kasia_rowerowa
16.02.05, 10:40
Dziś rano zawahałam się - jechać na rowerku czy nie. Pojechałam. Moje hamulce
przestały mi działać po 50 metrach, zamiast ok. 35 minut do pracy jechałam 63
minuty. Tempo - ok. 9,7 km/h. Ale i tak było fajnie.
Macie jakiś pomysł na hamulce w takich warunkach? Tylko nie piszcie o tarczowych
kasia_rowerowa