Gość: prawnik NIEUKI! Administracja to NIEUKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 13:37 nic nie robią żeby cały rok oblał samorządy co to ma być! nieuki i tyle jakby mieli KPA z pewną krwawą psor to by wiedzieli co to nauka!!!!! Pozdrawiam grono nauczycielskie z mojego wydziału Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaba do zibi IP: *.kom / *.kom-net.pl 04.02.05, 13:41 Ćwiczenia mieliśmy z dr Korczakiem- dawał parę dni wcześniej 5 z konwersatoriów, a nagle po paru dniach mówi, że się nie uczymy?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zibi Re: do zibi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 16:26 witam! no wlasnie - wlasnie to napisalem w swojej opinii. mowią że sie studenci ni eucza a wczesniej stawiaja 5. to oznzcza zatem, że studencji powinni sie zastanowic na kadra, kadra nad soba i studenci nad soba. czyli wszyscy nad kazdym z osobna. cala sytuacja jest po prostu powalona. dowiedzialem sie ze pytanai ukladal lisowski - to wiele mi tlumaczy! pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student SSA Re: do zibi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 19:07 Miałem wątpliwą przyjemność zdawania tego egzaminu. Muszę przyznać, że wiadomośc o atykule w GW na ten temat mnie mocno zaniepokoiła. Obawiam się teraz, że cała sprawa może najbardziej odbić się na nas, studentach. Egzamin, był w moim przekonaniu nie do zdania. 50 pytań, test wielokrotnego wyboru, na każde pytanie 4 odpowiedzi, niektore pytania bardzo rozbudowane i na to wszystko zaledwie 30 min. Nie wiem jakimi zdolnościami musialby wykazać się student, aby zdać ten test. Druga sprawa: czy forma egzaminu ma być dyscypliną lekkoatletyczną czy też sprawdzianem wiedzy? Przecież przy tak krótkim czasie (36 sek. na jedno pytanie)połączonym ze stresem, egzamin zaczyna przypominać totolotek a nie rzetelny sprawdzian wiedzy. Zadziwiły mnie także niektóre wypowiedzi kadry wydziału, że studenci poprostu się nie uczą (w mojej grupie prowadząca na każdych zajęciach dawała nam do zrozumiena, że jesteśmy zdolni i mamy dużą wiedzę w zakresie prawa samorządowego). Jeśliby tak było to kierunek rozpadłby się już dawno temu. Zawsze jest tak, że część studentów zalicza się do pilnych, część do tych co uczą się sezonowo a część nie robi nic i liczy na łud szczęscia. Jednakże w tym przypadku, gdzie procentowa zdawalność wynosi niespelna 0,5%, coś jest na rzeczy. Tutaj nie może być winy studentów, chyba że dr Korczak wierzył w nasze ponadludzkie możliości. Jeśliu tak to przepraszamy go za zawód jaki go spotkał. Reasumując, jest mi przykro, że praca jaką wielu z nas włożylo w przygotowanie się do tego egzaminu nie przyniosla wymiernych skutków. Mam także szczerą nadzieję, że dr Prowadzący zreflektuje się i 22 lutego (poprawka), sytuacja będzie zgoła odmienna. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: NIEUKI! Administracja to NIEUKI 04.02.05, 14:04 Nie wiem czemu prawnicy traktują jako honor zajęcia z prof. Adamiak. Ani nie jest specjalnie wymagająca, ani specjalnie nie utrudnia w zaliczeniu egzaminu z postępowania administracyjnego i sądowoadministracyjnego. A mimo to rok w rok przynajmniej połowa studentów prawa oblewa ten prosty egzamin, zwalając swoje niepowodzenie na prof. Adamiak. Tymczasem w większości ten przedmiot oblewają nieuki, tacy studenci prawa, co przez pół roku chleją, a potem na egzaminie nagle się budzą i nie są w stanie przypomnieć przesłanek wznowienia postępowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: NIEUKI! Administracja to NIEUKI IP: *.ticom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.05, 14:23 Prawnik - jaki ty jestes zadufany sam w sobie,to widac juz od razu z tekstu twojego posta. a ty co ? taki wielki prawniczek jestes,a to,co sie dzieje u was na wstepie do prawoznawstwa,albo na prawie rzymskim,etc. to my tez dobrze wiemy,wiec nie rob sie taki wielki,bo rownie dobrze moge tez idac twoim tokiem myslenia napisac,ze na prawie tez sa nieuki (chociaz wcale tak nie mysle). a po drugie - co do k.p.a - to widac,ze to ty masz z tym klopoty,bo prawda jest taka,ze jak opanujesz porzadnie caly podrecznik a i wykladow nie odpuszczasz to ten egzamin jest do zdania - widocznie jestes len smierdzacy i lesser i na wyklady nie chodziles,bo ja do Dr Korczaka na wyklady uczesczalem i np. wiem,ktore pytania z wykladow byly,teksty zrodlowe tez mialem opanowane i co - i tez nie zdalem.wiec lepiej nie wchodz na te forum i chodz sobie po wydziale z jeszcze wyzej zadartym noskiem i napisem na koszulce: Padajcie mi do nog,bo studiuje prawo - jestem najlepszy !!! :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zwydziałuprawa Re: NIEUKI! Administracja to NIEUKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 14:38 zapewne on nawet nie studiuje tego prawa, tylko usiłuje skłócić nasze dwa wydziały. bo nie zauważyłam, żeby na codzień ludzie robili jakieś rozróżnienia i wstręty. Wy macie przedmioty "nie-do-zdania" i my mamy. a co się dzieje na wstępie? na wstępie się dzieje tak, że nawet gdyby 100% napisało egzamin idealnie identycznie, to i tak 60% zostałoby oblane. jeszcze nie rozgryźlismy, dlaczego z dwóch takich samych prac z dwóch różnych końców sali jedna dostaje 4, a druga 2 ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość BARDZO SIĘ CIESZĘ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 18:23 Dziękuje Panie doktorze za tyle dwój. Może będzie mniej debili na tym kretyńskim Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii. Na kierunku Prawo też ktoś powinnin wywalić co najmniej połowę tych osłów. Niech jadą lepiej do Angli podlewać sałatę, bo do innych rzeczy sie nie nadają. Jeszcze raz dziękuje Panie Doktorze. Pozdrawiam ps. Mam nadzieję, że na poprawce będzie tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: BARDZO SIĘ CIESZĘ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 18:30 BBBBBBRRRRRAAAAWWWWWWOOOOOOOOOO OOOOOOOOOOOOOOOOO!!!!!!!!!!jETE Ś NIE TYLKO MĄDRY ALE I WIELKI, CO NA JEDNO WYCHODZI. POZDRAWIAM PANA DOK./ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wIKA Re: NIEUKI! Administracja to NIEUKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 22:28 testy nie uczą myślenia a jedynie wkuwania na pamięć bzdur których i tak się potem nie pamięta ja miałam test gdzie odpowiadałam na pytania o procentową ilosć pieprzu wyprodukowaną przez Chiny w 1989!!!!Paranoja ale tak sobie myśle ze to przede wszystkim żle świadczy o Panu dr a nie o was przecież to nie możliwe żeby wśród 200 osób były tylko lenie i nieuki!!!A gazete należy zawiadamiać zeby opisywała właśnie takie rzeczy może to otworzy oczy doktorkom i profesorką na stan polskiej nauki!!!Pozdrawiam trzymam za Was kciuki 22!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XX Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 13:52 Dr powiedział że pytania będą na myślenie. I tak bylo rzeczywiście. Tyle że nie było czasu na myślenie. Na jedno pytanie było średnio jakieś 36 sekund. Niektórych pytań nie dało sie nawet w tym czasie przeczytać. Czy w taki sposób powinno się sprawdzać więdzę? Odpowiedz Link Zgłoś
bez_mapy Re: Pogrom studentów na administracji 04.02.05, 13:56 Ale wy jesteście nie kumaci. Profesorki czekają na jakieś "wziatki", a wy nic. A za co on spłaci ten kredyt na samochód? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: preszesss Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 14:16 nie wiem czy gw wroclawska siegnela dna zajmujac sie tym tematem. prawda jest taka, ze system niektorych egzaminow opiera sie na wykuciu podrecznika na pamiec (niektorym to swietnie wychodzi GRATULACJE). ale czy o to chodzi w systemie nauczania? jak tak, to po co zajecia...? wystarczy podac liste podrecznikow, nastepnie zabrac sie za uczenie, tak jak bylby to wierszyk i po sprawie. wszyscy "happy". ale jezeli nauka ma opierac sie na zasadzie ZAKUC- ZALICZYC-ZAPOMNIEC to efekt jest taki,ze nastepuje produkcja nikomu niepotrzebnych maszynek przerabiajacych material bez kompletnego zrozumienia. jak o to chodzi - to idzie swietnie jak dotad. gorzej jak nie. to potrzebne jakies zmiany wowczas...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.ticom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.05, 14:41 Aby skomentowac tu wszystko, pozwolcie,ze zamieszcze link do forum na stronie naszego wydzialu: prawo.uni.wroc.pl/modules.php?op=modload&name=Forum&file=viewtopic&topic=2836&forum=5&1 - tresc drugiej wiadomosci - to jest dotychczas najlepszy post,jaki na ten temat czytalem. tak wiec proponuje zakonczyc juz niepotrzebna gadke a lepiej zabrac sie do cywila,bo niedziela juz za 2 dni. koks - dzieki i wzajemnie ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SSStudent SSA Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 14:52 Sutuacja jest kiepska, ale wydaje mi się że niektorzy pomylili pojęcia. Wykładowca nie ma przekazywać wiedzy a jedynie wskazać właściwą dorogę do jej zdobycia. Prawda jest taka, że egzam u dr. Lisowskiego z administracyjnego i u dr. Korczaka opierał się ma myśleniu a nie na bezmyśnym kalkowaniu wyrytch z książki formułek. w tym jest cały problem ale nikt nie mówi o tym głośno. Co do egzamu z ustroju to rzeczywiście jest to niespotykane ale nie świadczy o tym że wykładowca źle przekazał wiedzę! Ludzie! My niestety nie bardzo rozumiemy co czytamy! Ale właśnie z trego powodu egzam nie powinien być aż na takim poziomie. My nie jesteśmy w stanie tego zdać. System nie nauczył nas rozumieć tekstu czytanego i dlatego nie jesteśmy gotowi na takie egzaminy. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student SSA Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 15:05 Owszem, my mamy rozumieć i wielu z nas naprawdę rozumie to co czyta. Ale jeżeli testy są na rozumienie, a nie na zakucie, to dlaczego 50 pytań po ok 14 możliwych odpowiedzi? W 30 minut. Musisz czytać uważnie, bo jak przeoczysz jedno słowo- klapa. Czyli 30 minut starcza na dokładne przeczytanie całego testu i na zaznaczenie poprawnych odpowiedzi. Tylko zapomnieli dać troche czasu na zastanowienie sie nad tymi poprawnymi odpowiedziami. Żeby chociaż pół minuty na pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SSStudent SSA Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 15:09 Tak to prawda czasu było za mało. Było go mało bo zdać mogą tylko najlepsi. Takie jest załozenie. Tu chodzi o stypendium. Na poprawce panują już inne zasady. Sama wiem bo zdażyło mi się niemało. Chodzi o to, że nie rozumiemy co czytamy ale i ustawodawca jest tak nielogiczny i niekonsekwenty, że bardzo ciężko go zerozumieć i zaskoczyć co miał na myśli. Te dwa egzamy (administracyjne i ustrój) pokazują, że właśnie nie wiemy co czytamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SSStudent SSA Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 15:14 Czasem tak jest że od jednego słowa zależy wszystko. Te różnice jest właśnie najtrudniej wyłapać i ti dobrze że oczekują tego od nas. To nie jest jakaś Wyzsza Szkoła Płacenia Czesnego ale Uniwersytet Wrocławski. Jeżeli ktoś chce być dobry musi znać te różnice. Dlatego tak ważne są pojedyncze słowa, ale rzeczywiście czasu było zdecydowanie na mało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studentSSA Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 15:33 Ja rozumiem i doceniam wagę tego "jednego słowa". I rozumiem, że najlepsi. Ale naprawdę nie wierzę, że na tej sali nie siedziała ani jedna osoba zdolna czytać ze zrozumieniem, wyłapywać niuanse etc. Prawnik czy administratywista musi mieć lotny umysł. Ale 0,6 minuty na pytanie... przyjmując, że przeczyta się je w 10 sekund, zostają mniej więcej 2 sekundy na analizę i staranne zakreślenie każdej odpowiedzi. Jak dla mnie taki egzamin nie sprawdza kompletnie nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SSStudent SSA Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 15:38 Tak czasu był za mało w związku z tym że był to egzam na zrozumienie. Ja też nie wierze, że na sali nie było osoby, która nie zasłużyła na zaliczenie. To mnie zastanawia: po co własciwie jest skala ocen od 2-5, skoro i tak wszyscy traktowani są tak samo? To jest irytujące, że w jednym pudle są wszyscy, ci którzy się uczyli, i ci którzy się nie uczyli, ci którzy umieją mało, torchę i ci którzy nic nie wiedzą. To jest najgorsze, że tak asytuacja zabija indywidualizm i ambicje, znechęca do wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Pogrom studentów na administracji 04.02.05, 16:02 Jaki biedny, jaki nieszczęśliwy, za mało czasu dostał. Gdybyś zdał nawet słowem byś się nie zająknął, że pół godziny nie wystarczy. My mieliśmy 100 pytań na 60 minut. I jakoś się zdac udało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studentSSA Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 16:15 taa, uczyłem się z waszego testu i miałem nadzieję na podobne pytania... gdbym jako jedyny zdążył rozwiązać ten test, również twierdziłbym, że za mało czasu. podobnie jak, mimo że normalnie zdaję bez problemu testy, twierdzę, że to najbardziej idiotyczna forma egzaminowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 17:15 A poza tym Szanowni Państwo z GW, nie macie ciekawszych tematów......przecież to już są ja........................ja. O czym Wy młodzi piszecie. Gdzie Wam (z całym szacunkiem do Waszych umiejetności) do starych, polskich redaktorów gazet. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Pogrom studentów na administracji 04.02.05, 17:29 > taa, uczyłem się z waszego testu i miałem nadzieję na podobne pytania... gdbym > jako jedyny zdążył rozwiązać ten test, również twierdziłbym, że za mało czasu. Muszę Ci uwierzyć na słowo, że byś tak powiedział. Jednak test ów oblałeś i przedstawiasz argumentację braku czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SSA oblany Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 17:03 Miałem wasz test - ten zeszłoroczny i powiem że jak dla mnie to był banał. U nas było pytanie pokroju "czy skarga z art XX ustawy Y może być uchylona w trybie art ZZ ustawy W". Wybacz ale niemożliwe jest nauczenie się na pamięć tylu setek artykułów. Znając nasze testy człowiek nie wiedział czy art XX mówi o jakiejś skardze czy to tylko podpucha i trzeba zaznaczyć odpowiedź NIE. Nie sądzisz że to jakaś paranoja że ludzie mający 5 z konwersatoriów nagle po tygdniu dostają 2 z egzaminu? Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Pogrom studentów na administracji 04.02.05, 17:37 Nie neguję trudności pytań testowych. Czepiam się jedynie argumentu "braku czasu". Co do paranoi. Chcesz mi powiedzieć, że na konwersatoriach obowiązywały dokładnie te same kryteria zaliczenia, tj. forma, zakres wiedzy, etc.? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oblany SSA Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 17:49 Brak czasu to jedno. Było naprawdę za mało. Zakres materiału to drugie a trzecie to same pytania które czasami dopiero po trzecim przeczytaniu zaczynałem rozumieć. A zaliczenia z dr Lisowskim polegały na rozwiązywaniu testów i napisaniu referatów. Testy wcale nie były łatwiejsze i dr Lisowski wyszedł ze słusznego założenia że wystarczy 30% na zaliczenie. Bo 50% nie miał nikt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 17:55 O czym mówisz Gościu, tak jak super jest dr P. Lisowski, tak i podobnie J. Korczak, poprostu uczyć się trzeba LUDZIE, UCZYĆ, a nie do PRL-u na imprezy chadzać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oblany SSA Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 18:00 Owszem i Korczak i Lisowski to dobrzy wykładowcy. Ale preferowana przez Nich forma egzaminowania jest zła i od lat studenci na nią narzekają. Nikt się nie czepia wykładów dr Korczaka ale ludzie mają pretensje tylko i wyłącznie o egzamin. O nic więcej. Wykłady i ćwiczenia były OK ale egzamin już nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 18:14 Piszesz, że "wykłady i ćwiczenia były ok, ale wykłady już nie", zdecyduj się o co Ci idzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOŚĆ Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 18:16 Kudzie, zabrać się do nauki, dać spoko J. Korczakowi i A.Pakule (który już nie pije) i wziąć sie do nauki przez duże "W" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oblany SSA Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 18:20 Czytaj ze zrozumieniem. Test byś oblała. :) Piszę "wykłady i ćwiczenia były OK ale EGZAMIN już nie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 18:36 OK! Masz rację!!!!!! Sorki!!!!! Ale mam pytanie: jeżeli wykłady i ćwiczenia były ok. to czemu oblałeś (sorki bo może nie oblałeś, choć szło o kobietę, ale w tych czasach......) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oblany SSA Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 18:49 Ta dziewczyna co zdała nie była z SSA a tylko razem z nami pisała egzamin. A czemu nie zdałem? Bo uczyłem się z ustroju samorządu a nie zadań samorządu, bo nie przeczytałem ustawy o stanie wyjątkowym ponieważ nie było jej w spisie zagadnień no i dlatego że pytania były potwornie trudne. Czasu było zbyt mało i nie było możliwości się nad nimi zastanowić. Nie przypuszczałem że będzie pytanie o to który przepis kiedy wprowadzono. Tyle. Po prostu egzamin był zbyt trudny jak na możliwości studenta III roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SSStudent SSA Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 20:08 Generalnie chodziło o ustawę o stanie klęski żywiołowej. To był błąd w druku, ale niestety nikt go nie sprostował, Ciekawe dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jek Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 15:15 Gratuluję, że chociaż znalazł się jeden sprawiedliwy w Jaffie, problem dotyczy czytania tekstu ze zrozumieniem, a nie wkucia na pamięć, bo za miesiąc przepis się zmieni i zasób "pamięciowych" wiadomości okaże się bezużyteczny, a zrozumienie pozwoli szybko zaadaptować każdą legislacyjną nowinkę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SSStudent SSA Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 15:16 Dzięki!! Właśnie o to mi chodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SSStudent SSA Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 15:19 Mam tylko nadzie że "Jurek" zrozumie nasze obużenie. Ludzie, którzy nigdy nie mieli poprawki, ktrórzy mają średnią 4,5 generalnie są przerażeni sytuacja. Ja jestem zaprawiony(a) w bojach poprawkowych ale inni... Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 A ja dodam coś od siebie 04.02.05, 16:01 NIe, nie studiuję prawa, administracji ani nic pokrewnego. Ale mam wrażenie że przez to, że u Was egzaminy są testowe zabija się u Was myślenie na egzaminie. Jeżeli jest jakieś pytanie i są odpowiedzi a) Tak, może ... i b) Nie, nie może ... i 1/3 grupy (prawie 50 osób!!!) zaznacza OBIE, przecież oczywiście sprzeczne ze sobą, to albo ściągają bezmyślnie, albo nie rozumieją co czytają... Naprawdę ręce opadają... I nie wiem co to jest - stres, bezmyślne zrzynanie, czy wykucie klucza ukradionego testu na pamięć i postępowanie w/g niego bez sprawdzenia, czy to ten sam? Jak dobrze, ze u mnei na wydziale egzaminy są ustne... A potem z prawnikami będzie tak jak z inżynierami z tego kawału "Głowa mnie boli" "To idź do lekarza" "No coś, ty jak sobie pomyślę, jakim ja jestem inżynierem to się boję iść do lekarza" :) Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: A ja dodam coś od siebie 04.02.05, 16:09 Nie tyle zabija myślenie na egzaminie, co w ogóle zabija motywację do nauki. Na wcześniejszych latach masa testów powtarzała się z lat ubiegłych, czasem ta nadzieja, że coś się uda ściągnąć. Tymczasem przychodzi egzamin opisowy i wszystko leży, studenci oddają czyste kartki a potem idzie fama, że trudny przedmiot (na przykład zdecydowana większość tych co oblewa takie k.p.a oddaje czyste kartki zawyżając liczbę). Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: A ja dodam coś od siebie 04.02.05, 16:12 No dobra, rozumiem. Ale po prostu zaszokowało mnie to, wkiedy widziałem te testy z egzaminu z prawa pewnego... Ja też miałem w życiu parę testów - i zanim strzelę zastanowię się, czy strzelane odpowiedzi nie są sprzeczne... a przecież u Was są jeszcze jakieś punkty karne za złe odpowiedzi chyba? Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: A ja dodam coś od siebie 04.02.05, 16:25 Mnie czasem szokują własne odpowiedzi:) Jednakże czasem zdarza się tak, że aby wykryć sprzecznośc w odpowiedziach trzeba dysponować wiedzą. Czasami jej brakuje i wtedy zdarzają się lapsusy. Czasem zaś wykluczające się odpowiedzi to brak po prostu elementarnej logiki. Na przykład fakt: "nie mniej niż 5 milionów euro". A potem pytanie na egzaminie z odpowiedzią: "musi być więcej niż 3 miliony". Zaznaczyłbys taką odpowiedź? Punktów karnych nie ma, są tzw. ujemne, ale nie na wszystkich egzaminach. Wcale takie testy nie są wiele trudniejsze, ujemne punkty są bowiem w obrębie pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: A ja dodam coś od siebie 04.02.05, 17:53 Ja bym zaznaczył, bo 5 milionów tyo jest więcej niż 3 miliony :) I tu, jeżeli ktopś by tego nie uznał, to by źle świadczyło o jego inteligencji :) Tylko weź tutakiemu potem udowodnij - wiem wiem Ale układacze testów chcą być podchwytliwi i sami wychodzą na idiotów... A zobacz na prawo jazdy - jest takie pytanie: "Przy jakiej zawartośći alkoholu we krwi stwierdzamy stan nietrzeźwości? a) 0.2, b) o.5, c) 0.8." I prawidłowa odpowiedź jest 0.5, ale 0.8 już nie. A przecież skoro przy 0.5 to przy 0.8 TYMBARDZIEJ. I właśnie dlatego prawnikom (i wielu innym) potrzebna jest logika, czego nie mogłem wytłumaczyć jednej prawniczce, której dawałem niedawno korki z logiki własnie... Ale podany przeze mnie przykład jest przecież oczywisty nawet dla takiego prawniczego lamera jak ja, a mimo to kilkadziesiąt inteligentych osób, studentów elitarnego (hle hle) kierunku na wyzszej uczelni tak napisalo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: A ja dodam coś od siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 17:57 Hej Student, "TYM BARDZIEJ" pisze się osobno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: A ja dodam coś od siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 16:11 to, że egzaminy testowe zabijają myślenie, to już dawno sami zauważylismy, bo gdybyś chciał na takim egzaminie myśleć, to nie starczy CI czasu nawet na połowę zadań. ale "Jeżeli jest jakieś pytanie i są odpowiedzi a) Tak, może ... i b) Nie, nie może ... i 1/3 grupy (prawie 50 osób!!!) zaznacza OBIE, przecież oczywiście sprzeczne ze sobą, to albo ściągają bezmyślnie, albo nie rozumieją co czytają..." bez przesady, skąd Ty taką grupę wziąłeś? i co to za odpowiedzi? ostatnio na topie są pytania pod tytułem" "o tym, tym i tym mówi a) art. 3, 50, 64 ustawy jednej b) art. 3, 44, 70 ustawy drugiej c) art. 3 ustawy jednej i art 40, 41 i 60 ust. 1 ustawy drugiej c) żadna odpowiedź nie jest prawidłowa" ... Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: A ja dodam coś od siebie 04.02.05, 16:15 Nie mówiłem, że widziałem akurat wasze testy. Ale dokładnie tak brzmiały dwa pytania: "akcjonariusz może cośtam" i "akcjonariusz nie może cośtam" gdzie cośtam było dokładnie tą samą rzeczą. I wierz mi, że to nei jest odosobniony przypadek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SSStudent SSa Re: A ja dodam coś od siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 16:16 Hej panie tomek a a jak piszemy "zrzynać" w znaczeniu ściągać od kogoś? hmmm Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: A ja dodam coś od siebie 04.02.05, 17:48 Hmm :-) A to dobre pytanie jest :-) Bo nibywydajemi się że "zrzynać" a nie "zżynać" ale z drugiej strony jest też "rżnąć" :-) Obstaję przy swoim :) Ale mogę się mylić :) Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: A ja dodam coś od siebie 04.02.05, 16:26 > bez przesady, skąd Ty taką grupę wziąłeś? i co to za odpowiedzi? > ostatnio na topie są pytania pod tytułem" > "o tym, tym i tym mówi > a) art. 3, 50, 64 ustawy jednej > b) art. 3, 44, 70 ustawy drugiej > c) art. 3 ustawy jednej i art 40, 41 i 60 ust. 1 ustawy drugiej > c) żadna odpowiedź nie jest prawidłowa" W zasadzie gdyby nie odpowiedź typu c), to nie jest to trudne pytanie. Wystarczy wiedzieć o czym są te ustawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studenciak_prawa Re: A ja dodam coś od siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 16:32 raczej nie: wiedzieć o czym ale: wiedzieć, co dokładnie znajduje się w każdym artykule każdej z 40 zapowiedzianych ustaw i to mnie mierzi, bo poświęcam tygodnie na wykucie pakietu ustaw i jeżeli nawet nie zapomne tego zaraz po egzaminie, to i tak te ustawy bedą w najbliższym czasie nowelizowane :/ strata czasu Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: A ja dodam coś od siebie 04.02.05, 17:24 > raczej nie: wiedzieć o czym > ale: wiedzieć, co dokładnie znajduje się w każdym artykule każdej z 40 > zapowiedzianych ustaw W kategorii takich pytań nie musisz znać artykułu z każdej z 40 zapowiedzianych ustaw, a najwyżej połowę. Z drugiej strony nie chce mi się wierzyć, ze te 40 ustaw dotyczy dokładnie tego samego, tak, że trudno się domyślec w której ustawie może być dany przepis. > i jeżeli nawet nie zapomne tego zaraz po egzaminie, to i tak te ustawy bedą w > najbliższym czasie nowelizowane A to zupełnie inna sprawa, że uczenie z ustaw grozi szybką dezaktualizacją wiedzy. Zwłaszcza z przedmiotów z zakresu prawa administracyjnego, w którym zmiany postępują tak szybko, ze ksiązki z zeszłego roku w tym są już nieaktualne. Z drugiej strony część rzeczy pozostaje niezmiennych niemal od chwili uchwalenia ustawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: A ja dodam coś od siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 17:30 Racja. powstaje pyt. czemu tak się dzieje? W każdym normalnym kraju zajecia na Wydziele Prawa odbywaja sie w ten sposób, że więcej niż połowa semestru to praktyka. I to także w kostnicy lekarskiej, i nie dziwcie się. A przede wszystkim w sądach, gdzie przechodzisz zajecia z adw., prok., sedzią, a u nas????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studenciak Re: A ja dodam coś od siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 18:51 "W kategorii takich pytań nie musisz znać artykułu z każdej z 40 zapowiedzianych ustaw, a najwyżej połowę. Z drugiej strony nie chce mi się wierzyć, ze te 40 ustaw dotyczy dokładnie tego samego, tak, że trudno się domyślec w której ustawie może być dany przepis." hmm, odpowiem tak te 40 ustaw nie dotyczy dokładnie tego samego. ale o każdą z tych 40 ustaw może być pytanie. to nie jest problem domyśleć sie, w której ustawie miał być dany przepis, ale już problemem jest się domysleć, który to był artykuł dokładnie. 40? a może 41? zaraz zaraz, a w 42 co było? więc po prostu trzeba wryć na pamieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: A ja dodam coś od siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 18:55 Jak zwykle myślicie o niczym, chyba, że idzie i gorzałę, prochy itp. Do nauki pANIE I pANOWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studenciak Re: A ja dodam coś od siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 18:58 kotku, nie wiem jak Ty, ale ja już sie dzisiaj uczyłem 9 godzin i uważam, że mam teraz prawo do odrobiny odpoczynku, więc nie mów mi, co mam robić. z gorzałą i prochami też daj sobie łaskawie spokój, bo prochów nie potrzebuję, a na gorzałę nie miałem czasu od wrzesnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zibi Re: A ja dodam coś od siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 16:33 raju! ale idiotyczne pytanie!!!!!!!!!!!! pozdrawiam! niewatpliwie sprawdza wiedze!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: A ja dodam coś od siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 16:41 no właśnie wystarczy wykuć te wszystkie ustawy (żeby wiedzieć, że art. 70 owszem mówi o komentencjach organu w zakresie nadzoru, natomiast art. 64 tylko o kompetencjach w zakresie stanowienia aktów prawnych) a potem tylko poprawnie zinterpretować tok myślenia układającego test (czy miał na mysli "tylko", czy nie) w te 5 sekund :) banał ;P Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Pogrom studentów na administracji 04.02.05, 16:03 > Mam tylko nadzie że "Jurek" zrozumie nasze obużenie <- że też tacy wykształceni ludzie oblali ten egzamin .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do tomeczka854 Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.05, 03:16 tak kochany masz racje z logika tylko jednak jak jedynie bedziesz sie nia poslugiwal to spotka cie wiele przykrych niespodzianek, tylko cos malutkiego ci wytlumacze poza logiką taka logiczna sa na prawie rozne wykladnie i co istotne wnioskowania, a zwłaszcza jest takie jedno(jedyne) ligiczne zowie sie " a contrario" :> i jezeli jedynie nim bedziemy dochodzic do sensu prawa to gratuluje wszystkim interpretatorom bo to droga do bardzo duzego skomplikowania sobie zycia i kazuistyki.....ech nie oceniam tez tego co tam napisales zle bo z drugiej strony masz racje a;e jest tez "racyja" niewatpliwa jaka ja tu glosze i tez mam racje sadze ze dobrze wiesz jak to jest ze zdrowym rozumem i logika pozdrawiam tez tomek. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Tomeczku drogi ( a co, jak słodzimy, to na całego) 05.02.05, 06:01 Bardzo możliwe, że masz rację - ja się, jak pisałem, na prawie nie znam. Ale skoro dla normalnego człowieka jest oczywiste, że: a) Skoro są dwie wykluczające się odpowiedzi, to obie nie mogą być dobre, a więc zaznaczenie jednej z nich ( zakładając że mamy dwie do wyboru) daje nam 50% szans, że będzie dobra odpowiedź, a zaznaczenie obu z nich daje pewność, że odpowiedź będzie zła. b) NIe znam się na prawie, ale jestem kierowcą. I wydaje mi się, że jeżeli jest ograniczenie na mieście do 50, to należy jechać tam mniej niż 50. Tymbardziej należy tam jechać mniej niż 150 :) Skoro te dwie rzeczy się nie wykluczają, to obie są prawdziwe. A już do układającego test powinno należeć to, aby test był jednoznaczny - o ile nie da się tego zrobić w treści, bo tak jak mówisz, są rózne wykładnie i inne takie, to żeby był przynajmniej przejrzysty w formie. Bo ja rozumiem, że skoro jest egzamin testowy,. którego idea polega na tym, że mamy logikę dwuznakową (zaznaczyć albo nie zanzaczyć) to nie ma tu miejsca na niuanse. Jeżeli natomiast chcemy pogawędzić sobie na temat możliwych spojrzeń na daną sprawę , to egzamin opisowy, albo ustny. Wiem, że u was się nie da, bo was jest za dużo - ja jestem w stym szczęśliwym położeniu, że u mnie egzaminy ustne są normą - ale w takim razie wracamy do podstawowego punktu: co warte są takie studia, gdzie, jak sami piszecie, zamiast rozwiązywać pewne problemy, wykuwacie na blachę ustawy, które i tak się zmienią za pół roku? Do tego profesorowie, którzy nie potrafią nawet sformułować jednoznacnzie pytań, co powoduje, że zdawanie jest ruletką...? nie zazdroszczę wam. Ale o co mi głownie chodziło: ja wiem, że prawo to nie matematyka, i że są tu różne możliwości odpowiedzi na jedno pytanie. Ale jeżeli egzamin jest w formie testowej powinien być zrobiony tak, aby można było dać na jednoznaczne pytanie jednoznaczną odpowiedź. Bo eni ma wyjścia innego - zakreślasz, albo nie zakreślasz. nie ma opcji "zakreślasz, ale..." Pozdrawiam i życzę powodzenia w dajszej części sesji :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do tomeczka854 Re: Tomeczku drogi ( a co, jak słodzimy, to na ca IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.05, 19:17 czytanie ciebie to ogromna dla mnie radosc naprawde bardzo dobrze rozumujesz :) co powinno byc norma ale niestety nie jest :P przaktycznie ze wszytkim sie zgadzam tak matemtyka to piekna nauka a z prawem tez ma pare malych buraczkow takich jak powiedzmy pojecie dowodu ( chociaz znacza zupelnie w obu naukach te pojecia cos innego) tez pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Tomeczku drogi ( a co, jak słodzimy, to na ca 05.02.05, 19:41 Czyli sie zgadzamy jak powinno być. A jak jest, każdy widzi :) Pozdrowionka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Pogrom studentów na administracji IP: *.do.pl / *.generacja.pl 04.02.05, 15:46 Zbadajcie lepiej o zjawiisku mobbingu na studium jezyków obcych na uniwerku, tylu studentow narzeka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgr inżynier Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 04.02.05, 16:53 Najpewniej podpadli panu doktorowi. Może całe pól roku lali na jego wykłady to im się odwdzięczył. A teraz kochani, nie ma co na necie siedzieś i gazecie się skarżyć. Trza się uczyć, do poprawki jak znalazł..... Na polibudzie też bywaja wesołe egzaminy i nikt sie nie żali :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 17:07 brawo mgr inżynier!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawo Wykładowcy ponad prawem ? IP: 80.48.137.* 04.02.05, 17:30 Wykładowca nie zrealizował swojego programu, niczego nie nauczył studentów. Zakpił sobie rozmiarem testu egzaminacyjnego. To żarty ? Takich rzeczy się nie robi. Na tym nie polega edukcja. Jeżeli człowiek nie umie wykładać to się nie nadaje do tego zawodu i powinien zostać wyrzucony z uczelni. To jest skandal, żeby tak traktować studentów. Musi być jakaś kultura studiowania a tej często brakuje w szkołach wyższych. Wykładowcy nie są świętymi krowami, żeby mogli sobie pozwalać na wszystko. Ich rola polega na edukowaniu studentów nie zaś na eksperymentach egzamianacyjnych jakich pełno. Z artykułu wynika jednoznacznie, że facet znalazł się przypadkowo na uczelni dobrnął do stopnia naukowego a o celu jaki powinien realizować w ramach swojego zawodu zapomniał. Precz z uczelni, precz z hochsztaplerami opłacanymi z państwowych pieniędzy. Jest wiele innych zdolnych osób i kulturalnych zarazem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: Wykładowcy ponad prawem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 17:32 A gdzie jest kultura studiowania, gdzy student przychodzi naćpany, albo pijany na zajęcia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HHH Re: Wykładowcy ponad prawem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 18:32 A jak wykładowca? Kilka dni temu pisała o tym prasa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XX Re: Wykładowcy ponad prawem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 18:33 Jestem jednym ztych któży nie zdali. Uwazam jednak że dr Korczak to bardzo dobry naukowiec. Jest prawdziwym profesjonalistą w swojej dziedzinie. Jest również dobrym wykładowcą. Na wykładach nie powtarza bezsęsownie książki jak wielu na naszym wydziale. Ludzie chętnie przychodzą na wykład, aby go posłuchać. Niektórzy studęci uważają go nawet za najlepszego wykładowcę z jakim siędo tej pory zetknęli. Ale z tym egzaminem to przesadził. Jak w taki sposób można sprawdzać wiedzę, skoro czasu nie wystarcza nawet na przeczytanie pytania. A te daty nowelizacji, przy tym p5rzedmiocie to już czyste kuriozum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: /// do Prawo Re: Wykładowcy ponad prawem ? IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 04.02.05, 22:25 Wsadziles tu juz trzy posty o tej samej tresci.Nie stac Cie na nowa refleksje?Zamiast powtarzania,jak papuga tych samych sformulowan o roli wykladowcow zastanow sie nad soba i swoja zalosna kondycja intelektualna,ktora nie pozwala Ci powiedziec nic nowego,tylko odgrzewac jakies komunaly i mlec je w gebie,jak baba w maglu przy plotach.Jesli jestes studentem ,a mam nadzieje,ze nie,to powinienes rychlo przestac nim byc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SSStudent SSA Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 22:29 Przepraszam do mnie piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawo Święte Krowy na uczelni IP: 195.116.211.* 04.02.05, 17:31 Wykładowca nie zrealizował swojego programu, niczego nie nauczył studentów. Zakpił sobie rozmiarem testu egzaminacyjnego. To żarty ? Takich rzeczy się nie robi. Na tym nie polega edukcja. Jeżeli człowiek nie umie wykładać to się nie nadaje do tego zawodu i powinien zostać wyrzucony z uczelni. To jest skandal, żeby tak traktować studentów. Musi być jakaś kultura studiowania a tej często brakuje w szkołach wyższych. Wykładowcy nie są świętymi krowami, żeby mogli sobie pozwalać na wszystko. Ich rola polega na edukowaniu studentów nie zaś na eksperymentach egzamianacyjnych jakich pełno. Z artykułu wynika jednoznacznie, że facet znalazł się przypadkowo na uczelni dobrnął do stopnia naukowego a o celu jaki powinien realizować w ramach swojego zawodu zapomniał. Precz z uczelni, precz z hochsztaplerami opłacanymi z państwowych pieniędzy. Jest wiele innych zdolnych osób i kulturalnych zarazem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawnik Re:Ja zwykle przekręt na UWr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 17:44 Może w GW napisali byście prawdę skoro macie dziennikarzy po Wydziale Prawa na UWr. Przecież skoro cały rok oblewa to nie jest prawdą, że wszyscy byli nie przygotowani. Raczej zapytajcie egzaminatora ile ma pieniedzy za każdą poprawkę którą i tak sprawdza skaner. TO TU NALEŻY SZUKAĆ WYJAŚNIENIA PROBLEMU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XX Re:Ja zwykle przekręt na UWr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 18:35 Nie ma żadnych pieniedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Kradzież na Uniwersytecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 18:36 Dzisiaj skradziono trzy rolki papiru toaletowego w Gmachu Głównym Uniwersytetu Wrocławskiego!!! Skandal-proszę może Gazeta wyjaśni i opisze tą kradzież. Cały Wrocław musi sie o tym dowiedzieć!!! Czy studenci, którzy pracuja dla gazety nie mają juz o czym pisać? Może gazeta zatrudni w końcu dziennikarzy, a nie smarkaczy i stanie się kompetentnym dziennikiem!!! Pozdrawiam normalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: Kradzież na Uniwersytecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 18:37 BBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBRRRRRRRRRR RRRRRRRRRAAAAAAAAAAAAAWWWWWWWWW WWWWWWOOOOOOOOOOO! !!!!!!!!!!!!!!!!!! EWA, MOGĘ GŁOSNIEJ, CHCESZ???????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Menthol Re: Kradzież na Uniwersytecie IP: *.devs.futuro.pl 05.02.05, 12:36 Ewa, masz racje, że to powazny problem!!! W 100% zgadzam się z Tobą. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek To bardzo źle świadczy o studentach i uczelni IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 04.02.05, 19:08 To świadczy o tym, że uczelnia przyjmuje nieuków lub o tym, że wykładowcy nie potrafią przekazać wiedzy. Jedno i drugie nie wystawia najlepszej oceny tej uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student SSA Re: To bardzo źle świadczy o studentach i uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 19:15 A ja uważam ,że na trzecim roku tylko wybitnie przebiegli studenci, którzy się nie uczą, są w stanie się utrzymać. Kilkanaście egzaminów juz wystarczająco nas zweryfikowało. Tutaj poprostu doszło do pomyłki. Wykładowca potraktował nas jako hybrydy intelektualne, które wiedzę z zakresu ustroju samorządowego mają nieograniczoną. Jeszcze raz powtarzam, coś musi być na rzeczy, że spośród przeszło 200 osób, nikt nie wykazał się wystarczającą wiedzę. Ciekawe czy w katedrze nauk administracyjnych każdy zdołałby bez problemow zdać ten test. śmiem powątpiewać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SSA Re: To bardzo źle świadczy o studentach i uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 19:34 wykładowca jest jednym z lepszych, a trzeci rok to są już ludzie po ostrej selekcji i wykuć co trzeba potrafią. tu problem leży raczej w tym, że, z niezrozumiałych dla mnie przyczyn, na egzaminie pojawiły się pytania o rzeczy, o których nie tylko nie było mowy na wykładach, ale nawet nie było najmniejszej sugestii, że trzeba je przerobić. problem leży też w dziwnym przekonaniu egzaminatorów, że student jest w stanie w ciagu 2 sekund (dokładnie 1,8 sekundy) przeczytac odpowiedź, zastanowić się nad nią i starannie zamazać prostokacik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student SSA Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.provider.pl 04.02.05, 19:38 Jerzy Korczak to mściwa bestia!Zdawałem u niego dwa egzaminy i dwa oblałem!Tu nie chodzi o brak wiedzy lecz o konstruowanie putań testowych w taki sposób aby odpowiedzi na nie były niejednoznaczne!Egzamninatorzy! Zmieńcie sposób sprawdzania naszej wiedzy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SSStudent SSA Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 20:20 Dr Korczak jest ok. To był bardzo ciekawy wykład. Czasem bywało śmiesznie. To jest człowiek z pasją i dlatego tak to wszystko wyszło. Nie wiem czy wiecie ale to jest przedmiot wiodoący i tak być musi. Trudno. Ja myślę, że wszystko skończy się dobrze. Szkoda tylko, że zostanie taki niesmak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taak Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.arcor-ip.net 04.02.05, 20:02 s_c napisał: > Czy GW Wrocław tym artykułem sięgnęła już dna czy światli dzinnikarze są w > stanie znaleźć głupszy temat ???? Czy naprawdę na całym Dolnym Sląsku nie > stało się nic ciekawszego niz oblanie egzaminu przez 200 studentów > administracji ??? A ja uwazam ze to wazne . Co dzieje sie ze mlodzi ludzie nie potrafia myslec ? Nie mysle ze byly to tylko suche paragrafy . Okazuje sie ze polska mlodziez musi nauczyc sie przetwarzac na glebszym poziomie,inaczej wiedze uwewnetrzniac. Nie jest nowoscia oblewnie przedmiotow nie tylko na administracji , przedmiotow ktore wymagaja nie tylko encyklopedycznej wiedzy ale i umiejetnosci wiedzy wielostronnego zastosowania. Tego nie ucza w szkole i na studiach zalicza sie powierzchownie i po lebkach. Jesli jakis profesor chce zmusic do myslenia zaczyna sie "jazda". Inna rzecz, minuta na odpowiedz jest standardem mysle . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oblany Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 20:09 Khe khe na jakiej podstawie wysnuwasz wniosek, że studenci nie potrafią mysleć? na podstawie wyników tego egzaminu? bzdura. wyobraź sobie, że masz 36 sekund na przeczytanie pytania, przeanalizowanie odpowiedzi, przypomnienie sobie, wyłapanie wszystkich pułapek i zaznaczenie odpowiedzi na karcie. działajac w stresie. cos Ci nie pasuje, zastanowiłbys się nad tym chwile dłużej, ale juz musisz lecieć do nastepnego pytania, bo nad tym myslałeś o 8 sekund za długo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SSStudent SSA Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 20:14 Chodzi o to, że na wszystkie pytania odpowiedzi trzeba znać już przed testem. Trzeba umieć szybko myśleć i szybko zaznaczać. Na egzamie nie ma czasu na zastanawianie się, tylko na przeczytanie i zaznaczenie. Odpowiedź powinna nasunąć się odrazu, szybko. Albo ktoś wie albo nie. To jest kiepski system, ale tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oblany Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 20:17 od dzisiaj trenuję zaznaczanie prostokącików. straciłem na tym kupę czasu, bo "prostokacik niedomalowany- błąd, wyjscie poza linie- błąd" ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Menthol Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.devs.futuro.pl 04.02.05, 21:25 Sytuacja rzeczywiscie wydaje sie dziwna. To, że oblało tyle osób, nie jest normalna rzeczą i trzeba zastanowić sie nad jej pozytywnym rozwiązaniem.Nie chce tu oceniać czyja to wina(studentów czy profesora). Dziwi mnie jednak zachowanie kilku osób, które z każda kontrowersyjną sprawą lecą do GW a ta odrazu łyka temat i robi afere. Na kazdym wydziale jest Dziekan, Prodziekan ds. nauczania, dyr do spraw studenckich. Działa równierz wydziałowy Samorząd studentów ( z tego co wiem na WPAiE bardzo prężny). Do dyspozycji studentów jest także cały Rekorat i Samorzad Studentów UWr.Sprawę mozna poruszyć na Radzie Wydziału lub na Senacie. Radziłbym co niektórym studentom wybrac sie najpierw tam a nie odrazu na plac Solny. Obrażanie tutaj grona pedagogicznego, może tylko zaszkodzic oblanym studentom na poprawie. Take sprawy na UWr nie są nowościa, na każdej Uczelni we Wroławiu, na kazdym wydziale i kierunku, można odszukac podobne sytuacje. Rozwiązywane są one w bardziej subtelny sposób. Najbardziej dziwi mnie działanie "służbistów",którzy myslą, ze swoim działaniem (takim a nie innym) pomogą na siłe raszcie. Przeczytałem juz tutaj kilka wypowiedzi osób, które sie juz boją co bedzie dalej z egzaminem. Mam wrazenie, że działania dywersyjne prowadzą te same osoby (czyli byli studenci WPAiE) , które oczarniły i dalej oczerniają wybory do Samorzadu Studenów i sam samorzad oraz jego działania jak i dobre imię UWr.Nie wiem czy mają jakiś układ z GW czy co........??? Jakoś nikt sie nie interesuje co dzieje sie na innych uczelniach w naszym mieście. To dziwne. Piasnie szmatławych artykulików, przez szmatławych dziennikarzy, i publikowanie w szmatławym dodatku GW (krajówka jeszca daje rade)jest juz przgieciem i upodla najpoczytniejszy dziennik w Polsce (sorry teraz na piedestale jest Fakt, moze GW chce ją dogonic??). Oczywiscie, nie mam tu na mysli całej redakcji,napewno są daiennikarze, którzy wiedza co piszą i zapoznają sie z danym problem . Napewno sie to nie tyczy pseudodziennikarki MM,dziennikarza MK (Ci to pisza bzdury buhahabuhaha) Studentom 3 roku administracji radze dorwac "dywersaży" i powaznie z nimi porozmawiać o innych sposobach rozwiazywania problemów na wydziale. Życze Wam powodznia na poprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oblany Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 22:58 Akurat o naszym samorządzie to lepiej nic nie mówić bo szkoda słów. A cały ten dym tylko nam szkodzi. Nawet nie wiecie jak studenci są przerażeni tą sytuacją. GW tylko nam zaszkodziła. Prosił ich ktoś o "pomoc"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Menthol Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.devs.futuro.pl 04.02.05, 21:27 W GW ostatnimy czasy daje rade dzaiał sportowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hrabiaa Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 18:10 Zlikwidować Wydział, a na jego miejsce powołać Wydział Dutków. Studentów na praktykę do Zanzibaru Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student łączności Re: Pogromy studentów IP: 62.29.254.* 04.02.05, 20:26 W 1963 roku kiedy zaczynałem studia na wydziale Łączności Politechniki Warszawskiej egzamin z Teorii obwodów na drugim semestrze u p. profesora Czesława Rajskiego oblało 99 % zdających z roku poprzedniego. Profesor był znany z egzaminów na których nie wystarczyło być obkutym ale jeszcze należało myśleć. Oczywiście zapisałem sobie wtedy wszystkie zadania. Dwa z nich pamiętam do tej pory. W jednym należało obliczyć prąd płynący przez jeden z oporów obwodu zawierającego kilkadziesiąt źródeł, rezystorów, indukcyjności i pojemności. Sprawa robiła się banalna gdy się zauważyło jedną rzecz: w specficzne sposób wpięte źródła idealne prądowe i napięciowe. To spostrzeżenie upraszczało obwód do kilku elementów i minuty liczenia. W drugim zadaniu był węzeł z którego wychodziły trzy przewody. Końce ich miały potencjały +U, +U -U. Do węzła od strony -U dopływały trzy elektrony. Pytanie brzmiało jaki będzie rozpływ prądu? Jedyna poprawna odpwiedź brzmiała mniej więcej tak: Prądu nie tworzą trzy elektrony i to zadanie nie ma sensu. Egzamin poprawkowy był już mniej więcej normalny. Zadania na moim egzaminie też miały podobne choć inne haczyki. Nikt się nie skarżył, nie było żadnych komisji. Ale ku naszemu zaskoczeniu profesor nagle zniknął z uczelni i został wykładowcą w Ghanie. były student I roku Wydziału Łączności Politechniki Warszawskiej, rok 1963 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Docentus BO SIE UCZA TESTOW NA PAMIEC IP: *.visp.energis.pl 04.02.05, 20:44 jak sie zdaje egzaminy na UW? uczy sie na pamiec testow z lat poprzednich a nie ksiazek, co zrobic zeby oblali? zmienic pytania ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta_prawo Re: BO SIE UCZA TESTOW NA PAMIEC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 20:51 Bez sensu. Po co mamy sie uczyc testów z ubiegłych lat na pamieć, skoro testy się co roku zmieniaja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SSStudent SSA Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 21:12 Jak myślicie jak to wszystko się zakończy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ad Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.pl 04.02.05, 22:15 Za testowe egzaminy przeprowadzane na Wydzile Elektrycznym Politechniki Lubelskiej mam bardzo duże kłopoty od władz wydziłu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SSStudent SSA Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 22:18 Bo one nie sprawdzają wiedzy, ale za to je same sprawdza się bardzo szybko. Ale ja nie wiem, czy studenci byliby tacy zadowoleni, gdyby były same "opisowe" albo ustne, Kto by z tym nadążył. Odpowiedz Link Zgłoś
markona [...] 04.02.05, 22:18 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oblany Redakcjo GW! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 23:05 Redakcja GW tylko nam tym zaszkodziła. Prosił się ktoś was o pomoc? Teraz jesteśmy totalnie ogłupieni. Ludzie boją się poprawki a niektórzy chcą rzucać studia. I po cholerę taki dym robiliście? Prosił się was ktoś? Same kłopoty przez to mamy. Pełno debili tu wypisuje różne rzeczy a potem nam się pewnie za to dostanie. I po co? Lepiej wam? Nakład wam skoczył? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: phi wilkie mi hallo....zmienil facet w koncu pytania IP: *.pl / *.elektrosat.pl 05.02.05, 00:45 ktore dawal pewnie od 7 lat, glupki sie uczylu tyko tego i znalazla sie tylko jedna madra ktora do ksiazki zajrzala. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: wilkie mi hallo....zmienil facet w koncu pyta 05.02.05, 06:07 hihi tożeś napisał :) Ja dodam tylko od siebie: u nas są egzaminy ustne i studenci narzekają, że profesorowie są niesprawiedliwi, bo jednych ocenią lepiej a drugich gorzej Ja zawszę mówię, że wolę taki system, bo zawsze mam szansę być tym którego ocenią lepiej, a na testach wszyscy równo dostają po dupie. Jak widać, trochę mam racji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: wilkie mi hallo....zmienil facet w koncu pyta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 08:34 pomijając pierwszą część wypowiedzi, druga świadczy, że nie masz bladego pojęcia, o czym piszesz. więc po co piszesz? żeby pokazać, że jesteś super i umiesz używać klawiatury? a więc umiesz, gratuluję! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARMIA Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.05, 08:48 Szanowni Panowie Studenci III roku administracji chcę abyście wiedzieli, że z uwagę śledzimy Wasze postępy w nauce (a raczej ich brak)... Już szyjemy mundury i gotujemy grochówkę...:) Na pechwców czekamy po egzaminach poprawkowych...:) ARMIA POZDRAWIA I CZEKA !!!! :)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 05.02.05, 09:29 tak,bo to co tam sie dzieje to skandal. i nie chodzi tylko o administracje,ale caly wydzial. a teraz przeanalizuj wypowiedzi kadry po przeczytaniu calego artykulu. widac ,ze dla nich to normalka i maja studentow w dupie. poczawszy od prorektora,przez dziakana do wykladowcow i cwiczeniowcow. Odpowiedz Link Zgłoś
mamadwojga Niech się i tak cieszą 05.02.05, 09:38 Przynajmniej mieli egzamin z przedmiotu z którego mieli wykład i ćwiczenia. Ja dzisiaj idę na egzamin z przedmiotu którego w tym semestrze wcale nie było - zakres egzaminu jest niezbyt przejrzysty a od osoby która nas ma egzaminować dowiedzieliśmy się że będzie WSZYSTKO i że zaoczni to mają się SAMI uczyć. To za co ja ^&$#*# płacę kasę??????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z_dziennych Re: Niech się i tak cieszą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 10:12 wielkie mi rzeczy też mamy niedługo, we wtorek, egzamin, z przedmiotu, którego nikt nie wykładał, podano nam 'tylko' 15 książek na ten temat, z których sami mamy wybrać to, co zdaniem egzaminatora bedzie najważniejsze. i jakoś nikt afery nie robi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja tam byłam Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.05, 10:01 niestety muszę zgodzić się z poprzednikiem- i chociaż znalazłam się w tej nieszczęsliwej 200 która oblała egzamin uważam że szanowna GW idzie na łątwiznę!!! to jest nie pierwszy i nie ostatni egzamin który oblejemy, przedmiot jest trudny - porównywalny do prawa administracyjnego które przecież tez sporo osób oblało więc po co ten skandal- następnym razem zastanówcie się w jakisposób wykorzystujecie swoje prawo do wolności wypowiedzi i życzę wam żeby było ono wykorzystywane w dużo lepszych celach.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Duśka Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 10:19 I będzie jeszcze gorzej ... aż do V roku - ochgrona środowiska, prawo celne i dewizowe (same cuda w kropki). Jednak nie należy winić tu wykładowców i ćwiczeniowców lecz tzw system obecnych studiów na tym wydziale. Jak mamy być kompetentnymi urzednikami, menagerami itp itd skoro egzaminuje się w formie testu - czego to uczy? Szybkiego czytania ? Wydzial w=ycofuje się z egzaminów pisemnych - opisowych, ustne to rzadkość. Warto to zmienić. Nie wyobrażam sobie prawników i administratywistów - odpowiadających swoim klientom, petetntom, obywatelom w formie 1C, 2 a, 8d-(wszystkie odpowiedzi sa właściwe). A drugi problem to taki - dlaczego podczas egzaminu jest tylko 1 osoba (wykładowca), dlaczego nie ma komisji przynajmniej dwuosobowej? Quo vadis Wydziale Prawa i Administracji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDENTKA SZKODA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 15:52 Oczywiście i ja byłam w gronie 200 osób, które oblały test.Z całym szcunkiem dla dr Krczaka.....ale to było nie do przejścia.Naprawdę jest wiele osób, które bardzo dużo i napewno skutecznie się uczyły....wychodzi to podczas rozmowy.Z prawa administracyjnego mam niestety warunek...niestety...bo masa matołów ze ściągania dostała 3 a ja myślałam"sama dużo w to pracu włożyłam i dam radę"niestety nie dałam....po warunku dostałam CUKRZYCY.....więc to nie jest tak,że po latach studiów będę mile wspominać nawet te trudne chwile...mam SKAZĘ po tym przedmiocie i wierzcie mi,że słowo "samorząd", czy "gmina" budzi u mnie odruch wymiotny.....całe wakacje się uczyłam....i nie zdałam....myślę,że tu są za duże wymagania....z takimi pytaniami jak spotkam się na poprawce.....mogę się już tylko....POWIESIĆ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: SZKODA IP: 213.77.43.* 16.02.05, 11:44 Myślę sobie, że to co powiedziała STUDENTKA jest w tym wszystkim najważniejsze. "Masa matołów ze ściągania dostała 3". Wierzę, że odbiera to radość studiowania w stopniu znacznie większym, niż nazbyt wymagający nauczyciel, czy też nawet nauczyciel - nieudacznik albo nauczyciel wredny. Rozumiem rozgoryczenie tej grupy młodzieży, której przedstawicielką jest STUDENTKA, rozumiem i bardzo współczuję. Poczucie braku sprawiedliwości przy ocenianiu ich pracy, to najgorsza rzecz jaką mogliśmy (my dorośli) zafundować młodym ludziom, właściwie u progu ich życia. Jakże słabo brzmią w tej sytuacji argumenty, że tej wiedzy zdobytej nikt i nic im nie odbierze, że są wygrani przede wszystkim dlatego, że są uczciwi i mądrzy. Sytuację pogarsza fakt, że dzieje się to (jakże często) przy udziale ich własnej akceptacji, akceptacji czasami nieuświadomionej, ale w wielu wypadkach wynikającej z konformizmu i woli chodzenia na skróty. Ja rozumiem, że łatwiej jest dać ściągnąć niż przeciwstawić się cwaniakowi. Rozumiem ale nie pochwalam tego. To nakręca tę spiralę nieuczciwości i jak wirus infekuje wszystkie obszary życia społecznego. Młodym ludziom życzę odwagi i wytrwałości w realizowaniu siebie, wtedy sukcesy przyjdą, prędzej lub później ale przyjdą na pewno. A głupi cwaniak – no cóż, głupi cwaniak będzie tylko głupim cwaniakiem i będzie miał głupio cwaniackie „sukcesy”. Odpowiedz Link Zgłoś