Wrocławskie studentki uczą więźniów angielskiego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 09:27
W moim miejscu zamieszkania kilkuletni czy kilkunastoletni młodzi ludzie
okupują bramy bloków z braku zajęcia. Dla nich nikt nie ma propozycji
darmowej nauki języka angielskiego. Na płatne kursy żadnego z ich opiekunów
nie stać. Czy was, lektorki-studentki, całkiem już pogięło na umyśle?!
    • Gość: prezesKa knsps Re: Wrocławskie studentki uczą więźniów angielski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.05, 14:23
      Nie krytykuj człowieku dziewczyn, które robią coś dla innych. Ty tylko widzisz
      młodzież spod swojego bloku i N I C z tym nie robisz! A one? Być może właśnie
      Marta i Magda próbują przywracać społeczeństwu tych, których Ty kiedyś
      omijałeś/aś pod swoim blokiem. Pozdrawiam Cię, bo najwyraźniej tego
      potrzebujesz.
    • Gość: też_socjolożka Re: Wrocławskie studentki uczą więźniów angielski IP: *.pukam.pl / *.pukam.pl 28.02.05, 17:29
      Nie rozumiem zarzutu pomagania komuś zamiast komuś innemu. Wspierać każdego i we
      wszystkim nie sposób - a dziewczyny pracują na rzecz tych, do których mało kto
      chętnie wyciągnąłby pomocną dłoń. Popieram, podziwiam i życzę wytrwałości w tym,
      co robią!
    • Gość: Iustitia Re: Wrocławskie studentki uczą więźniów angielski IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.02.05, 20:10
      Drogie studentki proponuję w ramach Waszego "dobrego serca" dla złoczyńców
      pomóc biednym dzieciom których nie stać na prywatne lekcje języka angielskiego.
      To bardzo miły gest z Waszej strony ale komu będzie to bardziej potrzebne-
      zastanówcie się.
      • killarney Re: Wrocławskie studentki uczą więźniów angielski 28.02.05, 21:13
        kurcze,
        masz taki syndrom tzn. niech inni cos zrobia,
        trzeba bylo samemu sie zabrac za nauke dzieci a nie narzekac.
        jest to forma pomocy w instytucji totalnej, jakbys wiedzial jak tam w
        wiezieniach jest, tzn na kleczkowskiej i fiołkowej, to doceniłbys wysiłek
        dziewczyn.
        to ze przychodzi ktos z zewnatrz to jest urozmaicenie dla facetow którzy
        wychodza z celi raz dziennie na godzine na spacerniak(na kleczkowskiej).
        nie interesuje je ze tam siedza przestepcy one POMAGAJĄ!
    • Gość: Zvarty&Gotovy Ja też tak chcę! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.02.05, 23:40
      Czy muszę coś nabtoić? ;-)
    • Gość: milka Re: Wrocławskie studentki uczą więźniów angielski IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.05, 17:04
      hehe a to dobre. Pomagają więźniom to się nagle odzywają obrońcy biednych dzieci
      co to stoją pod bramą i piją, palą, przeklinają. A gdzie rodzice tych dzieci,
      czemu oni się nimi nie zajmują, czemu te dzieci stoją pod bramą..a może oni
      wcale nie chcą się uczyć. Juz stary byś uściślił i powiedział o dzieciach z domu
      dziecka, ale pewnie dużo o tym nie wiesz. A z resztą to przecież
      wolontariat!!!robią to co uważają za stosowne, pomagają tym którym chcą albo
      mają możliwość pomagać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja