Wyścig po Europejski Instytut Technologiczny

IP: *.mat.univie.ac.at 07.02.05, 21:29
No i znowu te glupoty z super argumentami za utworzeniem we Wroclawiu EIT:
"Wroclaw ma doskonale zaplecze intelektualne pod utworzenie EIT" ... Z calym
szacunkiem dla wszystkich moich kolegow (i dla siebie samego tez), ale
jakbysmy mieli we Wroclawiu takie doskonale zaplecze intelektualne, to EU nie
musialaby tworzyc odpowiednika MIT - bo on juz by tu byl.

Tu trzeba inaczej, pomyslec cos, zrozumiec czym tak naprawde jest MIT i
wymyslic cos lepszego, a nie ciagle o zapleczu i o tym, ze sa warunki lokalowe
i ze na bazie UWr czy PWr mozna by cos "dobudowac". Pieniedzy do wyrzucenia w
bloto to bedzie na ten projekt od groma - pewnie wystarczy zeby cala baze
lokalowa obu tych uczelni od nowa postawic.
    • Gość: jodko do wojtka pesymisty IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 07.02.05, 22:23
      chyba mam pecha, ale pod każdym czytanym artykułem jest twój negatywny i
      pesymistyczny komentarz. Może powinieneś jakieś tabletki łyknąć na wzrost
      pozytywnego myślenia.

      Masz rację z tym że nie musimy robić czegoś na wzór, tylko lepiej stworzyć
      swoje, ale jak wytłumaczyć ludziom, o co chodzi. Choć jak przypuszczam i tak
      połowa nie wie co to jest MIT.

      Ja wierzę, że Wrocław ma szansę, wystarczy popatrzyc ze RYAN tu lata, i dzieje
      się wiele fajnych imprez

      Pozdro
      • Gość: wojtek powinno byc: do wojtka realisty IP: *.mat.univie.ac.at 07.02.05, 22:27
        A duzo tych artykulow pod ktorymi byly moje tak pesymistyczne komentarze Pan
        przeczytal? 1?

        Po drugie - jak ja mam miec sile sie zastanawiac nad tym czy Wroclaw ma jakies
        szanse, jak te glupie pomysly o "stwarzaniu" dekretowym "najlepszych" szkol na
        swiecie mnie dobijaja. A potem jeszcze te argumenty za Wroclawiem. Moje
        komentarze nie byly pseymistyczne - byly delikatne i bardzo realistyczne.
    • Gość: kot wacek Re: Wyścig po Europejski Instytut Technologiczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 22:41
      Już wcześniej pisałem że swego czasu budowano w Polsce drugą Japonie a my
      jesteśmy 20 lat do tyłu za Portugalią. Przypominam, że dotacje unijne są to
      pieniądze polskich podatnikow wydatkowane zgodnie z decyzjami portugalskiego
      komisarza w Brukseli.Czy tego chcielismy !!!
      • Gość: | Re: Wyścig po Europejski Instytut Technologiczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 23:47
        > Przypominam, że dotacje unijne są to
        > pieniądze polskich podatnikow wydatkowane zgodnie z decyzjami portugalskiego
        > komisarza w Brukseli.

        niemieckich podatnikow. naszych rowniez, ale przedewszystkim niemieckich i
        innych platnikow netto. inaczej ta cala unia nie mialaby dla nas sensu. a tak
        mamy szans miec liberalna polska gospodarke i niemiecki socjalizm :D (tak jak
        swego czasu irlandia i hiszpania, na razie mamy niestety polski i niemiecki
        socjalizm).
    • piast9 Re: Wyścig po Europejski Instytut Technologiczny 08.02.05, 00:31
      Gość portalu: wojtek napisał(a):

      > "Wroclaw ma doskonale zaplecze intelektualne pod utworzenie EIT" ... Z calym
      > szacunkiem dla wszystkich moich kolegow (i dla siebie samego tez), ale
      > jakbysmy mieli we Wroclawiu takie doskonale zaplecze intelektualne, to EU nie
      > musialaby tworzyc odpowiednika MIT - bo on juz by tu byl.
      Zaplecze intelektualne to nie wszystko. Potrzebny jest sprzęt, kasa na badania i
      kasa do motywowania badaczy. A tego to nie mamy, niestety. Naukowiec dorabiający
      na boku nie da rady solidnie przyłożyć się do badań.
      • Gość: Naukawiec Re: Wyścig po Europejski Instytut Technologiczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 00:33
        "Naukowiec dorabiający na boku nie da rady solidnie przyłożyć się do badań."

        Zatem z europejską nazwą przyjdą też europejskie siatki płac?
        • Gość: Preslaw Re: Wyścig po Europejski Instytut Technologiczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 08:47
          Europejski Instytut Technologiczny we Wrocławiu! Jak to wspaniale
          brzmi.Medialnie pomysł można sprzedawać, ale szanse na jego powstanie akurat w
          stolicy Dolnego Śląska są znikome. Pan Wojtek może i krytyczny bywa, ale przy
          okazji wykazuje zdrowe myślenie. Zgadzam się z nim w pełni. Choć oczywiście
          pomysł bardzo dobry, tyle, że możliwy do realizacji może za 20 lat. Mam
          wrażenie, że jego realizacja mogłaby przypominać starania Wrocławia o Expo.
          • Gość: łoś_bimbacz UE górą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 09:54
            UE właśnie przed kilkoma dniami odwołała dyrektywę przegonienia w rozwoju
            całego świata (strategia lizbońska). Winne są złośliwe gospodarki azjatyckie i
            amerykańskie, które nie wiedziały o tej dyrektywie i notują szybszy rozwój niż
            socjalistyczna- europejska. Pomysł stworzenia najlepszej szkoły technicznej
            jest porównywalny w swej genialności z właśnie odwołaną dyrektywą. Urzędnicy UE
            przekonani są o tym, że dyrektywą mogą stworzyć dowolny doskonały byt. Praktyka
            pokazuje, że wynalazki, patenty techniczne powstają obecnie w tajemnych
            pracowniach firm komercyjnych. W ośrodkach firmowych pracują najlepsi badacze,
            nie tracą czasu na dydaktykę i biurokrację uczelnianą. UE powinna pomyśleć
            skromniej i zapowiedzieć powstanie najlepszej w świecie Szkoły Mniemanologii z
            kierunkami: europeistyka, etnologia, kulturoznawstwo, socjologia, politologia,
            itp. Prace badawcze z tych dziedzin są nieweryfikowalne rynkowo i nikt nie
            zakwestionuje doskonałości Najlepszej Szkoły Mniemanologii. Będzie też taniej,
            bez laboratoriów, badań modelowych, licencji na oprogramowanie.

            • Gość: Preslaw Re: UE górą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 10:02
              Prawda, święta prawda, łosiu.
          • Gość: piternet Re: Wyścig po Europejski Instytut Technologiczny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.05, 11:25
            Jak się nie postaramy to nie będziemy mieć napewno. Przecież w staraniach o
            EXPO doszliśmy bardzo daleko, ale nie wygraliśmy - trudno. Teraz trzeba nadal
            się starać. Co WY wszyscy krytykujący robicie dla Wrocławia, że śmiecie
            krytykować tego typu inicjatywy?? Zachowujecie się jak typowy polak, który
            narzeka, ale sam nic nie robi, żeby poprawić swoją sytuację. Typowe
            kominustyczne podejście - "nam się należy a jak nie dostaniemy to ponarzekamy,
            ale sami nic nie zrobimy". Pozdrawiam i żali mi Was
          • Gość: Rafis Re: Wyścig po Europejski Instytut Technologiczny IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 08.02.05, 11:44
            Gość portalu: Preslaw napisał(a):

            > Europejski Instytut Technologiczny we Wrocławiu! Jak to wspaniale
            > brzmi.Medialnie pomysł można sprzedawać, ale szanse na jego powstanie akurat
            w
            > stolicy Dolnego Śląska są znikome. Pan Wojtek może i krytyczny bywa, ale przy
            > okazji wykazuje zdrowe myślenie. Zgadzam się z nim w pełni. Choć oczywiście
            > pomysł bardzo dobry, tyle, że możliwy do realizacji może za 20 lat. Mam
            > wrażenie, że jego realizacja mogłaby przypominać starania Wrocławia o Expo.


            tak a jak bedziemy siedziec cicho na dupie to szanse wzrosną?
            Preslaw wyslij czasem los na loterie a nie narzekaj że nigdy niczego nie
            wygrałeś.
            Poza tym przekaz medialny jest własnie tu kluczem. Nie wazne czy to cos bedzie
            przydatne dla Europy ale jesli ktos chce wydac 1 mld EUR na uczelnie to niech
            to zrobi we Wrocłąwiu. I my teraz musimy głosno powiedziec, że Polska a
            konkretnie Wrocław chce żeby ta uczelnia tu była i ma takie możliwosci itp.
            Jesli przynajmniej kilka wpływowych osób dowie sie z ejest takie miasto jak
            Wrocław które ma ambicje to juz bedzie plus.Zawsze pojawi sie jakas zagraniczna
            prasa(przy okazji expo było kilkadziesiat artykułów w prasie zachodniej za
            friko).
            Bo w obu tych sprawach nie chodzi głównie o to żeby króliczka złapac ale żeby
            go gonic!
          • kajak1 Re: do PRESLAWA 09.02.05, 12:01
            Jeżeli PRESLAW ma wrażenie, że realizacja EIT mogłaby przypominać starania
            Wrocławia o Expo - to inni mogą mieć wizję, coby do tej roboty zaangażować
            P.Morasa, a nuż się i tam nada.
            PS. A Moras siedzi i zawija swe papierki w Urzędzie Marszałkowskim, bo zamiast
            nadal być pełnomocnikiem prezydenta ds. Expo, został zesłany na marniutką
            posadę dyrektora departamentu(z braku EXPO, oczywiście).

    • Gość: & Re: Wyścig po Europejski Instytut Technologiczny IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 08.02.05, 11:39
      Tradycje są www.wroclawski.nobel.prv.pl/ ,lotnisko jest,autostrada
      będzie,teren pod budowę jest,warto się starać.
      • Gość: obcy Re: Wyścig po Europejski Instytut Technologiczny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 11:52
        rafisowi przytakuję choć to nie uchodzi,GONIĆ KRÓLICZKA,napewno sie
        opłaci,siedzenie na czterech literach ,nie robienie nic i narzekanie na
        wszystko ,bo sie jest "realistą",to nasza pie.....a narodowa wada,
        • Gość: wojtek Jesli chodzi o to zeby tylko "gonic" to sie zgadza IP: *.mat.univie.ac.at 08.02.05, 12:30
          W ten sposob rzeczyiwiscie bedziemy tylko "gonic". Ale nie wszystko na swiecie
          to reklama - czasem sa rzeczy o ktore mozna zawalczyc, ale nie w taki sposob jak
          to opisuje GW (swoja droga niespecjalnie wiarygodna gazeta jesli chodzi o
          wroclawskie realia, wiec na to wszystko tez patrze z odpowiednim dystansem).

          Nie mam specjalnych watpliwosci co do tego, ze nasz kraj ma malo atutow w
          _wolnorynkowej_ walce o taka uczelnie. Dlatego wlasnie podejscie, ktore przyjely
          nasze wladze - walczyc samodzielnie - jest prezentem dla wszystkich konkurentow
          z zachodniej Europy: jak znam zycie to zaraz jakas dziennikarka w Krakowie
          pojdzie do swojego prezydenta miasta i zapyta sie a czemu Krakow nie startuje
          skoro Wroclaw sie juz stara? A potem przyjdzie kolej na Poznan, Gdansk,
          Warszawe, Zakopane i jeszcze tuzin miast. A potem popatrza moze Slowacy czy
          Rumuni i zrobi sie wyscig miast (!). A w takim wyscigu nie mamy szans z takim
          Wiedniem, Monachium, Mediolanem, czy innym Strasbourgiem.

          Bo zapytac sie nalezy wpierw tak: co ja bym oczekiwal gdybym mial pol miliarda
          euro i chcial zbudowac sobie najlepsza uczelnie na swiecie. No wiec przede
          wszystkim "chcialbym" zeby ten uniwersytet rzeczywiscie byl najlepszy na swiecie
          i zeby sie utrzymal na powierzchni, a ja zebym musial do niego jak najmnije
          dokladac. A ile do tego potrzeba? Ano potrzeba grubo wiecej niz te moje pol
          miliarda euro - roczne budzety najlepszych amerykanskich uczelni sa w okolicach
          2 miliardow dolarow!!! No to skad wziac te pieniadze co roku, skoro ja moge dac
          tylko 500 milionow? Musi byc miejsce, ktore bedzie posiadalo baze sklonna
          dotowac ten uniwersytet istotnymi kwotami. No i co Wroclaw tutaj moze, skoro
          liczy tylko i wylacznie na to zeby cos wziac, a nie dac?

          Jedyna szansa, jaka naprawde widze dla Polski w tej walce, jest to, ze musimy
          glosno trabic i lamentowac jako kraj, wspolnie z innymi krajami "nowej europy",
          ze jesli ta uczelnia nie powstanie gdzies w tym regionie, to tylko poglebi
          jeszcze zacofanie nasze i roznice w Europie.

          Bo akurat niwelowanie roznic to jest jedna z fundamentalnych zasad na ktorych
          jest budowana UE!

          W takie klocki, bogatsza czesc Europy z nami nie moze zagrac. A kiedy juz uda
          sie przekonac KE, ze nie wolno pozostawiac srodkowej Europy w zacofaniiu, to juz
          jest pol sukcesu, bo taka uczelnia raczej nie powstanie na geograficznym obrzezu
          Unii, wiec walczymy z Czechami i Wegrami. A tu juz mamy spore szanse.

          Takich argumentow niestety ale powinnismy uzywac, a nie takich ze jestesmy super
          dobrzy. Bo taki facet z Portugalii to pewnie nawet nie kojarzy za dobrze co to
          jest Wroclaw i jak uslyszy, ze mamy takie dobre zaplecze intelektualne, to
          zdziwilbym sie gdyby nie zapytal: a na ktorym miejscu w swiatowych rankingach sa
          nasze uczelnie? I co mu wtedy odpowiedziec?

          Podsumowujac: nie siedziec na 4 literach to zdecydoanie za malo jak dla mnie. Ja
          bym chcial cos robic, ale robic z perspektywa wieksza niz tylko tyle ile by te
          cztery litery wygodnie posadzic.



          • Gość: obcy Re: no to do ch...a pana spróbujmy!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 12:40
            panie wojciechu,spróbujmy....
            • Gość: wojtek Re: no to do ch...a pana spróbujmy!!! IP: *.mat.univie.ac.at 08.02.05, 12:54
              Ale z glowa, szanowny Panie, z glowa!!! A nie z samymi dobrymi checiami, ktorymi
              wie Pan co jest wybrukowane.
              • Gość: obcy Re: no to do ch...a pana spróbujmy!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 12:59
                z glową panie wojciechu, z glową ,i tej naszej słowiańskiej fantasmagorii też
                nam troche trzeba,odrobinkę panie wojciechu ,i wszystko będzie dobrze
                • Gość: wojtek Re: no to do ch...a pana spróbujmy!!! IP: *.mat.univie.ac.at 08.02.05, 13:10
                  A nie ma Pan takiego wrazenia, ze ta cala historia z EIT we Wroclawiu to sie
                  zaczela jakos tak: zadzwonil polityk do dziennikarza (albo dziennikarz do
                  polityka), ze jest "interes" do zrobienia, bedzie wielka inwestycja europejska i
                  trzeba zaczac lobbowac za nia zeby znalazla sie we Wroclawiu - bez zadnego
                  glebszego przemyslenia czym taka inwestycja jest i jak sie za takie lobbowanie
                  zabierac.

                  No i zaczelo sie: poszedl dziennikarz do prezydenta i pyta sie co tenze zamierza
                  zrobic zeby ta inwestycja byla u nas. No i co ma odpowiedziec prezydent? A potem
                  juz leci z gorki: idzie sie do rektorow i pyta sie podobnie (a przeciez w tym
                  roku sa wybory nie tylko parlamentarne i prezydenckie), itd.

                  Robota z glowa nazwac tego nie potrafie, chocbym chcial. A na razie to ja widze,
                  ze jedyni ktorzy zyskuja na tej inicjatywie to polityk i dziennikarz.
                  • Gość: obcy Re: no to do ch...a pana spróbujmy!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 13:18
                    a co trza by zrobić panie wojciechu żeby było z"głową" idea piękna co robić
                    żeby to dostać do wroclawia,tylko nie pisz pan że sie nie da ....
                    • Gość: wojtek Re: no to do ch...a pana spróbujmy!!! IP: *.mat.univie.ac.at 08.02.05, 13:36
                      Na poczatek celem wyjasnienia: ja sie nie znam na tych sprawach, tak tylko sobie
                      pisze.

                      A po drugie, to nie pisze, ze sie nie da - napisalem juz powyzej co uwazam, ze
                      jest glownym argumentem jakiego nalezy uzyc: przede wszystkim wspolnie z innymi
                      krajami srodkowo-wschodniej UE walczyc o to aby byla polityczna decyzja o tym,
                      ze gdzies w tym rejonie a nie w bogatszej czesci EU bedzie lokowany EIT.

                      A potem bedzie juz latwiej: prawie na pewno taka uczelnia nie powstanie na
                      samych obrzezach EU. Mozna by wiec zaczac lobbowac w Polsce, zeby to wlasnie
                      Wroclaw byl przez nasz kraj "nominowany" do tego celu. Argumentem bylaby
                      bliskosc Czech i wschodnich Niemiec i mozliwosci pozytywnego wplywu tej uczelni
                      na skale ponadnarodowa. Taki argument musi pasc i to zostawia Wroclaw, Krakow,
                      ew. Zakopane :) na polskiej liscie kandydatow. A wtedy juz mozna zaczac
                      rozmawiac z wielkimi korporacjami, ktore maja cokolwiek swojego we Wroclawiu,
                      zeby wsparly starania miasta (jesli bedzie juz wiadomo, ze EIT nie bedzie
                      lokowany w zach. europie, to beda one znacznie bardziej sklonne do wspolpracy).

                      No i jakis pomysl, nie wiem, moze cos w rodzaju polaczenia MIT z "dolina
                      krzemowa" - czyli zeby uczelnia powstawala od razu w otoczeniu zaplecza
                      badawczo-wdrozeniowego, taki samonapedzajacy sie uklad. Do tego EIT musialby
                      dostac duzo duzo wiecej terenow niz teraz miasto obiecuje - naprawde duzo i to
                      atrakcyjnych, czyli nie _tylko_ gdzies w szczerym polu, ale moze tez na tych
                      terenach co to za Dw. Swiebodzkim sie planuje "odprzemyslowic" i "odkoleic" -
                      plus, moze, ten teren tymczasowych budynkow wzdluz Legnickiej i Robotniczej od
                      AMuz. az do Pl. Strzegomskiego. W koncu ludzie ktorzy godza sie pracowac w
                      Europie, robia to tez troche dlatego, ze wola europejski styl od amerykanskiego,
                      wiec campus nie powinien byc w szczerym polu, otoczony budami mcdonaldow czy
                      innych burger-cos-tam.
                      • Gość: obcy Re: no to do ch...a pana spróbujmy!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 13:48
                        slusznie panie wojciechu!szanse nie duże ale probujmy,napewno nie zaszkodzi!
                        • Gość: wojtek Re: no to do ch...a pana spróbujmy!!! IP: *.mat.univie.ac.at 08.02.05, 15:11
                          A tak w ogole to zapomnialem dodac ze ten caly pomysl z EIT jest tragiczny.
                      • Gość: obserwator Re: no to do ch...a pana spróbujmy!!! IP: *.lr.centurytel.net 08.02.05, 19:22
                        Szanse na taki instytut ze Wroclawiu sa dokladnie zero i kazda wydana w tej
                        sprawie zlotowka bedzie wyrzucona w bloto.

                        Zaden taki osrodek nie powstanie dalej niz poltorej godziny autostrada od
                        porzadnego miedzynarodowego lotniska. Naukowcy tez ludzie, wola moczyc sie w
                        lagunie niz sluchac ze znowu zima zaskoczyla drogowcow. Jako ludzie
                        inteligentni tez dlugo nie wytrzymaja w kraju gdzie dostawszy wpierw na ulicy w
                        czape prokuratura umorzy postepowanie z braku szkodliwosci spolecznej i dalsze
                        ble, ble, ble. No i na koniec MIT to bardzo duza firma, we Wroclawiu po prostu
                        sie nie zmiesci.
                        • Gość: obcy Re: no to do ch...a pana spróbujmy!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 19:32
                          • Gość: Preslaw Re: no to do ch...a pana spróbujmy!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.05, 22:22
                            < tak a jak bedziemy siedziec cicho na dupie to szanse wzrosną?
                            Preslaw wyslij czasem los na loterie a nie narzekaj że nigdy niczego nie
                            wygrałeś.
                            Poza tym przekaz medialny jest własnie tu kluczem. Nie wazne czy to cos bedzie
                            przydatne dla Europy ale jesli ktos chce wydac 1 mld EUR na uczelnie to niech
                            to zrobi we Wrocłąwiu. I my teraz musimy głosno powiedziec, że Polska a
                            konkretnie Wrocław chce żeby ta uczelnia tu była i ma takie możliwosci itp.
                            Jesli przynajmniej kilka wpływowych osób dowie sie z ejest takie miasto jak
                            Wrocław które ma ambicje to juz bedzie plus.Zawsze pojawi sie jakas zagraniczna
                            prasa(przy okazji expo było kilkadziesiat artykułów w prasie zachodniej za
                            friko).
                            Bo w obu tych sprawach nie chodzi głównie o to żeby króliczka złapac ale żeby
                            go gonic!>

                            Rafis, jeżeli chodzi o reklamowanie miasta, to niech będzie, że to dobry
                            pomysł, byle wydane na to pieniądze były adekwatne - o tym też trzeba myśleć,
                            bo miasto nie wydaje swoich prywatnych pieniędzy. Jeśli chodzi o sam pomysł z
                            Instytutem, to uważam, że niestety jest on kolejnym dowodem żenującego braku
                            wizji polityków Unii Europejskiej. Rozwoju technologicznego nie da się
                            zadekretować. Trafnie ujął to łoś bimbacz, z którym zazwyczaj się nie zgadza,
                            ale tym razem poglądy jego uznaję za słuszne ze wszech miar. Poza tym, nigdy w
                            życiu nie uwierzę, że koleżanka Unia da nam coś tak w zamyśle prestiżowego jak
                            Instytut Technologiczny napędzający rozwój całego kontynentu. Francuzów chyba
                            by szlag trafił. Nie tylko zresztą ich. O ile dobrze pamiętam, to zanim
                            wstąpiliśmy w szergi Unii już się pojawiały pomysły, by obcinać nowym krajom z
                            funduszy i przekazywać na rozwój techolonogicznuy Unii, ktory miałby się
                            dokonać w krajach dawnej "piętanstki". Ale żeby była jasność, mimo uwag
                            powyższych: z całego serca życzę Wrocławiowi (mojemu miastu) żeby taka
                            jednostka wlaśnie tu powstała.


                            • Gość: polka w trepach Re: no to do ch...a pana spróbujmy!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.05, 12:52
                              chodzi o to żeby slowo "łorsloł"padalo jak najczęściej z ust bogów europy,i
                              daj nam wszechmocny żeby to nie było gołosłowie,
Pełna wersja