdarzenia.)

        > Bo ewentaulna odbudowa będzie o wiele trudniejsza i bardziej kosztowna niż
        > utrzymanie stanu obecnego.
        Niestety chyba nie wszyscy "na górze" decyzyjnej to rozumieją

        • Gość: pulp Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? IP: *.eranet.pl 11.01.05, 12:22
          A i owszem w Poznaniu nie zmniejszają częstotliwości i tak od 5 do 18 tramwaje
          jeżdżą co 10minut za wyjątkiem 2 linii (3 i 11), które to kursują cały dzień co
          20minut. Jednak należy zauważyć, że w Poznaniu jest mniej linii tramwajowych
          (tylko 16) a nie tak jak we Wrocławiu 24. W sumie daje to podobną ilość
          kursów... Może należałoby się zastanowić na jednoczesnym zmniejszeniem ilości
          linii i zwiększeniem częstotliwości?

          PZDR!
          • almac Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? 11.01.05, 13:52
            Gość portalu: pulp napisał(a):

            Jednak należy zauważyć, że w Poznaniu jest mniej linii tramwajowych
            > (tylko 16) a nie tak jak we Wrocławiu 24.

            24 linie? Ja się doliczyłem 21 linii (chyba, że doliczyć do tego zawieszone 21
            i 23 a 0 potraktować jako 2 linie - wtedy faktycznie wychodzą 24 linie).
            • almac Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? 11.01.05, 13:54
              Chociaż nie, wyszłyby 23 linie (przy wznowieniu 21 i 23 zlikwidowanoby linię
              71).
              • Gość: Jackie Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? IP: *.magma-net.pl 11.01.05, 14:33
                Jak to całe "urzędnicze gadanie" o ewentualnych likwidacjach linii tramwajowych
                ma się do "dalekosiężnych planów" budowania torowisk na Gaj czy Nowy Dwór?
                Panowie - trochę konsekwencji!
          • svarte_sjel Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? 11.01.05, 14:58
            Gość portalu: pulp napisał(a):
            > kursów... Może należałoby się zastanowić na jednoczesnym zmniejszeniem ilości
            > linii i zwiększeniem częstotliwości?

            Te pomysły już przerabialiśmy, ale na pomysłach się skońćzyło :^)
            • Gość: perian Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? IP: *.kom / *.kom-net.pl 11.01.05, 22:59
              bez taryfy czasowej taka operacja jest bezsensowna.
              • Gość: Fakir Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? IP: 195.117.40.* 12.01.05, 08:39
                > bez taryfy czasowej taka operacja jest bezsensowna
                to też prawda - szcególnie po popapranej podwyżce za przejazdy
              • svarte_sjel Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? 12.01.05, 12:12
                Gość portalu: perian napisał(a):
                > bez taryfy czasowej taka operacja jest bezsensowna.

                s/czasowej/przesiadkowej/
          • Gość: Pantograf Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 23:24
            Kochani! Jak dyskutujecie to poważnie. Od kiedy we Wrocławiu macie 24 linie
            tramwajowe. Podajcie mi trasy np 13, 18, 19, 21, 23. Chętnie sie przejadę tymi
            liniami. Ja nie jestem z Wrocławia ale takie rzeczy wiem. Chyba. że uruchomiono
            te linie wczoraj! Macie możliwości, wiele niewykorzystanych torowisk i możnaby
            naprawdę dobrą komunikacje tramwajowa urządzić. Władza widać ma inne plany a wy
            (Wrocławianie) spokojnie to przyjmujecie. Dalej do dzieła - likwidujcie
            tramwaje - takie są trendyw Europie. Brawo. Pozdrawiam. Pantograf.
        • Gość: ktoś Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 21:28
          Może rzeczywiście miasto i Volvo planują wykończyć wrocławskie tramwaje?
          • kk071 Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? 19.01.05, 13:23
            Gość portalu: ktoś napisał(a):

            > Może rzeczywiście miasto i Volvo planują wykończyć wrocławskie tramwaje?

            Heh... nie tylko Miasto i Volvo sie zajmują wykańczaniem tramwajów... od kilku
            lat podobnymi praktykami zajmuje sie Protram... te modernizacje to jest
            wykończenie...
    • Gość: ktoś lkwidują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 15:46
      Od 1 lutego ubędzie nam 1 linia tramwajowa - "71".
    • Gość: ktos Re: czy czeka nas powolna likwidacja tramwajów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 18:14
      To, co ZDIK zrobił na skrzyżowaniu Świdnickiej i Piłsudskiego jest
      zaprzeczeniem wszelkich zasad kierowania ruchem w Centrum. Samochody KI
      swobodnie wjeżdżają sobie do Centrum, tymczasem:
      - sparaliżowany jest ruch tramwajowy na ul. Piłsudskiego,
      - ruch tramwajowy na Świdnickiej w stronę Centrum jest poważnie tłumiony,
      - ruch wylotowy z Centrum samochodów jest mocno tłumiony (dziś koras na Podwalu
      w stronę PDT'u zaczynał się w pewnym momencie przy Traugutta). Korka na
      Powstańców przed Swobodną prawie wcale nie było.

      Złamano 2 żelazne zasady:
      - utrudnianie wjazdu do ciasnego Centrum, ułatwianie jak najszybszego
      opuszczenia go,
      - priorytet dla KZ, która jest najskuteczniejszym sposobem na zmniejszenie
      zatłoczenia w ruchu miejskim.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja