A może by tak spalić trochę świątecznego obżarstwa

25.12.04, 20:25
... i wybrać się jutro lub pojutrze na maał wspólną przejażdżkę>?

Widziałem, że Śledzik jeździ, może by się nas uzbierało parę osób?

NIe wiem jeszcze jak z jutrem, ale co byście powiedzieli na start np. pojutrze o 12:00 - 4 h i do domku, w sam raz o zmroku powrót - co Wy na to?
    • sledzik4 Re: A może by tak spalić trochę świątecznego obża 25.12.04, 21:32
      tomek854 napisał:
      > ... i wybrać się jutro lub pojutrze na maał wspólną przejażdżkę>?
      > Widziałem, że Śledzik jeździ, może by się nas uzbierało parę osób?
      > NIe wiem jeszcze jak z jutrem, ale co byście powiedzieli na start np.
      pojutrze o 12:00 - 4 h i do domku, w sam raz o zmroku powrót - co Wy na to?>

      Jutro (niedziela) jak najbardziej, choć ponoć ma padać :-(
      meteo.icm.edu.pl/
      Pojutrze - niestety - do pracusi, zarabiać na "sylwka" ;-)

      Pozdrawiam - sledzik4

      Ps. Widziałem dzisiaj sporo rowerzystów, ale najbardziej zaskoczony byłem
      widokiem samotnej Pani na ul. Wędkarzy, a następnie dwóch rowerzystów (jeszcze
      dalej) w miejscu, gdzie chyba najwięcej wędkarzy jeździ oddawać się swojej
      pasji. Osobiście dojechałem do kopalni piasku Rędzin. :-)
      • tomek854 Re: A może by tak spalić trochę świątecznego obża 26.12.04, 00:58
        Kurcze, a ja jutro musze odbebnic jeszczer troche swiat rodzinnych - chyba ze wieczorem, po ciemku juz...
        • sledzik4 Re: A może by tak spalić trochę świątecznego obża 26.12.04, 11:10
          No to ja startuję: Opatowice, Trestno, Blizanowice i może dalej - zależy od
          pogody :-)))

          pozdrawiam - sledzik4
          • tomek854 Re: A może by tak spalić trochę świątecznego obża 26.12.04, 13:28
            Ja chyba pod wieczór się gdzieś wybiore :)
          • sledzik4 Re: A może by tak spalić trochę świątecznego obża 26.12.04, 16:44
            sledzik4 napisał:
            > No to ja startuję: Opatowice, Trestno, Blizanowice i .....<

            .... Siechnice - droga krajowa Nr 456 do Wrocławia.
            Było mi jednak troszkę mało ;-), więc skręciłem w prawo, na ślimak - początek
            Armii Krajowej. Tak sobie jechałem aż do: Grabiszyńska, Oporów, Hallera,
            Mielecka, Krucza, Piłsudskiego, Plac Bema i do domku. Dystans niemalże idealny
            jak wczoraj = 53 km. Nie padało, nie wiało - jestem zadowolony :-)))

            Miło zaskoczony byłem nową asfaltówką przez pola uprawne między Blizanowicami
            (dawny PGR)a następnym wałem (ok. kilometr przed Siechnicami). Uciekając czym
            prędzej przed ujadającymi kundlami, byłem naprawdę happy, że nie muszę znów
            kombinować na "kocich łbach".
            Dodam jeszcze, że wczoraj jadąc przez Las Rędziński, tuż po minięciu się z
            autobusem, przebiegły drogę (już za mną) trzy dorodne sarny :-). To tyle.

            pozdrawiam - sledzik4
            • Gość: Mikołaj Re: A może by tak spalić trochę świątecznego obża IP: 62.29.254.* 28.12.04, 00:14
              Czyli nie jedziecie razem? :-( Bo myślałem, ze bede mial okazje was zobaczyć :-)
              • sledzik4 Re: A może by tak spalić trochę świątecznego obża 28.12.04, 09:57
                Nie pojechaliśmy razem, ale za to porozmawialiśmy sobie ;-)

                pozdrawiam - pracujący ;-) sledzik4
                • Gość: Bart Re: A może by tak spalić trochę świątecznego obża IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.01.05, 16:57
                  Hm, czy jest we Wroclawiu jakas "otwarta" ekipa z ktora mozna pojezdzic troche
                  rowerkiem w wolnym czasie? Samemu to zawsze trudniej sie zmotywowac. Moj gg:
                  1610486
                  Pozdrawiam!
                  • tomek854 Re: A może by tak spalić trochę świątecznego obża 16.01.05, 17:04
                    W soboty/niedziele z Ronda rusza cała banda - zwykle klub rowerowy "rewor" a
                    oprócz tego na krótsze trsy WF z uniwersytetu.
                    • tomek854 Re: A może by tak spalić trochę świątecznego obża 16.01.05, 17:07
                      Aha. A oni ruszaja o 10:00.

                      Ale jak kiedys mialbys ochcote pojechac to mejlnij mnie :D
                      • Gość: Bart Re: A może by tak spalić trochę świątecznego obża IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.01.05, 18:40
                        Dzis bylem - 20km pod wiatr i 20 z wiatrem ;)
                        O reworze czytalem cos kiedys. - zima tez jezdzicie? I jakie trasy - mniej
                        wiecej ile km i w jaki teren?
                        • tomek854 Re: A może by tak spalić trochę świątecznego obża 16.01.05, 18:58
                          Ja z nimi byłem na paru wycieczkach jak byłem w 8 klasie - daaaaaaaaaaaawno temu.

                          Potem jeżdiłem we dwójkę z kumplem przez jakiś czas

                          Potem prawie nie jeździłem ( tyle co po mieście)

                          I teraz nznowu chce zaczac.

                          Pozdrowionka.
                          • tomek854 Re: A może by tak spalić trochę świątecznego obża 16.01.05, 19:00
                            Ale tak, jeżdżą zimą.
                            Ja na WF jeździłem z uniwerkiem, to wyjeżdżaliśmy w tym samym czasie mniej
                            więcej w tym samym kierunku, myśmy robili jakieś 70 oni nieco ponad stówę (
                            większą pętle) i wyprzedzali nas wracając :D
Pełna wersja