Co myslicie o karze za morderstwa???

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.02, 01:50
Przeczytalem pewien watek na forum poznanskim i interesuje mnie poglad
wroclawiakow/wroclawianek na ta sprawe. Wczoraj zostal wydany wyrok w sprawie
zabojstwa w Kredyt Banku. Niektorzy mysla, ze wyrok jest zbyt niski - jaki w
takim razie powinien byc? 2 dni temu zamordowano 17 latke w Walbrzychu -
przestepca jest juz zlapany. Tez 2 dni temu zamordowano dwie mlode kobiety w
sklepie w Koscierzynie dla kilkuset zlotych. Nasuwa sie pytanie czy w Polsce
nalezy przyrocic kare smierci za podobne czyny. Mordercy trafiaja do wiezienia
na kilka, kilkanascie lub kilkadziesiat lat -lecz pozniej wychodza.
Argumentacja niektorych jest taka, ze przez ten czas przechodza resocjalizacje.
Ale przeciez jest to KARA wiezienia, wiec powinna byc adekwatna do zbrodni.
Jaki przestepstwo nalezy w Polsce popelnic, zeby juz nigdy nie wyjsc z
wiezienia??? Chyba na razie takiego nie ma. Interesuja mnie zwlaszcza opinie i
argumenty osob bedacych przeciwnikami kary smierci i wyznajacych zasade, ze
wiezienie powinno przede wszystkim resocjalizowac.
    • Gość: STrup Re: Co myslicie o karze za morderstwa??? IP: *.chem.uni.wroc.pl 04.06.02, 07:58
      Oczywiście, krew się burzy, gdy się dowiadujemy, że jakiś morderca dostał kilka
      lat (tzn. dostał kilkanaście, ale za dobre sprawowanie może wyjść po kilku, tak
      to zwykle bywa).
      Ale trzeba pamiętać, czym jest kara.
      Kara więzienia nie jest zemstą! To prawnicze abecadło!
      Kara ma resocjalizować. Osadzony ma wyjść wtedy, gdy nie stanowi zagrożenia,
      gdy zrozumiał swój błąd i rokuje poprawę.
      To się najczęściej nie udaje, przestępcy po wyjściu z więzienia znów popełniają
      przestępstwa. Ale to raczej wina systemu penitencjarnego, gdzie rządzą
      grypserzy, młodzi uczą się złodziejskiego fachu, a wychowanie prawie nie
      istnieje.
      Mamy w Polsce - moim zdaniem - fatalne prawo i sądownictwo. Prawo pozwala żyć
      spokojnie grubym aferzystom. Przepisze taki ukradziony majątek na kuzyna oraz
      rozwiedzioną uprzednio żonę i spokój. Gdyby zrobić jak jest w wielu krajach
      (np. Irlandii), gdzie trzeba umieć udowodnić, że stać nas było na majątek, jaki
      posiadamy, można by odebrać prawie wszystko nielegalnie zdobyte. Wtedy nie
      opłacałoby się kraść! No bo co z kradzieży, skoro w końcu i tak fiskus zabierze?
      A sądownictwo? Czemu nie zastosować systemu amerykańskiego, gdzie rozprawa -
      bywa i tak - odbywa się tego samego dnia, w którym popełniono przestępstwo, a
      wieczorem złodziej już jest w więzieniu. To się nazywa nieuchronność kary i
      jest najlepszym sposobem na zniechęcanie do przestępstwa.
      • Gość: duzY Dożywocie to za mało? IP: *.dtvk.tpnet.pl 04.06.02, 09:36
        Jak bedziemy mieli jak w grach komputerowych po 3 "zycia" to może i mało. Ale
        póki co gośc z dożywociem, z prawem do ubiegania się o warunkowe zwolnienie po
        40 latach ma zycie przes...e. Nie wiem ile ma lat, ale jesli ma 25 to w wieku
        emerytalnym bedzie mógł napisac wniosek. I nie jest powiedziane, że go zwolnią.
        Praktycznie całe życie przesiedzi w pierdlu. Ale tak powinno być. Kara ma m.in.
        izolować i odstraszać. A że ich szybko złapali i osądzili to i warunek
        nieuchronnosci kary został spełniony.
        Odwet nie mieści się w cywilizowanych zachowaniach.
        • Gość: mr_pope Re: Dożywocie to za mało? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 11:13
          Kara ma odstraszać, nie musi izolować. Człowiek, który zdaje sobie sprawę, że
          nigdy nie wyjdzie z więzienia, albo będzie mógł wyjść dopiero pod koniec życia
          nie musi się bawić w jakąkolwiek więzienną dyscyplinę. Może np: zabić sobie
          kilku współwięźniów, strażników więziennych a jedyną karą będzie przeniesienie
          do innej celi?
      • Gość: mr_pope Re: Co myslicie o karze za morderstwa??? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 11:10
        Sama nieuchronność kary nic w zasadzie nie da. Co z tego, że skażą złodzieja
        jeszcze tego samego dnia, jeśli dostanie on np: grzywnę w wysokości 600 złotych
        a potem i tak będzie wolny? To jest kwestia nie tylko nieuchronności ale i
        wysokości kary.
        • Gość: duzY Właśnie nie wysokość a nieuchronność IP: *.dtvk.tpnet.pl 04.06.02, 11:29
          ma podstawowe znaczenie. Żaden przestepca nie zakłada, że zostanie złapany więc
          wysokośc zagrożenie karą już całkiem go nie interesuje. I tylko nieuchronnośc
          kary może to myslenie zmienić. Wpierw przestepca musi miec świadomość, że
          zostanie złapany i osądzony.
          • Gość: mr_pope Re: Właśnie nie wysokość a nieuchronność IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 20:24
            Zatem za morderstwo 3 dni pozbawienia wolności, za pobicie 1 dzień pozbawienia
            wolności. Ciekawe czy faktycznie liczba przestępstw przeciwko zdrowiu i życiu
            wówczas spadnie.
        • Gość: qwerty Re: Co myslicie o karze za morderstwa??? IP: *.tlsa.pl 04.06.02, 14:06
          nieuchronnosc kary ma znacznie wieksze znaczenie niz jej wysokosc: ostatnio
          zmienila sie kwalifikacja karna jazdy po pijaku (przestepstwo zamiast
          wykroczenia) i niestety nie zmniejszylo to w istostny sposob ilosci najebanych
          kierowcow prowadzacych samochody.
      • Gość: wędzonka Re: Co myslicie o karze za morderstwa??? IP: *.gtech.com / 156.24.231.* 04.06.02, 12:42
        Gość portalu: STrup napisał(a):

        > Oczywiście, krew się burzy, gdy się dowiadujemy, że jakiś morderca dostał kilka
        > lat (tzn. dostał kilkanaście, ale za dobre sprawowanie może wyjść po kilku, tak
        > to zwykle bywa).
        > Ale trzeba pamiętać, czym jest kara.
        > Kara więzienia nie jest zemstą! To prawnicze abecadło!
        > Kara ma resocjalizować. Osadzony ma wyjść wtedy, gdy nie stanowi zagrożenia,
        > gdy zrozumiał swój błąd i rokuje poprawę.
        > To się najczęściej nie udaje, przestępcy po wyjściu z więzienia znów popełniają
        > przestępstwa. Ale to raczej wina systemu penitencjarnego, gdzie rządzą
        > grypserzy, młodzi uczą się złodziejskiego fachu, a wychowanie prawie nie
        > istnieje.


        Sadze ze resocjalizacja tak wyrachowanego mordercy jak w Kredyt Banku to sprawa
        drugoplanowa, i to nawet pomijajac to co sam zauwazyles - ze jest raczej
        nieosiagalna!

        Mysle ze najwazniejsze jest co innego - ktos taki powinien przede wszystkim
        przyjac na siebie odpowiedzialnosc za demoralizujace skutki jakie wywolal jego
        czyn. Jedyny sposob na to by jego zbrodnia wyszla spoleczenstwu na dobre to
        uswiadomienie potencjalnym nasladowcom, ze w razie wpadki staje sie zupelnie
        nieoplacalna - grozi dotkliwa, bo NIEODWRACALNA, utrata wolnosci!

        Samo wiezienie nie jest niehumanitarne, szczegolnie dzisiaj! Kara smierci -
        owszem, choc do kary smierci mam najwieksze watpliwosci glownie ze wzgledu na
        mozliwosc pomylek. Zadnej z tych wad nie ma natomiast bezwzgledne dozywocie,
        dlatego podpisuje sie pod nim obiema rekami!



        > Mamy w Polsce - moim zdaniem - fatalne prawo i sądownictwo. Prawo pozwala żyć
        > spokojnie grubym aferzystom. Przepisze taki ukradziony majątek na kuzyna oraz
        > rozwiedzioną uprzednio żonę i spokój. Gdyby zrobić jak jest w wielu krajach
        > (np. Irlandii), gdzie trzeba umieć udowodnić, że stać nas było na majątek, jaki
        > posiadamy, można by odebrać prawie wszystko nielegalnie zdobyte. Wtedy nie
        > opłacałoby się kraść! No bo co z kradzieży, skoro w końcu i tak fiskus zabierze?
        > A sądownictwo? Czemu nie zastosować systemu amerykańskiego, gdzie rozprawa -
        > bywa i tak - odbywa się tego samego dnia, w którym popełniono przestępstwo, a
        > wieczorem złodziej już jest w więzieniu. To się nazywa nieuchronność kary i
        > jest najlepszym sposobem na zniechęcanie do przestępstwa.


        To popieram w calosci!


        Pozdrawiam!
        • Gość: mr_pope Re: Co myslicie o karze za morderstwa??? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 20:25
          Bezwzględne dożywocie ma jedną wadę. Co zrobić z więźniem, który popełni
          przestępstwo za kratkami?
          • Gość: wędzonka Re: Co myslicie o karze za morderstwa??? IP: *.gtech.com / 156.24.231.* 04.06.02, 20:39
            Gość portalu: mr_pope napisał(a):

            > Bezwzględne dożywocie ma jedną wadę. Co zrobić z więźniem, który popełni
            > przestępstwo za kratkami?

            Mowimy o najciezszych przestepcach, wiec trzeba ich traktowac z nalezna
            ostroznoscia, tak jak drapiezce w zoo: dopoki sa grozni - trzeba im zapewnic
            odpowiedni stopien fizycznej izolacji, tak by nie mieli okazji do ataku...
            • Gość: mr_pope Re: Co myslicie o karze za morderstwa??? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.06.02, 12:02
              Trzeba traktować ich jak zwierzęta? To ja mam lepszy pomysł. Zamiast
              bezwzględnego dożywocia tortury.
        • Gość: Stefano Re: Co myslicie o karze za morderstwa??? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.02, 23:28
          ok.
    • irma.x Re: Co myslicie o karze za morderstwa??? 04.06.02, 09:55
      jesli chodzi o sprawy, w ktorych nie ma poszlak, mordercy sa w 100% tymi
      osobami, ktore popelnily zbrodnie a nie tzw. domniemanymi, to powinna byc kara
      smierci z pewnym jednak zastrzezeniem: wykonanie wyroku w ciagu max. 1 roku od
      jego wydania. dlaczego ja mam sk.... zywic??????????!!!!!!! zbrodniarze z
      Kradyt Banku powinni wiec dostac kulke w leb. BEZDSKUSYJNIE.
      • Gość: terkas Re: Co myslicie o karze za morderstwa??? IP: *.tlsa.pl 04.06.02, 10:49
        Zgadzam się z tą opinią i nie.. Masz rację, dlaczego mamy takiego gnojka żywić,
        ale z drugiej strony niechby sobie trochę pocierpiał. Patrząc jednak na tych
        trzech z banku, to mam wrażenie, że wszystko po nich spłynęło. Ich już nic i
        nikt nie wyprostuje.
        Mamy niestety coraz więcej morderstw i coraz bardziej bezczelnych rozbojów i
        można mieć tylko nadzieje, że powstrzymają to szybkie i surowe kary.
    • Gość: NN Re: Co myslicie o karze za morderstwa??? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 11:22
      Jestem za karą najwyższą z mozliwych ,czyli śmiercią.Nie wierzę w
      resocjalizację w jakimkolwiek systemie więziennictwa.Chociaż nie mamy prawa
      precedensu to sędziowie powinni znać wyroki z innych sądów
      polskich.Zdenerwowałem sie ostatnio po przeczytaniu dzień po dniu dwóch
      artykułów w GW ,których fragmenty pozwolę sobie zacytować.
      GW z 31.05
      "Zaszczuty elektronik"....to nie była obrona ani nieszczęśliwy wypadek,lecz
      próba pozbawienia życia- podtrzymywał oskarżenie prokurator-Ludwikiem P.
      powodowały strach i poczucie poniżenia.Postanowił odegrać sie za doznane
      upokorzenia- przypominał oskarżyciel-Nikomu nie wolno samodzielnie wymierzać
      kary za krzywdy wimaginowane czy rzeczywiste.Zgoda na to doprowadziłaby do
      krwawego chaosu- przekonywał.Uznał jednak, że nawet najniższa kara przewidywana
      za próbę zabójstwa - osiem lat pozbawienia wolności- byłaby w tym przypadku
      zbyt surowa.Wniósł o jaj nadzwyczajne złagodzenie i skazanie Ludwika P. na pięć
      lat więzienia."
      GW 1.06
      "Historia dziwnej interwencji"
      .....Białostocka prokuratura kilka tygodni przed senatorskim pismem zakończyła
      śledztwo i oskarżyła brata senatora Plewy o pobicie ze skutkiem
      śmiertelnym.Mężczyzna pod koniec ub.r. wałkiem do ciasta uderzył i zabił
      swojego sąsiada.
      Senator interesował się losem brata.Tuż po zdarzeniu w grudniu ub.r. dzwonił w
      tej sprawie na komisariat, potem poręczył za brata i osobiście odebrał go z
      izby wytrzeżwień.
      W marcu białostocki sąd rejonowy skazał Jana P. na dwa lata więzienia z
      zawieszeniem na pięć. W uzasadnieniu sąd podał, że na taki wymiar kary miała
      wpływ m.in.dotychczasowa niekaralność oskarżonego oraz to, że " niezyjący był
      zródłem wieloletniego konfliktu między nim a oskarżonym".
      Przecież takie uzasadnienie po parodia.Czy wystarczy być bratem senatora, upić
      sie i zabić niewygodnego sąsiada aby praktycznie nie być skazanym?Co to jest
      dwa lata (w zawieszeniu do tego).Nie będąc bratem senatora będąc zaszczutym
      przez blokersów na trzeżwo za samą próbę uwolnienia się od prześladowcy można
      dostać pięć ( bez zawieszenia z łaski prokuratora)
    • wedzonka Re: Co myslicie o karze za morderstwa??? 04.06.02, 14:50
      Gość portalu: Tom napisał(a):

      > Przeczytalem pewien watek na forum poznanskim i interesuje mnie poglad
      > wroclawiakow/wroclawianek na ta sprawe. Wczoraj zostal wydany wyrok w sprawie
      > zabojstwa w Kredyt Banku. Niektorzy mysla, ze wyrok jest zbyt niski - jaki w
      > takim razie powinien byc? 2 dni temu zamordowano 17 latke w Walbrzychu -
      > przestepca jest juz zlapany. Tez 2 dni temu zamordowano dwie mlode kobiety w
      > sklepie w Koscierzynie dla kilkuset zlotych. Nasuwa sie pytanie czy w Polsce
      > nalezy przyrocic kare smierci za podobne czyny. Mordercy trafiaja do wiezienia
      > na kilka, kilkanascie lub kilkadziesiat lat -lecz pozniej wychodza.
      > Argumentacja niektorych jest taka, ze przez ten czas przechodza resocjalizacje.
      > Ale przeciez jest to KARA wiezienia, wiec powinna byc adekwatna do zbrodni.
      > Jaki przestepstwo nalezy w Polsce popelnic, zeby juz nigdy nie wyjsc z
      > wiezienia??? Chyba na razie takiego nie ma. Interesuja mnie zwlaszcza opinie i
      > argumenty osob bedacych przeciwnikami kary smierci i wyznajacych zasade, ze
      > wiezienie powinno przede wszystkim resocjalizowac.


      W obliczu tego i temu podobnych watkow:

      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
      dzial=0511&forum=72&wid=2063226&aut=+Dagmara&aid=2063226

      uwazam ze mordercy ekologow i dzialkowcow powinni byc zwolnieni z kary...


      Pozdrawiam!
      • Gość: duzY Nie ekologach IP: *.dtvk.tpnet.pl 04.06.02, 15:07
        a ekoterrorystach.
    • Gość: tyrysek kara karze nierowna IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 17:46
      odnosze wrazenie, ze latwiej znalezc okolicznosci lagodzace dla mordercy niz
      obronic oskarzonego w oparciu o pomowienia
      z kara za przestepstwa jest podobnie jak z podatkami
      im wiecej na koncie, tym latwiej sie wykrecic
      • arvena Re: kara karze nierowna 04.06.02, 19:07
        moim zdaniem- albo kara śmierci albo więzienie w którym nie ma telewizora i
        siłowni tylko są np: ciężkie roboty!!!
        społeczeństwo by skorzystało a przy pracy więźniowie nie kombinowaliby co tam
        nowego przekręcić!
    • Gość: Alen Re: Co myslicie o karze za morderstwa??? IP: *.i-one.at 04.06.02, 22:49
      Hi
      Moim zdeniem spłacacie ten problem .Wydaje mi się , że powinno się wyjść z
      założenia że nic na tam świecie nie dzieje się bez przyczyny . Dla tego starać
      się możliwie wnikliwie podejść do każdego przypadku .
      Bowiem wielu morderców jest niczym innym jak ubocznym produktem systemu
      społecznego. Im ludzkie warunki są w danym kraju , tym miej jest przstępstw .

      Nie powinno być tak że prawdziwi zbrodniarze będą cieszyć się szacunkiem
      społeczeństwa i być szanowanym obywatelem , jak to dzisiaj jest .
      A biedna młodzież ,nie widząca perspektyw życia ,bez pracy .Była zepchnięta
      na margines społeczny i pośredniorównież na droge przestępstwa .

      Ten problem trzeba rozwiązać a raczej przyczyny tego problemu . Na pewno nie
      tak jak proponujecie, to jest niesamowicie kosztowne rozwiązanie .
      Chyba jest wam wiadomo że więzień polskiego podatnika więcej kosztuje
      miesięcznie jak nie jeden obywatel zarobi na miesiąc .
      A gdy dodamy do tego że więźniowi należy się ziemiaczki z suzuweczką ,kotlecik
      schabowy , video ,TV ,siłownia itp. To wtedy co mogą powiedzieć ludzie którzy
      pracując ,nie mogą sobie na to pozwolić .
      Dniówka polskiego więźnia jest znacznie wyższa jak dniówka dla pacjęta w
      szpitaku .

      Znacznie tańsze rozwiązanie jest chwycić za korzenie tego problemu . Pytanie
      jest kto to ma zrobić i jak , żeby wstrzymać produkcje problemów społecznych .
      Problem jest bardzo delikatny i złożony .Jednak nie ma nic piękniejczego i
      dającego satyswakcje , jak dać ludzią nadzieje na leprze życie .

      Alen.
      • Gość: tyrysek Re: Co myslicie o karze za morderstwa??? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 23:06
        Gość portalu: Alen napisał(a):

        > Znacznie tańsze rozwiązanie jest chwycić za korzenie tego problemu . Pytanie
        > jest kto to ma zrobić i jak , żeby wstrzymać produkcje problemów społecznych .
        > Problem jest bardzo delikatny i złożony .Jednak nie ma nic piękniejczego i
        > dającego satysfakcje , jak dać ludziom nadzieje na lepsze życie .
        >
        > Alen.

        skad mozesz wiedziec, ze tansze, jesli nie wiesz, jak to zrobic?
        niestety nie wierze w zmiane spoleczenstwa
        poza tym, zanim warunki w tym kraju poprawia sie na tyle, ze rozwiaze to problem
        przestepczosci, przestepcy wszystko rozkradna...
        • Gość: Alen Re: Co myslicie o karze za morderstwa??? IP: *.i-one.at 05.06.02, 00:23
          Gość portalu: tyrysek napisał(a):

          > Gość portalu: Alen napisał(a):
          >
          > > Znacznie tańsze rozwiązanie jest chwycić za korzenie tego problemu . Pytan
          > ie
          > > jest kto to ma zrobić i jak , żeby wstrzymać produkcje problemów społeczny
          > ch .
          > > Problem jest bardzo delikatny i złożony .Jednak nie ma nic piękniejczego i
          >
          > > dającego satysfakcje , jak dać ludziom nadzieje na lepsze życie .
          > >
          > > Alen.
          >
          > skad mozesz wiedziec, ze tansze, jesli nie wiesz, jak to zrobic?


          A skąd Ty wiesz co ja wiem ?
          Widzisz ten problem nie jest czymś nowym , a ponieważ mieszkałem tu i tam .
          Zetknołem się w życiu z biedą nieczszęściem i tragedią ludzi , mieszkałem pod
          dworcem na wózkach do bagarzu ,nawet w budce telefonicznej na stojąco , bo pod
          chmórką wiało i padało . Mieszkałwm również w najeprzych hotelach a nawet we we
          wrocławskim hotelu Monopol . Tak że zetknołem się z życiem w każdym wydaniu .
          Nigdy jednak nie zwątpiłem w możliwości człowieka , z rozmów z ludźmi w każdym
          środowisku nie miałem żadnych problemów. Nawet środowisko przestępców nie jest
          mi obce ,z jak najwiękrzą przyjemnością penetrowałem ich umysły, doprowadzając
          do całkowitego otwarcia się przedemną .
          W ten sposób zdobyte doświadczenie pobudziło mnie do sięgniecia po dzieła pisane
          w oginalnym języku , przez najwiękrzych psychoanalityków.

          Dla tego też jestem zdania że problem przestąpstwa nie powinno się
          powieszchownie rozgryzać ,ale tak rozwiązywać jak w cywilizowanych krajach . Od
          przyczyn tego problemu . Nie ma sensu zamiatać jesieną przed domem gdy leży
          pełno liści i wiatr wieje .

          > niestety nie wierze w zmiane spoleczenstwa
          > poza tym, zanim warunki w tym kraju poprawia sie na tyle, ze rozwiaze to proble
          > m przestepczosci, przestepcy wszystko rozkradna...

          Może i masz racje , koto ma to zrobić skoro i prasa i polisycy są ..............
          Dlatego nie są w stanie uszczęśliwić nikogo więcej jak samego siebie ,dlatego z
          tym systemem wartości powinno się popracować. Kto ma jednak to zrobić ???

          Masz racje ,wrzystko rozkradną . Tak długo będą to robić jak długo będą bez
          karni. Musi się ktoś znaleść kto złapie okradaczy narodu i posadzi na ławie
          oskarżonych , skonfiskuje majątki itd.itp.

          Chociaż by nawet to miał być przetępca , to nie zapomnij że cel uświęca środki .
          I to nie tylko dla dobra narodu ale również dla dobra przestępców , za nim
          jeszcze oni nie rzucyją się na swoje gardła .

          Czasami jedno ziarnko piasku wywoła reaksje łańcuchową jaką jest lawina .
          Punkt zwrotny w myśleniu może wywołać punkt zwrotny w czynych a czyny wiare
          społeczeństwa w leprzą przyszłość .
          Wciskając spłeczeństwu mądrości typu " komuna jest wrzystkiemu winna " jest
          niedorzeczne . Choćby dlatego że podczas gdy naród ubożeje jedynostki przy
          korycie robią fortuny,kosztem narodu .

          Haider powiedział kiedyś o Wałęsie i ogólnie o Polakach na stołkach " W Polce
          widać od razu kto jest przy korycie , w kródkim czacie wygląda jak świnka ,pod
          brodą zaczyna wisieć tłuszcz i ma problemy z nadawgą " To są cechy żarłaczy przy
          korycie.
          Już wtedy był dla mnie jako polityk skończony.

          Alen.
      • Gość: mr_pope Re: Co myslicie o karze za morderstwa??? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.06.02, 12:06
        Zdecyduj się wreszcie czy szanujesz ludzi, czy nie. Najpierw piszesz, że trzeba
        dać im szansę i nie niszczyć nadziei, że nie wątpisz w ludzi itd. A potem
        krytykujesz, że więźniów traktuje się humanitarnie i zgodnie z jakimiś tam
        przyjętymi normami. To po pierwsze.
        A po drugie, przestępczość będzie zawsze, obojętnie od tego jakie będą układy
        społeczne, dlatego dobrze zastanowić się czasem nad karą, a dopiero później nad
        przyczynami. Pozdrawiam.
        • Gość: Alen Re: Co myslicie o karze za morderstwa??? IP: *.i-one.at 05.06.02, 13:36
          Gość portalu: mr_pope napisał(a):

          > Zdecyduj się wreszcie czy szanujesz ludzi, czy nie. Najpierw piszesz, że trzeba
          >
          > dać im szansę i nie niszczyć nadziei, że nie wątpisz w ludzi itd. A potem
          > krytykujesz, że więźniów traktuje się humanitarnie i zgodnie z jakimiś tam
          > przyjętymi normami. To po pierwsze.

          Nie czujesz o co chodzi , i źle interpretujesz moje intencje .
          Nie możma zaczymać budowy domu od dachu .To paradoks , jak parodoksem jest
          również że istnieją normy minimum socjalnego i inne znormowane w konstytucji
          prawa , króre ze względów braku funduszy nie mogą być zrealizowane.

          Przypomina to raczej pare pajków szykującą się do kopulacji
          ,której finałem jest zjedzeniem samca przez samice, jak rozsądne rozwiązanie.
          Nic dziwnego że są takie elemąty które celowo starają się dostać do więzieniu.

          > A po drugie, przestępczość będzie zawsze, obojętnie od tego jakie będą układy
          > społeczne, dlatego dobrze zastanowić się czasem nad karą, a dopiero później nad
          >
          > przyczynami. Pozdrawiam.

          Nikt rozsądny nie powie że ten problem jest do cołkowitego rozwiązania.
          Tu chodzi o przestępstwa które można uniknąć ,a jest ich przeważająca część.
          Kara musi być nie wykrzywiająca rzeczywistości .
          Czy należy ukarać człowieka który ukradł chleb bo był głodny tak samo jak
          człowieka który dokonał tego samego czynu dla osobistach korzyści materialnych?

          Alen.
          • waldek.s Re: Co myslicie o karze za morderstwa??? 05.06.02, 13:56
            śmierć za śmierć !
Pełna wersja