Gość: Maciej B
IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
30.07.01, 18:38
Szalenie to interesujące, temat ten powraca do mnie raz po raz od dobrych kilku
lat. Okazuje się bowiem, że ludzie ze wszystkich środowisk, z którymi mam
styczność są podzieleni dokładnie na pół. Mianowicie - połowa zabiera się do
banana od dołu (narośl, którą banan przylega do gałęzi, przy zastrzeżeniu, że
banany rosną do góry nogami), a połowa od góry (czyli od tego czarnego czubka,
tak go określmy). Nie będę przy tym ukrywał, że sam zaliczam się do tej drugiej
grupy i uważam swój sposób za właściwy. Jestem gotów do rzeczowej dyskusji.