Według sądu dziecko musi czekać

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 10:25
Dziwię sie. Mówi sie o patologii rodzin, a ten chłopiec trafi w patologczne
środowisko. Z narkomania jak z alkoholizmem. Tego nie da sie wyleczyć, to
się "usypia" terapiąi lekami. Fakt, że matka wróciła kolejny raz do nałogu i
chce uśpć wymiar sprawiedliwości Monarem świadczy o niedojrzałości
emocjonalnej tej kobiety i braku odpowoiedzialności moralnej i etycznej
sędziego.
    • szoppracz1 Re: Według sądu dziecko musi czekać 11.02.05, 10:46
      Domy dziecka pękają w szwach od tego typu "przypadków". Moim zdaniem, sędziowie
      sądów rodzinnych powinni obowiązkowo kończyć drugi fakultet (pedagogika lub
      psychologia) lub przynajmniej uniwersyteckie studia podyplomowe z tych
      dziedzin. Nie mają bowiem bladego pojęcia o tragedii dzieci wegetujących w
      domach dziecka i dlatego podejmują absurdalne decyzje dotyczące ich losu, a tym
      samym gotują im straszliwy los. Czy któryś z sędziów pokusił się o to, by
      prześledzić losy dziecki "skazanych" przez siebie na długoletni pobyt w
      placówce opiekuńczej? Wątpię! Niekiedy te losy bywają straszliwe...
    • biancia Re: Według sądu dziecko musi czekać 11.02.05, 11:54
      To straszne. Jak można tak traktować dziecko. Sama ma 14-miesięcznego synka i
      nie wyobrażam sobie tego, że nagle go ktos zabiera do domu dziecka. Powinien
      zostać z tą kobietą, którą kocha jak mamę. A tamta - biologiczna matka....
      Widać, że go nie chce, po co mu ona w życiu? Tu nie trzeba czekać na
      resocjalizacje matki tylko patrzeć na dobro Kubusia.
      Pozdrawiam
    • Gość: tess Re: Według sądu dziecko musi czekać IP: 194.69.32.* 11.02.05, 12:00
      co mozemy zrobic aby pomoc? napisac petycje ? gdzie, do kogo ? doradzcie ! nie
      mozna poprzestawac na przeczytaniu kolejnego naglowka i wrocic do swoich
      codziennych spraw!Kubus wola o pomoc i rozsadek doroslych, ktorzy decyduja o
      jego losie (za niego)!
    • Gość: tess POMOZMY KUBUSIOWI !! IP: 194.69.32.* 11.02.05, 12:01
      co mozemy zrobic aby pomoc? napisac petycje ? gdzie, do kogo ? doradzcie ! nie
      mozna poprzestawac na przeczytaniu kolejnego naglowka i wrocic do swoich
      codziennych spraw!Kubus wola o pomoc i rozsadek doroslych, ktorzy decyduja o
      jego losie (za niego)!
      • szoppracz1 Re: POMOZMY KUBUSIOWI !! 11.02.05, 13:28
        Z praktyki wiem, że taki rozgłos nie wpływa pozytywnie na rozwój spraw
        opiekuńczych. O prawa chłopczyka powinni walczyć jego opiekunowie prawni,
        kurator z właściwego sądu rodzinnego, komitet praw dziecka lub podobna znana i
        szanowana organizacja - i to nie na łamach mediów. Sędzia prowadzący sprawę
        powinien dostać pełne informacje i dobrze opracowane opinie na temat losu
        chłopca i poczynań jego biologicznej mamy i na tej podstawie - a nie na
        podstawie własnego widzimisię - powinien wydać najlepszą dla chłopca decyzję.
        • kk071 Re: POMOZMY KUBUSIOWI !! 11.02.05, 13:42
          Nie powinno sie tego tak zostawiać! On do matki wrócić nie może... Jego matka
          nie dała i z pewnością nie da mu szansy na normalne dzieciństwo. Gazeto zróbże
          coś!!!
    • Gość: nick Re: Według sądu dziecko musi czekać IP: *.kuzniki.net 11.02.05, 17:35
      To nie pierwszy przypadek, kiedy wszyscy tak chętnie przekreślają to, co czują
      biologiczni rodzice do swoich dzieci.

      Najpierw dziennikarka - pewnie jeszcze młoda i bez własnych doświadczeń w
      wychowaniu dzieci, a potem opiekunowie dziecka z osrodka - chcący załatwić jak
      najszybciej kolejną ze spraw adopcyjnych, bo czeka już kolejka chętnych na
      dziecko.

      No to odbierzcie dzieci wszystkim rodzicom - alkoholików, narkomanów, chorych
      psychicznie, niedostosowanych emocjonalnie, nawet biednych - bo na dzieci ich
      nie stać.

      Świat stanie się z dnia na dzień lepszy, a dzieci będą cieszyć się miłością i
      opieką.

      Naiwni, naiwni.......... żeby nie powiedzieć ostrzej.
    • cruela Re: Według sądu dziecko musi czekać 11.02.05, 21:05
      Niełatwa sprawa. Z jednej strony dobro dziecka - z drugiej prawa matki.
      Pytanie: co ważniejsze? Intuicja i rozsądek mówi mi, że bezwzględnie należy
      kierować się dobrem dziecka. Prawo stanowi, że także i matce - jeśli nie chce
      pozbyć się praw rodzicielskich - nie należy zamykać drogi. Może więc najlepiej
      będzie zostawić Kubusia u dotychczasowych opiekunów? Nie wiem czy z punktu
      prawnego jest to możliwe ale dzięki temu dziecko uniknie niepotrzebnego stresu.
      A jak wyjaśni się sytuacja z "możliwościami macierzyńskimi" matki albo odda się
      go do adpocji albo da jej jeszcze jedną szansę ...
      Tak czy owak współczuję i Małemu i opiekunom, jednocześnie ufam, że, mimo
      niesprzyjających okoliczności, sędziowie szybko podejmą decyzję najlepszą dla
      dobra dziecka.
Pełna wersja