no.logo
10.01.05, 10:51
Marcin Murmyło, dziennikarz wrocławskiej GW i lekarz, naraził się naczelnej Radzie Lekarskiej pisząc o korupcji w dolnośląskiej służbie zdrowia.
Szczegóły tutaj:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2485336.html
Panie redaktorze. Przede wszystkim - nie zazdroszczę Panu. Czytałem ten artykuł, był rzeczywiście dość napastliwy (i nienajlepszy, szczerze mówiąc), ale nie zmienia to faktu, że wymagał cholernej odwagi. Bo w naszym kraju przyjęło się, że "orzeł nie kala swojego gniazda", to jedna z bardziej chorych zasad wykorzystywanych w równym stopniu przez lekarzy/prawników/artystó/dziennikarzy, etc.
Domyślam się, że teraz, jako młody lekarz, będzie miał pan we Wrocławiu, kolokwialnie rzecz ujmując, przerąbane.
Chcę jednak, żeby wiedział Pan, że jest przynajmniej jedna osoba (czyli ja), która uważa, że zrobił Pan coś dobrego. Bo poza (dziwacznym skądinąd) kodeksem etyki lekarskiej jest jeszcze niepisany zbiór zwykłych, ludzkich zasad moralnych. Pan zastosował się do tego drugiego, za co dziękuję.
Pozdrawiam i życzę powodzenia z konflikcie z Systemem