Wrocław wielokulturowy...

IP: *.neting.com.pl 30.01.05, 23:21
...a raczej o wielokulturowej historii. Ladnie to brzmi na ekranie, ladnie wyglada w kolorowych folderach i na stronach internetowych. Czy nie jest jednak obłudą podkreslanie takiego charakteru Wrocławia, a z drugiej strony ignorowanie tego co działo się w tym miescie w XIX i na początku XX wieku? Czy wciąż musimy sie obawiać, że wrócą przedwojenni mieszkańcy i nas wysiedlą, czy wciąż musimy przedkładać nasza narodową tożsamość nad tożsamość tego miejsca? Daleki jestem od czczenia pamięci zbrodniarzy hitleryzmu, jednak w naszym mieście mieszkało wielu wspaniałych Niemców - noblistów, oraz innych dzięki, którym Wrocław jest taki, jaki jest. Niedawno prowadzona była dyskusja dotycząca pomnika na pl.Kościuszki i pojawiły się różne propozycje co do jego formy... ale chyba żadna nie nawiązywała do idei wielokulturowości Wrocławia. Mamy chyba po raz pierwszy okazję udowodnić, że jesteśmy społecznością otwartą, która przeszłość postrzega jako klucz do lepszej przyszłości i myślę, że dowodem tego byłoby uhonorowanie ludzi związanych z tym miejscem w przeszłości. byłby to zarazem wyraz otwartości mieszkańców Wrocławia, którzy nie boja się przyznac, że Wrocław jest nie tylko piastowski, ale też nie tylko niemiecki, czeski itd. Wrocław jest miastem z burzliwą historią, która odcinała od siebie narody i chyba dopiero teraz jest szansa, żeby historia zaczęła też łączyć.... co myślicie?
    • Gość: Preslaw Re: Wrocław wielokulturowy... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.05, 11:41
      Byż może ten proces należy zacząć od dołu, od malych społeczności takich jak
      społeczność miasta a nie od całych narodów, a już tym bardziej nie od
      polityków. Mam jednak wątpiwlości, czy nastał czas, że historia może łączyć,
      gdy spojrzeć na to co się działo w związku z uchwałą Parlamentu Europejskiego w
      sprawie obozu w Oświęcimiu. Czy zwykłaych obywatlei a nie eurodeputowanych w
      ogóle to interesuje, porusza ich? Ale niezależnie od tego, a może na przekór
      tym wydarzeniom należy działać w małych społecznościach.
      • no.logo Re: Wrocław wielokulturowy... 31.01.05, 12:00
        Preslawie, zgadzam się z Tobą - jak mawiał towarzysz Wiesław - "w całej rozciągłości". Dodam tylko, że ja bym zaczął od społeczności MNIEJSZYCH niż całe miasto. No bo 640 tys. ludzi to jednak sporo.
    • Gość: Polak-Katolik Re: Wrocław wielokulturowy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 11:56
      ... po naszym, Polaków - katolików, trupie!

      Nie dopuścimy do zmieszania jakichś obcych kultur z naszą, sarmacką.

      Nie pozwolimy, aby inni dyktowali nam, jak mamy poruszać się po jezdniach.
      Albo że mamy się uśmiechać do innych, zamiast warczeć.

      Albo kochać homoseksualistów lub lesbijki! W Y K L U C Z O N E !!
    • Gość: & Re: Wrocław wielokulturowy... IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 31.01.05, 11:59
      Ja w zasadzie jestem ZA,tylko że logika nakazuje postawienie na pl.Kościuszki
      pomnika Kościuszki a na pl.Maxa Borna pomnika Borna i tyle.


      • Gość: obcy Re: Wrocław wielokulturowy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 12:26
        może wzorem łodzi pokusić się na festiwal szesciu
        kultur ,austiackiej,czeskiej,niemiecki ej,żydowskiej, polskiej,i walońskiej,od
        czegoś trzeba by zacząć,
        • Gość: Preslaw Re: Wrocław wielokulturowy... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.05, 20:02
          To wcale nie jest taki zły pomysł, choć pozornie może wydawać się karkołomny.
          Dlatego ja byłem zwolennikiem nadania lotnisku wrocławskiemu imienia Trzech
          Narodów - bo trzy właściwie były w historii najbardziej znaczące. Co do mojego
          twierdzenia, że działania wspólnotowe - wielokulturowe zacząć należy od małych
          społeczności takich jak społeczeność Wrocławia, to chodziło mi o to, że jest to
          społeczność zdecydowanie mniejsza niż cały naród, choć oczywiście tego rodzaju
          aktywność wśród 640 tysięcy ludzi nie jest sprawą prostą.
          • Gość: Timino Re: Wrocław wielokulturowy... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.01.05, 20:30
            Wielokulturowość może być impulsem do rozwoju. Kiedy miasto sie rozwija? Kiedy
            przyjeżdzają doń ludzie. Kiedy zostawiają w mieście pieniądze a wywożą
            napędzające kolejnych gości wspomnienia. Kiedy przyjeżdzają i zakładają
            fabrykę. Kiedy rozkładają sceny, zapełniają widownie, stadiony. Kiedy gra
            muzyka: w kościołach, w salach, w plenerach. Dlaczego ludzie mają przyjeżdżac
            do Wrocławia? Może dlatego,by nawet w krótkim czasie przeżyć wielobarwne
            chwile. Poczuc różne smaki. Dlaczego mają założyć tu fabrykę? Bo miasto łatwo
            akceptuje odmienności. Bo są tu ludzie łatwo, bez uprzedzeń, wchodzący w nowe
            technologie, metody, sposoby. Bo łatwo stąd i blisko dotrzeć do kilku stolic.
            Bo, uśliślijmy, łatwo BĘDZIE dotrzeć:) Za jakis czas. Wielokulturowosc TAK. Bez
            hamulców.
            • Gość: obcy Re: panowie z ratusza oto recepta!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 10:25
              posty w tym wątku to recepta na niewątpliwy sukces ,wystarczy
              przemyśleć,panowie z ratusza,wielokulturowość to szansa,nie zmarnować jej,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja