Gość: Żywią y bronią IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.02.05, 20:12 RODACY DO SZUFEL! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: zimorodek Kolejny artykuł z cyklu "twardy humor". Ja dałem IP: *.kom / *.kom-net.pl 16.02.05, 20:20 sobie spokój z czytaniem po 4 zdaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
henry.morgan Re: Kolejny artykuł z cyklu "twardy humor". Ja da 16.02.05, 21:39 ja doczytałem do końca. hardkor. ja to myślałem, że taką konwencję to się stosuje, żeby śmiesznie było. a jest żenująco. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wro73 Re: Jak Wrocław z Zimą wojował... IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 16.02.05, 20:48 Z jaką zimą?? troche śniegu spadło... ale trzeba przyznać, że ok. 13-tej większość ulic po których jechałem było "czarnych-mokrych" odnotowuje to na plus tylko zastanawiam się co będzie jak spadnie 40 - 60 cm. śniegu. Aha, Panie Pułkowniku Szempliński - skończ Waść z tą retoryką "Generał ZDiK" bo tej instytucji to co najwyżej stopień ciury sztabowego się należy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: md Re: Jak Wrocław z Zimą wojował... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 22:25 Czasem sobie myślę, że Polakom to się juz do reszty poprzewracało w głowach... Przecież jest środek lutego to musi być śnieg i tyle! Rozbrajają mnie akcje typu: zaczyna się nagle śnieżyca, telewizja szybko wysyła reporterów na miasto i potem pokazują w telewizorni jak to "zima zaskoczyła drogowców". Jechałem dzisiaj odwieźć znajomego na lotnisko na samolot na 5:35. Wyjeżdzałem z domu po 4tej i w sumie była masakra - no ale jechałem wolno i było ok. Widziałem nawet dwa pługi pracowicie odśnieżające Gondowiankę. Wracałem przed szóstą i jeszcze gorzej. Najdziwniejsze, że na Gądowiance było z 10cm śniegu i błota i ślisko jak cholera. No ale przecież nie da się na stałe przypisać pługu do estakady żeby na bieżąco odśnieżał :) Dodam, że tuż przez szóstą Kozanów został odśnieżony i "posolony". Jesteśmy jednym z niewielu krajów w Europie, które wysypują takie ilości soli na drogi. A potem się dziwimy, że dziury powstają. Rozmawiałem o tym z inżynierem od nawierzchni drogowych i stwierdził,że solenie drastycznie obniża czas życia drogi. Mieszkałem krótko w Niemczech i pługi wyjeżdzały tam usuwać zaspy i udrażniać torowiska tramwajowe. Na drogach był ubity śnieg i nikomu to w niczym nie przeszkadzało. Po prostu ludzie wiedzieli, że trzeba jeździć wolniej i tyle. Niektórzy to by chcieli chyba dróg podgrzewanych... BTW. Artykuł ciekawy i z humorem, ale chyba nie na miejscu w poważnym dzienniku na jaki się lansuje GW... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fakir Re: Jak Wrocław z Zimą wojował... IP: 195.117.40.* 17.02.05, 10:06 Nid dodać nic ując... Pochodzę z terenów, gdzie śnieg ubity na drodze zalega i po 3 miesiące i jakoś kierowcy, również wrocławscy doskonale sobie radzą. A solenie jest zakazane... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KKW Re: Jak Wrocław z Zimą wojował... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 08:20 No może o 13-tej były czarne, ale bardziej chyba pod wpływem braku mrozu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Apel do Ksiezy Re: Jak Wrocław z Zimą wojował... IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 16.02.05, 22:24 Witam!Chcialem zaapelowac do Ksiezy,ktorzy beda spowiadac Prezydenta Wroclawia,szefa ZDiKu czy WPO ALBA albo Trans Formersa!Jesli dacie im rozgrzeszenie,to zadajcie im taka pokute,zeby odechcialo im sie lekcewazyc kierowcow!Bog zaplac! Artur Kotliński Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student Re: Jak Wrocław z Zimą wojował... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 22:50 Niech mi ktoś powie, że sily pożądkowe poradziły sobie z dzisiejszymi opadami to zabiję śmiechem. Jechałem po Wrocławiu przed 8.00 i koło 11.00 i stan dróg był tragiczny. Przed południem na placu dominikańskim widać bylo, że pług nie przejechał ani razu, taki był poziom śniegu. Ręce opadają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doktorant [...] IP: *.wohnheime.ruhr-uni-bochum.de 16.02.05, 22:52 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Re: Jak Wrocław z Zimą wojował... IP: *.KSZ.K.pl 16.02.05, 23:43 to czeba było wziąźć sie do roboty gnido Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Re: Jak Wrocław z Zimą wojował... 17.02.05, 12:53 Gość portalu: Student napisał(a): > Jechałem po Wrocławiu przed 8.00 Wtedy jeszcze sypał śnieg. > i koło 11.00 i stan dróg był tragiczny. Przed południem na placu dominikańskim widać bylo, że pług nie przejechał ani razu Jechałem przez plac Dominikański o 9:50. Nie było żadnych utrudnień. Odpowiedz Link Zgłoś
tigers28 Re: Jak Wrocław z Zimą wojował... 17.02.05, 07:48 A dzisiaj poodśniezane chodniki, ale nie posypane solą i jest ślisko. Np pl.1Maja, Pl. Staszica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Tragedia! IP: *.VERIZONE.COM.PL / *.verizone.com.pl 17.02.05, 08:52 Jechałem do pracy w srode na 7. Tragedia. Jechalem piec razy dluzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nemo Re: Jak Wrocław z Zimą wojował... IP: *.provider.pl / *.provider.pl 17.02.05, 11:24 Nie ma chyba drugiego kraju na świecie, gdzie jest tylu malkontentów, co w Polsce. Błoto przeszkadza, śnieg, i majtki też. Jest zima, więc pada śnieg, czy to takie dziwne? Jest chyba jasne, że gdy zacznie ostro sypać, nawet Niemcy, Szwedzi, Amerykanie, czy ktokolwiek nie sprawią, że w jednej chwili wszystko będzie odśnieżone. Ja mam inną uwagę. Może część kierowców się nauczy, że na śniegu ruszamy raczej z drugiego biegu, nie dodajemy gazu do dechy, gdy auto nie chce ruszyć, bo to nie pomoże, kupujemy opony zimowe, itp. I przyjmujemy do wiadomości, że jest zima a zimą może być ślisko i trzeba jechać wolniej (tak jak we mgle, albo podczas ulewy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fakir Re: Jak Wrocław z Zimą wojował... IP: 195.117.40.* 17.02.05, 14:45 Daj spokój nie pomoże... Zima to śnieg, latem gorąc i asfalt rozmięka, na wiosnę przeszkadza pylenie pyłków i katarek, jesienią plucha i spadające liście. Powód do narzekań zawsze się znajdzie. Odpowiedz Link Zgłoś