Gość: Emeryt
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.01.05, 13:44
"Władza chce nas zabić! Rząd do dymisji! Hausner morderca!" - skandował tłum
emerytów. Przez Wrocław przetoczyła się w weekend największa fala protestów.
Tysiące emerytów wyszły na ulice, by się sprzeciwić likwidacji ulg:
bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską, zniżek na telefony oraz na opłaty
komunalne i lekarstwa.
We Wrocławiu 10 tys. emerytów (zdaniem straży miejskiej - 3 tys.) ruszyło w
sobotę na Urząd Wojewódzki, a potem blokowało kilka ważnych skrzyżowań. Jeden
emeryt zginął potrącony przez samochód, kilku zostało rannych. Straż miejska
była całkowicie zdezorientowana. Nie wiedziała, czy bić starszych ludzi z
medalami weteranów II wojny, czy też bronić ich przed wściekłymi kierowcami.
Pod Wrocławiem straż miejska obstawia najważniejsze skrzyżowania, żeby emeryci
nie zablokowali ruchu. Kilka dni temu zajęli już drogę na międzynarodowy
airport we Wrocławiu. Powstał gigantyczny korek.
To ja i moi koledzy, jeszcze o nas usłyszycie!
bi.gazeta.pl/im/2496/z2496498G.jpg