Gość: aglomeracja.info IP: 81.219.236.* 27.12.04, 19:30 Na stronie www.wroclaw.aglomeracja.info znajdziecie bardzo ciekawy artykuł dotyczacy komunikatora Gadu-Gadu. Jesli masz gg, to lepiej to przeczytaj :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Michał Re: Jesli masz gadu-gadu, to lepiej to przeczytaj IP: *.recluce.one.pl / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.12.04, 19:54 Moim zdaniem te plotki o sprzedazy to robota konkurencji. Pare razy dostalem poprzez kretynski lancuszek informacje o tym, ze g od nowego roku bedzie platne, jakies 10 zl/mies, chyba ze sie rozesle informacje dalej. Zawsze kilka dni pozniej na stronnie lub poprzez program pisalo sprostowanie. A co do wirusow to tak czy siak mozna je zlapac, jakby co to sa antywiry. Nie bede sie pozbywal ulubionego programu przez to ze nie jest doskonaly:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prototyp No niezły serwis IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.12.04, 00:31 Ostro widać wchodzą. Mnie się podoba. Być może będzie to pierwszy fajny serwis internetowy na Wrocek. Czemu nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aglomeracja skoro już się reklamujecie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 23:32 ...to jesteście na to przygotowani. Oto treść artykułu :) GG pod ostrzałem Możliwość łączenia się przez użytkowników Tlenu i WPKontakt z korzystającymi z Gadu Gadu jest nielegalna – twierdzi Krzysztof Szalwa – członek zarządu spółki sms-express.com – właściciela GG – Na razie przymykamy na to oczy, ale nie zawsze tak będzie. Dementuję też jakobyśmy prowadzili rozmowy na temat sprzedaży GG – dodaje. Ale polowanie na program zaczęło się. Gadu Gadu jest najpopularniejszym polskim komunikatorem. Według danych spółki sms-express.com miesięcznie korzysta z niego około 3,5 miliona internautów. Inne krajowe tego typu produkty to WPKontakt – należący do Wirtualnej Polski oraz Tlen, który jest własnością portalu O2. Oba pozwalają na prowadzenie rozmów także z użytkownikami GG. Sęk w tym, że choć za wiedzą, to bez zgody właściciela GG. To nie piractwo, to obyczaj Dla internautów wszystkie te programy są bezpłatne – tłumaczy Szalwa – Utrzymujemy się z reklam wyświetlanych w panelu programu i wysyłanych do użytkowników. Komunikacja pomiędzy korzystającymi z GG, a WPKontakt czy Tlenu to dla nas czysta strata – obciąża łącza, za które musimy płacić, a nasze reklamy tam nie docierają. Część ruchu w tych programach odbywa się naszym kosztem. Nie zgadzaliśmy się na to, a próby ustalenia zasad tego ruchu spełzają na niczym. Wirtualna Polska, choć jest jednym z najpopularniejszych polskich portali (wg. niektórych źródeł nawet najpopularniejszym) obecnie znajduje się w trakcie postępowania upadłościowego. Jednak ponad 80 proc. jej akcji wciąż należy do TP Internet – spółki Telekomunikacji Polskiej S.A. TP S.A. odżegnuje się jednak od działań – najdelikatniej rzecz ujmując – na granicy prawa. – Wirtualna Polska ma zarządcę, ma pracowników, którzy są za to odpowiedzialni – mówi Piotr Michalski – rzecznik prasowy TP Internet – Nasza spółka jako właściciel nie ma na to wpływu. Michalski jest w swej opinii absolutnie zgodny z Wojciechem Kądziołką – rzecznikiem prasowym Wirtualnej Polski – Telekomunikacja Polska nie ma żadnego wpływu na bieżące działanie portalu. – twierdzi – Jeśli zaś chodzi o możliwość komunikowania się WPKontakt z Gadu Gadu – taki jest przyjęty obyczaj. Gdyby właściciel GG sobie tego nie życzył, zablokowałby tę możliwość technicznie. Jak dotąd tego nie zrobił. Szalwa uważa, że blokada możliwości komunikowania się WPKontakt i Tlenu z GG nie ma nic wspólnego z legalnością procederu – Po prostu przymykamy na to oczy – mówi – Nasza konkurencja na razie jest słaba, nie zmienia to jednak faktu, że konkurenci korzystają z naszych zasobów bez naszej zgody. Mimo, że wiele razy chcieliśmy się dogadać. Czy i jakie dalsze kroki podejmą właściciele GG dziś nie sposób powiedzieć. Wiadomo jednak, że program w najbliższym czasie nie zmieni właściciela. Nie na sprzedaż Informacje o tym, że do kupienia programu szykuje się Onet obiegły media zaledwie kilka dni przed wykryciem przez informatyków z poznańskiego Centrum Superkomputerowo-Sieciowego luk w programie. Padała nawet proponowana kwota transakcji – 30 milionów złotych. Znalezione błędy w GG pozwalały włamać się za pośrednictwem komputera, na którym działa program, nie tylko do niego samego, ale i dalej – do sieci, w której działa, a nawet na zawiadujący nią serwer. Gdyby faktycznie sprzedaż GG była negocjowana poważne luki w programie z całą pewnością wyraźnie by ją obniżyły. Tyle, że o sprzedaży GG nie było mowy – Stanowczo dementuję – powiedział Krzystof Szalwa – Nie prowadzimy żadnych rozmów, nie potrafię powiedzieć jakie jest źródło takich informacji. Być może padamy ofiarą czarnego p.r. Polowanie na gadanie Mimo, że zespół Gadu Gadu podziękował na swojej stronie informatykom, którzy wykryli luki zaoferował kolejną bezpieczniejszą wersję programu – starczyły kolejne trzy dni, by w sieci pojawiła się informacja o „koniu trojańskim”, rozsyłanym via GG z wykorzystaniem odkrytych przed mniej więcej tygodniem luk. Zbieg okoliczności? Być może. – Moim zdaniem nie można wykluczyć planowej kampanii – mówi, prosząc o anonimowość specjalista od public relations – Informacja o lukach w programie, nawet, jeśli nieprawdziwa, a prawdziwa tym bardziej, w oczywisty sposób podważa zaufanie użytkowników. Tak samo działają plotki o nieodległej zmianie właściciela. Komu mogłoby zależeć na upowszechnianiu takich informacji i jaki cel mógłby mu przyświecać? – Teoretycznie możliwości jest kilka – mówi nasz informator – Po pierwsze może zależeć na tym bezpośredniej konkurencji. Korzystający z komunikatorów, jeśli stracą zaufanie do GG przesiądą się na inne. Kolejna możliwość to interes potencjalnego kupca lub kupców – praw do programu lub udziałów w spółce. Im gorsza opinia tym niższa cena. W skrajnym przypadku można sobie wyobrazić, że ktoś, kto zaczyna taką kampanię chce doprowadzić do tego, żeby spadek wpływów z reklam doprowadził do sytuacji, kiedy program lub udziały w spółce trzeba będzie sprzedać. – mówi – To teoria, ale nagły napływ do mediów, w bardzo krótkim czasie, negatywnych informacji daje do myślenia. -dodaje Jak sprawa się skończy? Czas pokaże. Jedno jest pewne – gra idzie o sporą liczbę potencjalnych odbiorców reklam. A to oznacza bardzo duże pieniądze. Magda HEINRICH Żródło: ww.wroclaw.aglomeracja.info/index.php?id=91 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: Jesli masz gadu-gadu, to lepiej to przeczytaj IP: 81.219.236.* 28.12.04, 15:24 nic z tego nie wynika... Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Jesli masz gadu-gadu, to lepiej to przeczytaj 28.12.04, 16:36 Właśnie. A ja mam Kadu. I co? Odpowiedz Link Zgłoś