Sposoby na pieszych na sciezkach

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.01.05, 00:40
Jakie macie sposoby na piechurow na sciezkach rowerowych? Ja osobisice gdy
pieszy idzie plecami do mnie (wtedy mnie nie widzi i nie zrobi ze strachu
gwaltownego ruchu) wymijam najciasniej jak sie da - oczywiscie zachowujac
bezpieczna odleglosc ;) - czasem skutkuje. Pare razy mialem tez okazje
podziwiac naprawde WIELKIE oczy gdy jechalem ok 30km/h a piesz szedl twarza
do mnie ;) - wyminalem szerokim lukiem :)
    • wromario Re: Sposoby na rowerzystów na ulicach 12.01.05, 00:50
      Jakie macie sposoby na rowerzystów jadących ulicą, kiedy obok jest ścieżka
      rowerowa? Mnie osobiście zdarza się wyprzedzać ich najciaśniej jak się da -
      oczywiście bez ocierania lusterkiem, bo bezpieczeństwo najważniejsze. Gaz
      wciskam do dechy, żeby gostek nie miał dużo czasu na wykonanie jakiegoś uni...
      tzn. gwałtownego ruchu. Parę razy miałem okazję widzieć w lusterku naprawdę
      wielkie oczy ;)
      • Gość: Tirowiec Re: Sposoby na rowerzystów na ulicach IP: *.do.pl / *.generacja.pl 12.01.05, 03:39
        Jakei macie metody na kierowców osobowych samochodów, którzy kompletnie nie
        umiej ą myśleć? Ja takich omijam najbliżej jak się da, lub jeżeli to oni mnei
        wyprzedzają wypuszczam ich w takich momentach,kiedy ktoś jedzie z przeciwka.
        Parę razy miałem okazję oglądać w lusterku naprawdę wielkie oczy...
        • Gość: maszynista Re: Sposoby na rowerzystów na ulicach IP: *.do.pl / *.generacja.pl 12.01.05, 03:45
          Jakie macie metody na Tiry jeżdżące po torach kiedy wzdłuż torow jest szosa?
          Ja podjeżdzam do takiego cichutko i używam sygnału R1. Na głos tej trąby
          uciekają w krzaki - parę razy widziałem, że mieli naprawdę wielkie oczy.
          • Gość: marynarz Re: Sposoby na rowerzystów na ulicach IP: *.do.pl / *.generacja.pl 12.01.05, 03:46
            Jakie macie metody na pociągi pływające po rzece, kiedy wzdłuż rzeki prowadzą
            tory kolejowe?

            :D :D :D

            No nie, już mam dość :-) Za długo pracuję :-)
            • Gość: TadPiotr Re: Sposoby na rowerzystów na ulicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 17:39
              No właśnie, zabawa zawsze może być przednia. Ale i tak się zmieniło... często ustępują.
              • Gość: elmumio Re: Sposoby na rowerzystów na ulicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 19:22
                Zapomniałeś palancie,że rowerzysta MA PRAWO jechac ulicą,a pieszy iść po
                ścieżce NIE!
                • Gość: elmumio Re: Sposoby na rowerzystów na ulicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 20:32
                  No i znowu nerwy mi wysiadły.. Wiem,że nie ma sensu pisanie takich tekstów,ale
                  naprawdę człowiek czasem nie wytrzymuje...Pozdrower!
                  • Gość: Roman Re: Sposoby na rowerzystów na ulicach IP: 80.53.160.* 15.01.05, 22:40
                    Chyba rzeczywiście Cię poniosło - rowerzysta ma prawo jechać jezdnią (ulica to
                    jezdnia, chodniki, ścieżki rowerowe i może jeszcze coś) tylko wtedy gdy nie ma
                    ścieżki rowerowej lub ciągu pieszo-rowerowego.
                    • Gość: elmumio Re: Sposoby na rowerzystów na ulicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 16:11
                      Właśnie to miałem na myśli.
    • tomek854 Re: Sposoby na pieszych na sciezkach 12.01.05, 03:43
      Ja jadę sobie prosto, patrząc takiemu prosto w oczy, i dając do zrozumienia moim
      groźnym wzrokiem, że nie zamierzam zboczyć z nmojego toru jazdy. Skutkuje w 95%

      W pozostałych przypadkach, o ile nie jest to gruby dres z baseballem hamuję tuż
      przed nim i puszczam jakąś ironiczną gadkę w stylu " jest pani pewna, że pani
      pieskowi lepiej sra się na kostkę czerwoną niz białą?"

      Jeżeli dojeżdzam od tyłu to nie dzwonię, bo wtedy nigdy nie wiem, w którą stronę
      odskoczy. Jednak staram się omijać daleko, jednak wrocić na swój tor jazdy tuż
      przed jego nosem, zeby się przestraszył - oże pomyśli.
      • sledzik4 Re: Sposoby na pieszych na sciezkach 12.01.05, 13:12
        Jeżeli ktoś idzie naprzeciw mnie, schodzi mi z drogi (groźnie wygladam?)
        Na dzieci, rodzica z wózkiem, ludzi starszych reaguję natychmiastowym
        zwolnieniem tempa jazdy i jak najbardziej bezpiecznie ich omijam.
        Idącego(ych) przede mną traktuję jak Tomek854 - cichutko omijam i nagle
        wjeżdżam mu(im) przed nos. Niestety nie dowszystkich dfociera, że są na ścieżce.

        pozdrawiam - sledzik4
        • Gość: Bart Re: Sposoby na pieszych na sciezkach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.01.05, 13:39
          Nie no jasna sprawa, ze na dzieci trzeba uwazac, bylem ciekaw tych sposobow, bo
          slyszalem kiedys, ze niektorzy zahaczaja kierownica o rece pieszych (nie
          zamierzam!!) - bylem ciekaw jak to jest naprawde.
        • Gość: X11 Re: Sposoby na pieszych na sciezkach IP: *.ift.uni.wroc.pl 01.04.05, 17:16
          co do rodziców z dzieckiem - należy ich omijać, ale jak wytłumaczyć im ich głupotę i nieodpowiedzialność - ile razy hamowałem przed maluchem - oni narażają własne dzieci na niebezpieczeństwo takie jakby spacerowali z nim jezdnią. swoją drogąjestem ciekaw jak zakończy się sprawa, kiedy ktoś wjedzie na dziecko na ścieżce rowerowej ze skutkiem śmiertelnym i kto tu będzie winien.
          widze 3 opcje:
          rowerzysta - bo potrącił
          rodzice - bo leźli z dzieckiem po ścieżce
          projektanci ścieżki - bo ją źle zaprojektowali (np. z domu wychodzi się na ścieżkę a ze ścieżki dopiero na chodnik)
    • Gość: Chaim Rowerman Re: Sposoby na pieszych na sciezkach IP: 62.233.175.* 21.01.05, 15:04
      Zależy od mojego nastroju.

      Czasem jak mam ochotę na rozmowę, to zatrzymuję się i spacerujacemu po scieżce
      proponuję jako przerywnik równiez spacer po jezdni.

      Gdy nie chce mi się rozmawiać, to jadę wprost na takiego z duża prędkością,
      jeśli idzie przodem do mnie. Zawsze schodzi z drogi. Jeśli jest odwrócony
      pleceami, podjeżdżam cichutko i mijam, ocierajac się.

      Ostatnio wysiedli z tramwaju pasażerowie i szli (kilkanaście osób) całą
      szerokoscią ściezki rowerowej, choć tuż obok odddzielony pasem zieleni był
      chodnik. Jechałem w przeciwnym kierunku. Wbiłem sie w całą grupę jak w masło,
      tym razem już z mniejszą prędkosćią. Prawie wszyscy się rozbiegli, dwie odoby
      potrąciłem ramieniem, polecialy jakieś bluzgi, pojechałem dalej. Przebiłem się
      jednym słowem.


      • Gość: dz Re: Sposoby na pieszych na sciezkach IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 22.01.05, 00:48
        Ostatnio jadę wąską drogą osiedlową, obok są chodniki, a środkiem idzie pewien
        jegomość. Mijam go z prawej a ten akurat też sobie zrobił gwałtowny ruch w
        prawo, przez co żeby na niego niewpaść prawie się położyłem z rowerem na ziemię.
        Chorych ludzi trzeba szanować. A na ścieżce zachaczam łokciem, bo zachacznie
        kierownicą mocno spowalnia rower.
      • Gość: Gula Re: Sposoby na pieszych na sciezkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 11:25
        czmu wy rowerzyści (ja też rowerzysta) jesteście takimi pieprzonymi agresorami
        neofitami. Wzbudzacie w ten sosób ner u innych... a to wynika jedynie z ich
        niezrozumienia dla sprawy... W tak przykry sposób nic nie wywalczymy..
        • Gość: paulo Re: Sposoby na pieszych na sciezkach IP: *.saint / 195.117.38.* 25.01.05, 14:48
          znowu kolejny zabiera sie za pouczanie..
          A co my niby mamy "wywalczyć"?
          I jakiej "sprawy" oni nie rozumieją?

          Pieprzony Cyklista Agresor Neofita.
    • Gość: GREG Re: Sposoby na pieszych na sciezkach IP: *.com 07.02.05, 22:15
      Jak widze czasem te swiete krowy na sciezkach rowerowych , nie reagujace na
      dzwonek, to amm czase mwielka ochote podjechac cichutko i uzyc za plecami takiej
      trabki co to moze kojarzycie z filmu "Maska".
      Wrrrrrr!!!!!
      Z natury jestem spokojny ale czasem wyprowadza mnei to z rownowagi.
    • Gość: pimpek Re: Sposoby na pieszych na sciezkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 15:38
      a próbowaliście im kiedyś werbalnie przemówić do rozsądku. przecież nie każdy
      jest tumanem.nawet jak chodzi po ścieżce. ja kiedyś zatrzymałem się obok
      staruszki i opowiedziałem że to niebezpiecznie chodzić po ścieżce bo można być
      potrąconym przez szybko nadjeżdżającego rowerzystę.myślę że taka rozmowa
      przemawia do wyobraźni lepiej niż niewerbalne metody. jest po prostu bardziej
      eksplicytna. a poza tym nie wzbudza agresji (z reguły)
      • Gość: paulo Re: Sposoby na pieszych na sciezkach IP: *.magma-net.pl 29.03.05, 21:38
        spróbuj, Pimpku, kiedys przeprowadzić taki eksplicytny dialog nie ze staruszką
        z kundelkiem, ale z łysą pałą z amstafem albo jakimś-tam bullem, bez smyczy i
        kagańca (czyli, tak jak zwykle) :))

        i koniecznie opisz potem swoje wrażenia!
        • Gość: pimpek Re: Sposoby na pieszych na sciezkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 22:47
          czy każdy kto chodzi po ścieżce to łysol z pitbulem? jeśli tak to gdzie Ty
          mieszkasz? chodzi mi oczywiście o to żeby nie sięgać od razu po drastyczniejsze
          środki w każdym przypadku.staruszka lub rodzinka z dziećmi na spacerze chyba
          Cię nie zaatakuje (mam nadzieję) a i z innymi można też się jakoś dogadać - nie
          wrzucajmy wszystkich do jednego wora. trzeba różnicować.
          • Gość: paulo Re: Sposoby na pieszych na sciezkach IP: *.saint / 195.117.38.* 30.03.05, 10:06
            > czy każdy kto chodzi po ścieżce to łysol z pitbulem?

            nie, nie każdy. Udało Ci się coś takiego wyczytać z mojego postu?

      • Gość: X11 Re: Sposoby na pieszych na sciezkach IP: *.ift.uni.wroc.pl 30.03.05, 15:42
        zazwyczaj jest skuteczna. wzbudziła agresję faceta ok 50 z psem
        • Gość: kasik Re: Sposoby na pieszych na sciezkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 21:14
          zawsze dzwonie jesli jade od tylu i wymijam ciasno,jesli idzie na przeciwko
          cisne ile sie da wprost na delikwenta.ps.mam wrazenie ze czerony kolor kostki
          jakim oznaczona jest zwykle sciezka rowerowa dziala mocno przyciagajaco na
          pieszych,wrecz magnetycznie hipnotyzujaco :-)
          • Gość: Nam Re: Sposoby na pieszych na sciezkach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.04.05, 09:05
            Może powinno się zamienić kolory chodnika i ścieżki - ludzie i tak wolą
            czerwony ;-).
            Najbardziej śmieszy mnie codzienna sytuacja na przystanku przy skrzyżowaniu
            Legnicka/Wejherowska. Jeżdżę tam rano Legnicką w kierunku Mostu Tysiąclecia.
            Ścieżka rowerowa poprowadzona jest za wiatą przystankową i zawsze stoi tam kupa
            ludzi (mimo innego koloru kostki, krawężnika i oznakowania). Zazwyczaj stoję na
            światłach i czekam na zielone. Stojący na przystanku (ścieżce) ludzie raczej
            muszą mnie widzieć bo czerwone trochę trwa. Kiedy światło zmienia się na
            zielone i wjeżdzam na ścieżkę (jestem już trochę rozpędzony), nagle wszyscy
            rozglądają się w poszukiwaniu miejsca gdzie mogliby uciec. Przy przejeżdzaniu
            na styk koło najbardziej opornych pytam jeszcze, czy chodnik jest za wąski, że
            tutaj stoją. A jakże prościej byłoby po prostu tam nie stawać.
            Kiedyś może się stać tam tragedia, kiedy spotkają się dwa rowery jadące z
            naprzeciwka (przy wjeżdżaniu na ten kawałek ścieżki od strony Leśnicy ma się
            trochę ograniczone możliwości oceny sytuacji) i tacy delikwenci stojący tam
            gdzie ich nie powinno być.
            • Gość: kasik Re: Sposoby na pieszych na sciezkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 15:29
              No właśnie te wiaty !!! jeśli ścieżka jest poprowadzona tuż za na 100 procent
              stoi tam niezły tłumek !!!Znam to doskonale.Pewnie chowają się przed
              wiatrem ,albo słońcem :-) każdy powód wydaje się dobry by stanąć właśnie tam!
    • Gość: X11 Re: Sposoby na pieszych na sciezkach IP: *.ift.uni.wroc.pl 05.04.05, 15:28
      Ostatnio kupiłem sobie za 8PLN trąbę i trąbię, kiedy mam tylko okazję.
      Inna rzecz, że umieszczanie ścieżki między blokiem, a chodnikiem (który nota bene jest zwykle przy jezdni) dowodzi braku pomyślunku projektantów takich rozwiązań - vide obie strony Legnickiej - od Niedźwiedziej do Kwiskiej ścieżka przy jezdni (chodzi b. mało ludzi), Kwiska - Na Ostatnim Groszu - odwrotnie. I jeszcze przy ścieżce jakieś kioski. Cieżko się dziwić, ze tam chodzą ludzie.
      • obywatel_che Re: Sposoby na pieszych na sciezkach 07.04.05, 09:44
        Ja bym najchętniej ich eksterminował. Gdyby zacząć do nich strzelać, to podłaby
        setka... może dwie, a reszta by się nauczyła. A jak nie to następni: kulka w
        łeb i do piachu. Zmalało by bezrobocie. Debili się nie da nauczyć. Oni myślą,
        że im wszystko wolno, że są święci, a tymczasem są głupimi bucami, którzy nie
        potrafią wpaść na to co oznacza wielki biały rower na czerwonym tle. Więc nie
        opowiadajcie mi tu bajek o rozmowach i przyjaźniach. Ja sie rozpędzam i
        zastanawiam nad jednym: czy mój kochany rowerek pozwoli się zatrzymać przed
        głupim pieszym czy nie. Czy uda się wyminąć pieszego, czy nie. Oni widzą ten
        brak pewności i umykaja... A jak nie to kule i do piachu:):):)
        • tomek854 Re: Sposoby na pieszych na sciezkach 18.04.05, 23:01
          Aleś dowciapny - jak trampek po sezonie...

          Ale cóz - " Debili się nie da nauczyć. Oni myślą,
          > że im wszystko wolno, że są święci, a tymczasem są głupimi bucami" że pozwolę sobie zacytować

          Jeżeli chodzi o rozmowe - ostatnio jechałem sobie legnicką w stronę pilczyc. Za placem strzegomskim a przed TGG jest chodnik pieszo-rowerowy (dla mnie kretyństwo) i jeszcze do tego prowadzi przez przystanek. Nieco zwolniłem, ale i tak jakieś babcie się przestraszyły i wrzeszczą "cholera jak to jeździ". Zahamowałem i wróciłem do nich. Panie strarsze oczywsiscie agrsywnie anstawione ale im tlumacze po dobroci. Pytaja "to nie lepiej by bylo panu (już panu, a nie Ci) po ulicy?" Ja mowie "lepiej by bylo, ale poki jest znak, ze to sciezka pieszo-rowerowa musze zgodnie z prawem jechac tedy. I zgadzam sie z paniami ze to idiotyczny pomysl, bo ani paniom nie jest milo, jak rowerzysta smignie im przed nosem, ani mi lawirowanie miedzy wysiadajacymi z autobusu sie nie usmiecha". Panie sie ze mna zgodzily, popodziwialy moj licznk (swiezo zalozony, wiec mialem przecietna predkosc 28 km/h ;P, co tymbardziej je przekonalo, ze ciag pieszo rowerowy to glupi pomysl) i powiedzialy, ze na radzie osiedla ta sprawe podniosa. A wiec jakis pozytyw to dalo. A nuz cos z tego wyniknie... (choc znajac ZDiK watpie)
          • obywatel_che Re: Sposoby na pieszych na sciezkach 22.04.05, 01:20
            No więc postanowiłem sobie ostatnio pogadać z takim jednym starszym panem.
            Sytuacje miejsce miała za teatrem lalek na równie niedorzecznym ciągu pieszo -
            rowerowym. Pan był w szoku, że zamiast w przelocie krzyknąć "to nie jest
            chodnik, ku*** twoja mać" jak uczynili to dwaj agenci jadący jakieś 20 metrów
            przede mną, zatrzymałem się, powiedziałem dzień dobry i mówię do pana, że jeśli
            nic mu nie powiedział szeroki biały pas i wielki biały rower namalowane na
            chodniku to ja go uprzejmie informuję, że idzie właśnie po ścieżce rowerowej i
            może sie tragedia jakaś stać jak go jakiś ćwok zachaczy. Pan pokiwał głową
            podziękował i dalej lazł jak wcześniej... Skutecznosć tej metody = 0% chyba, że
            źle trafiłem.
            Z tym strzelaniem to troche oczywiście żartowałem:)
            A co do bejsboli i pitbuli to chce cie ty dostosowany_coś_tam_coś_tam zobaczyć
            z rowerem w tyłku:) zaprawde radosny to będzie widok:P

            Pozdro dla wszystkich szybkich na rowerkach i rozsądnych w życiu
    • Gość: podpis_w_tresci Re: Sposoby na rowerzystow jezdzacych chodnikami IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 18.04.05, 19:18
      Jakie macie sposoby na rowerzystow na chodnikach? Ja wale bejzbolem, a resztkami karmie pitbula.

      gosc_dostosowany_do_mentalnosci_tych_cfaniaczkow_od_pedzenia_na_pieszych
      • Gość: Roman Re: Sposoby na rowerzystow jezdzacych chodnikami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 19:26
        > gosc_dostosowany_do_mentalnosci_tych_cfaniaczkow_od_pedzenia_na_pieszych
        Jak widać.
        • sledzik4 Re: Sposoby na rowerzystow jezdzacych chodnikami 18.04.05, 20:51
          cWaniaczek...
          • Gość: gosc ... Re: Sposoby na rowerzystow jezdzacych chodnikami IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 18.04.05, 23:49
            > cWaniaczek...
            O widze inwestycja w słowniczek nastapila :) Chwali sie.
            • Gość: Roman Re: Sposoby na rowerzystow jezdzacych chodnikami IP: *.ks.k.pl / 80.53.160.* 19.04.05, 09:34
              Może zdecydujesz się na ksywę.
              • Gość: Gosc... Re: Sposoby na rowerzystow jezdzacych chodnikami IP: 195.136.189.* 19.04.05, 10:33
                Gość portalu: Roman napisał(a):

                > Może zdecydujesz się na ksywę
                Gosc... To brzydko?
                • Gość: Roman Re: Sposoby na rowerzystow jezdzacych chodnikami IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 19.04.05, 22:25
                  > Gosc... To brzydko?
                  To nikt. Poprzednio było lepiej, jakby prawdziwiej.
      • Gość: X11 Re: Sposoby na rowerzystow jezdzacych chodnikami IP: *.ift.uni.wroc.pl 19.04.05, 09:46
        A jak cię weźmie od tyłu?
        • Gość: Gosc... Re: Sposoby na rowerzystow jezdzacych chodnikami IP: 195.136.189.* 19.04.05, 10:32
          Gość portalu: X11 napisał(a):

          > A jak cię weźmie od tyłu?

          ja nie z tych chlopcow :)
          • Gość: x11 Re: Sposoby na rowerzystow jezdzacych chodnikami IP: *.ift.uni.wroc.pl 19.04.05, 16:12
            ale jak rower wjedzie ci między tylne zderzaki to możesz nie zdążyć pomyśleć o tzw. "bejzbolu"
            • Gość: Gosc... Re: Sposoby na rowerzystow jezdzacych chodnikami IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 19.04.05, 21:13
              Hmm. Wiem ze troche Japoncow nawiedzilo Wrocław, ale o Kamikadze na rowerach jeszcze nie slyszalem :)
              • Gość: X11 Re: Sposoby na rowerzystow jezdzacych chodnikami IP: *.ift.uni.wroc.pl 20.04.05, 10:33
                Ja za to widuję mnóstwo na ścieżkach rowerowych. Bynamniej nie jeżdżą na rowerach.
Pełna wersja