Trzy marzenia - rozmowa z Grzegorzem Schetyną

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.12.04, 18:26
czyli o mistrzostwie nawet nie marzymy. znaczy się - wzmocnień drogi Maho nie
będzie...
    • Gość: Paweł Re: Trzy marzenia - rozmowa z Grzegorzem Schetyną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.04, 07:43
      Schetyna to karierowicz. Jakoś ciężko mi uwierzyć w jego słowa.
      • Gość: Głośnik Re: Trzy marzenia - rozmowa z Grzegorzem Schetyną IP: 156.17.253.* 27.12.04, 08:22
        to kto jest właścicelem piłkarskiego Śląska?
        • kibicwks Re: Trzy marzenia - rozmowa z Grzegorzem Schetyną 27.12.04, 09:47
          Gość portalu: Głośnik napisał(a):

          > to kto jest właścicelem piłkarskiego Śląska?

          Akcje mają Sobiesiak, chyba Cymanek i jeszcze ktoś. Jakoś tak to jest
          podzielone.
      • Gość: były kibic kosza Re: Trzy marzenia - rozmowa z Grzegorzem Schetyną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.04, 22:31
        po tym co Pan zrobił dla kosza . niech pan pozostanie na platformie, albo gdzie indziej ale nie przy piłce noznej
    • Gość: Lasz kibic WKS Re: Trzy marzenia - rozmowa z Grzegorzem Schetyną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 11:49
      Jakby popatrzeć na to co dzieje się w innych polskich zespołach i kto nimi
      rządzi,to trudno nie stwierdzić,że pan Schetyna jest jednak o niebo lepszą
      opcją jeżeli chodzi o osobę zarządzającą klubem.I fajnie by było gdyby bardziej
      zaangażował się w piłkę,bo z koszykówką niewiele już osiągnie ponad to co
      dotychczas zrobił,a sądze,że może być szefem bardzo sprawnym.Wydaje mi się,że
      to dobry czs,żeby odbudować Śląsk nawet na taką skalę,jaką nigdy w przeszłości
      nie znaczył i jestem pewny,że pan Grzegorz potrafiłby tego dokonać,bo
      przypomina bardziej zręcznych managerów z zachodniej Europy niż topornych
      polskich działaczy bez wyobrazni,ale ci chyba bardziej odpowiadają niektórym
      kibicom WKS...
      Faktem jest jednak (na szczęście),że tu nie ma możliwości zmiany nazwy,a i
      piłka nożna jest w Polsce,niestety,po szyję zanurzona w korupcję,Śląsk
      zadłużony stąd może te obiekcje rozmówcy co do głębszego zaangażowania w
      klub.Moim zdaniem powinien jednak włożyć w tę działalnośc więcej sił,wówczas
      wszyscy byśmy na tym zyskali.
      • Gość: Bart Re: Trzy marzenia - rozmowa z Grzegorzem Schetyną IP: *.wroclaw.mm.pl 27.12.04, 13:19
        w koszykówce mozna by jeszcze bardzo duzo osiagnac , choćby eruroliga jeak
        uczą doświadczenia jest to osiagnąc o wiele łatwiej niż w kopance , koszykówka
        nie jest skorumpowana i zasady są prostsze opza tym na druzynę na eropejskim
        poziomie nie trzeba aż tak wiele pieniedzy ( w porównaniu z kopanką)
        przypomnijmy ze w zaszłym sezonie z niewielkim budzetem mało brakowało do
        awansu do 16 , starczyło zamist na kopankę wydać pieniadze na zawodników. Nie
        oszukujemy sie jedyne co Śląsk jest w stanie osiagnać to ligowe sukcesy i na to
        b ędzie trzeba poczekać też bo narazie to nie ma wiekszych szans nawet na II
        ligę . Podeżewam że wieksze zanagażowanie w koszykówke dało by natychmiastowe
        sukcesy, w kopance dojscie do I ligi zajmie kilka lat (min 2) Trzecia i
        najwazniejsza sparwa moze kilku prymitywnym kibolą zdaje sie że kopanka jest
        wazna ale z zasady Wrocław jest bardziej przywiązany do koszykówki ( prosze
        popatrzyc na frekfencję na stadionei i w hali ) to miasto mądrych ludzi tu
        nigdy nie wygrali czerwoni ani żaden inny leper i wola tez koszykówkę
        • Gość: Głośnik Re: Trzy marzenia - rozmowa z Grzegorzem Schetyną IP: 156.17.253.* 27.12.04, 13:39
          ci prymitywni kibice o których piszesz to chyba ci co chodzą i na piłke i na
          kosza i równiez ci co krzycza koło ciebie na meczu WKS, co to znczy byc kibicem
          Śląska piłkarskiego bo tylko taki jest prawadziwym Śląskiem w tym mieście to
          znaczy twoim zdaniem byc prymitywem - gratuluję, powiedz to kolegom na koszu w
          szalikach Śląska tego piłkarskiego to co tu wypisujesz,
        • Gość: Lasz-kibolprymityw Re: Trzy marzenia - rozmowa z Grzegorzem Schetyną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 13:59
          Dla mnie to są puste słowa,że Wrocław jest bardziej przywiązany do koszykówki.To
          właśnie na piłkę nożną do niedawna uczęszczały jeszcze tłumy(mimo braku sukcesów)
          kiedyś bywało ,że i 30 tys.,a raz nawet 60 tysięcy ludzi.Ciekawe ilu was
          przywiązanych do koszykówki chodziłoby na mecze gdyby kosynierzy grali teraz w
          3-lidze i ostatni tytuł zdobyli w 77 roku naiwny człowieku(Bart)? A frekfencja
          jeszcze nie jest taka najgorsza u piłkarzy...I nie wydaje mi się,żeby we
          Wrocławiu było inaczej niż w Europie,gdzie kosz w porównaniu z futbolem jest
          ciągle sportem marginalnym, pewnie najlepiej byłoby to widoczne gdyby piłkarze
          WKS-u osiągneli to co w ostatnich latach koszykarze(stadion na Oporowskiej nawet
          w połowie okazałby się za mały).Inna sprawa to fakt,że jeszcze niedawno i pomimo
          sukcesów jak MP frekwencję na meczach koszykarzy stanowiła publika
          piłkarska,gdyby nie ona to wątpie,żeby na początku lat 90-tych po przemianach
          sekcja basketu pociągnęła długo... zresztą frekwencja w hali jakoś nie
          poraża(nadal jej częsć stanowią kibice piłkarscy bardziej przywiązani do
          futbolu).Koszykówka to fajna rozrywka,futbol to dla wielu nawet religia...
          • Gość: qrq Re: Trzy marzenia - rozmowa z Grzegorzem Schetyną IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.12.04, 17:13
            Wrocław zawsze był miastem, w którym piłka nożna wyraznie przewazala nad
            koszykowka, i wierz mi , nadal tak jest. Takiego fanatyzmu i oddania barwom
            klubowym jak na pilce to na koszu nigdy nie zobaczysz z jednej przyczyny : Na
            basket w duzej czesci chodza krawaciarze, na Śląsk natomiast prawie sami
            fanatycy, ludzie którzy nie opuścili klubu w tak trudnych dla niego czasach.
            Koszykarze Dupmana (o sorki, Idei, hmm a moze Zeptera? niewiem, pogubilem sie
            juz) moga tylko pomarzyc o takich ilosciach ich kibicow na meczach wyjazdowych,
            w jakich to jeżdzą kibice Śląska na swoją ukochaną drużynę
            Pozdrowienia dla wszyskich fanatyków i dla Kuby Małeckiego. Mały lecz się, a na
            wiosne strzel kilka bramek :)
            • jacek.erazmus Moje marzenie - sport bez politykow 27.12.04, 20:22
              Moim marzeniem jest wroclawski sport bez politykow wszelkich kolorow w tym bez
              posla schetyny. Moze sie doczekam normalnosci ciekawe kiedy to nastapi ...
              • Gość: Lasz Re: Moje marzenie - sport bez politykow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 23:23
                Erazmus a prezesen AC Milan jest berlusconi i ten klub na tym nie traci...To
                nic,że wykłada swoją kasę,ale to polityk. Może lepszy byłby jakiś biznesmen
                mafioso ,taaaaak on z pewnością pasowałby i byłby jak kryształ-bez wad.
                Naprawdę to na każdego prezesa czy właściciela można znalezć coś złego.A
                idealistów chyba nie ma,a jeśli są to ja ich nie chcę.
                • jacek.erazmus Re: Moje marzenie - sport bez politykow 28.12.04, 10:50
                  Berlusconi najpierw byl przedsiebiorca i wlascicielem klubu a dopiero pozniej
                  zostal politykiem. W przypadku GS bylo na odwrot. Wystarczy popatrzec na sejm
                  zeby zrozumiec jakim zagrozeniem jest polityka w sporcie ;-)
                  • Gość: Lasz Re: Moje marzenie - sport bez politykow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 11:34
                    Sport nie jest gorszy w tym względzie od polityki,ale wydaje mi się mimo
                    wszystko, że bycie politykiem nie musi być w tym przypadku złe, bo przynajmniej
                    istnieje nad kimś takim jak poseł pewien rodzaj społecznej kontroli i
                    szczególnie ktoś taki jak Schetyna, który
                    starannie buduje swój wizerunek, do pewnych rzeczy nigdy się nie posunie.A poza
                    tym bycie posłem może otworzyć wiele drzwi...
    • Gość: wks Re: Trzy marzenia - rozmowa z Grzegorzem Schetyną IP: *.tele2.pl 27.12.04, 21:00
      Panie Schetyna, najpierw niech Pan się zajmie ruiną stadionu na Oporowskiej,
      gdzie Pański zespół gra drugi sezon, a później wypowiada się o sprawach
      polskiej piłki. Najpierw - niech Pan przestanie kompromitować siebie oddając
      z zarząd koszykarski Śląsk swojej żonie, bogu ducha winnej niekompetentnej
      kobiecie... Pięknie pan mówi - jak to zwykle politycy...

    • Gość: Kibic ale nie fan Re: Trzy marzenia - rozmowa z Grzegorzem Schetyną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.04, 22:25
      Bardzo Pana Grzegorza prosze z dala od piłki noznej. Zbudował juz Pan potęzny klub koszykarski, jak widać . Chcem piłke nozna ale bez Pana bardzo proszę.
      • Gość: rebraca nie wiem o co Wam chodzi, czemu tak jezdzicie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.04, 22:44
        po Schetynie, przeciez on zbudowal potege Slaska w kosza, a ze teraz przyszedl
        kryzys to nie jego wina, on uratowal pilke nozną jako klub Slaska, ale pewnie
        tych dobrych rzeczy sie nie pamieta. I tak naprawde zeby nie bylo gorzej, bo
        Krakowie tez opluty zostal Cupial po zwolnieniu Kasperczaka, a teraz wszyscy mu
        wlazą w dupe tylko zeby zostal. Bo najlepiej jest narzekac, a co Ty jeden z
        drugim zrobiliscie zeby bylo lepiej?

        • Gość: Pedro Re: nie wiem o co Wam chodzi, czemu tak jezdzicie IP: *.sa.bigpond.net.au 28.12.04, 07:15
          Ze zbudowal potege to tez nie jego wina.
      • Gość: raar Re: Trzy marzenia - rozmowa z Grzegorzem Schetyną IP: *.core.lanet.net.pl / *.1.core.lanet.net.pl 28.12.04, 22:59
        Mieliście już wrocławski Bayern Cymbałka, mieliście Ludkowskiego , ciekawe kto
        następny poprowadziku świetlanej przyszłości przeciwników Schetyny.
        Zaproponujcie coś ,barany, to będzie się z czego pośmiać !
      • Gość: raar Re: Trzy marzenia - rozmowa z Grzegorzem Schetyną IP: *.core.lanet.net.pl / *.1.core.lanet.net.pl 28.12.04, 22:59
        Mieliście już wrocławski Bayern Cymbałka, mieliście Ludkowskiego , ciekawe kto
        następny poprowadziku świetlanej przyszłości przeciwników Schetyny.
        Zaproponujcie coś ,barany, to będzie się z czego pośmiać !
    • Gość: domo GRZESIU KOCHAM CIĘ IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 28.12.04, 16:35
    • kibicwks Re: Trzy marzenia - rozmowa z Grzegorzem Schetyną 28.12.04, 23:36
      Zauważyłem że przeważnie gdy pojawia się temat o panu Grzegorzu S. to większość
      wypowiadających się osób bardziej kieruje się swoimi uprzedzeniami i
      preferencjami politycznymi niż racjonalną oceną tego człowieka jako
      wrocławskiego działacza sportowego. Nie ważne czy lubię PO czy też nie.
      Chciałbym aby inni wrocławscy politycy angażowali się w sprawy sportu tak jak
      Schetyna. Pewnie że coś tam można mu zarzucić ale uważam że NIGDY nie
      znajdziemy człowieka który będzie działał idealnie, bez pomyłek i takiego który
      swym postępowaniem zadowoli wszystkich. Takich ideałów którym nie można nic
      zarzucić nie ma na świecie, więc takiego nie oczekujcie.

      Niedawno na jednej ze stron o Śląsku przeczytałem że zdarza się że rodowici
      wrocławianie nie życzą wrocławskiemu klubowi sukcesów. Nie dlatego że klubu nie
      lubią ale dlatego że cieszą ich potknięcia Schetyny. Szkoda że tak jest.
      Wolałbym aby uprzedzeń politycznych w sporcie unikać bo to jest taka dziedzina
      życia gdzie politycy mogliby się zjednoczyć i działać wspólnie a nie przeciwko
      sobie. I tak jak zwykle wymagam za wiele.
      • Gość: Erazmus Re: Trzy marzenia - rozmowa z Grzegorzem Schetyną IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 29.12.04, 00:38
        Schetyna dlugo pracowal na nienawisc kibicow we Wroclawiu i wcale nie ma czemu
        sie dziwic ze jest jak jest. Ostatnio nawet kibice Dajszmala za nim nie
        przepadaja ...
        • kibicwks Re: Trzy marzenia - rozmowa z Grzegorzem Schetyną 29.12.04, 00:57
          Tylko pytanie czy słusznie? Jeśli nie Schetyna to kto? Lepiej by było aby
          zamiast patrzeć jak mu coś nie wychodzi ktoś doradził lub pomógł. Doradców
          oczywiście będzie tylu ilu jest we Wrocławiu kibiców i nie sposób wszystkich
          słuchać ale gdyby było pięciu Schetynów a nie tylko jeden to może coś by
          wymyślili.

          Nie można nienawidzieć bo niezgoda działa na niekorzyść nas wszystkich. Jedynym
          sensownym rozwiązaniem jest współpraca ale ona jest tylko możliwa gdy bardziej
          się kocha klub niż własne ambicje. Dotyczy to tak samo Schetyny jak i każdego
          innego człowieka chcącego tworzyć wrocławski sport.
        • Gość: Lasz Re: Trzy marzenia - rozmowa z Grzegorzem Schetyną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 09:18
          Moim zdaniem ta nienawiść zdeczko ośmiesza niektórych kibiców.Oczywiście trzeba
          się szanować, ale to jest już lekka histeria i troche brak dystansu do kilku
          spraw.taka jest moja opinia-też kibica uwielbiającego Śląsk.
        • kibicwks Re: Trzy marzenia - rozmowa z Grzegorzem Schetyną 29.12.04, 09:40
          Gość portalu: Erazmus napisał(a):

          > Schetyna dlugo pracowal na nienawisc kibicow we Wroclawiu i wcale nie ma czemu
          > sie dziwic ze jest jak jest. Ostatnio nawet kibice Dajszmala za nim nie
          > przepadaja ...

          Nie powinno nas to cieszyć, bo to że są ludzie którzy nienawidzą Schetyny
          bardzo szybko może się odbić na naszym klubie. A dla nas kibiców dobro klubu
          powinno być najważniejsze.
    • Gość: k. Re: Trzy marzenia - rozmowa z Grzegorzem Schetyną IP: 195.20.110.* 29.12.04, 09:55
      Panowie, poponuje spokojnie przejkalkulować, na gruncie pilkarskiego Śląska,
      czy istnienie Pana Schetyny w tej sekcji daje korzyści czy pwoduje szkody.
      Wyobrażmy sobie, że Schetyna półtora roku temu nie przyłączył się do
      zarządzania piłkarzami Śląska. Prawdopodobnie Śląsk nie walczyłby dwa razy z
      rzędu o awans ( w tym sezonie zrobi to już na pewno skutecznie ;-) ). Nie
      wiadomo czy znalazł by się jakiś dobry wujek, który potrafiłby udżwignąć
      finansowanie klubu. Wiem, że Schetyna nie jest kolesiem pokroju Drzymały czy
      Cupiału, których zangażowanie zapewnia walkę o najwyższe cele w kraju.
      Ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Wobec tego może w naszej
      biednej sytuacji, Schetyna nie jest taki najgorszy.
      • Gość: tom Do Erazmusa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.12.04, 11:48
        Naprawdę śmieszne są twoje marzenia o sporcie czystym od polityków.Sam
        startujesz w wyborach samorządowych,
      • Gość: tom Do Erazmusa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.12.04, 13:55
        Naprawdę śmieszne są twoje marzenia o sporcie czystym od polityków. Jak sami
        starujecie w wyborach samorządowych i włazicie w tyłek Frasyniukowi to wszystko
        jest cacy? Frasyniuk to dobry polityk a Schetyna zły? To jest naprawdę
        żenujące... Prawda jest taka że ty, twój guru Romek i jeszcze kilku gości to
        teraz największe zagrożenie dla Śląska. Robicie zły klimat wokół klubu tylko
        dlatego, że jesteście chorzy na władzę, zaślepieni nienawiścią do Schetyny
        zwalczcie go na każdym kroku bo to wasz polityczny wróg. Szkoda tylko, że przy
        okazji szkodzicie klubowi (zrażając kibiców) i wogóle tego nie widzicie(albo
        nie chcecie widzieć). Podżegacie ludzi przeciwko Schetynie, cała ta wasza
        nagonka na niego jest przesiąknięta polityką, ale ty oczywiście marzysz sporcie
        bez polityki. Co wy dobrego robicie? Za wszelką cenę chcecie skłócić kibiców
        kosza i piłki, wmawiacie ludziom jakieś brednie że niby cieszą się z porażek
        Śląska bo nienawidzą Schetyny. Jeśli tak jest to pokaż mi tych ludzi, ilu ich
        jest? Powiedz szczerze, większość to pewnie twoi kumple ze stowarzyszenia. O
        takim poparciu jakie ma Schetyna we Wrocławiu wy możecie sobie tylko pomażyć
        (naszczęście).Tylko część kibiców kosza ma żal do niego że zaangażował się w
        piłkę, bo wg nich przez to zaniedbał koszykówkę co jest oczywiście bzdurą.
        Chcecie doprowadzić do podziałów i konfliktów wewętrznych wśród kiboli
        (piłkarskich)? Część już jest przeciwko wam, tylko nie wszyscy jeszcze o tym
        głośno mówią. Jaki macie cel w tym co robicie? Czy naprawdę myślicie że uda się
        wam zdobyć jakąś władzę, albo nie daj Boże przejąć klub? Z czym do czego? To
        wygląda mniej więcej tak jak szczerbaty napali się na suchary. Człowieku nie
        pisz więcej proszę o sporcie bez polityki bo naprawdę żygać się chce jak to
        słyszę od ciebie.
        • Gość: Lasz Re: Do Erazmusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 18:16
          Jakoś jeszcze niedawno ktoś taki jak Nowotarski w ogóle im nie przeszkadzał,a
          niebył on bynajmniej w klubie szprzątaczem.Ale chyba on się kłaniał często tym
          co trzeba więc był kul.
          • Gość: browar Re: Do Erazmusa IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.04, 11:57
            hej Śląsk !
            • kibicwks Re: Do Erazmusa 31.12.04, 12:13
              Gość portalu: browar napisał(a):

              > hej Śląsk !

              Nareszcie coś optymistycznego :)))
Pełna wersja