dramat na skrzyżowaniu Piłsudskiego i Zielińskiego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 18:59
Od kilku dni na skrzyżowaniu ul.Piłsudskiego i ul.Zielińskiego panuje istny
horror. A to jak wiadomo za sprawą zmian w związku z remontami. Niestety ul.
Piłsudskiego jest tak słabo oznaczona, że często dochodzi do niebezpiecznych
sytuacji. Szczególnie zagubieni są kierowcy zamiejscowi i ci, którzy nie
zwracają uwagi na znaki (marne, ale stoją). Za krzyżówką są teraz dwa pasy
(jeden na torowisku). Kierowcy z lewego pasa (na światłach) zamiast wjeżdżać
na nowy pas na torowisku bezmyślnie zajeżdżają drogę tym, którzy jadą prosto
z pasa prawego (wcześniej tylko do skrętu w prawo)i jeszcze jak oszalali
trąbią (symfonia tych jakże miłych dźwięków rozlega się przez cały dzień-wiem
bo tu mieszkam). Dzwoniliśmy do zdik, urządu miasta i wreszcie pisaliśmy do
gazety. Bez odzewu. czyżby czekali na efektowną kolizję, może wypadek
śmiertelny-wtedy będzie o czym pisać:(
Pozdrawiam
    • Gość: związek dyrektorów spokojnie, czekamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 19:59
      spoko, czekamy na wypadek - moze się podłóż ty, baranie - ułatwisz nam pracę
    • 2w Re: dramat na skrzyżowaniu Piłsudskiego i Zielińs 24.01.05, 20:23
      Tym kierowcom jedynie barierki pomogłyby zachować prawidłowy tor jazdy. Wystarczy patrzyć na
      oznakowanie przed skrzyżowaniem- zarówno pionowe, jak i poziome - wszystko jest jasne. Ale
      niektórzy wszelkiego rodzaju oznakowanie mają po prostu fpupie i jeżdżą na pamięć.
      • Gość: ex-runner Barierki... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.05, 22:47
        A przecież sa sprawdzone rozwiązania wymuszające jazdę we własciwym kierunku!
        Wystarczy tak jak np na A4 załozyć kilka (myślę ze 4 gęsto postawione) słupków
        uchylnych i juz delikwent ma konieczność odbicia na torowisko.
        Jeżdżę tamtędy czesto i oznakowanie poziome TAK JAK NA PIŁSUDSKIEGO/Świdnickiej
        jest po prostu niewidoczne a kierowcy jezdza na pamięć. W sobote z oznakowania
        klejonego zostały tylko wstążki na wietrze i wielkie zdziwienie kierujacych.
        Postulat:
        montować wymuszające jazde w okreslonym kierunku słupki w miejscach gdzie
        zmieniła się organizacja ruchu! (oczywiście z głową) na kilka(nascie) metrów
        przed skrzyżowaniem
        pozdro
        ex
        • tomek854 Re: Barierki... 24.01.05, 22:57
          Tak. A4 czesto krzyzuje się z ulicą zielińskiego, więc takie doświadczenie jest
          sprawdzone na A4 :) Słupki wcale nie będą przeszkadzać jadącym w poprzek :)
          • Gość: J. Re: Barierki... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.05, 20:33
            Hehehe
            kolega głupszego niż opis udaje? czytać to się trzeba nauczyć ze zrozumieniem...
            kto prosi zeby całkiem zagradzać słupkami ruch poprzeczny - do wysokości zjazdu
            dla autobusów wystarczy to jednoznacznie wymusi wjazd na torowisko....
            ale my polacy zawsze problemy widzimy, pozytywne myślenie się kłania...
            • tomek854 Re: Barierki... 29.01.05, 21:05
              Ustawienie barierek "do wysokości zjazdu dla autobusów" uniemożliwi skręt w lewo
              z piłsudzkiego w zielińskiego.
              • Gość: J. Re: Barierki... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.05, 23:24
                Może tak warto stanać na tym skrzyżowaniu i popatrzeć? Potrzebny jest rzadek
                słupków ROZGRANICZAJĄCY PASY RUCHU - wystarczy wcześniej zepchnać jadących
                lewym na wprost pod tramwajn (sygnalizator tramu o 20 metrów wcześniej
                zainstalować coby musiał się wcześniej zatrzymać (to chyba nie problem w dobie
                techniki np. radiowej)i od razu lepiej ...
                • tomek854 Re: Barierki... 30.01.05, 18:47
                  A widziesz. A wiec jednak trzeba bedzie przesunac sygnalizator. To juz w tym
                  momencie nie mozna mowic "wystarczy tylko pare slupkow postawic na skrzyzowaniu".
                  • Gość: J. A życie płynie dalej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.05, 20:51
                    Masz człowieku - ja tu na kompromis ....

                    -----------------
                    Rzeczy zdarzają się, albo i nie...
                    • Gość: wefek Re: A życie płynie dalej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.05, 16:05
                      Jechełem tamtędy 4 razy w ciągu ostatnich 2 dni i za każdym razem o mało co nie doszło do kolizji. Za każdym razem jadąc prawym pasem zostawałe zmuszony do gwałtownego chamowania przed pojazdem jadącym lewym pasem, którego kierowca nie bacząc na istniejące znaki pojechal prosto a nie przez torowisko. Dzisiaj natomiast o mało co jakiś idiota nie najechał mi na tył, i nie obeszło się bez klaksonów i wyzwisk. Kierowcy nie zwracają uwagi na oznakowanie które jest mało czytelne, a oznakowanie poziome na jezdni jest mało wyrażne.Moze by Panowie z Wrocławskiej drogówki pobserwowali to miejsce i coś zaradzili.
    • Gość: ktos Re: dramat na skrzyżowaniu Piłsudskiego i Zielińs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 22:59
      Ja chciałbym zwrócić uwagę na horror tramwajowy, jaki nam miasto zafundowało.
      Przez zmianę cyklu świateł sparaliżowało zupełnie przejazd tramwajów! To
      niedopuszczalne. Zamiast zachęcać ludzi do KZ, nakłania się ich do korzystania
      z samochodów. Skandal.
    • Gość: Obserwator Re: dramat na skrzyżowaniu Piłsudskiego i Zielińs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 09:59
      No i wczoraj był wypadek po 21.30 :(
      czyżby związek dyrektorów jechał na pamięć zamiast patrzeć na znaki ?
      • smi Re: dramat na skrzyżowaniu Piłsudskiego i Zielińs 25.01.05, 10:55
        W pierwszy dzień nie było oznakowania poziomego, czyli z pasa wewnętrznego
        wszyscy, zgodnie z oznakowaniem poziomym zjeżdzali na stary pas, który z
        założenia był przeznaczony dla pasa zewnętrznego (stary prawoskręt w
        Zielińskiego), a na torowisko wjazd zabraniała linia ciągła ...
        Dopiero wieczorem położono zmienione oznakowanie poziome ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja