szoppracz1
11.01.05, 08:22
Wczoraj w Uwadze prezentowano reportaż o chuligaństwie na wielkich osiedlach
(Katowice, Rzeszów...) na koniec zaprezentowano mapę Polski z zaznaczeniem
największych (i domyslam się, że najbardziej niebezpiecznych, gdyż takie było
przesłanie audycji) blokowisk. We Wrocławiu zaznaczono... Nowy Dwór. Czy na
naszym osiedlu faktycznie jest aż tak niebezpiecznie? Czy nie ma we Wrocławiu
bardziej groźnych miejsc? Mieszkam na Nowym Dworze od 1980 r. i jakoś nie
czuję się ani zaszczuta, ani specjalnie zagrożona - moja rodzina, sąsiedzi i
przyjaciele - również nie. Jakie są Wasze opinie?