Łapówki wśród lekarzy (link)

IP: *.block.alestra.net.mx 09.01.05, 17:45
Robie kolejny wątek, który ma zwrócić uwagę na inny wątek zatytułowany "Ewa
lipnicka".
Dotyczy on pewnej pani doktor uwikłanej w splot wydarzeń nazywany w naszym
kraju łapówkami.
Jako że nie każdy reaguje na nazwisko w tytule, zamieszczam tego posta.

Oto link:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=19251558&v=2&s=0
Polecam. Uwadze.
    • Gość: up Re: Łapówki wśród lekarzy (link) IP: *.block.alestra.net.mx 10.01.05, 17:20
      up
    • Gość: pacjent,który.. Re: Łapówki wśród lekarzy (link) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.05, 21:52
      Chodzi o Elżbietę Lipnicka dyr cpn.Tomasza Piss były dyrektor szpitla
      psychiarycznego.Wielu chirurgów.np: Zieliński z pl 1-goMaja.Jan socha z wew "A"
      pl 1-go Maja i jeszcze wielu innych nawet posród lekarzy POZ w szpitalu przy
      pl.1-goMaja.Ziemowita.
      • Gość: pacjent który..... Re: Łapówki wśród lekarzy (link) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.05, 21:58
        Oj zapomniałem o Rymerze z Rehabilitacji przy pl.1-go Maja. Brański przy ul
        Podwale 13 PZP.Jak sobie przypomne to napisze. następne nazwiska
        • radca Re: Łapówki wśród lekarzy (link) Bydgoszcz 10.01.05, 22:32
          miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/0,0.html

          " Kolejni pacjenci oskarżają prof. Kasprzaka o łapówkę


          Joanna Bujakiewicz 10-01-2005 , ostatnia aktualizacja 10-01-2005 21:38

          Osoby, które dały łapówkę neurochirurgowi prof. Heliodorowi Kasprzakowi,
          zgłaszają się na policję. W poniedziałek sprawa profesora trafi do rzecznika
          dyscyplinarnego uczelni

          Prof. Heliodor Kasprzak - kierownik kliniki neurochirurgii szpitala im. Jurasza
          Collegium Medicum UMK jest podejrzany o wzięcie 4 tys. zł łapówki od pacjentki,
          w zamian za przyjęcie jej na swój oddział. Rektor UMK, w skład którego wchodzi
          bydgoska klinika, jest zszokowany ustaleniami policji. - Łudzę się jeszcze, że
          ten zarzut się nie potwierdzi - powiedział.

          Jeszcze w poniedziałek rano rano rektor nie zamierzał podejmować żadnych
          czynności służbowych wobec profesora: - Dopóki do sądu nie wpłynie akt
          oskarżenia, wstrzymamy się z decyzjami - mówił.

          Władze uniwersytetu zmieniły zdanie po południu, gdy z prokuratury przyszła
          oficjalna informacja o zarzutach wobec profesora. - Uznaliśmy, że nie możemy
          czekać na dalsze wyniki śledztwa. Skierujemy już teraz sprawę do rzecznika
          dyscyplinarnego, żeby rozpoczął własne dochodzenie - powiedziała prorektor UMK
          ds. Collegium Medicum Danuta Miścicka-Śliwka. W poniedziałek rano na biurko
          rzecznika dyscyplinarnego trafi wniosek od rektora o wszczęcie postępowania
          wyjaśniającego. Jeśli rzecznik uzna, że podejrzenia o korupcję są uzasadnione,
          może wnioskować do rektora o zawieszenie profesora w czynnościach służbowych.

          Władze uczelni przygotowują też specjalne wystąpienie w tej sprawie, które
          zostanie wygłoszone na najbliższym posiedzeniu senatu.

          Tymczasem wczoraj do policji zgłosiły się kolejne osoby, które przyznają, że
          wręczyły prof. Kasprzakowi łapówkę. - Wszystkie są przesłuchiwane w charakterze
          świadków - mówi rzecznik prasowy policji Jacek Krawczyk. Policja nie chce na
          razie zdradzać, ile osób zgłosiło się z zeznaniami obciążającymi lekarza. - Dla
          dobra śledztwa nie będziemy teraz o tym mówić - ucina Krawczyk. "
Pełna wersja